{"id":81,"date":"2024-09-30T18:39:23","date_gmt":"2024-09-30T18:39:23","guid":{"rendered":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/?p=81"},"modified":"2024-12-03T09:32:13","modified_gmt":"2024-12-03T09:32:13","slug":"26-niedziela-w-roku-b-mk-938-4345-47-48","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/2024\/09\/30\/26-niedziela-w-roku-b-mk-938-4345-47-48\/","title":{"rendered":"26 NIEDZIELA W ROKU &#8211; B &#8211; (Mk 9,38-43,45.47-48)"},"content":{"rendered":"\n<h1 class=\"wp-block-heading has-text-align-center has-medium-font-size\"><strong>(Mk 9,38)&nbsp; Wtedy Jan rzek\u0142 do Niego: \u00abNauczycielu, widzieli\u015bmy kogo\u015b, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imi\u0119 wyrzuca\u0142 z\u0142e duchy, i zabraniali\u015bmy mu, bo nie chodzi\u0142 z nami\u00bb.<\/strong><\/h1>\n\n\n\n<p>&#8230; &#8222;Moja b\u0142ogos\u0142awiona c\u00f3rko, ten kto \u017cyje w Mojej Boskiej Woli, znajduje w Niej to, czego pragnie. Rzeczywi\u015bcie, nic z tego, co dokonuje si\u0119 w Niej, nigdy nie opuszcza Mojej Woli, lecz wszystko to pozostaje jednocze\u015bnie z Ni\u0105 i jest&nbsp; nieod\u0142\u0105czne, tworz\u0105c nawet swoje w\u0142asne \u017cycie. Dlatego Adam nie m\u00f3g\u0142 nic zabra\u0107 ze sob\u0105 z tego wszystkiego, co uczyni\u0142 w mojej Boskiej Woli; co najwy\u017cej szcz\u0119\u015bliw\u0105 pami\u0119\u0107 o tym, jak bardzo kocha\u0142, o morzach mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3re go zalewa\u0142y, jak r\u00f3wnie\u017c o czystych rado\u015bciach, kt\u00f3rych zakosztowa\u0142 i o tym, co uczyni\u0142 w naszym Fiat.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale to go jeszcze bardziej zasmuca\u0142o.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Jeden Akt dokonany w Naszej Woli, mi\u0142o\u015b\u0107 lub uwielbienie w Naszej Woli s\u0105 tak wielkie, \u017ce stworzenie nie ma ani zdolno\u015bci zrozumienia, ani miejsca dla niego. Dlatego dusza mo\u017ce wykonywa\u0107 i posiada\u0107 te akty tylko w Mojej Woli. Tak wi\u0119c dusza, kt\u00f3ra w Ni\u0105 wst\u0119puje, znajduje w Niej to wszystko, co uczyni\u0142 niewinny Adam: Jego mi\u0142o\u015b\u0107, Jego synowsk\u0105 czu\u0142o\u015b\u0107 wobec Ojca w niebie, Ojcostwo Boga, kt\u00f3ry przys\u0142ania\u0142(cieniem) swego Syna ze wszystkich stron, aby Go kocha\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko to dusza czyni swoim i kocha, czci i powtarza czyny niewinnego Adama. Moja Bo\u017ca Wola nie zmienia si\u0119, ani si\u0119 nie przekszta\u0142ca(nie transformuje). Jaka by\u0142a, taka jest i taka b\u0119dzie. Je\u015bli tylko dusza wchodzi w Ni\u0105 i \u017cyje z Ni\u0105 wsp\u00f3lnym \u017cyciem, Ona nie stawia granic ani nie nak\u0142ada ogranicze\u0144, lecz m\u00f3wi: &#8222;Bierz, co chcesz, kochaj Mnie, jak chcesz&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>W Moim Fiat wszystko, co nale\u017cy do Mnie, jest twoje. Tylko poza Nim zaczyna si\u0119 podzia\u0142, oddzielenie, oddalenie &#8211; i \u017cycie, w kt\u00f3rym rozr\u00f3\u017cnia si\u0119 mi\u0119dzy twoim a Moim&#8221;. Tak, to jest w\u0142a\u015bciwie tak: wszystko, co dusza ma uczyni\u0107 w Naszej Woli, najpierw dokonuje si\u0119 w Bogu.&nbsp; A dusza, kiedy jest w trakcie dokonywania tych akt\u00f3w, otrzymuje przekaz mi\u0142o\u015bci i boskich Akt\u00f3w w swoim wn\u0119trzu, i kontynuuje to, co My zrobili\u015bmy w naszej Najwy\u017cszej Istocie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak\u017ce pi\u0119kne s\u0105 te \u017cycia, w kt\u00f3re przeniesione jest to, co najpierw dokona\u0142o si\u0119 w Nas! S\u0105 to Nasze najpi\u0119kniejsze dzie\u0142a, tak \u017ce chwa\u0142a Stworzenia, Niebo i S\u0142o\u0144ce pozostaj\u0105 z ty\u0142u, one przewy\u017cszaj\u0105 wszystko.&nbsp; S\u0105 one absolutn\u0105 \u015awi\u0119to\u015bci\u0105 ustalon\u0105 przez Nas i nie mog\u0105 nam umkn\u0105\u0107. Dajemy duszy tak wiele z Nas, \u017ce praktycznie zatapiamy j\u0105 w Naszych skarbach.<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b nie znajduje ona pustego miejsca na rozwa\u017canie, czy powinna odpowiada\u0107 Nam, czy nie, poniewa\u017c pr\u0105d Boskiego \u015awiat\u0142a i Mi\u0142o\u015bci otacza j\u0105 i niejako \u0142\u0105czy j\u0105 z jej Stw\u00f3rc\u0105. Obdarzamy ja tak wielk\u0105 znajomo\u015bci\u0105 rzeczy, kt\u00f3ra s\u0142u\u017cy jej wolnej woli, tak \u017ce nie czyni ona niczego z przymusu, lecz z wolnej, spontanicznej i zdecydowanej woli.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c te niebia\u0144skie istoty s\u0105 Nasz\u0105 sta\u0142\u0105 prac\u0105 i sprawiaj\u0105, \u017ce Jeste\u015bmy nieustannie zaj\u0119ci. I my r\u00f3wnie\u017c zawsze utrzymujemy je przy zaj\u0119ciu, poniewa\u017c Moja Wola nie mo\u017ce pozosta\u0107 bezczynna, gdy\u017c jest \u017cyciem, osi\u0105gni\u0119ciem i nieustannym ruchem. Dlatego dusza \u017cyj\u0105ca w Niej zawsze ma co\u015b do zrobienia i zawsze te\u017c przygotowuje prac\u0119 dla swego Stw\u00f3rcy.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;(z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; tom 32; 30 pa\u017adziernika 1933)<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u00ab Bo nikt, kto czyni cuda w imi\u0119 moje, nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 zaraz \u017ale m\u00f3wi\u0107 o Mnie. 40 Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. (Mk 9, 39-40).<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142am jeszcze w swoim zwyczajowym stanie, kiedy zobaczy\u0142am tylko cie\u0144 b\u0142ogos\u0142awionego Jezusa. By\u0142 bardzo smutny, jakby chcia\u0142 zes\u0142a\u0107 karcenie. Gdy Go ujrza\u0142am, powiedzia\u0142am: &#8222;Przy takim stanie rzeczy, jaki si\u0119 teraz wytworzy\u0142, kt\u00f3\u017c b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 nie tylko unikn\u0105\u0107 kary, ale nawet dost\u0105pi\u0107 swego zbawienia?&#8221;. Wtedy Jezus zmieni\u0142 sw\u00f3j wygl\u0105d i rzek\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;C\u00f3rko Moja, po\u0142\u0105czenie dzie\u0142 cz\u0142owieka z Moimi jest gwarancj\u0105 zbawienia, bo je\u015bli dwie osoby pracuj\u0105 na tym samym polu, to ich praca na tym polu jest gwarancj\u0105, \u017ce obie b\u0119d\u0105 z niego zbiera\u0107 plony. Dlatego ten, kto \u0142\u0105czy swoje dzie\u0142a z Moimi, jest jak ten, kto pracuje na Moim polu: czy\u017c nie b\u0119dzie wi\u0119c musia\u0142 \u017c\u0105\u0107 w Moim Kr\u00f3lestwie? Czy zatem, zjednoczony ze Mn\u0105, b\u0119dzie pracowa\u0142 na Moim polu, a potem b\u0119dzie musia\u0142 \u017c\u0105\u0107 w kr\u00f3lestwie ca\u0142kiem Mi obcym? Na pewno nie.&#8221;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 7; 9 lutego 1906)<\/p>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\"><strong>&nbsp;Kto by si\u0119 sta\u0142 powodem grzechu dla jednego z tych ma\u0142ych, kt\u00f3rzy wierz\u0105.(Mk 9, 42)<\/strong><\/h1>\n\n\n\n<p>Po tym jak pracowa\u0142am du\u017co tego ranka, ujrza\u0142am naszego Pana ukrzy\u017cowanego. Uca\u0142owa\u0142am rany r\u0105k Jego i uczyni\u0142am zado\u015b\u0107uczynienie, modl\u0105c si\u0119, aby On u\u015bwi\u0119ci\u0142, udoskonali\u0142 i oczy\u015bci\u0142 wszystkie dzie\u0142a ludzkie z mi\u0142o\u015bci do tego, co wycierpia\u0142 w Naj\u015bwi\u0119tszych R\u0119kach Swoich, a Naj\u015bwi\u0119tszy Jezus rzek\u0142 do mnie:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;C\u00f3rko Moja, dzie\u0142ami, kt\u00f3re najbardziej rani\u0105 Moje r\u0119ce i najbardziej pog\u0142\u0119biaj\u0105 i rozszerzaj\u0105 Moje rany, s\u0105 dobre dzie\u0142a wykonane bez czujno\u015bci; bo brak czujno\u015bci pozbawia dobre dzie\u0142o \u017cywotno\u015bci, a rzeczy, kt\u00f3re nie maj\u0105 \u017cycia, s\u0105 zawsze bliskie gnicia i dlatego budz\u0105 we Mnie odraz\u0119; a w oczach ludzi dobre dzie\u0142o bez po\u015bwi\u0119cenia uwagi jest wi\u0119kszym zgorszeniem ni\u017c sam grzech, bo wiadomo, \u017ce grzech jest ciemno\u015bci\u0105 i nic dziwnego, \u017ce ciemno\u015b\u0107 nie daje \u015bwiat\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Lecz dobre dzie\u0142o, kt\u00f3re jest \u015bwiat\u0142em, a szerzy ciemno\u015b\u0107, tak rani oko ludzkie, \u017ce nie wie ono ju\u017c, gdzie szuka\u0107 \u015bwiat\u0142a, i dlatego to [dobre dzie\u0142o] jest dla cz\u0142owieka przeszkod\u0105 na drodze dobra.&#8221;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;;tom 6; 6 wrze\u015bnia 1905)<\/p>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\"><strong>&nbsp;Je\u015bli twoja r\u0119ka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij j\u0105; lepiej jest dla ciebie u\u0142omnym wej\u015b\u0107 do \u017cycia wiecznego, ni\u017c z dwiema r\u0119kami p\u00f3j\u015b\u0107 do piek\u0142a w ogie\u0144 nieugaszony. (Mk 9,43)<\/strong><\/h1>\n\n\n\n<p>Boska Twierdzo, ca\u0142uj\u0119 Twoje Naj\u015bwi\u0119tsze Ramiona\u2026 Widz\u0119, \u017ce s\u0105 poszarpane, a Twoje cia\u0142o niemal porozrywane na kawa\u0142ki przez skandale i z\u0142e przyk\u0142ady dawane przez stworzenia&#8230; Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 Ci i aby Ci ul\u017cy\u0107, ofiarowuj\u0119 Ci Twoje Naj\u015bwi\u0119tsze przyk\u0142ady, przyk\u0142ad Kr\u00f3lowej Mamy i przyk\u0142ady Twoich \u015bwi\u0119tych. O m\u00f3j Jezu, sk\u0142adaj\u0105c swoje poca\u0142unki na ka\u017cdej z tych ran, chc\u0119 zamkn\u0105\u0107 w nich dusze, kt\u00f3re z powodu skandali zosta\u0142y wyrwane z Twojego Serca. Tym sposobem chc\u0119 zasklepi\u0107 rany Twojego Przenaj\u015bwi\u0119tszego Cz\u0142owiecze\u0144stwa.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3j zdyszany Jezu, ca\u0142uj\u0119 Twoj\u0105 pier\u015b, kt\u00f3r\u0105 widz\u0119 zranion\u0105 przez ch\u0142\u00f3d, oboj\u0119tno\u015b\u0107, brak odwzajemnienia i niewdzi\u0119czno\u015b\u0107 stworze\u0144\u2026 Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 Ci i aby Ci ul\u017cy\u0107, ofiarowuj\u0119 Ci wzajemn\u0105 Mi\u0142o\u015b\u0107 Ojca, Twoj\u0105 i Ducha \u015awi\u0119tego, doskona\u0142e odwzajemnienie mi\u0142o\u015bci Trzech Os\u00f3b Boskich. O m\u00f3j Jezu, zanurzaj\u0105c si\u0119 w Twojej Mi\u0142o\u015bci, chc\u0119 Ci\u0119 os\u0142oni\u0107, \u017ceby zapobiec ranom, kt\u00f3re stworzenia zadaj\u0105 Ci swoimi grzechami. Bior\u0119 Twoj\u0105 Mi\u0142o\u015b\u0107 i chc\u0119 ni\u0105 zrani\u0107 stworzenia, aby ju\u017c wi\u0119cej nie o\u015bmieli\u0142y si\u0119 Ciebie zniewa\u017cy\u0107. Chc\u0119 j\u0105 wyla\u0107 na Twoj\u0105 pier\u015b, aby Ci\u0119 ukoi\u0107 i uleczy\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>( z 24 godzin M\u0119ki Pana , godz. od 22.00 do 23.00; 2 godzina M\u0119ki w Ogrodzie Oliwnym)<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p>26. SONNTAG IM JAHRESKREIS \u2013 B \u2013 (Mk 9,38-43.45.47-48)<\/p>\n\n\n\n<p>38In jener Zeit sagte Johannes, einer der Zw\u00f6lf, zu Jesus: Meister, wir haben gesehen, wie jemand in deinem Namen D\u00e4monen austrieb; und wir versuchten, ihn daran zu hindern, weil er uns nicht nachfolgt. 39Jesus erwiderte: Hindert ihn nicht! Keiner, der in meinem Namen Wunder tut, kann so leicht schlecht von mir reden. 40Denn wer nicht gegen uns ist, der ist f\u00fcr uns.<br>41Wer euch auch nur einen Becher Wasser zu trinken gibt, weil ihr zu Christus geh\u00f6rt \u2013 amen, ich sage euch: er wird nicht um seinen Lohn kommen. 42Wer einen von diesen Kleinen, die an mich glauben, zum B\u00f6sen verf\u00fchrt, f\u00fcr den w\u00e4re es besser, wenn er mit einem M\u00fchlstein um den Hals ins Meer geworfen w\u00fcrde. 43Wenn dich deine Hand zum B\u00f6sen verf\u00fchrt, dann hau sie ab; es ist besser f\u00fcr dich, verst\u00fcmmelt in das Leben zu gelangen, als mit zwei H\u00e4nden in die H\u00f6lle zu kommen, in das nie erl\u00f6schende Feuer.<br>45es ist besser f\u00fcr dich, verst\u00fcmmelt in das Leben zu gelangen, als mit zwei F\u00fc\u00dfen in die H\u00f6lle geworfen zu werden. 47es ist besser f\u00fcr dich, ein\u00e4ugig in das Reich Gottes zu kommen, als mit zwei Augen in die H\u00f6lle geworfen zu werden, 48wo ihr Wurm nicht stirbt und das Feuer nicht erlischt.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMeister, wir haben gesehen, wie jemand in deinem Namen D\u00e4monen austrieb; und wir versuchten, ihn daran zu hindern, weil er uns nicht nachfolgt\u201c (Mk 9,38)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026 \u201eMeine gesegnete Tochter, wer in meinem G\u00f6ttlichen Willen lebt, findet in Ihm das, was er m\u00f6chte. In der Tat, nichts von dem, was in Ihm getan wird, verl\u00e4sst je meinen Willen, sondern es bleibt alles zugleich mit Ihm und untrennbar von Ihm, ja bildet sogar sein eigenes Leben.<br>Daher konnte sich Adam von allem, was er in meinem G\u00f6ttlichen Willen getan hatte, nichts mitnehmen; h\u00f6chstens die gl\u00fcckliche Erinnerung daran, wie sehr er geliebt hatte, an die Liebesmeere, die ihn \u00fcberflutet hatten, sowie an die reinen Freuden, die er verkostet und an das, was er in unserem Fiat getan hatte.<br>Dies machte ihn aber noch trauriger. Ein in unserem Willen vollbrachter Akt, eine Liebe oder Anbetung in unserem Willen sind so gro\u00df, dass das Gesch\u00f6pf weder Fassungskraft noch Platz daf\u00fcr besitzt. Daher kann die Seele diese Akte nur in meinem Willen vollbringen und besitzen.<br>So findet die Seele, die in Ihn eintritt, alles, was der unschuldige Adam in Ihm getan hat: seine Liebe, seine kindliche Z\u00e4rtlichkeit gegen seinen Vater im Himmel, die V\u00e4terlichkeit Gottes, die ihren Sohn von allen Seiten \u00fcberschattete, um ihn zu lieben.<br>All dies macht sich die Seele zu Eigen und liebt, betet an und wiederholt die Akte des unschuldigen Adam. Mein G\u00f6ttlicher Wille \u00e4ndert sich nicht, noch wandelt Er sich. Was Er war, das ist Er und wird Er sein.<br>Wenn nur die Seele in Ihn eintritt und ein gemeinsames Leben mit Ihm f\u00fchrt, dann setzt Er weder Grenzen, noch legt Er Beschr\u00e4nkungen auf, sondern spricht: \u201aNimm was du willst, liebe Mich wie du willst.<br>In meinem Fiat geh\u00f6rt alles dir, was Mir geh\u00f6rt. Erst au\u00dferhalb von Ihm beginnen Spaltung, Trennung, Distanz \u2013 und ein Leben, wo man zwischen Dein und Mein unterscheidet.\u2018 Ja, es ist vielmehr so: alles, was die Seele in unserem Willen tun soll, wird zuerst in Gott getan.<br>Und die Seele empf\u00e4ngt, wenn sie dabei ist, diese Akte zu tun, die \u00dcbertragung der Liebe und der g\u00f6ttlichen Akte in sich, und f\u00e4hrt das zu tun fort, was Wir in unserem H\u00f6chsten Sein getan haben. Wie sch\u00f6n sind diese Leben, in welche das \u00fcbertragen wird, was zuerst in Uns getan worden ist!<br>Sie sind unsere sch\u00f6nsten Werke, sodass die Herrlichkeit der Sch\u00f6pfung, der Himmel und die Sonne hinter ihnen zur\u00fcckbleibt, die alles \u00fcbertreffen. Sie sind absolute, von Uns beschlossene Heiligkeit und k\u00f6nnen Uns nicht entfliehen. Wir geben der Seele so viel von Uns, dass Wir sie in unseren Sch\u00e4tzen quasi ertr\u00e4nken.<br>So findet sie keinen leeren Platz f\u00fcr die \u00dcberlegung, ob sie Uns entsprechen soll oder nicht, weil der Strom g\u00f6ttlichen Lichtes und g\u00f6ttlicher Liebe sie umzingelt und gleichsam mit ihrem Sch\u00f6pfer fusioniert.<br>Wir verleihen ihr eine so gro\u00dfe Kenntnis der Dinge, die ihrem freien Willen dient, sodass sie nichts aus Zwang, sondern aus freiem, spontanem und entschlossenen Willen tut.<br>So sind diese himmlischen Gesch\u00f6pfe unsere st\u00e4ndige Arbeit und halten Uns dauernd besch\u00e4ftigt. Und auch Wir halten sie immer besch\u00e4ftigt, da unser Wille nicht m\u00fc\u00dfig bleiben kann, weil Er Leben, Leistung und immerw\u00e4hrende Bewegung ist.<br>Daher hat die in Ihm lebende Seele stets etwas zu tun und bereitet auch ihrem Sch\u00f6pfer immer Arbeit.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 32; 30. Oktober 1933)<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eKeiner, der in meinem Namen Wunder tut, kann so leicht schlecht von mir reden. Denn wer nicht gegen uns ist, der ist f\u00fcr uns\u201c (Mk 9,39-40)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Ich war weiterhin in meinem gew\u00f6hnlichen Zustand, da sah ich gerade nur den Schatten des gebenedeiten Jesus. Er war ganz betr\u00fcbt, gleichsam als wollte Er Z\u00fcchtigungen senden.<br>Als ich Ihn sah, sagte ich: \u201eBei der Art, wie es jetzt gekommen ist, wer wird da nicht nur den Strafen entgehen, sondern auch nur sein Heil erlangen k\u00f6nnen?\u201c Da ver\u00e4nderte Jesus sein Aussehen und sagte:<br>\u201eMeine Tochter, die Vereinigung der menschlichen Werke mit den Meinen ist die Garantie daf\u00fcr, gerettet zu werden, denn wenn zwei Personen am selben Feld arbeiten, ist ihre Arbeit auf diesem Feld die Garantie, dass beide von ihnen ernten sollen. Wer also seine Werke mit den Meinen vereint, ist wie einer, der auf meinem Feld arbeitet: wird er daher nicht in meinem Reich ernten m\u00fcssen?<br>Wird er etwa mit Mir vereint auf meinem Feld arbeiten und dann in einem Reich ernten m\u00fcssen, das Mir ganz fremd ist? Sicher nicht.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 7; 9. Februar 1906)<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eWer euch auch nur einen Becher Wasser zu trinken gibt, weil ihr zu Christus geh\u00f6rt \u2013 amen, ich sage euch: er wird nicht um seinen Lohn kommen\u201c (Mk 9, 41)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Ich f\u00fchle mich in den Armen des G\u00f6ttlichen Fiat, dessen Liebe so gro\u00df ist, dass Es mich mit seinem Licht ern\u00e4hrt, mit seiner W\u00e4rme w\u00e4rmt, und wenn ich m\u00fcde bin, mich auf seinen Knien wiegt, um mich seine Ruhe verkosten zu lassen, die mich zu neuem Leben erstehen l\u00e4sst.<br>G\u00f6ttlicher Wille, wie liebensw\u00fcrdig bist Du! Du allein vermagst mich wahrhaftig zu lieben, und ich finde [in Dir] meine Zuflucht vor allen meinen \u00dcbeln! Aber ich war bedr\u00fcckt, da ich die Personen in meiner Umgebung meinetwegen leiden und gro\u00dfe Opfer bringen sah. Wie ist es schmerzvoll, die anderen geopfert zu sehen!<br>Da sprach mein s\u00fc\u00dfer Jesus, der mich in seine Arme nahm, um mich zu bemitleiden, voller Z\u00e4rtlichkeit zu mir: \u201eMut, meine arme Tochter! Ich w\u00fcnsche nicht, dass du dir dar\u00fcber Sorgen machst. Du sollst wissen, dass Ich auch die kleinen Opfer und Aufmerksamkeiten gut zu bezahlen wei\u00df und kann, umso mehr die gro\u00dfen.<br>Ich z\u00e4hle alles und lasse nicht einen einzigen f\u00fcr Mich dargebrachten Seufzer unbelohnt, speziell wenn diese Opfer f\u00fcr jemanden gebracht werden, der Mich liebt und in meinem Willen leben m\u00f6chte. Dann empfinde Ich es so, als w\u00e4ren sie f\u00fcr Mich Selbst gebracht.<br>Damit diese Opfer mit gutem Willen dargebracht werden, lege Ich meinen g\u00f6ttlichen Geschmack hinein, sodass Ich die Seelen den Geschmack und die Freude am Opferbringen versp\u00fcren lasse, und diese somit das Bed\u00fcrfnis empfinden, sie zu bringen, und Gefallen und Freude am Opfer finden.<br>Diese sind wie Salz und W\u00fcrze f\u00fcr die Speisen, wie Schmier\u00f6l f\u00fcr die R\u00e4der. Haben sich diese zuvor nur m\u00fchsam gedreht, so laufen sie nach der Schmierung ganz fl\u00fcssig. Der g\u00f6ttliche Geschmack \u201aentleert\u2018 das Opfer [an Last] und macht es leicht und wohlgef\u00e4llig.<br>Siehe, das ist der Grund, warum Wir in unserer Liebe eine heilige Leidenschaft schufen, einen Geschmack, ein Wohlgefallen, dass Wir nicht sein k\u00f6nnen, ohne das Gesch\u00f6pf zu lieben.<br>Es war diese unsere Liebesleidenschaft, die Uns das \u00e4u\u00dferste Verlangen empfinden lie\u00df, die Liebe zu den Menschen mit unseren Werken zu bezeugen, sodass Wir, ohne dass Uns jemand darum gebeten h\u00e4tte, einen Himmel, eine Sonne und so viele andere Dinge erschufen; nachdem Wir diese Dinge erschaffen waren, sahen Wir sie an und fanden einen solchen Geschmack und ein Wohlgefallen daran, dass Wir in unserer Begeisterung der Liebe ausriefen: \u201eWie sch\u00f6n sind unsere Werke \u2013 aber sie werden Uns noch mehr verherrlichen und noch mehr Wohlgefallen bereiten, wenn sich unsere Werke den Gesch\u00f6pfen schenken, um sie zu lieben, damit Wir von ihnen geliebt werden!\u201c<br>Dann gesellte sich zu unserer Liebesleidenschaft, zum \u00e4u\u00dfersten Bed\u00fcrfnis, sie zu lieben, die Torheit, der \u201aFieberwahn\u2018 der Liebe, sodass Wir Uns nicht mit blo\u00dfen Werken allein begn\u00fcgten: Die Liebe erreichte ein solches Ma\u00df, dass Wir ersehnten, auch das Leben daf\u00fcr einzusetzen.<br>In der Tat, was lie\u00df Mich dieser Drang zu lieben, den Ich in Mir versp\u00fcrte, nicht alles tun? Er lie\u00df Mich unerh\u00f6rte Peinen erdulden, Ich ertrug die erniedrigendsten Dem\u00fctigungen, bis hin zum Tod selbst unter schrecklichen Qualen.<br>Nun, diese unsere Liebesleidenschaft gibt sich nicht zufrieden, wenn sie das Gesch\u00f6pf nicht an unserer eigenen Passion der Liebe teilnehmen l\u00e4sst. Deswe-gen schaffen Wir in den Opfern, die Wir sie bringen lassen, die heilige Leidenschaft, Wir statten sie aus mit Geschmack und Wonnen, damit die Seelen die sch\u00f6nsten Eroberungen machen k\u00f6nnen.<br>Diese Leidenschaft wird erfinderisch, m\u00fcht sich auf tausend Weisen ab, und wenn sie nicht t\u00e4tig ist, scheint sie weder existieren noch leben zu k\u00f6nnen. Wenn keine Leidenschaft da ist, auch in den heiligen Werken, und Geschmack an (in) den Opfern, so scheinen es gemalte, aber keine lebendigen Werke zu sein: sie haben etwas Kaltes, Apathisches an sich, das mehr Widerwillen erweckt als Wohlgefallen und vielleicht mehr Schlechtes als Gutes hervorbringt.<br>Sorge dich daher, meine Tochter, nicht um die Opfer, die man f\u00fcr dich bringt: Ich sollte dir vielmehr sagen, dass sie diese Opfer f\u00fcr Mich, nicht f\u00fcr dich bringen, und Ich werde so viel Gnade hineinlegen und einen solchen Geschmack und Genuss, dass diese das Opfer [von der Last] freimachen, und je nach [dem Ma\u00df] der Liebe, mit der die Seelen es bringen, werde Ich Mich in sie ergie\u00dfen und werde, wenn sie das von Mir gew\u00fcnschte Opfer bringen, mein Leben in ihnen wachsen lassen.<br>Ist es etwa nicht meine Liebesleidenschaft, die Mich so viel \u00fcber meinen Willen sagen l\u00e4sst, um im Menschen die Leidenschaft f\u00fcr das Leben in meinem Willen zu schaffen?<br>Indem Ich so viel dar\u00fcber sage, m\u00f6chte Ich den menschlichen Willen in unseren g\u00f6ttlichen Gen\u00fcssen ertr\u00e4nken, sodass er sich kraft des Geschmacks, den er verkostet und der Wonne, die er versp\u00fcrt, zum Leben in meinem G\u00f6ttlichen Willen entschlie\u00dfe. Zudem kannst du es selbst best\u00e4tigen, wie viele Gen\u00fcsse, Wonnen und Freuden Ich dir in dem Opferzustand schenkte, in den Ich dich versetzt habe!<br>Lass daher deinen Jesus handeln, der das Opfer zu arrangieren (gut zu regeln) wei\u00df und es liebensw\u00fcrdig, leicht und auch w\u00fcnschenswert macht, zumal Ich das Opfer der Seele mit der Kraft, der St\u00fctze und dem Leben meines Opfers erg\u00e4nze; mein Opfer nimmt sozusagen das Opfer der Seele in seinen Scho\u00df auf und schenkt dem oder derjenigen F\u00fchrung, Leben und Licht, der oder die sich mit gutem Willen f\u00fcr Mich opfern will.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 35; 30. M\u00e4rz 1938)<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eWer einen von diesen Kleinen, die an mich glauben, zum B\u00f6sen verf\u00fchrt\u2026\u201c (Mk 9, 42)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Nachdem ich mich an diesem Morgen sehr abgem\u00fcht hatte, sah ich unseren Herrn als Gekreuzigten. Ich k\u00fcsste die Wunden seiner H\u00e4nde und leistete Wiedergutmachung und betete, dass Er alle menschlichen Werke heiligen, vervollkommnen und reinigen m\u00f6ge, aus Liebe zu dem, was Er in seinen heiligsten H\u00e4nden gelitten hat, und der gebenedeite Jesus sagte zu mir:<br>\u201eMeine Tochter, die Werke, die meine H\u00e4nde am meisten schmerzen und meine Wunden am meisten versch\u00e4rfen und erweitern, sind die guten Werke, die ohne Aufmerksamkeit getan werden; denn der Mangel an Aufmerksamkeit beraubt ein gutes Werk seiner Lebendigkeit, und Dinge, die kein Leben haben, sind immer dem Verfaulen nahe und ekeln Mich daher an; und in den Augen der Menschen ist ein gutes Werk ohne Aufmerksamkeit ein gr\u00f6\u00dferer Skandal als die S\u00fcnde selbst, da man wei\u00df, dass die S\u00fcnde Finsternis ist und es kein Wunder ist, dass die Finsternis kein Licht spendet.<br>Doch das gute Werk, das Licht ist, aber Finsternis verbreitet, verletzt das mensch liche Auge so sehr, dass es nicht mehr wei\u00df, wo es das Licht finden kann, und somit ist dies[es gute Werk] f\u00fcr den Menschen ein Hindernis auf dem Weg des Guten.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 6; 6. September 1905)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026 \u201eArme Tochter, komm zu Mir, denn Ich will dich tr\u00f6sten! Es ist wahr, dass du leidest, aber erinnerst du nicht, dass auch Ich, o um wie viel mehr noch litt?<br>Bis zu einem bestimmten Punkt blieben meine Schmerzen verborgen, aber als der Wille des Vaters es verlangte, in der \u00d6ffentlichkeit zu leiden, ging ich bereitwillig hinaus, um Aufruhr, Schmach, Spott zu erleiden, sodass ich sogar inmitten einer gro\u00dfen Zahl von Menschen nackt entkleidet wurde. Kannst du dir eine gr\u00f6\u00dfere Verlegenheit vorstellen als diese?<br>Meine Natur f\u00fchlte diese Art von Leiden stark, aber Ich hatte meinen Blick fest auf den Willen des Vaters gerichtet, und Ich bot Ihm diese Leiden als Wiedergutmachung an f\u00fcr viele, welche die ruchlosesten Handlungen \u00f6ffentlich und mit offenen Augen begehen, und sich damit br\u00fcsten, ohne im geringsten zu err\u00f6ten \u2013 und Ich sagte zu Ihm:<br>\u201eVater, nimm meine Verlegenheit und Schmach, als Wiedergutmachung f\u00fcr viele an, welche die Frechheit besitzen, dich so unverhohlen ohne das geringste Bedauern zu beleidigen. Vergib ihnen, erleuchte sie, dass sie die H\u00e4sslichkeit der S\u00fcnde sehen und umkehren.\u201c<br>Ich will, dass auch du an dieser Art des Leidens teilnimmst. Wei\u00dft du nicht, dass die sch\u00f6nsten Geschenke, welche Ich der Seele, die ich liebe, geben kann, Kreuze und Leiden sind?<br>Auf dem Weg des Kreuzes bist du noch ein kleines Kind, deshalb f\u00fchlst du dich zu schwach. Wenn du erwachsen sein wirst und erkennst, wie kostbar das Leiden ist, wirst du dich st\u00e4rker f\u00fchlen. St\u00fctze dich daher auf Mich \u2013 ruhe aus, denn auf diese Weise wirst du Kraft sch\u00f6pfen.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 1; [123]<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eWenn dich deine Hand zum B\u00f6sen verf\u00fchrt, dann hau sie ab; es ist besser f\u00fcr dich, verst\u00fcmmelt in das Leben zu gelangen, als mit zwei H\u00e4nden in die H\u00f6lle zu kommen, in das nie erl\u00f6schende Feuer\u201c (Mk 9,43)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Jesus, du Kraft Gottes! Ich sehe deine Schultern zerrissen. In St\u00fccken h\u00e4ngt das Fleisch herunter infolge der \u00c4rgernisse und der b\u00f6sen Beispiele der Menschen. Ich bemitleide dich und opfere dir zur Erquickung dein heiligstes Beispiel auf, das Beispiel deiner k\u00f6niglichen Mutter und das aller Heiligen.<br>Auch m\u00f6chte ich alle deine Schulterwunden heilen, alle Seelen, die durch die S\u00fcnden des \u00c4rgernisses von deinem Herzen losgerissen sind, in ihnen verschlie\u00dfen, damit so der zerfleischte Leib deiner Menschheit wieder gesunde.<br>Mein trostloser Jesus! Ich sehe deine Brust schmerzlich durchfurcht von der K\u00e4lte, Lauheit und Undankbarkeit der Menschen, die deiner Gnade nicht entsprechen. Ich habe Mitleid mit dir. Um dich zu tr\u00f6sten, opfere ich dir die wechselseitige Liebe des Vaters und des Hl. Geistes, die volle \u00dcbereinstimmung der drei g\u00f6ttlichen Personen.<br>Ich m\u00f6chte mich versenken in deine Liebe, dir Genugtuung leisten, indem ich die Menschen abhalte, neue S\u00fcnden zu begehen, die dich gleich Pfeilen treffen. Hingegen will ich sie mit den Pfeilen deiner Liebe verwunden, damit sie sich nicht mehr erdreisten, dich zu beleidigen.<br>Ich m\u00f6chte deine eigene Liebe in deine Brust zur\u00fcckleiten, um dich zu st\u00e4rken und aufzurichten. (aus \u201eDie Stundenuhr der Passion Jesu Christi\u201c nach den Schriften der Dienerin Gottes Luisa Piccarreta; Stunde von 22 bis 23 Uhr: Zweite Stunde der Todesangst Jesu am \u00d6lberg)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>(Mk 9,38)&nbsp; Wtedy Jan rzek\u0142 do Niego: \u00abNauczycielu, widzieli\u015bmy kogo\u015b, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imi\u0119 wyrzuca\u0142 z\u0142e duchy, i zabraniali\u015bmy mu, bo nie chodzi\u0142 z nami\u00bb. &#8230; &#8222;Moja b\u0142ogos\u0142awiona c\u00f3rko, ten kto \u017cyje w Mojej Boskiej Woli, znajduje w Niej to, czego pragnie. Rzeczywi\u015bcie, nic z tego, co dokonuje si\u0119 w Niej, nigdy nie opuszcza Mojej Woli, lecz wszystko to pozostaje jednocze\u015bnie z Ni\u0105 i jest&nbsp; nieod\u0142\u0105czne, tworz\u0105c nawet swoje w\u0142asne \u017cycie. Dlatego Adam nie m\u00f3g\u0142 nic zabra\u0107 ze sob\u0105 z tego wszystkiego, co uczyni\u0142 w mojej Boskiej Woli; co najwy\u017cej szcz\u0119\u015bliw\u0105 pami\u0119\u0107 o tym, jak bardzo kocha\u0142, o morzach mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3re go zalewa\u0142y, jak r\u00f3wnie\u017c o czystych rado\u015bciach, kt\u00f3rych zakosztowa\u0142 i o tym, co uczyni\u0142 w naszym Fiat. Ale to go jeszcze bardziej zasmuca\u0142o.&nbsp; Jeden Akt dokonany w Naszej Woli, mi\u0142o\u015b\u0107 lub uwielbienie w Naszej Woli s\u0105 tak wielkie, \u017ce stworzenie nie ma ani zdolno\u015bci zrozumienia, ani miejsca dla niego. Dlatego dusza mo\u017ce wykonywa\u0107 i posiada\u0107 te akty tylko w Mojej Woli. Tak wi\u0119c dusza, kt\u00f3ra w Ni\u0105 wst\u0119puje, znajduje w Niej to wszystko, co uczyni\u0142 niewinny Adam: Jego mi\u0142o\u015b\u0107, Jego synowsk\u0105 czu\u0142o\u015b\u0107 wobec Ojca w niebie, Ojcostwo Boga, kt\u00f3ry przys\u0142ania\u0142(cieniem) swego Syna ze wszystkich stron, aby Go kocha\u0107. Wszystko to dusza czyni swoim i kocha, czci i powtarza czyny niewinnego Adama. Moja Bo\u017ca Wola nie zmienia si\u0119, ani si\u0119 nie przekszta\u0142ca(nie transformuje). Jaka by\u0142a, taka jest i taka b\u0119dzie. Je\u015bli tylko dusza wchodzi w Ni\u0105 i \u017cyje z Ni\u0105 wsp\u00f3lnym \u017cyciem, Ona nie stawia granic ani nie nak\u0142ada ogranicze\u0144, lecz m\u00f3wi: &#8222;Bierz, co chcesz, kochaj Mnie, jak chcesz&#8221;. W Moim Fiat wszystko, co nale\u017cy do Mnie, jest twoje. Tylko poza Nim zaczyna si\u0119 podzia\u0142, oddzielenie, oddalenie &#8211; i \u017cycie, w kt\u00f3rym rozr\u00f3\u017cnia si\u0119 mi\u0119dzy twoim a Moim&#8221;. Tak, to jest w\u0142a\u015bciwie tak: wszystko, co dusza ma uczyni\u0107 w Naszej Woli, najpierw dokonuje si\u0119 w Bogu.&nbsp; A dusza, kiedy jest w trakcie dokonywania tych akt\u00f3w, otrzymuje przekaz mi\u0142o\u015bci i boskich Akt\u00f3w w swoim wn\u0119trzu, i kontynuuje to, co My zrobili\u015bmy w naszej Najwy\u017cszej Istocie. Jak\u017ce pi\u0119kne s\u0105 te \u017cycia, w kt\u00f3re przeniesione jest to, co najpierw dokona\u0142o si\u0119 w Nas! S\u0105 to Nasze najpi\u0119kniejsze dzie\u0142a, tak \u017ce chwa\u0142a Stworzenia, Niebo i S\u0142o\u0144ce pozostaj\u0105 z ty\u0142u, one przewy\u017cszaj\u0105 wszystko.&nbsp; S\u0105 one absolutn\u0105 \u015awi\u0119to\u015bci\u0105 ustalon\u0105 przez Nas i nie mog\u0105 nam umkn\u0105\u0107. Dajemy duszy tak wiele z Nas, \u017ce praktycznie zatapiamy j\u0105 w Naszych skarbach. W ten spos\u00f3b nie znajduje ona pustego miejsca na rozwa\u017canie, czy powinna odpowiada\u0107 Nam, czy nie, poniewa\u017c pr\u0105d Boskiego \u015awiat\u0142a i Mi\u0142o\u015bci otacza j\u0105 i niejako \u0142\u0105czy j\u0105 z jej Stw\u00f3rc\u0105. Obdarzamy ja tak wielk\u0105 znajomo\u015bci\u0105 rzeczy, kt\u00f3ra s\u0142u\u017cy jej wolnej woli, tak \u017ce nie czyni ona niczego z przymusu, lecz z wolnej, spontanicznej i zdecydowanej woli. Tak wi\u0119c te niebia\u0144skie istoty s\u0105 Nasz\u0105 sta\u0142\u0105 prac\u0105 i sprawiaj\u0105, \u017ce Jeste\u015bmy nieustannie zaj\u0119ci. I my r\u00f3wnie\u017c zawsze utrzymujemy je przy zaj\u0119ciu, poniewa\u017c Moja Wola nie mo\u017ce pozosta\u0107 bezczynna, gdy\u017c jest \u017cyciem, osi\u0105gni\u0119ciem i nieustannym ruchem. Dlatego dusza \u017cyj\u0105ca w Niej zawsze ma co\u015b do zrobienia i zawsze te\u017c przygotowuje prac\u0119 dla swego Stw\u00f3rcy.&#8221; &nbsp;(z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; tom 32; 30 pa\u017adziernika 1933) \u00ab Bo nikt, kto czyni cuda w imi\u0119 moje, nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 zaraz \u017ale m\u00f3wi\u0107 o Mnie. 40 Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. (Mk 9, 39-40). By\u0142am jeszcze w swoim zwyczajowym stanie, kiedy zobaczy\u0142am tylko cie\u0144 b\u0142ogos\u0142awionego Jezusa. By\u0142 bardzo smutny, jakby chcia\u0142 zes\u0142a\u0107 karcenie. Gdy Go ujrza\u0142am, powiedzia\u0142am: &#8222;Przy takim stanie rzeczy, jaki si\u0119 teraz wytworzy\u0142, kt\u00f3\u017c b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 nie tylko unikn\u0105\u0107 kary, ale nawet dost\u0105pi\u0107 swego zbawienia?&#8221;. Wtedy Jezus zmieni\u0142 sw\u00f3j wygl\u0105d i rzek\u0142: &#8222;C\u00f3rko Moja, po\u0142\u0105czenie dzie\u0142 cz\u0142owieka z Moimi jest gwarancj\u0105 zbawienia, bo je\u015bli dwie osoby pracuj\u0105 na tym samym polu, to ich praca na tym polu jest gwarancj\u0105, \u017ce obie b\u0119d\u0105 z niego zbiera\u0107 plony. Dlatego ten, kto \u0142\u0105czy swoje dzie\u0142a z Moimi, jest jak ten, kto pracuje na Moim polu: czy\u017c nie b\u0119dzie wi\u0119c musia\u0142 \u017c\u0105\u0107 w Moim Kr\u00f3lestwie? Czy zatem, zjednoczony ze Mn\u0105, b\u0119dzie pracowa\u0142 na Moim polu, a potem b\u0119dzie musia\u0142 \u017c\u0105\u0107 w kr\u00f3lestwie ca\u0142kiem Mi obcym? Na pewno nie.&#8221;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 7; 9 lutego 1906) &nbsp;Kto by si\u0119 sta\u0142 powodem grzechu dla jednego z tych ma\u0142ych, kt\u00f3rzy wierz\u0105.(Mk 9, 42) Po tym jak pracowa\u0142am du\u017co tego ranka, ujrza\u0142am naszego Pana ukrzy\u017cowanego. Uca\u0142owa\u0142am rany r\u0105k Jego i uczyni\u0142am zado\u015b\u0107uczynienie, modl\u0105c si\u0119, aby On u\u015bwi\u0119ci\u0142, udoskonali\u0142 i oczy\u015bci\u0142 wszystkie dzie\u0142a ludzkie z mi\u0142o\u015bci do tego, co wycierpia\u0142 w Naj\u015bwi\u0119tszych R\u0119kach Swoich, a Naj\u015bwi\u0119tszy Jezus rzek\u0142 do mnie: &#8222;C\u00f3rko Moja, dzie\u0142ami, kt\u00f3re najbardziej rani\u0105 Moje r\u0119ce i najbardziej pog\u0142\u0119biaj\u0105 i rozszerzaj\u0105 Moje rany, s\u0105 dobre dzie\u0142a wykonane bez czujno\u015bci; bo brak czujno\u015bci pozbawia dobre dzie\u0142o \u017cywotno\u015bci, a rzeczy, kt\u00f3re nie maj\u0105 \u017cycia, s\u0105 zawsze bliskie gnicia i dlatego budz\u0105 we Mnie odraz\u0119; a w oczach ludzi dobre dzie\u0142o bez po\u015bwi\u0119cenia uwagi jest wi\u0119kszym zgorszeniem ni\u017c sam grzech, bo wiadomo, \u017ce grzech jest ciemno\u015bci\u0105 i nic dziwnego, \u017ce ciemno\u015b\u0107 nie daje \u015bwiat\u0142a. Lecz dobre dzie\u0142o, kt\u00f3re jest \u015bwiat\u0142em, a szerzy ciemno\u015b\u0107, tak rani oko ludzkie, \u017ce nie wie ono ju\u017c, gdzie szuka\u0107 \u015bwiat\u0142a, i dlatego to [dobre dzie\u0142o] jest dla cz\u0142owieka przeszkod\u0105 na drodze dobra.&#8221;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;;tom 6; 6 wrze\u015bnia 1905) &nbsp;Je\u015bli twoja r\u0119ka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij j\u0105; lepiej jest dla ciebie u\u0142omnym wej\u015b\u0107 do \u017cycia wiecznego, ni\u017c z dwiema r\u0119kami p\u00f3j\u015b\u0107 do piek\u0142a w ogie\u0144 nieugaszony. (Mk 9,43) Boska Twierdzo, ca\u0142uj\u0119 Twoje Naj\u015bwi\u0119tsze Ramiona\u2026 Widz\u0119, \u017ce s\u0105 poszarpane, a Twoje cia\u0142o niemal porozrywane na kawa\u0142ki przez skandale i z\u0142e przyk\u0142ady dawane przez stworzenia&#8230; Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 Ci i aby Ci ul\u017cy\u0107, ofiarowuj\u0119 Ci Twoje Naj\u015bwi\u0119tsze przyk\u0142ady, przyk\u0142ad Kr\u00f3lowej Mamy i przyk\u0142ady Twoich \u015bwi\u0119tych. O m\u00f3j Jezu, sk\u0142adaj\u0105c swoje poca\u0142unki na ka\u017cdej z tych ran, chc\u0119 zamkn\u0105\u0107 w nich dusze, kt\u00f3re z powodu skandali zosta\u0142y wyrwane z Twojego Serca. Tym sposobem chc\u0119 zasklepi\u0107 rany Twojego Przenaj\u015bwi\u0119tszego Cz\u0142owiecze\u0144stwa. M\u00f3j zdyszany Jezu, ca\u0142uj\u0119 Twoj\u0105 pier\u015b, kt\u00f3r\u0105 widz\u0119 zranion\u0105 przez ch\u0142\u00f3d, oboj\u0119tno\u015b\u0107, brak odwzajemnienia i niewdzi\u0119czno\u015b\u0107 stworze\u0144\u2026 Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 Ci i aby Ci ul\u017cy\u0107, ofiarowuj\u0119 Ci wzajemn\u0105 Mi\u0142o\u015b\u0107 Ojca, Twoj\u0105 i Ducha \u015awi\u0119tego, doskona\u0142e odwzajemnienie mi\u0142o\u015bci Trzech Os\u00f3b Boskich. O m\u00f3j Jezu, zanurzaj\u0105c si\u0119 w Twojej Mi\u0142o\u015bci, chc\u0119 Ci\u0119 os\u0142oni\u0107, \u017ceby zapobiec ranom, kt\u00f3re stworzenia zadaj\u0105 Ci swoimi grzechami. Bior\u0119 Twoj\u0105 Mi\u0142o\u015b\u0107 i chc\u0119 ni\u0105 zrani\u0107 stworzenia, aby ju\u017c wi\u0119cej nie o\u015bmieli\u0142y si\u0119 Ciebie zniewa\u017cy\u0107. Chc\u0119 j\u0105 wyla\u0107 na Twoj\u0105 pier\u015b, aby Ci\u0119 ukoi\u0107 i uleczy\u0107.&nbsp; ( z 24 godzin M\u0119ki Pana , godz. od 22.00 do 23.00; 2 godzina M\u0119ki w Ogrodzie Oliwnym) 26. SONNTAG IM JAHRESKREIS \u2013 B \u2013 (Mk 9,38-43.45.47-48) 38In jener Zeit sagte Johannes, einer der Zw\u00f6lf, zu Jesus: Meister, wir haben gesehen, wie jemand in deinem Namen D\u00e4monen austrieb; und wir versuchten, ihn daran zu hindern, weil er uns nicht nachfolgt. 39Jesus erwiderte: Hindert ihn nicht! Keiner, der in meinem Namen Wunder tut, kann so leicht schlecht von mir reden. 40Denn wer nicht gegen uns ist, der ist f\u00fcr uns.41Wer euch auch nur einen Becher Wasser zu trinken gibt, weil ihr zu Christus geh\u00f6rt \u2013 amen, ich sage euch: er wird nicht um seinen Lohn kommen. 42Wer einen von diesen Kleinen, die an mich glauben, zum B\u00f6sen verf\u00fchrt, f\u00fcr den w\u00e4re es besser, wenn er mit einem M\u00fchlstein um den Hals ins Meer geworfen w\u00fcrde. 43Wenn dich deine Hand zum B\u00f6sen verf\u00fchrt, dann hau sie ab; es ist besser f\u00fcr dich, verst\u00fcmmelt in das Leben zu gelangen, als mit zwei H\u00e4nden in die H\u00f6lle zu kommen, in das nie erl\u00f6schende Feuer.45es ist besser f\u00fcr dich, verst\u00fcmmelt in das Leben zu gelangen, als mit zwei F\u00fc\u00dfen in die H\u00f6lle geworfen zu werden. 47es ist besser f\u00fcr dich, ein\u00e4ugig in das Reich Gottes zu kommen, als mit zwei Augen in die H\u00f6lle geworfen zu werden, 48wo ihr Wurm nicht stirbt und das Feuer nicht erlischt. \u201eMeister, wir haben gesehen, wie jemand in deinem Namen D\u00e4monen austrieb; und wir versuchten, ihn daran zu hindern, weil er uns nicht nachfolgt\u201c (Mk 9,38) \u2026 \u201eMeine gesegnete Tochter, wer in meinem G\u00f6ttlichen Willen lebt, findet in Ihm das, was er m\u00f6chte. In der Tat, nichts von dem, was in Ihm getan wird, verl\u00e4sst je meinen Willen, sondern es bleibt alles zugleich mit Ihm und untrennbar von Ihm, ja bildet sogar sein eigenes Leben.Daher konnte sich Adam von allem, was er in meinem G\u00f6ttlichen Willen getan hatte, nichts mitnehmen; h\u00f6chstens die gl\u00fcckliche Erinnerung daran, wie sehr er geliebt hatte, an die Liebesmeere, die ihn \u00fcberflutet hatten, sowie an die reinen Freuden, die er verkostet und an das, was er in unserem Fiat getan hatte.Dies machte ihn aber noch trauriger. Ein in unserem Willen vollbrachter Akt, eine Liebe oder Anbetung in unserem Willen sind so gro\u00df, dass das Gesch\u00f6pf weder Fassungskraft noch Platz daf\u00fcr besitzt. Daher kann die Seele diese Akte nur in meinem Willen vollbringen und besitzen.So findet die Seele, die in Ihn eintritt, alles, was der unschuldige Adam in Ihm getan hat: seine Liebe, seine kindliche Z\u00e4rtlichkeit gegen seinen Vater im Himmel, die V\u00e4terlichkeit Gottes, die ihren Sohn von allen Seiten \u00fcberschattete, um ihn zu lieben.All dies macht sich die Seele zu Eigen und liebt, betet an und wiederholt die Akte des unschuldigen Adam. Mein G\u00f6ttlicher Wille \u00e4ndert sich nicht, noch wandelt Er sich. Was Er war, das ist Er und wird Er sein.Wenn nur die Seele in Ihn eintritt und ein gemeinsames Leben mit Ihm f\u00fchrt, dann setzt Er weder Grenzen, noch legt Er Beschr\u00e4nkungen auf, sondern spricht: \u201aNimm was du willst, liebe Mich wie du willst.In meinem Fiat geh\u00f6rt alles dir, was Mir geh\u00f6rt. Erst au\u00dferhalb von Ihm beginnen Spaltung, Trennung, Distanz \u2013 und ein Leben, wo man zwischen Dein und Mein unterscheidet.\u2018 Ja, es ist vielmehr so: alles, was die Seele in unserem Willen tun soll, wird zuerst in Gott getan.Und die Seele empf\u00e4ngt, wenn sie dabei ist, diese Akte zu tun, die \u00dcbertragung der Liebe und der g\u00f6ttlichen Akte in sich, und f\u00e4hrt das zu tun fort, was Wir in unserem H\u00f6chsten Sein getan haben. Wie sch\u00f6n sind diese Leben, in welche das \u00fcbertragen wird, was zuerst in Uns getan worden ist!Sie sind unsere sch\u00f6nsten Werke, sodass die Herrlichkeit der Sch\u00f6pfung, der Himmel und die Sonne hinter ihnen zur\u00fcckbleibt, die alles \u00fcbertreffen. Sie sind absolute, von Uns beschlossene Heiligkeit und k\u00f6nnen Uns nicht entfliehen. Wir geben der Seele so viel von Uns, dass Wir sie in unseren Sch\u00e4tzen quasi ertr\u00e4nken.So findet sie keinen leeren Platz f\u00fcr die \u00dcberlegung, ob sie Uns entsprechen soll oder nicht, weil der Strom g\u00f6ttlichen Lichtes und g\u00f6ttlicher Liebe sie umzingelt und gleichsam mit ihrem Sch\u00f6pfer fusioniert.Wir verleihen ihr eine so gro\u00dfe Kenntnis der Dinge, die ihrem freien Willen dient, sodass sie nichts aus Zwang, sondern aus freiem, spontanem und entschlossenen Willen tut.So sind diese himmlischen Gesch\u00f6pfe unsere st\u00e4ndige Arbeit und halten Uns dauernd besch\u00e4ftigt. Und auch Wir halten sie immer besch\u00e4ftigt, da unser Wille nicht m\u00fc\u00dfig bleiben kann, weil Er Leben, Leistung und immerw\u00e4hrende Bewegung ist.Daher hat die in Ihm lebende Seele stets etwas zu tun und bereitet auch ihrem Sch\u00f6pfer immer Arbeit.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 32; 30. Oktober 1933) \u201eKeiner, der in meinem Namen Wunder tut, kann so leicht schlecht von mir reden. Denn wer nicht gegen uns ist, der ist f\u00fcr uns\u201c (Mk 9,39-40) Ich war weiterhin in meinem gew\u00f6hnlichen Zustand, da sah ich gerade nur den Schatten des gebenedeiten Jesus. Er war ganz betr\u00fcbt, gleichsam als wollte Er Z\u00fcchtigungen senden.Als ich Ihn sah, sagte ich: \u201eBei der Art, wie es jetzt gekommen ist, wer wird da nicht nur den Strafen entgehen, sondern auch nur sein Heil erlangen k\u00f6nnen?\u201c Da ver\u00e4nderte Jesus sein Aussehen und sagte:\u201eMeine Tochter, die Vereinigung der menschlichen Werke mit den Meinen ist die Garantie daf\u00fcr, gerettet zu werden, denn wenn zwei Personen am selben Feld arbeiten, ist ihre Arbeit auf diesem Feld die Garantie, dass beide von ihnen ernten sollen. Wer also seine Werke mit den Meinen vereint, ist wie einer, der auf meinem Feld arbeitet: wird er daher nicht in meinem&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-81","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wybrane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/81","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=81"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/81\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=81"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=81"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=81"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}