{"id":73,"date":"2024-10-04T18:34:06","date_gmt":"2024-10-04T18:34:06","guid":{"rendered":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/?p=73"},"modified":"2024-12-03T09:31:52","modified_gmt":"2024-12-03T09:31:52","slug":"piatek-xxvi-tydzien-okresu-zwyklego-lk-1013-16","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/2024\/10\/04\/piatek-xxvi-tydzien-okresu-zwyklego-lk-1013-16\/","title":{"rendered":"Pi\u0105tek XXVI tydzie\u0144 Okresu Zwyk\u0142ego (\u0141k 10,13-16)"},"content":{"rendered":"\n<p><strong>13 <\/strong>Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie dzia\u0142y si\u0119 cuda, kt\u00f3re u was si\u0119 dokona\u0142y, ju\u017c dawno by si\u0119 nawr\u00f3ci\u0142y, siedz\u0105c w worze pokutnym i w popiele. <strong>14 <\/strong>Tote\u017c Tyrowi i Sydonowi l\u017cej b\u0119dzie na s\u0105dzie ni\u017celi wam. <strong>15 <\/strong>A ty, Kafarnaum, czy a\u017c do nieba masz by\u0107 wyniesione? A\u017c do Otch\u0142ani zejdziesz! <strong>16 <\/strong>Kto was s\u0142ucha, Mnie s\u0142ucha, a kto wami gardzi, Mn\u0105 gardzi; lecz kto Mn\u0105 gardzi, gardzi Tym, kt\u00f3ry Mnie pos\u0142a\u0142\u00bb.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! (\u0141k 10,13)<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3j Jezu, moje drogie \u017cycie, widz\u0119, \u017ce ju\u017c rozstajesz si\u0119 ze Swoj\u0105 Mam\u0105, ale Wasze Wole si\u0119 nie rozstaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Odchodzisz, aby rozpocz\u0105\u0107 Swoje publiczne \u017cycie i idziesz do Jerozolimy, aby g\u0142osi\u0107 Swoje boskie S\u0142owo w \u015awi\u0105tyni, i otwarcie powiedzie\u0107, \u017ce jeste\u015b oczekiwanym przez narody, wyt\u0119sknionym Mesjaszem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale jak wiele ucisku cierpi Twoje serce, jak wiele b\u00f3lu!&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Ci, kt\u00f3rzy Ci\u0119 s\u0142uchaj\u0105 &#8211; zamiast rzuci\u0107 si\u0119 do Twoich st\u00f3p, aby przyj\u0105\u0107 Ci\u0119 jako swego Niebia\u0144skiego Odkupiciela &#8211; patrz\u0105 na Ciebie z mrocznymi spojrzeniami i odchodz\u0105 narzekaj\u0105c, podczas gdy Ty pozostajesz sam, zmuszony przez niewdzi\u0119czno\u015b\u0107 tego ludu do \u017cebrania o chleb, i wycofania si\u0119 poza zamieszka\u0142y region.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeste\u015b sam, sam i maj\u0105c tylko ziemi\u0119 za \u0142\u00f3\u017cko, gwia\u017adziste niebo za dach, sp\u0119dzasz noc we \u0142zach i modlitwach, b\u0142agaj\u0105c za tych, kt\u00f3rzy Ci\u0119 nie uznaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Jezu, moja mi\u0142o\u015bci, przyjd\u017a w moje ramiona, aby si\u0119 troch\u0119 orze\u017awi\u0107; chc\u0119 p\u0142aka\u0107 i modli\u0107 si\u0119 z tob\u0105, chc\u0119 ofiarowa\u0107 ci \u015bwit\u0119 mojego &#8222;kocham ci\u0119, uwielbiam ci\u0119, b\u0142ogos\u0142awi\u0119 ci\u0119, dzi\u0119kuj\u0119 ci&#8221; w M\u0119kach, kt\u00f3re znosisz, w \u0141zach, kt\u00f3re wylewasz, w S\u0142owach, kt\u00f3re wypowiadasz, kt\u00f3re pozostaj\u0105 niewys\u0142uchane; Chc\u0119 umie\u015bci\u0107 moje &#8222;kocham ci\u0119&#8221; przed, za i pod Twoimi krokami, aby Twoje stopy nie odczuwa\u0142y twardo\u015bci niewdzi\u0119cznej ziemi, ale tylko mi\u0119kko\u015b\u0107 mojej mi\u0142o\u015bci; Chc\u0119 ci powiedzie\u0107:<\/em> <em>&#8222;Zobacz, Jezu, jak bardzo cierpisz!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Spraw, aby Twoja Boska Wola zapanowa\u0142a w\u015br\u00f3d nas, a Twoje cierpienia natychmiast ustan\u0105!&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Kr\u0105\u017cenia duszy w Kr\u00f3lestwie Woli Bo\u017cej&#8221; wed\u0142ug pism S\u0142ugi Bo\u017cej Luizy Piccarrety; Godzina szesnasta)<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u201cKto was s\u0142ucha, Mnie s\u0142ucha.\u201d (\u0141k 10,16)<\/p>\n\n\n\n<p>Poniewa\u017c spowiednik poinformowa\u0142 mnie, \u017ce Monsignor nie \u017cyczy sobie, aby ktokolwiek mnie odwiedza\u0142, aby mnie nie rozprasza\u0107, powiedzia\u0142am do niego:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Ju\u017c nie raz nakazywaliscie mi to pos\u0142usze\u0144stwo, ale ono nigdy nie by\u0142o zachowane; trwa tylko przez kr\u00f3tki czas, a potem wszystko jest jak dawniej. Ale je\u015bli w pos\u0142usze\u0144stwie oni naka\u017c\u0105 mi nic wi\u0119cej nie m\u00f3wi\u0107, to moje milczenie odsunie ich wszystkich ode mnie.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy przyj\u0119\u0142am Komuni\u0119 \u015awi\u0119t\u0105, powiedzia\u0142am do Pana: &#8222;Je\u015bli Ci si\u0119 tak podoba, chcia\u0142abym wiedzie\u0107, jak si\u0119 te sprawy maj\u0105 w Twoich oczach. Znasz stan tej przemocy, w kt\u00f3rym jestem, gdy jestem z lud\u017ami, bo tylko z Tob\u0105 jestem spokojna. Nie rozumiem, dlaczego chc\u0105 przyjecha\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Prezentuj\u0119 si\u0119 raczej nieokrzesanie i nie u\u017cywam \u017cadnych \u015brodk\u00f3w, aby ich przyci\u0105gn\u0105\u0107, a mam raczej niezadowalaj\u0105ce maniery. Nie wiem, dlaczego chc\u0105 przyjecha\u0107. O, niech Niebo pozwoli, \u017ce mog\u0119 zosta\u0107 sama!&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy On powiedzia\u0142 do mnie:&#8230;<em> &#8222;Moja c\u00f3rko, <\/em><strong><em>prawda<\/em><\/strong><em>, czysta, naga i prosta, jest najpot\u0119\u017cniejszym magnesem, kt\u00f3ry przyci\u0105ga serca i sk\u0142ania je do wszelkich po\u015bwi\u0119ce\u0144 z mi\u0142o\u015bci do prawdy i do os\u00f3b, kt\u00f3re t\u0119 prawd\u0119 objawiaj\u0105. Kto sprawi\u0142, \u017ce m\u0119czennicy byli gotowi przela\u0107 swoj\u0105 krew? Prawda.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Kto da\u0142 tak wielu innym \u015bwi\u0119tym si\u0142\u0119 do prowadzenia czystego i szlachetnego \u017cycia po\u015br\u00f3d tak wielu zmaga\u0144? Prawda i to naga, prosta i bezinteresowna prawda. Dlatego w\u0142a\u015bnie ludzie chc\u0105 do ciebie przychodzi\u0107. O, moja c\u00f3rko, jak trudno jest w tych smutnych czasach znale\u017a\u0107 kogo\u015b, kto g\u0142osi t\u0119 nag\u0105 prawd\u0119, nawet w\u015br\u00f3d duchowie\u0144stwa, os\u00f3b konsekrowanych i pobo\u017cnych!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>W ich mowie i czynach zawsze jest co\u015b ludzkiego, albo interes, albo co\u015b innego, a prawda jest wypowiadana jakby zakryta lub zawoalowana. W ten spos\u00f3b osoba, do kt\u00f3rej jest ona skierowana, nie jest dotkni\u0119ta nag\u0105 prawd\u0105, ale interesem lub inn\u0105 ludzk\u0105 intencj\u0105, w kt\u00f3r\u0105 prawda ta zosta\u0142a owini\u0119ta i nie otrzymuje \u0142aski i skutk\u00f3w, kt\u00f3re prawda ta zawiera.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Dlatego tak wiele sakrament\u00f3w, tak wiele spowiedzi jest zmarnowanych, sprofanowanych i bezowocnych, chocia\u017c Ja nie powstrzymuj\u0119 si\u0119 od ich o\u015bwiecenia; ale oni Mnie nie s\u0142uchaj\u0105, my\u015bl\u0105c, \u017ce strac\u0105 sw\u00f3j presti\u017c i sympati\u0119, je\u015bli tak post\u0105pi\u0105. Uwa\u017caj\u0105, \u017ce ich natura nie znalaz\u0142aby ju\u017c zadowolenia, a ich w\u0142asne interesy dozna\u0142yby uszczerbku.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ale &#8211; jak\u017ce si\u0119 myl\u0105!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Kto bowiem opu\u015bci wszystko z mi\u0142o\u015bci do prawdy, ten b\u0119dzie mia\u0142 obfito\u015b\u0107 we wszystkim, wi\u0119cej ni\u017c inni.&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>Nie powstrzymuj si\u0119 zatem, ale najlepiej jak potrafisz przekazuj t\u0119 nag\u0105 i prost\u0105 prawd\u0119, oczywi\u015bcie zawsze pod pos\u0142usze\u0144stwem temu, kt\u00f3ry ciebie prowadzi, ale kiedy nadarzy si\u0119 okazja, g\u0142o\u015b prawd\u0119.&#8221;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko, co dotyczy\u0142o mi\u0142osierdzia, m\u00f3wi\u0142am w spos\u00f3b zawoalowany, a poniewa\u017c pos\u0142usze\u0144stwo nakazywa\u0142o mi wszystko dok\u0142adnie zapisywa\u0107, mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce jeszcze nie jestem pos\u0142uszna.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy zapyta\u0142am Pana naszego, powiedzia\u0142 mi, \u017ce: \u201c<em>dobrze jest tak, jak jest, bo ten, kto ma te wady, ten te\u017c b\u0119dzie rozumia\u0142.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 7; 16 wrze\u015bnia 1906)<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cA kto wami gardzi, Mn\u0105 gardzi; lecz kto Mn\u0105 gardzi, gardzi Tym, kt\u00f3ry Mnie pos\u0142a\u0142\u201d. (\u0141k 10,16)<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230; &#8222;Moja c\u00f3rko, oddech, bicie serca, krwiobieg stworzenia s\u0105 Nasz\u0105 Mi\u0142o\u015bci\u0105, Uwielbieniem, Chwa\u0142\u0105. Wk\u0142adamy w nie to, czym sami jeste\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p>Nasz\u0105 natur\u0105 jest najczystsza Mi\u0142o\u015b\u0107, a Nasza \u015awi\u0119to\u015b\u0107 jest tak wielka, \u017ce Mi\u0142o\u015b\u0107 ta nie wytwarza niczego poza g\u0142\u0119bok\u0105 adoracj\u0105 i wieczn\u0105 Chwa\u0142\u0105 Naszej Boskiej Istoty. Zatem, kiedy stworzyli\u015bmy Stworzenie, musieli\u015bmy w\u0142o\u017cy\u0107 w nie to, co posiadamy, a nie co\u015b, co do Nas nie nale\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Dlatego oddechem Stworzenia jest Mi\u0142o\u015b\u0107 i jako bicie serca jest ono ozdobione now\u0105 Mi\u0142o\u015bci\u0105, jak per\u0142ami, powtarzaj\u0105c nieustannie w swoim obiegu: &#8222;Uwielbienie i Chwa\u0142a naszemu Stw\u00f3rcy&#8221;.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>A gdy dusza kr\u0105\u017cy w\u015br\u00f3d rzeczy stworzonych i wk\u0142ada w nie swoj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, daje swoj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 i otrzymuje Nasz\u0105. To rodzi dalsz\u0105 Mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra oczekuje dusz\u0119 na nowo, aby otrzyma\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 duszy i da\u0107 jej swoj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Tak wi\u0119c istnieje wymiana i konkurencja mi\u0119dzy dusz\u0105, a stworzonymi rzeczami, kt\u00f3re jednocz\u0105 si\u0119 ze sob\u0105 i ofiarowuj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, cze\u015b\u0107 i uwielbienie Naszej Najwy\u017cszej Istocie.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli wi\u0119c chcesz kocha\u0107, pami\u0119taj, \u017ce wszystkie stworzone rzeczy maj\u0105 Nasz\u0105 w\u0142adz\u0119, by dawa\u0107 ci mi\u0142o\u015b\u0107 tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo otrzymuj\u0105 twoj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b \u015bwi\u0119to Naszej Mi\u0142o\u015bci mi\u0119dzy Niebem, a Ziemi\u0105 trwa nieprzerwanie: <strong><em>poczujesz b\u0142ogo\u015b\u0107 Naszej Mi\u0142o\u015bci, a tw\u00f3j oddech i bicie serca zostan\u0105 w tobie zamienione na oddech mi\u0142o\u015bci, i bicie serca uwielbienia.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>A w twojej krwi b\u0119dzie si\u0119 przetacza\u0107 nieustanna chwa\u0142a dla twego Stw\u00f3rcy.<\/em><\/strong><strong>&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wiedz wi\u0119c, \u017ce Nasze Dzie\u0142a s\u0105 pe\u0142ne \u017cycia.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><em>Nasza tw\u00f3rcza Moc ma t\u0119 cech\u0119, \u017ce umieszcza Zarodek \u017bycia we wszystkich Dzie\u0142ach, kt\u00f3re czynimy i przekazuje je ludziom, kt\u00f3rzy z nich korzystaj\u0105. Stworzenie jest wype\u0142nione po brzegi Naszymi Dzie\u0142ami-Stw\u00f3rcy.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Odkupienie <\/em><\/strong><em>jest nieko\u0144cz\u0105cym si\u0119 polem, wype\u0142nionym Naszymi Aktami, kt\u00f3re powinny przynosi\u0107 ludziom \u017cycie i dobro, kt\u00f3re zawieraj\u0105.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c jeste\u015bmy otoczeni blaskiem Naszych Dzie\u0142, ale boli Nas, \u017ce ludzie nie akceptuj\u0105 tych Dzie\u0142, a nawet nie znaj\u0105 tak wielu z nich.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego s\u0105 dla nich jak martwe, poniewa\u017c przynosz\u0105 \u017cycie i wydaj\u0105 owoce \u017cycia [tylko] w takim stopniu, w jakim ludzie z nich korzystaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy widzimy tak wiele \u017cywotnych Dzie\u0142 i tak wiele Naszych Atrybut\u00f3w nara\u017conych [na niebezpiecze\u0144stwo], \u017ce nie przynosz\u0105 owoc\u00f3w, kt\u00f3re zawieraj\u0105, a raczej wci\u0105\u017c widzimy ludzi biednych, s\u0142abych i pozbawionych \u017cycia prawdziwego dobra, bardzo Nas to boli.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Nie mo\u017cesz poj\u0105\u0107 w jakie cierpienie wp\u0119dzaj\u0105 nas stworzenia.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Jeste\u015bmy jak ojciec, kt\u00f3ry ma wiele dzieci. Przygotowuje posi\u0142ek i jest w \u015bwi\u0105tecznym nastroju, my\u015bl\u0105c, \u017ce jego dzieci nie musz\u0105 g\u0142odowa\u0107, ale b\u0119d\u0105 je\u015b\u0107 z tego co jest Jego w\u0142asne. Nast\u0119pnie nakrywa do sto\u0142u, przygotowuje talerze z r\u00f3\u017cnymi potrawami, kt\u00f3re ugotowa\u0142 i wzywa dzieci, aby skosztowa\u0142y dobrego jedzenia, kt\u00f3re przygotowa\u0142. Ale one nie s\u0142uchaj\u0105 g\u0142osu ojca i nie dotykaj\u0105 jedzenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak wielki jest smutek ojca, gdy widzi, \u017ce dzieci nie siadaj\u0105 do jego sto\u0142u i nie jedz\u0105 przygotowanego przez niego pokarmu! Sam widok sto\u0142u pe\u0142nego potraw sprawia mu b\u00f3l.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Tak My si\u0119 czujemy, gdy widzimy, \u017ce stworzenia nie dbaj\u0105 o wiele rzeczy, kt\u00f3re uczynili\u015bmy dla nich z tak wielk\u0105 Mi\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Wi\u0119c im wi\u0119cej bierzesz z Naszych Dar\u00f3w, tym wi\u0119cej boskiego \u017cycia otrzymujesz, tym bardziej Nas uszcz\u0119\u015bliwiasz i pozwalasz, by Nasza g\u0142\u0119boka rana ludzkiej niewdzi\u0119czno\u015bci si\u0119 zagoi\u0142a&#8221;.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; &#8211; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; Tom 29; 24 kwietnia 1931)<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p>Freitag der 26. Woche im Jahreskreis (Lk 10,13-16)<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201eWeh dir, Chorazin! Weh dir, Betsaida!\u201c (Lk 10, 13)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Mein Jesus, mein teures Leben, ich sehe, dass Du schon dabei bist, Dich von Deiner Mama zu trennen, dennoch trennen sich Unsere Willen nicht.<br>Du gehst fort, um Dein \u00f6ffentliches Leben zu beginnen, und richtest Deinen Schritt nach Jerusalem, um im Tempel Dein g\u00f6ttliches Wort zu verk\u00fcndigen und um offen zu sagen, dass Du der Erwartete der V\u00f6lker bist, der ersehnte Messias.<br>Wieviel Bedr\u00e4ngnis jedoch erleidet Dein Herz, wieviele Schmerzen! Diejenigen, die Dich anh\u00f6ren \u2013 anstatt sich zu Deinen F\u00fc\u00dfen zu werfen, um Dich als ihren Himmlischen Erl\u00f6ser zu empfangen \u2013 betrachten Dich mit finsteren Augen und entfernen sich murrend, w\u00e4hrend Du allein bleibst, von der Undankbarkeit jenes Volkes gezwungen, das Brot zu erbetteln und Dich au\u00dferhalb der bewohnten Gegend zur\u00fcckzuziehen.<br>Du bist allein, allein, und indem Du als Bett nur die Erde hast, als Dach den gestirnten Himmel, verbringst Du die Nacht in Tr\u00e4nen und in Gebeten und flehst f\u00fcr jene, die Dich nicht anerkennen wollen.<br>Jesus, meine Liebe, komm in meine Arme, um Dich ein wenig zu erquicken; ich will mit Dir weinen und beten, ich will Dir das Gefolge meines \u201eIch liebe Dich, ich bete Dich an, ich benedeie Dich, ich danke Dir\u201c anbieten in den Qualen, die Du erduldest, in den Tr\u00e4nen, die Du vergie\u00dft, in den Worten, die Du aussprichst und die ungeh\u00f6rt bleiben; ich will mein \u201eIch liebe Dich\u201c vor, hinter und unter Deine Schritte niederlegen, damit Deine F\u00fc\u00dfe nicht die H\u00e4rte der undankbaren Erde versp\u00fcren, sondern nur die Weichheit meiner Liebe; ich will Dir sagen: \u201eSiehst Du, Jesus, wieviel Du leidest!<br>Mache, dass Dein G\u00f6ttlicher Wille unter uns regiere, und Deine Leiden werden unverz\u00fcglich aufh\u00f6ren! (aus \u201eRundgang der Seele im Reich des G\u00f6ttlichen Willens\u201c nach den Schriften der Dienerin Gottes Luisa Piccarreta; Sechzehnte Stunde)<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201eWer euch h\u00f6rt, der h\u00f6rt mich\u201c (Lk 10,16)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Da der Beichtvater mir mitgeteilt hatte, dass Monsignore keinen Besuch von Personen bei mir w\u00fcnscht, damit ich nicht abgelenkt werde, sagte ich zu ihm:<br>\u201eSie haben mir diesen Gehorsam mehr als einmal aufgetragen, doch wurde er nie eingehalten; es geht nur f\u00fcr eine kurze Zeit so, und dann ist alles wieder wie vorher. Wenn Sie mir aber im Gehorsam auftragen, nicht mehr zu sprechen, wird mein Schweigen sie alle von mir fernhalten.\u201c<br>Als ich die hl. Kommunion empfangen hatte, sagte ich zum Herrn: \u201eWenn es Dir gef\u00e4llt, m\u00f6chte ich gerne wissen, wie die Dinge in deinen Augen sind. Du kennst den gewaltsamen Zustand, in dem ich mich befinde, wenn ich mit den Menschen zusammen bin, denn mit Dir allein f\u00fchle ich mich wohl.<br>Ich kann nicht verstehen, warum sie kommen wollen. Ich zeige mich eher ungeschliffen und wende kein Mittel an, um sie anzuziehen, sondern habe eher missf\u00e4llige Manieren. Ich wei\u00df nicht, warum sie kommen wollen. O, m\u00f6ge der Himmel gew\u00e4hren, dass ich allein bleiben kann!\u201c<br>Da sprach Er zu mir: \u201eMeine Tochter, die lautere, nackte und einfache Wahrheit ist der m\u00e4chtigste Magnet, der die Herzen anzieht und sie disponiert, jedes Opfer aus Liebe zur Wahrheit und zu den Personen, die diese Wahrheit enth\u00fcllen, zu bringen.<br>Wer hat die M\u00e4rtyrer bereit gemacht, ihr Blut zu vergie\u00dfen? Die Wahrheit. Wer gab so vielen anderen Heiligen die Kraft, ein reines und ehrenhaftes Leben inmitten so vieler K\u00e4mpfe zu f\u00fchren? Die Wahrheit, und zwar die nackte, einfache und uneigenn\u00fctzige Wahrheit.<br>Daher wollen die Menschen zu dir kommen. Ach, meine Tochter, wie schwer ist es in diesen traurigen Zeiten, jemanden zu finden, der diese blo\u00dfe Wahrheit kundtut, sogar unter dem Klerus, den Gottgeweihten und den Frommen!<br>Ihr Sprechen und Handeln enth\u00e4lt immer etwas Menschliches, oder ein Interesse oder anderes, und die Wahrheit wird wie zugedeckt oder verschleiert ge\u00e4u\u00dfert.<br>So wird die Person, an die sie gerichtet ist, nicht von der nackten Wahrheit ber\u00fchrt, sondern von dem Interesse oder einer anderen menschlichen Absicht, in welche die Wahrheit geh\u00fcllt wurde, und sie empf\u00e4ngt nicht die Gnade und die Wirkungen, welche die Wahrheit enth\u00e4lt.<br>Deshalb werden so viele Sakramente, so viele Beichten vergeudet, profaniert und sind ohne Frucht, obwohl Ich es nicht unterlasse, sie zu erleuchten; doch sie h\u00f6ren Mich nicht, da sie glauben, dass sie ihr Ansehen und die Sympathien verlieren w\u00fcrden, wenn sie so handeln.<br>Sie denken, dass ihre Natur keine Befriedigung mehr f\u00e4nde, und ihre eigenen Interessen Schaden litten. Doch \u2013 wie sehr t\u00e4uschen sie sich! Denn wer alles aus Liebe zur Wahrheit verl\u00e4sst, wird in allem \u00dcberfluss haben, mehr als die anderen.<br>Unterlasse es daher nicht, so gut du kannst, diese nackte und einfache Wahrheit mitzuteilen, nat\u00fcrlich immer unter dem Gehorsam dem gegen\u00fcber, der dich f\u00fchrt, doch wenn sich die Gelegenheit ergibt, dann gib die Wahrheit kund.\u201c<br>Alles, was die N\u00e4chstenliebe betrifft, habe ich auf verh\u00fcllte Art gesagt; und da der Gehorsam mir aufgetragen hat, dass ich alles genau niederschreiben soll, hatte ich den Eindruck, dass ich noch nicht gehorcht h\u00e4tte.<br>Als ich Unseren Herrn fragte, sagte Er mir, dass es gut war, wie es ist, denn wer diese Fehler hat, w\u00fcrde es schon verstehen. (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 7; 16. September 1906)<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u201eWer aber mich ablehnt, der lehnt den ab, der mich gesandt hat\u201c (Lk 10,16)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>\u2026 \u201eMeine Tochter, der Atem, der Herzschlag, der Blutkreislauf der Sch\u00f6pfung sind unsere Liebe, Anbetung, Herrlichkeit. Wir legten in sie hinein, was Wir in Uns selbst sind.<br>Unsere Natur ist reinste Liebe und unsere Heiligkeit ist so gro\u00df, dass diese Liebe nichts anderes hervorbringt als tiefe Anbetung und immerw\u00e4hrende Verherrlichung unseres G\u00f6ttlichen Seins. So mussten Wir, als Wir die Sch\u00f6pfung hervorbrachten, das in sie hineinlegen, was Wir besitzen und nicht etwas, das nicht zu Uns geh\u00f6rte.<br>Daher ist der Atem der Sch\u00f6pfung Liebe, und als Herzschlag wird sie mit neuer Liebe wie mit Perlen geziert, die im Fluss ihres Kreislaufs unaufh\u00f6rlich wiederholt: \u2018Anbetung und Herrlichkeit f\u00fcr unseren Sch\u00f6pfer.\u2019<br>Wenn nun die Seele unter den geschaffenen Dingen umhergeht und ihre Liebe in sie hineinlegt, dann gibt sie ihre Liebe und empf\u00e4ngt die Unsere. Diese erzeugt weitere Liebe, welche die Seele von neuem erwartet, um die Liebe der Seele zu empfangen und ihr die eigene zu geben.<br>So kommt es zu einem Austausch und Wettstreit zwischen der Seele und den geschaffenen Dingen, die sich miteinander vereinen und unserem H\u00f6chsten Sein Liebe, Anbetung und Verherrlichung darbringen.<br>Wenn du also lieben willst, bedenke, dass alle geschaffenen Dinge unsere Vollmacht haben, dir Liebe zu geben, solange sie nur die deine empfangen.<br>So geht das Fest unserer Liebe zwischen Himmel und Erde ohne Unterbrechung weiter: du wirst die Gl\u00fcckseligkeit unserer Liebe sp\u00fcren, und dein Atem und Herzschlag wird in dir durch einen Atem der Liebe und einen Herzschlag der Anbetung ausgetauscht werden.<br>Und in deinem Blut wird immerw\u00e4hrende Herrlichkeit f\u00fcr deinen Sch\u00f6pfer kreisen. So sollst du wissen, dass unsere Werke voller Leben sind. Unsere Sch\u00f6pferkraft hat die Eigenschaft, dass sie in alle Werke, die Wir tun, den Lebenskeim hineinlegt und ihn den Menschen mitteilt, die diese [Werke] gebrauchen.<br>Die Sch\u00f6pfung ist randvoll mit unseren Sch\u00f6pfer-Werken. Die Erl\u00f6sung ist ein endloses Feld, angef\u00fcllt mit unseren Taten, die den Menschen das Leben und das Gut bringen sollten, das sie enthalten.<br>So sind Wir von der Pracht unserer Werke umgeben, aber es schmerzt Uns, dass die Menschen diese Werke nicht annehmen, ja dass sie viele dieser Werke nicht einmal kennen.<br>Daher sind sie f\u00fcr sie wie tot, da sie [nur] in dem Ma\u00df Leben bringen und Fr\u00fcchte des Lebens produzieren, wie die Menschen von ihnen Gebrauch machen.<br>Wenn Wir so viele vitale Werke und so viele Eigenschaften von Uns [der Gefahr] ausgesetzt sehen, ohne dass sie die Fr\u00fcchte hervorbringen, die sie enthalten, und vielmehr noch die Menschen arm, schwach und ohne das Leben des wahren Guten sehen, schmerzt Uns dies sehr.<br>Du kannst gar nicht begreifen, in welch leidvolle Lage Uns die Gesch\u00f6pfe bringen. Wir gleichen einem Vater, der viele Kinder hat. Er bereitet das Essen vor und ist dabei ganz festlich gestimmt im Gedanken, dass seine Kinder nicht hungern m\u00fcssen, sondern von dem Seinigen essen werden.<br>Dann richtet er den Tisch, bereitet die Teller mit den diversen Speisen, die er gekocht hat und ruft die Kinder herein, dass sie von den guten Speisen kosten, die er bereitet hat. Diese aber h\u00f6ren nicht auf die Stimme des Vaters und r\u00fchren das Mahl nicht an.<br>Wie gro\u00df ist doch der Kummer des Vaters, wenn er sieht, dass sich die Kinder nicht an seinen Tisch setzen und die von ihm bereiteten Speisen nicht essen! Der blo\u00dfe Blick auf den Tisch voller Speisen schmerzt ihn. So ergeht es Uns, wenn Wir sehen, dass die Gesch\u00f6pfe sich nicht um die vielen Werke k\u00fcmmern, die Wir mit so viel Liebe f\u00fcr sie gemacht haben.<br>Je mehr du also von unseren Gaben nimmst, umso mehr g\u00f6ttliches Leben empf\u00e4ngst du, umso gl\u00fccklicher machst du Uns und l\u00e4sst du unsere tiefe Wunde der menschlichen Undankbarkeit abheilen.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 29; 24. April 1931)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>13 Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie dzia\u0142y si\u0119 cuda, kt\u00f3re u was si\u0119 dokona\u0142y, ju\u017c dawno by si\u0119 nawr\u00f3ci\u0142y, siedz\u0105c w worze pokutnym i w popiele. 14 Tote\u017c Tyrowi i Sydonowi l\u017cej b\u0119dzie na s\u0105dzie ni\u017celi wam. 15 A ty, Kafarnaum, czy a\u017c do nieba masz by\u0107 wyniesione? A\u017c do Otch\u0142ani zejdziesz! 16 Kto was s\u0142ucha, Mnie s\u0142ucha, a kto wami gardzi, Mn\u0105 gardzi; lecz kto Mn\u0105 gardzi, gardzi Tym, kt\u00f3ry Mnie pos\u0142a\u0142\u00bb. &nbsp;Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! (\u0141k 10,13) M\u00f3j Jezu, moje drogie \u017cycie, widz\u0119, \u017ce ju\u017c rozstajesz si\u0119 ze Swoj\u0105 Mam\u0105, ale Wasze Wole si\u0119 nie rozstaj\u0105. Odchodzisz, aby rozpocz\u0105\u0107 Swoje publiczne \u017cycie i idziesz do Jerozolimy, aby g\u0142osi\u0107 Swoje boskie S\u0142owo w \u015awi\u0105tyni, i otwarcie powiedzie\u0107, \u017ce jeste\u015b oczekiwanym przez narody, wyt\u0119sknionym Mesjaszem. Ale jak wiele ucisku cierpi Twoje serce, jak wiele b\u00f3lu!&nbsp; Ci, kt\u00f3rzy Ci\u0119 s\u0142uchaj\u0105 &#8211; zamiast rzuci\u0107 si\u0119 do Twoich st\u00f3p, aby przyj\u0105\u0107 Ci\u0119 jako swego Niebia\u0144skiego Odkupiciela &#8211; patrz\u0105 na Ciebie z mrocznymi spojrzeniami i odchodz\u0105 narzekaj\u0105c, podczas gdy Ty pozostajesz sam, zmuszony przez niewdzi\u0119czno\u015b\u0107 tego ludu do \u017cebrania o chleb, i wycofania si\u0119 poza zamieszka\u0142y region. Jeste\u015b sam, sam i maj\u0105c tylko ziemi\u0119 za \u0142\u00f3\u017cko, gwia\u017adziste niebo za dach, sp\u0119dzasz noc we \u0142zach i modlitwach, b\u0142agaj\u0105c za tych, kt\u00f3rzy Ci\u0119 nie uznaj\u0105. Jezu, moja mi\u0142o\u015bci, przyjd\u017a w moje ramiona, aby si\u0119 troch\u0119 orze\u017awi\u0107; chc\u0119 p\u0142aka\u0107 i modli\u0107 si\u0119 z tob\u0105, chc\u0119 ofiarowa\u0107 ci \u015bwit\u0119 mojego &#8222;kocham ci\u0119, uwielbiam ci\u0119, b\u0142ogos\u0142awi\u0119 ci\u0119, dzi\u0119kuj\u0119 ci&#8221; w M\u0119kach, kt\u00f3re znosisz, w \u0141zach, kt\u00f3re wylewasz, w S\u0142owach, kt\u00f3re wypowiadasz, kt\u00f3re pozostaj\u0105 niewys\u0142uchane; Chc\u0119 umie\u015bci\u0107 moje &#8222;kocham ci\u0119&#8221; przed, za i pod Twoimi krokami, aby Twoje stopy nie odczuwa\u0142y twardo\u015bci niewdzi\u0119cznej ziemi, ale tylko mi\u0119kko\u015b\u0107 mojej mi\u0142o\u015bci; Chc\u0119 ci powiedzie\u0107: &#8222;Zobacz, Jezu, jak bardzo cierpisz! Spraw, aby Twoja Boska Wola zapanowa\u0142a w\u015br\u00f3d nas, a Twoje cierpienia natychmiast ustan\u0105!&nbsp; (z &#8222;Kr\u0105\u017cenia duszy w Kr\u00f3lestwie Woli Bo\u017cej&#8221; wed\u0142ug pism S\u0142ugi Bo\u017cej Luizy Piccarrety; Godzina szesnasta) &nbsp;\u201cKto was s\u0142ucha, Mnie s\u0142ucha.\u201d (\u0141k 10,16) Poniewa\u017c spowiednik poinformowa\u0142 mnie, \u017ce Monsignor nie \u017cyczy sobie, aby ktokolwiek mnie odwiedza\u0142, aby mnie nie rozprasza\u0107, powiedzia\u0142am do niego: &#8222;Ju\u017c nie raz nakazywaliscie mi to pos\u0142usze\u0144stwo, ale ono nigdy nie by\u0142o zachowane; trwa tylko przez kr\u00f3tki czas, a potem wszystko jest jak dawniej. Ale je\u015bli w pos\u0142usze\u0144stwie oni naka\u017c\u0105 mi nic wi\u0119cej nie m\u00f3wi\u0107, to moje milczenie odsunie ich wszystkich ode mnie.&#8221; Kiedy przyj\u0119\u0142am Komuni\u0119 \u015awi\u0119t\u0105, powiedzia\u0142am do Pana: &#8222;Je\u015bli Ci si\u0119 tak podoba, chcia\u0142abym wiedzie\u0107, jak si\u0119 te sprawy maj\u0105 w Twoich oczach. Znasz stan tej przemocy, w kt\u00f3rym jestem, gdy jestem z lud\u017ami, bo tylko z Tob\u0105 jestem spokojna. Nie rozumiem, dlaczego chc\u0105 przyjecha\u0107.&nbsp; Prezentuj\u0119 si\u0119 raczej nieokrzesanie i nie u\u017cywam \u017cadnych \u015brodk\u00f3w, aby ich przyci\u0105gn\u0105\u0107, a mam raczej niezadowalaj\u0105ce maniery. Nie wiem, dlaczego chc\u0105 przyjecha\u0107. O, niech Niebo pozwoli, \u017ce mog\u0119 zosta\u0107 sama!&#8221; Wtedy On powiedzia\u0142 do mnie:&#8230; &#8222;Moja c\u00f3rko, prawda, czysta, naga i prosta, jest najpot\u0119\u017cniejszym magnesem, kt\u00f3ry przyci\u0105ga serca i sk\u0142ania je do wszelkich po\u015bwi\u0119ce\u0144 z mi\u0142o\u015bci do prawdy i do os\u00f3b, kt\u00f3re t\u0119 prawd\u0119 objawiaj\u0105. Kto sprawi\u0142, \u017ce m\u0119czennicy byli gotowi przela\u0107 swoj\u0105 krew? Prawda. Kto da\u0142 tak wielu innym \u015bwi\u0119tym si\u0142\u0119 do prowadzenia czystego i szlachetnego \u017cycia po\u015br\u00f3d tak wielu zmaga\u0144? Prawda i to naga, prosta i bezinteresowna prawda. Dlatego w\u0142a\u015bnie ludzie chc\u0105 do ciebie przychodzi\u0107. O, moja c\u00f3rko, jak trudno jest w tych smutnych czasach znale\u017a\u0107 kogo\u015b, kto g\u0142osi t\u0119 nag\u0105 prawd\u0119, nawet w\u015br\u00f3d duchowie\u0144stwa, os\u00f3b konsekrowanych i pobo\u017cnych! W ich mowie i czynach zawsze jest co\u015b ludzkiego, albo interes, albo co\u015b innego, a prawda jest wypowiadana jakby zakryta lub zawoalowana. W ten spos\u00f3b osoba, do kt\u00f3rej jest ona skierowana, nie jest dotkni\u0119ta nag\u0105 prawd\u0105, ale interesem lub inn\u0105 ludzk\u0105 intencj\u0105, w kt\u00f3r\u0105 prawda ta zosta\u0142a owini\u0119ta i nie otrzymuje \u0142aski i skutk\u00f3w, kt\u00f3re prawda ta zawiera. Dlatego tak wiele sakrament\u00f3w, tak wiele spowiedzi jest zmarnowanych, sprofanowanych i bezowocnych, chocia\u017c Ja nie powstrzymuj\u0119 si\u0119 od ich o\u015bwiecenia; ale oni Mnie nie s\u0142uchaj\u0105, my\u015bl\u0105c, \u017ce strac\u0105 sw\u00f3j presti\u017c i sympati\u0119, je\u015bli tak post\u0105pi\u0105. Uwa\u017caj\u0105, \u017ce ich natura nie znalaz\u0142aby ju\u017c zadowolenia, a ich w\u0142asne interesy dozna\u0142yby uszczerbku.&nbsp; Ale &#8211; jak\u017ce si\u0119 myl\u0105! Kto bowiem opu\u015bci wszystko z mi\u0142o\u015bci do prawdy, ten b\u0119dzie mia\u0142 obfito\u015b\u0107 we wszystkim, wi\u0119cej ni\u017c inni.&nbsp; Nie powstrzymuj si\u0119 zatem, ale najlepiej jak potrafisz przekazuj t\u0119 nag\u0105 i prost\u0105 prawd\u0119, oczywi\u015bcie zawsze pod pos\u0142usze\u0144stwem temu, kt\u00f3ry ciebie prowadzi, ale kiedy nadarzy si\u0119 okazja, g\u0142o\u015b prawd\u0119.&#8221; Wszystko, co dotyczy\u0142o mi\u0142osierdzia, m\u00f3wi\u0142am w spos\u00f3b zawoalowany, a poniewa\u017c pos\u0142usze\u0144stwo nakazywa\u0142o mi wszystko dok\u0142adnie zapisywa\u0107, mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce jeszcze nie jestem pos\u0142uszna. Gdy zapyta\u0142am Pana naszego, powiedzia\u0142 mi, \u017ce: \u201cdobrze jest tak, jak jest, bo ten, kto ma te wady, ten te\u017c b\u0119dzie rozumia\u0142.&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 7; 16 wrze\u015bnia 1906) \u201cA kto wami gardzi, Mn\u0105 gardzi; lecz kto Mn\u0105 gardzi, gardzi Tym, kt\u00f3ry Mnie pos\u0142a\u0142\u201d. (\u0141k 10,16) &#8230; &#8222;Moja c\u00f3rko, oddech, bicie serca, krwiobieg stworzenia s\u0105 Nasz\u0105 Mi\u0142o\u015bci\u0105, Uwielbieniem, Chwa\u0142\u0105. Wk\u0142adamy w nie to, czym sami jeste\u015bmy. Nasz\u0105 natur\u0105 jest najczystsza Mi\u0142o\u015b\u0107, a Nasza \u015awi\u0119to\u015b\u0107 jest tak wielka, \u017ce Mi\u0142o\u015b\u0107 ta nie wytwarza niczego poza g\u0142\u0119bok\u0105 adoracj\u0105 i wieczn\u0105 Chwa\u0142\u0105 Naszej Boskiej Istoty. Zatem, kiedy stworzyli\u015bmy Stworzenie, musieli\u015bmy w\u0142o\u017cy\u0107 w nie to, co posiadamy, a nie co\u015b, co do Nas nie nale\u017cy. Dlatego oddechem Stworzenia jest Mi\u0142o\u015b\u0107 i jako bicie serca jest ono ozdobione now\u0105 Mi\u0142o\u015bci\u0105, jak per\u0142ami, powtarzaj\u0105c nieustannie w swoim obiegu: &#8222;Uwielbienie i Chwa\u0142a naszemu Stw\u00f3rcy&#8221;. A gdy dusza kr\u0105\u017cy w\u015br\u00f3d rzeczy stworzonych i wk\u0142ada w nie swoj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, daje swoj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 i otrzymuje Nasz\u0105. To rodzi dalsz\u0105 Mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra oczekuje dusz\u0119 na nowo, aby otrzyma\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 duszy i da\u0107 jej swoj\u0105. Tak wi\u0119c istnieje wymiana i konkurencja mi\u0119dzy dusz\u0105, a stworzonymi rzeczami, kt\u00f3re jednocz\u0105 si\u0119 ze sob\u0105 i ofiarowuj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, cze\u015b\u0107 i uwielbienie Naszej Najwy\u017cszej Istocie. Je\u015bli wi\u0119c chcesz kocha\u0107, pami\u0119taj, \u017ce wszystkie stworzone rzeczy maj\u0105 Nasz\u0105 w\u0142adz\u0119, by dawa\u0107 ci mi\u0142o\u015b\u0107 tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo otrzymuj\u0105 twoj\u0105. W ten spos\u00f3b \u015bwi\u0119to Naszej Mi\u0142o\u015bci mi\u0119dzy Niebem, a Ziemi\u0105 trwa nieprzerwanie: poczujesz b\u0142ogo\u015b\u0107 Naszej Mi\u0142o\u015bci, a tw\u00f3j oddech i bicie serca zostan\u0105 w tobie zamienione na oddech mi\u0142o\u015bci, i bicie serca uwielbienia. A w twojej krwi b\u0119dzie si\u0119 przetacza\u0107 nieustanna chwa\u0142a dla twego Stw\u00f3rcy.&nbsp; Wiedz wi\u0119c, \u017ce Nasze Dzie\u0142a s\u0105 pe\u0142ne \u017cycia.&nbsp; Nasza tw\u00f3rcza Moc ma t\u0119 cech\u0119, \u017ce umieszcza Zarodek \u017bycia we wszystkich Dzie\u0142ach, kt\u00f3re czynimy i przekazuje je ludziom, kt\u00f3rzy z nich korzystaj\u0105. Stworzenie jest wype\u0142nione po brzegi Naszymi Dzie\u0142ami-Stw\u00f3rcy.&nbsp; Odkupienie jest nieko\u0144cz\u0105cym si\u0119 polem, wype\u0142nionym Naszymi Aktami, kt\u00f3re powinny przynosi\u0107 ludziom \u017cycie i dobro, kt\u00f3re zawieraj\u0105. Tak wi\u0119c jeste\u015bmy otoczeni blaskiem Naszych Dzie\u0142, ale boli Nas, \u017ce ludzie nie akceptuj\u0105 tych Dzie\u0142, a nawet nie znaj\u0105 tak wielu z nich. Dlatego s\u0105 dla nich jak martwe, poniewa\u017c przynosz\u0105 \u017cycie i wydaj\u0105 owoce \u017cycia [tylko] w takim stopniu, w jakim ludzie z nich korzystaj\u0105. Kiedy widzimy tak wiele \u017cywotnych Dzie\u0142 i tak wiele Naszych Atrybut\u00f3w nara\u017conych [na niebezpiecze\u0144stwo], \u017ce nie przynosz\u0105 owoc\u00f3w, kt\u00f3re zawieraj\u0105, a raczej wci\u0105\u017c widzimy ludzi biednych, s\u0142abych i pozbawionych \u017cycia prawdziwego dobra, bardzo Nas to boli. Nie mo\u017cesz poj\u0105\u0107 w jakie cierpienie wp\u0119dzaj\u0105 nas stworzenia.&nbsp; Jeste\u015bmy jak ojciec, kt\u00f3ry ma wiele dzieci. Przygotowuje posi\u0142ek i jest w \u015bwi\u0105tecznym nastroju, my\u015bl\u0105c, \u017ce jego dzieci nie musz\u0105 g\u0142odowa\u0107, ale b\u0119d\u0105 je\u015b\u0107 z tego co jest Jego w\u0142asne. Nast\u0119pnie nakrywa do sto\u0142u, przygotowuje talerze z r\u00f3\u017cnymi potrawami, kt\u00f3re ugotowa\u0142 i wzywa dzieci, aby skosztowa\u0142y dobrego jedzenia, kt\u00f3re przygotowa\u0142. Ale one nie s\u0142uchaj\u0105 g\u0142osu ojca i nie dotykaj\u0105 jedzenia. Jak wielki jest smutek ojca, gdy widzi, \u017ce dzieci nie siadaj\u0105 do jego sto\u0142u i nie jedz\u0105 przygotowanego przez niego pokarmu! Sam widok sto\u0142u pe\u0142nego potraw sprawia mu b\u00f3l.&nbsp; Tak My si\u0119 czujemy, gdy widzimy, \u017ce stworzenia nie dbaj\u0105 o wiele rzeczy, kt\u00f3re uczynili\u015bmy dla nich z tak wielk\u0105 Mi\u0142o\u015bci\u0105. Wi\u0119c im wi\u0119cej bierzesz z Naszych Dar\u00f3w, tym wi\u0119cej boskiego \u017cycia otrzymujesz, tym bardziej Nas uszcz\u0119\u015bliwiasz i pozwalasz, by Nasza g\u0142\u0119boka rana ludzkiej niewdzi\u0119czno\u015bci si\u0119 zagoi\u0142a&#8221;.&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; &#8211; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; Tom 29; 24 kwietnia 1931) Freitag der 26. Woche im Jahreskreis (Lk 10,13-16) \u201eWeh dir, Chorazin! Weh dir, Betsaida!\u201c (Lk 10, 13) Mein Jesus, mein teures Leben, ich sehe, dass Du schon dabei bist, Dich von Deiner Mama zu trennen, dennoch trennen sich Unsere Willen nicht.Du gehst fort, um Dein \u00f6ffentliches Leben zu beginnen, und richtest Deinen Schritt nach Jerusalem, um im Tempel Dein g\u00f6ttliches Wort zu verk\u00fcndigen und um offen zu sagen, dass Du der Erwartete der V\u00f6lker bist, der ersehnte Messias.Wieviel Bedr\u00e4ngnis jedoch erleidet Dein Herz, wieviele Schmerzen! Diejenigen, die Dich anh\u00f6ren \u2013 anstatt sich zu Deinen F\u00fc\u00dfen zu werfen, um Dich als ihren Himmlischen Erl\u00f6ser zu empfangen \u2013 betrachten Dich mit finsteren Augen und entfernen sich murrend, w\u00e4hrend Du allein bleibst, von der Undankbarkeit jenes Volkes gezwungen, das Brot zu erbetteln und Dich au\u00dferhalb der bewohnten Gegend zur\u00fcckzuziehen.Du bist allein, allein, und indem Du als Bett nur die Erde hast, als Dach den gestirnten Himmel, verbringst Du die Nacht in Tr\u00e4nen und in Gebeten und flehst f\u00fcr jene, die Dich nicht anerkennen wollen.Jesus, meine Liebe, komm in meine Arme, um Dich ein wenig zu erquicken; ich will mit Dir weinen und beten, ich will Dir das Gefolge meines \u201eIch liebe Dich, ich bete Dich an, ich benedeie Dich, ich danke Dir\u201c anbieten in den Qualen, die Du erduldest, in den Tr\u00e4nen, die Du vergie\u00dft, in den Worten, die Du aussprichst und die ungeh\u00f6rt bleiben; ich will mein \u201eIch liebe Dich\u201c vor, hinter und unter Deine Schritte niederlegen, damit Deine F\u00fc\u00dfe nicht die H\u00e4rte der undankbaren Erde versp\u00fcren, sondern nur die Weichheit meiner Liebe; ich will Dir sagen: \u201eSiehst Du, Jesus, wieviel Du leidest!Mache, dass Dein G\u00f6ttlicher Wille unter uns regiere, und Deine Leiden werden unverz\u00fcglich aufh\u00f6ren! (aus \u201eRundgang der Seele im Reich des G\u00f6ttlichen Willens\u201c nach den Schriften der Dienerin Gottes Luisa Piccarreta; Sechzehnte Stunde) \u201eWer euch h\u00f6rt, der h\u00f6rt mich\u201c (Lk 10,16) Da der Beichtvater mir mitgeteilt hatte, dass Monsignore keinen Besuch von Personen bei mir w\u00fcnscht, damit ich nicht abgelenkt werde, sagte ich zu ihm:\u201eSie haben mir diesen Gehorsam mehr als einmal aufgetragen, doch wurde er nie eingehalten; es geht nur f\u00fcr eine kurze Zeit so, und dann ist alles wieder wie vorher. Wenn Sie mir aber im Gehorsam auftragen, nicht mehr zu sprechen, wird mein Schweigen sie alle von mir fernhalten.\u201cAls ich die hl. Kommunion empfangen hatte, sagte ich zum Herrn: \u201eWenn es Dir gef\u00e4llt, m\u00f6chte ich gerne wissen, wie die Dinge in deinen Augen sind. Du kennst den gewaltsamen Zustand, in dem ich mich befinde, wenn ich mit den Menschen zusammen bin, denn mit Dir allein f\u00fchle ich mich wohl.Ich kann nicht verstehen, warum sie kommen wollen. Ich zeige mich eher ungeschliffen und wende kein Mittel an, um sie anzuziehen, sondern habe eher missf\u00e4llige Manieren. Ich wei\u00df nicht, warum sie kommen wollen. O, m\u00f6ge der Himmel gew\u00e4hren, dass ich allein bleiben kann!\u201cDa sprach Er zu mir: \u201eMeine Tochter, die lautere, nackte und einfache Wahrheit ist der m\u00e4chtigste Magnet, der die Herzen anzieht und sie disponiert, jedes Opfer aus Liebe zur Wahrheit und zu den Personen, die diese Wahrheit enth\u00fcllen, zu bringen.Wer hat die M\u00e4rtyrer bereit gemacht, ihr Blut zu vergie\u00dfen? Die Wahrheit. Wer gab so vielen anderen Heiligen die Kraft, ein reines und ehrenhaftes Leben inmitten so vieler K\u00e4mpfe zu f\u00fchren? Die Wahrheit, und zwar die nackte, einfache und uneigenn\u00fctzige Wahrheit.Daher wollen die Menschen zu dir kommen. Ach, meine Tochter, wie schwer ist es in diesen traurigen Zeiten, jemanden zu finden, der diese blo\u00dfe Wahrheit kundtut, sogar unter dem Klerus, den Gottgeweihten und den Frommen!Ihr Sprechen und Handeln enth\u00e4lt immer etwas Menschliches, oder ein Interesse oder anderes, und die Wahrheit wird wie zugedeckt oder verschleiert ge\u00e4u\u00dfert.So wird die Person, an die sie gerichtet ist, nicht von der nackten Wahrheit ber\u00fchrt, sondern von dem Interesse oder einer anderen menschlichen Absicht, in welche die Wahrheit geh\u00fcllt wurde, und sie empf\u00e4ngt nicht die Gnade und die Wirkungen, welche die Wahrheit enth\u00e4lt.Deshalb werden so viele Sakramente, so viele Beichten vergeudet, profaniert und sind ohne Frucht, obwohl Ich es nicht unterlasse, sie zu erleuchten; doch sie h\u00f6ren Mich nicht, da sie glauben, dass sie ihr Ansehen und die Sympathien verlieren w\u00fcrden,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-73","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wybrane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/73","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=73"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/73\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=73"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=73"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=73"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}