{"id":71,"date":"2024-10-07T18:32:58","date_gmt":"2024-10-07T18:32:58","guid":{"rendered":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/?p=71"},"modified":"2024-12-03T09:31:47","modified_gmt":"2024-12-03T09:31:47","slug":"poniedzialek-xxvii-tydzien-okresu-zwyklego-lk-1025-37","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/2024\/10\/07\/poniedzialek-xxvii-tydzien-okresu-zwyklego-lk-1025-37\/","title":{"rendered":"Poniedzia\u0142ek XXVII tydzie\u0144 Okresu Zwyk\u0142ego (\u0141k 10,25-37)"},"content":{"rendered":"\n<p><strong>25 <\/strong>A oto powsta\u0142 jaki\u015b uczony w Prawie i wystawiaj\u0105c Go na pr\u00f3b\u0119, zapyta\u0142: \u00abNauczycielu, co mam czyni\u0107, aby osi\u0105gn\u0105\u0107 \u017cycie wieczne?\u00bb <strong>26 <\/strong>Jezus mu odpowiedzia\u0142: \u00abCo jest napisane w Prawie? Jak czytasz?\u00bb <strong>27 <\/strong>On rzek\u0142: B\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 Pana, Boga swego, ca\u0142ym swoim sercem, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 dusz\u0105, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 moc\u0105 i ca\u0142ym swoim umys\u0142em; a swego bli\u017aniego jak siebie samego. <strong>28 <\/strong>Jezus rzek\u0142 do niego: \u00abDobrze\u015b odpowiedzia\u0142. To czy\u0144, a b\u0119dziesz \u017cy\u0142\u00bb. <strong>29 <\/strong>Lecz on, chc\u0105c si\u0119 usprawiedliwi\u0107, zapyta\u0142 Jezusa: \u00abA kto jest moim bli\u017anim?\u00bb <strong>30 <\/strong>Jezus nawi\u0105zuj\u0105c do tego, rzek\u0142: \u00abPewien cz\u0142owiek schodzi\u0142 z Jerozolimy do Jerycha i wpad\u0142 w r\u0119ce zb\u00f3jc\u00f3w. Ci nie tylko \u017ce go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na p\u00f3\u0142 umar\u0142ego, odeszli. <strong>31 <\/strong>Przypadkiem przechodzi\u0142 t\u0105 drog\u0105 pewien kap\u0142an; zobaczy\u0142 go i min\u0105\u0142. <strong>32 <\/strong>Tak samo lewita, gdy przyszed\u0142 na to miejsce i zobaczy\u0142 go, min\u0105\u0142. <strong>33 <\/strong>Pewien za\u015b Samarytanin, b\u0119d\u0105c w podr\u00f3\u017cy, przechodzi\u0142 r\u00f3wnie\u017c obok niego. Gdy go zobaczy\u0142, wzruszy\u0142 si\u0119 g\u0142\u0119boko: <strong>34 <\/strong>podszed\u0142 do niego i opatrzy\u0142 mu rany, zalewaj\u0105c je oliw\u0105 i winem; potem wsadzi\u0142 go na swoje bydl\u0119, zawi\u00f3z\u0142 do gospody i piel\u0119gnowa\u0142 go. <strong>35 <\/strong>Nast\u0119pnego za\u015b dnia wyj\u0105\u0142 dwa denary, da\u0142 gospodarzowi i rzek\u0142: &#8222;Miej o nim staranie, a je\u015bli co wi\u0119cej wydasz, ja oddam tobie, gdy b\u0119d\u0119 wraca\u0142&#8221;. <strong>36 <\/strong>Kt\u00f3ry\u017c z tych trzech okaza\u0142 si\u0119, wed\u0142ug twego zdania, bli\u017anim tego, kt\u00f3ry wpad\u0142 w r\u0119ce zb\u00f3jc\u00f3w?\u00bb <strong>37 <\/strong>On odpowiedzia\u0142: \u00abTen, kt\u00f3ry mu okaza\u0142 mi\u0142osierdzie\u00bb. Jezus mu rzek\u0142: \u00abId\u017a, i ty czy\u0144 podobnie!\u00bb<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;On rzek\u0142: B\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 Pana, Boga swego, ca\u0142ym swoim sercem, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 dusz\u0105, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 moc\u0105 i ca\u0142ym swoim umys\u0142em; a swego bli\u017aniego jak siebie samego. (\u0141k 10,27)<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230; &#8222;Moja umi\u0142owana, poniewa\u017c musisz \u017cy\u0107 z Mojego Serca, jest rzecz\u0105 stosown\u0105, aby\u015b podj\u0119\u0142a doskonalszy spos\u00f3b \u017cycia.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego chc\u0119 od ciebie: 1. doskona\u0142ej zgodno\u015bci z Moj\u0105 Wol\u0105, poniewa\u017c b\u0119dziesz w stanie kocha\u0107 Mnie doskonale tylko wtedy, gdy b\u0119dziesz Mnie kocha\u0107 Moj\u0105 w\u0142asn\u0105 Wol\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, zapewniam ci\u0119 nawet: <em>je\u015bli kochasz Mnie Moj\u0105 w\u0142asn\u0105 Wol\u0105, dojdziesz tak daleko, \u017ce b\u0119dziesz kocha\u0107 Mnie i swojego bli\u017aniego w taki sam spos\u00f3b, jak Ja&#8221;.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 4; 20 listopada 1900)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026..<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy by\u0142am w moim zwyczajowy stanie, b\u0142ogos\u0142awiony Jezus przyszed\u0142 tylko na chwil\u0119 i powiedzia\u0142 do mnie:<em> &#8222;Moja c\u00f3rko, prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 polega na czynieniu dobra bli\u017aniemu, a to dlatego, \u017ce jest on Moim obrazem.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Jakakolwiek mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra opuszcza to \u015brodowisko, nie mo\u017ce by\u0107 nazwana mi\u0142o\u015bci\u0105.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli dusza d\u0105\u017cy do zas\u0142ugi mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego, nie mo\u017ce nigdy wychodzi\u0107 z tego \u015brodowiska, by szuka\u0107 we wszystkim Mojego obrazu.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Prawd\u0105 jest, \u017ce na tym polega prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 bli\u017aniego, \u017ce nawet Moja w\u0142asna Mi\u0142o\u015b\u0107 bli\u017aniego nigdy nie wychodzi poza t\u0119 sfer\u0119. Kocham stworzenie o tyle, o ile jest Moim obrazem, a je\u015bli zniekszta\u0142ca ten M\u00f3j Obraz przez grzech, nie odczuwam ju\u017c ch\u0119ci by go kocha\u0107, ale odczuwam do niego odraz\u0119.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Zachowuj\u0119 ro\u015bliny i zwierz\u0119ta tylko w takim stopniu, w jakim s\u0142u\u017c\u0105 Moim podobie\u0144stwom; a stworzenie musi ca\u0142kowicie przekszta\u0142ci\u0107 si\u0119, zgodnie wed\u0142ug przyk\u0142adu swego Stw\u00f3rcy &#8222;.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; &#8211; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; Tom 6; 8 wrze\u015bnia 1905)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026..<\/p>\n\n\n\n<p>(&#8230;) Kontynuowa\u0142am wi\u0119c moje akty w Woli Bo\u017cej, a moja male\u0144ko\u015b\u0107 pragn\u0119\u0142a obj\u0105\u0107 wszystko w moich obj\u0119ciach mi\u0142o\u015bci, aby moja ma\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107 p\u0142yn\u0119\u0142a we wszystkich rzeczach i wsz\u0119dzie. Ale gdy to robi\u0142am, m\u00f3j dobry Jezus doda\u0142:&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Moja c\u00f3rko, kocha\u0107 to znaczy pragn\u0105\u0107 posi\u0105\u015b\u0107 i przyj\u0105\u0107(przyswoi\u0107) sobie osob\u0119 lub przedmiot, kt\u00f3re si\u0119 kocha. Mi\u0142o\u015b\u0107 oznacza wi\u0119zy przyja\u017ani, pokrewie\u0144stwa lub pochodzenia, w zale\u017cno\u015bci od mniejszej lub wi\u0119kszej intensywno\u015bci mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Gdy wi\u0119c mi\u0119dzy dusz\u0105, a Bogiem nie ma ani jednej pustki w mi\u0142o\u015bci Bo\u017cej, gdy wszystkie jej akty spiesz\u0105 ku Bogu, aby Go kocha\u0107, gdy maj\u0105 pocz\u0105tek i koniec w mi\u0142o\u015bci, gdy dusza wszystkie dobra Istoty Najwy\u017cszej uwa\u017ca za swoje &#8211; wtedy \u015bwiadczy to o dzieci\u0119cej mi\u0142o\u015bci do Ojca.<\/em>&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b bowiem dusza nie opuszcza ani d\u00f3br Bo\u017cych, ani mieszkania Ojca Niebia\u0144skiego. Rzeczywi\u015bcie, prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 ustanawia w stworzeniu prawo do roszcze\u0144 &#8211; prawo do dzieci\u0119ctwa, prawo do udzia\u0142u w dobrach, prawo do bycia kochanym.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Ka\u017cdy akt mi\u0142o\u015bci duszy jest wibruj\u0105c\u0105 nutk\u0105 w Boskim Sercu, kt\u00f3ra m\u00f3wi swoim d\u017awi\u0119kiem: &#8222;Ja kocham Ciebie, a Ty kochaj mnie&#8221;.<\/em><\/strong><em> D\u017awi\u0119k nie ko\u0144czy si\u0119, dop\u00f3ki nie us\u0142yszy nuty swojego Stw\u00f3rcy, kt\u00f3ry odbija si\u0119 echem w duszy i odpowiada: &#8222;Kocham ci\u0119, dziecko&#8221;.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>O, jak\u017ce t\u0119sknimy za tym, aby &#8222;kocham ci\u0119&#8221; duszy zaj\u0119\u0142o miejsce w Naszej Mi\u0142o\u015bci<\/em><\/strong><em>, a My mamy s\u0142odk\u0105 przyjemno\u015b\u0107 m\u00f3c odpowiedzie\u0107 duszy: &#8222;Kocham ci\u0119, dziecko&#8221;.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b mo\u017cemy da\u0107 mu jeszcze wi\u0119ksze uprawnienia, aby Nas kocha\u0142 i nale\u017ca\u0142 do Naszej Rodziny.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><em>Mi\u0142o\u015bci przerwanej<\/em><em> i takiej, kt\u00f3ra ani nie przyjmuje, <\/em><em>ani nie broni Naszych D\u00f3br<\/em><em>, nie mo\u017cna nazwa\u0107 mi\u0142o\u015bci\u0105 synowsk\u0105.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce to by\u0107 co najwy\u017cej mi\u0142o\u015b\u0107 przyjacielska, mi\u0142o\u015b\u0107 uwarunkowana okoliczno\u015bciami, mi\u0142o\u015b\u0107 z [w\u0142asnego] interesu, z konieczno\u015bci &#8211; kt\u00f3ra nie ustanawia \u017cadnego prawa, poniewa\u017c tylko synowie i c\u00f3rki maj\u0105 prawo do posiadania D\u00f3br Ojca. A ojciec ma &#8211; tak\u017ce z racji prawa boskiego i ludzkiego &#8211; naj\u015bwi\u0119tszy obowi\u0105zek uczynienia swoich dzieci w\u0142a\u015bcicielami swoich d\u00f3br.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Kochaj wi\u0119c zawsze,<\/em><\/strong><em> aby\u015b we wszystkich swoich aktach mog\u0142a spotka\u0107 si\u0119 ze swoim Stw\u00f3rc\u0105 i znale\u017a\u0107 w nich Jego Mi\u0142o\u015b\u0107 i Jego poca\u0142unek&#8221;.<\/em>&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 30; 16 listopada 1931)<\/p>\n\n\n\n<p>Kt\u00f3ry\u017c z tych trzech okaza\u0142 si\u0119, wed\u0142ug twego zdania, bli\u017anim tego, kt\u00f3ry wpad\u0142 w r\u0119ce zb\u00f3jc\u00f3w?\u00bb (\u0141k 10,36)<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy nadal nie przychodzi\u0142, stara\u0142am si\u0119 odda\u0107 kontemplacji tajemnicy biczowania. Gdy to czyni\u0142am, ujrza\u0142am tylko na kr\u00f3tko Naj\u015bwi\u0119tszego Jezusa, ca\u0142ego zranionego i pokrytego krwi\u0105, a On powiedzia\u0142 do mnie:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;C\u00f3rko moja, Niebo i ca\u0142e Stworzenie wskazuj\u0105 na Mi\u0142o\u015b\u0107 Boga;<em> Moje zranione Cia\u0142o<\/em> zwraca twoj\u0105 uwag\u0119 na mi\u0142o\u015b\u0107 bli\u017aniego; tak bardzo<em> zjednoczone jest Moje Cz\u0142owiecze\u0144stwo z Bosko\u015bci\u0105, \u017ce z dw\u00f3ch natur utworzy\u0142em jedn\u0105 Osob\u0119, <\/em><strong><em>czyni\u0105c w ten spos\u00f3b obie natury nierozdzielnymi we Mnie, gdy\u017c nie tylko zaspokoi\u0142em sprawiedliwo\u015b\u0107 Bo\u017c\u0105, ale tak\u017ce dokona\u0142em odkupienia ludzi&#8221;.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>A \u017ceby ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 przyj\u0105\u0107 ten obowi\u0105zek mi\u0142o\u015bci Boga i bli\u017aniego, uczyni\u0142em go nie tylko jednym, ale wr\u0119cz boskim rozporz\u0105dzeniem.&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c <em>Moje Rany i Moja Krew s\u0105 tak wieloma j\u0119zykami, ucz\u0105c wszystkich, jak maj\u0105 si\u0119 wzajemnie mi\u0142owa\u0107 i \u017ce wszyscy maj\u0105 obowi\u0105zek troszczy\u0107 si\u0119 o zbawienie innych.&#8221;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 3; 18 czerwca 1900)<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Jezus mu rzek\u0142: \u00abId\u017a, i ty czy\u0144 podobnie!\u00bb (\u0141k 10,37)<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142am nadal w moim zwyczajowym stanie, kiedy zobaczy\u0142am mojego b\u0142ogos\u0142awionego Jezusa przechodz\u0105cego jak b\u0142yskawica i powiedzia\u0142 do mnie: <em>&#8222;Moja c\u00f3rko, jak bardzo kocham dusze!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Pos\u0142uchaj: ludzka natura by\u0142a zepsuta, upokorzona, bez nadziei na chwa\u0142\u0119 i zmartwychwstanie, a Ja <em>chcia\u0142em cierpie\u0107 wszystkie upokorzenia w Moim Cz\u0142owiecze\u0144stwie; <\/em>w szczeg\u00f3lno\u015bci chcia\u0142em zosta\u0107 odarty z Moich szat i ubiczowany, gdzie Moje cia\u0142o upad\u0142o na ziemi\u0119 w kawa\u0142kach pod biczami, i chcia\u0142em, aby Moje Cz\u0142owiecze\u0144stwo zosta\u0142o prawie wyniszczone, <em>aby przywr\u00f3ci\u0107 cz\u0142owiecze\u0144stwo stworze\u0144 i sprawi\u0107, by zmartwychwsta\u0142y do \u017cycia wiecznego, pe\u0142nego \u017cycia, czci i chwa\u0142y.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c wi\u0119cej mog\u0142em uczyni\u0107 i czego nie uczyni\u0142em?&#8221;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; Tom 7; 13 stycznia 1907)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bla\u0142am o Woli Bo\u017cej i o z\u0142u woli ludzkiej, a M\u00f3j ukochany Jezus powiedzia\u0142 do mnie do\u015b\u0107 smutno:<\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8222;Moja c\u00f3rko, wszystko, co wycierpia\u0142em w Moim Cz\u0142owiecze\u0144stwie, by\u0142o niczym innym, jak tylko wszelkim z\u0142em, jakie ludzka wola wyrz\u0105dzi\u0142a biednemu stworzeniu. Tworzy\u0142a dla niego wi\u0119zienie, pozbawia\u0142a go swobody poruszania si\u0119 w Bogu, w niebiosach, gdziekolwiek chcia\u0142. Uczyni\u0142a je niezdolnym do czynienia dobra, pozbawi\u0142a go \u015bwiat\u0142a i otoczy\u0142a g\u0119st\u0105 ciemno\u015bci\u0105.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Przyszed\u0142em na ziemi\u0119 i zamkn\u0105\u0142em si\u0119 w \u0142onie Mojej drogiej Matki. Chocia\u017c to wi\u0119zienie by\u0142o \u015bwi\u0119te, to jednak nie mo\u017cna zaprzeczy\u0107, \u017ce by\u0142o to najw\u0119\u017csze i najciemniejsze wi\u0119zienie, jakie mo\u017ce by\u0107 na \u015bwiecie, tak \u017ce ja nie mog\u0142em wyci\u0105gn\u0105\u0107 r\u0119ki ani nogi, ani zrobi\u0107 kroku, ani nie mia\u0142em miejsca na otwarcie oczu.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko to ludzka wola uczyni\u0142a stworzeniom.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><em>A Ja przyszed\u0142em, pocz\u0105wszy od Mojego pocz\u0119cia, aby ponie\u015b\u0107 za niego kar\u0119,<\/em><strong><em> aby zburzy\u0107 wi\u0119zienie ludzkiej woli i przywr\u00f3ci\u0107 cz\u0142owiekowi to, co utraci\u0142.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Chcia\u0142em urodzi\u0107 si\u0119 w stajni i cierpie\u0107 skrajn\u0105 bied\u0119. Wola ludzka sta\u0142a si\u0119 dla tych biednych istot czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c stajni\u0105, a nami\u0119tno\u015bci by\u0142y brudem w ich duszach.<\/p>\n\n\n\n<p>Ich ludzka wola wia\u0142a ostrzej ni\u017c wiatr i sprawia\u0142a, \u017ce ludzie zamarzali z wewn\u0119trznego zimna, wp\u0142ywa\u0142a nawet na ich natur\u0119 i nie tylko pozbawia\u0142a ich ziemskiego szcz\u0119\u015bcia ale sprawia\u0142a, \u017ce do\u015bwiadczali g\u0142odu i n\u0119dzy, nie tylko duszy ale i cia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Chcia\u0142em cierpie\u0107 zimno, skrajn\u0105 bied\u0119, smr\u00f3d gnoju w stajni. Gdy zobaczy\u0142em w pobli\u017cu dwoje zwierz\u0105t, poczu\u0142em b\u00f3l, \u017ce wola ludzka prawie zamieni\u0142a w zwierz\u0119ta Nasze najpi\u0119kniejsze dzie\u0142o, Nasz drogi klejnot, Nasz drogi obraz, kt\u00f3rym by\u0142 biedny cz\u0142owiek.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Nie by\u0142o cierpienia, kt\u00f3rego dozna\u0142em, a kt\u00f3re nie mia\u0142oby swego pocz\u0105tku w ludzkiej woli i <\/em><strong><em>podda\u0142em si\u0119 wszystkiemu, aby zrehabilitowa\u0107 j\u0105 na nowo w Kr\u00f3lestwie Najwy\u017cszego FIAT.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Chcia\u0142em cierpie\u0107, a\u017c do Mojej M\u0119ki, Moje ogo\u0142ocenie przy biczowaniu i obna\u017cenie na Krzy\u017cu. Zosta\u0142em rozci\u0105gni\u0119ty na krzy\u017cu pod ci\u0119\u017carem wstydu, opuszczenia i niewypowiedzianej goryczy w tak straszny spos\u00f3b, \u017ce mo\u017cna by policzy\u0107 moje ko\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko to nie by\u0142o niczym innym, jak wylewem ludzkiej woli, kt\u00f3ra pozbawi\u0142a cz\u0142owieka wszelkich d\u00f3br i okry\u0142a go swoim jadowitym oddechem, zam\u0119tem i wstydem, tak \u017ce w ko\u0144cu przekszta\u0142ci\u0142a go w straszny spos\u00f3b i uczyni\u0142a z niego po\u015bmiewisko dla jego licznych wrog\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p><em>C\u00f3rko, je\u015bli chcesz pozna\u0107 ca\u0142e z\u0142o, jakie wyrz\u0105dzi\u0142a ludzka wola,<\/em><strong><em> przestudiuj dobrze Moje \u017bycie,<\/em><\/strong><em> policz po kolei Moje cierpienia, a przeczytasz czarne litery z\u0142a, kt\u00f3rego do\u015bwiadczy\u0142em, niszczycielskiej historii ludzkiej woli.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>B\u0119dziesz tak przera\u017cona, gdy j\u0105 przeczytasz, \u017ce wola\u0142by\u015b raczej umrze\u0107, ni\u017c pozwoli\u0107, by cho\u0107 jedna sylaba z niej wesz\u0142a w ciebie&#8221;&#8230;&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 21; 14 kwietnia 1927)<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p>Montag der 27. Woche im Jahreskreis (Lk 10,25-37)<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eDu sollst den Herrn, deinen Gott, lieben mit ganzem Herzen und ganzer Seele, mit all deiner Kraft und all deinen Gedanken, und: Deinen N\u00e4chsten sollst du lieben wie dich selbst\u201c (Lk 10, 27)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2026 \u201eMeine Geliebte, da du von meinem Herzen leben musst, ist es angemessen f\u00fcr dich, eine vollkommenere Art des Lebens aufzunehmen. Deshalb, von dir will Ich: 1. Vollkommene Gleichf\u00f6rmigkeit mit meinem Willen, denn du wirst nur dann f\u00e4hig sein, Mich vollkommen zu lieben, wenn du Mich mit meinem eigenen Willen liebst.<br>Ja, Ich versichere dir sogar: wenn du Mich mit meinem eigenen Willen liebst, wirst du soweit kommen, Mich und deinen N\u00e4chsten auf dieselbe Art zu lieben wie Ich.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 4; 20. November 1900)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014-<\/p>\n\n\n\n<p>Als ich in meinem gew\u00f6hnlichen Zustand war, kam der gebenedeite Jesus nur kurz und sagte zu mir: \u201eMeine Tochter, die wahre N\u00e4chstenliebe besteht darin, seinem N\u00e4chsten Gutes zu tun, und zwar deshalb, weil er mein Abbild ist.<br>Jede N\u00e4chstenliebe, die dieses Umfeld verl\u00e4sst, kann nicht N\u00e4chstenliebe genannt werden. Wenn die Seele das Verdienst der N\u00e4chstenliebe erstrebt, darf sie niemals aus diesem Milieu heraustreten, in allem auf mein Abbild zu blicken.<br>So wahr ist es, dass darin die wahre N\u00e4chstenliebe besteht, dass auch meine eigene N\u00e4chstenliebe sich nie aus dieser Sph\u00e4re hinausbewegt. Ich liebe das Gesch\u00f6pf insofern, als es mein Abbild ist, und wenn es dieses mein Abbild durch die S\u00fcnde entstellt, ist Mir nicht mehr danach, es zu lieben, sondern Ich verabscheue es.<br>Ich erhalte die Pflanzen und Tiere nur insoweit, als sie meinen Abbildern dienen; Und das Gesch\u00f6pf muss sich ganz nach dem Beispiel seines Sch\u00f6pfers umformen.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 6; 8. September 1905)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014-<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026 \u201eMeine Tochter, lieben bedeutet, die Person oder den Gegenstand, den man liebt, besitzen und sich aneignen zu wollen. Liebe bedeutet Bande der Freundschaft oder der Verwandtschaft oder der Abstammung, je nach der gr\u00f6\u00dferen oder geringeren Intensit\u00e4t der Liebe.<br>Wenn es also zwischen der Seele und Gott keinen einzigen Leerraum an g\u00f6ttlicher Liebe gibt, wenn alle ihre Akte zu Gott hineilen, um Ihn zu lieben, wenn sie Anfang und Ende in der Liebe haben, wenn die Seele alle G\u00fcter des H\u00f6chsten Wesens als die ihren betrachtet \u2013 dann zeugt dies von kindlicher Liebe zu ihrem Vater.<br>Die Seele verl\u00e4sst n\u00e4mlich auf diese Weise weder die g\u00f6ttlichen G\u00fcter, noch die Wohnung des himmlischen Vaters. In der Tat, die wahre Liebe begr\u00fcndet einen rechtm\u00e4\u00dfigen Anspruch im Gesch\u00f6pf \u2013 das Recht der Kindschaft, das Recht der Teilhabe an den G\u00fctern, das Recht, geliebt zu werden.<br>Jeder Liebesakt der Seele ist eine vibrierende Note im g\u00f6ttlichen Herzen, die mit ihrem Klang sagt: \u201aIch liebe Dich und Du, liebe mich\u2019. Der Klang endet nicht, bis er nicht die Note seines Sch\u00f6pfers als Echo auf den Klang der Seele vernimmt, die ihm erwidert: \u201aIch liebe dich, o Kind\u2019.<br>O, wie ersehnen Wir das \u201aIch liebe Dich\u2019 der Seele, damit es seinen Platz in unserer Liebe einnehme, und Wir das s\u00fc\u00dfe Vergn\u00fcgen haben, der Seele erwidern zu k\u00f6nnen \u201aIch liebe Dich, o Kind\u2019.<br>Damit k\u00f6nnen Wir ihr eine noch gr\u00f6\u00dfere Berechtigung verleihen, Uns zu lieben und unserer Familie anzugeh\u00f6ren. Eine unterbrochene Liebe und eine Liebe, die sich unsere G\u00fcter weder zu eigen macht, noch sie verteidigt, kann man nicht Kindesliebe nennen.<br>Sie kann h\u00f6chstens eine freundschaftliche Liebe, eine durch die Umst\u00e4nde bedingte Liebe, Liebe aus [Eigen]Interesse, aus Notwendigkeit sein \u2013 welche kein Recht begr\u00fcndet, da nur die S\u00f6hne und T\u00f6chter das Recht auf den Besitz der G\u00fcter des Vaters haben.<br>Und der Vater hat \u2013 sogar aus g\u00f6ttlicher und menschlicher Gesetzm\u00e4\u00dfigkeit \u2013 die hochheilige Verpflichtung, seine Kinder zu Besitzern seiner G\u00fcter zu machen.<br>Liebe daher immer, damit du in all deinen Akten deinem Sch\u00f6pfer begegnest und in ihnen seine Liebe und seinen Kuss findest.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 30; 16. November 1931)<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eWer von diesen dreien hat sich als der N\u00e4chste dessen erwiesen, der von den R\u00e4ubern \u00fcberfallen wurde?\u201c (Lk 10,36)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Als Er weiterhin nicht kam, versuchte ich, mich der Betrachtung des Geheimnisses der Gei\u00dfelung zu widmen. W\u00e4hrend ich dies tat, sah ich den gebenedeiten Jesus nur kurz, ganz verwundet und blut\u00fcberstr\u00f6mt, und Er sagte mir:<br>\u201eMeine Tochter, die Himmel und die ganze Sch\u00f6pfung verweisen auf die Liebe Gottes; mein verwundeter Leib macht dich auf die Liebe zum N\u00e4chsten aufmerksam; so sehr ist meine Menschheit mit der Gottheit vereinigt, dass Ich aus zwei Naturen eine einzige Person gebildet habe, und die zwei Naturen so in Mir unzertrennlich gemacht habe, denn Ich habe nicht nur die g\u00f6ttliche Gerechtigkeit zufriedengestellt, sondern wirkte auch die Erl\u00f6sung der Menschen.<br>Und damit jeder diese Verpflichtung, Gott und seinen N\u00e4chsten zu lieben, annehme, machte Ich nicht nur eine einzige daraus, sondern sogar eine g\u00f6ttliche Vorschrift.<br>So sind meine Wunden und mein Blut so viele Zungen, die jeden lehren, wie man einander lieben soll, und dass alle die Pflicht haben, sich um das Heil der anderen zu k\u00fcmmern.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 3; 18. Juni 1900)<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eDa sagte Jesus zu ihm: Dann geh und handle genauso!\u201c (Lk 10,37)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Ich war weiterhin in meinem gew\u00f6hnlichen Zustand, da sah ich meinen gebenedeiten Jesus wie einen Blitz vor\u00fcbergehen, und Er sagte zu mir: \u201eMeine Tochter, wie sehr liebe Ich die Seelen!<br>H\u00f6re: Die menschliche Natur war verdorben, gedem\u00fctigt, ohne Hoffnung auf Herrlichkeit und Auferstehung, und Ich wollte alle Dem\u00fctigungen in meiner Menschheit erleiden; im Besonderen wollte Ich meiner Kleider beraubt und gegei\u00dfelt werden, wo mein Fleisch in St\u00fccken unter den Gei\u00dfeln zu Bode fiel, und wollte meine Menschheit fast vernichten lassen, um die Menschheit der Gesch\u00f6pfe wiederherzustellen und sie wieder zum ewigen Leben erstehen lassen, voll Leben, Ehre und Herrlichkeit.<br>Was h\u00e4tte Ich noch mehr tun k\u00f6nnen und habe Ich nicht getan?\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 7; 13. Januar 1907)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014<\/p>\n\n\n\n<p>Ich dachte \u00fcber den G\u00f6ttlichen Willen und das \u00dcbel des menschlichen Willens nach, und mein geliebter Jesus sagte ganz betr\u00fcbt zu mir: \u201eMeine Tochter, alles, was Ich in meiner Menschheit litt, war nichts anderes als alles B\u00f6se, das der menschliche Wille dem armen Gesch\u00f6pf angetan hat.<br>Er bildete sein Gef\u00e4ngnis, raubte ihm die Freiheit, sich in seinem Gott, in den Himmeln, wo immer es wollte, umher zu bewegen.<br>Er machte es unf\u00e4hig zum Gutestun, entzog ihm das Licht und umgab es mit dichter Finsternis. Ich kam auf die Erde und schloss Mich in den Scho\u00df meiner teuren Mutter ein.<br>Obwohl dieser Kerker heilig war, kann man nicht leugnen, dass er der engste und dunkelste Kerker war, den es auf der Welt geben konnte, sodass Ich weder eine Hand noch einen Fu\u00df ausstrecken, noch einen Schritt tun konnte, noch Platz hatte, die Augen zu \u00f6ffnen.<br>All dies hatte der menschliche Wille den Gesch\u00f6pfen angetan. Und Ich war, angefangen von meiner Empf\u00e4ngnis an, dazu gekommen, die Strafe f\u00fcr ihn zu erleiden, um das Gef\u00e4ngnis des menschlichen Willens niederzurei\u00dfen, und f\u00fcr den Menschen das wiederherzustellen, was er verloren hatte.<br>Ich wollte in einem Stall geboren werden und die \u00e4u\u00dferste Armut erleiden. Der menschliche Wille war f\u00fcr die armen Gesch\u00f6pfe zu mehr als einem Stall geworden, w\u00e4hrend die Leidenschaften den Schmutz in ihren Seelen darstellten.<br>Ihr menschlicher Wille blies rauer als ein Wind und lie\u00df die Menschen vor innerer K\u00e4lte erstarren, dass es sogar ihre Natur beeinflusste, und ihnen nicht nur die irdische Gl\u00fcckseligkeit nahm, sondern sie den Hunger und die Armut, nicht nur der Seele, sondern auch des Leibes erfahren lie\u00df.<br>Ich wollte die K\u00e4lte, die \u00e4u\u00dferste Armut, den Gestank des Mistes im Stall erleiden. Als Ich zwei Tiere in der N\u00e4he sah, empfand Ich den Schmerz dar\u00fcber, dass der menschliche Wille unser sch\u00f6nstes Werk, unser teures Juwel, unser liebes Abbild, das der arme Mensch war, beinahe in Tiere verwandelt hatte.<br>Es gab kein Leid, das Ich litt, das nicht seinen Anfang im menschlichen Willen hatte, und Ich unterwarf Mich allem, um ihn von neuem im Reich des H\u00f6chsten FIAT zu rehabilitieren.<br>Bis hin zu meiner Passion wollte Ich leiden, meine Entkleidung bei der Gei\u00dfelung und die Entbl\u00f6\u00dfung am Kreuz. Ich wurde am Kreuz auf so schreckliche Weise niedergestreckt, dass man meine Knochen z\u00e4hlen konnte, unter Schmach, Verlassenheit und unsagbarer Bitterkeit.<br>All dies war nichts anderes als der Ausfluss des menschlichen Willens, der den Menschen aller G\u00fcter entbl\u00f6\u00dft und ihn mit seinem giftigen Hauch mit Verwirrung und Schande bedeckt hatte, sodass er ihn schlie\u00dflich in schauderhafter Weise verwandelte und ihn zum Hohn f\u00fcr seine vielen Feinde machte.<br>Tochter, wenn du alles B\u00f6se kennen willst, das der menschliche Wille angerichtet hat, studiere mein Leben gut, z\u00e4hle meine Leiden eines ums andere auf, und du wirst die schwarzen Buchstaben meiner \u00dcbel, der schadenbringenden Geschichte des menschlichen Willens lesen.<br>Du wirst beim Lesen darin so erschrecken, dass du es vorziehen w\u00fcrdest, zu sterben, anstatt eine einzige Silbe davon in dich eintreten zu lassen.\u201c\u2026 (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 21; 14. April 1927)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>25 A oto powsta\u0142 jaki\u015b uczony w Prawie i wystawiaj\u0105c Go na pr\u00f3b\u0119, zapyta\u0142: \u00abNauczycielu, co mam czyni\u0107, aby osi\u0105gn\u0105\u0107 \u017cycie wieczne?\u00bb 26 Jezus mu odpowiedzia\u0142: \u00abCo jest napisane w Prawie? Jak czytasz?\u00bb 27 On rzek\u0142: B\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 Pana, Boga swego, ca\u0142ym swoim sercem, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 dusz\u0105, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 moc\u0105 i ca\u0142ym swoim umys\u0142em; a swego bli\u017aniego jak siebie samego. 28 Jezus rzek\u0142 do niego: \u00abDobrze\u015b odpowiedzia\u0142. To czy\u0144, a b\u0119dziesz \u017cy\u0142\u00bb. 29 Lecz on, chc\u0105c si\u0119 usprawiedliwi\u0107, zapyta\u0142 Jezusa: \u00abA kto jest moim bli\u017anim?\u00bb 30 Jezus nawi\u0105zuj\u0105c do tego, rzek\u0142: \u00abPewien cz\u0142owiek schodzi\u0142 z Jerozolimy do Jerycha i wpad\u0142 w r\u0119ce zb\u00f3jc\u00f3w. Ci nie tylko \u017ce go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na p\u00f3\u0142 umar\u0142ego, odeszli. 31 Przypadkiem przechodzi\u0142 t\u0105 drog\u0105 pewien kap\u0142an; zobaczy\u0142 go i min\u0105\u0142. 32 Tak samo lewita, gdy przyszed\u0142 na to miejsce i zobaczy\u0142 go, min\u0105\u0142. 33 Pewien za\u015b Samarytanin, b\u0119d\u0105c w podr\u00f3\u017cy, przechodzi\u0142 r\u00f3wnie\u017c obok niego. Gdy go zobaczy\u0142, wzruszy\u0142 si\u0119 g\u0142\u0119boko: 34 podszed\u0142 do niego i opatrzy\u0142 mu rany, zalewaj\u0105c je oliw\u0105 i winem; potem wsadzi\u0142 go na swoje bydl\u0119, zawi\u00f3z\u0142 do gospody i piel\u0119gnowa\u0142 go. 35 Nast\u0119pnego za\u015b dnia wyj\u0105\u0142 dwa denary, da\u0142 gospodarzowi i rzek\u0142: &#8222;Miej o nim staranie, a je\u015bli co wi\u0119cej wydasz, ja oddam tobie, gdy b\u0119d\u0119 wraca\u0142&#8221;. 36 Kt\u00f3ry\u017c z tych trzech okaza\u0142 si\u0119, wed\u0142ug twego zdania, bli\u017anim tego, kt\u00f3ry wpad\u0142 w r\u0119ce zb\u00f3jc\u00f3w?\u00bb 37 On odpowiedzia\u0142: \u00abTen, kt\u00f3ry mu okaza\u0142 mi\u0142osierdzie\u00bb. Jezus mu rzek\u0142: \u00abId\u017a, i ty czy\u0144 podobnie!\u00bb &nbsp;On rzek\u0142: B\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 Pana, Boga swego, ca\u0142ym swoim sercem, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 dusz\u0105, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 moc\u0105 i ca\u0142ym swoim umys\u0142em; a swego bli\u017aniego jak siebie samego. (\u0141k 10,27) &#8230; &#8222;Moja umi\u0142owana, poniewa\u017c musisz \u017cy\u0107 z Mojego Serca, jest rzecz\u0105 stosown\u0105, aby\u015b podj\u0119\u0142a doskonalszy spos\u00f3b \u017cycia.&nbsp; Dlatego chc\u0119 od ciebie: 1. doskona\u0142ej zgodno\u015bci z Moj\u0105 Wol\u0105, poniewa\u017c b\u0119dziesz w stanie kocha\u0107 Mnie doskonale tylko wtedy, gdy b\u0119dziesz Mnie kocha\u0107 Moj\u0105 w\u0142asn\u0105 Wol\u0105. Tak, zapewniam ci\u0119 nawet: je\u015bli kochasz Mnie Moj\u0105 w\u0142asn\u0105 Wol\u0105, dojdziesz tak daleko, \u017ce b\u0119dziesz kocha\u0107 Mnie i swojego bli\u017aniego w taki sam spos\u00f3b, jak Ja&#8221;.&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 4; 20 listopada 1900) \u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026.. Kiedy by\u0142am w moim zwyczajowy stanie, b\u0142ogos\u0142awiony Jezus przyszed\u0142 tylko na chwil\u0119 i powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Moja c\u00f3rko, prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 polega na czynieniu dobra bli\u017aniemu, a to dlatego, \u017ce jest on Moim obrazem. Jakakolwiek mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra opuszcza to \u015brodowisko, nie mo\u017ce by\u0107 nazwana mi\u0142o\u015bci\u0105.&nbsp; Je\u015bli dusza d\u0105\u017cy do zas\u0142ugi mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego, nie mo\u017ce nigdy wychodzi\u0107 z tego \u015brodowiska, by szuka\u0107 we wszystkim Mojego obrazu. Prawd\u0105 jest, \u017ce na tym polega prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 bli\u017aniego, \u017ce nawet Moja w\u0142asna Mi\u0142o\u015b\u0107 bli\u017aniego nigdy nie wychodzi poza t\u0119 sfer\u0119. Kocham stworzenie o tyle, o ile jest Moim obrazem, a je\u015bli zniekszta\u0142ca ten M\u00f3j Obraz przez grzech, nie odczuwam ju\u017c ch\u0119ci by go kocha\u0107, ale odczuwam do niego odraz\u0119. Zachowuj\u0119 ro\u015bliny i zwierz\u0119ta tylko w takim stopniu, w jakim s\u0142u\u017c\u0105 Moim podobie\u0144stwom; a stworzenie musi ca\u0142kowicie przekszta\u0142ci\u0107 si\u0119, zgodnie wed\u0142ug przyk\u0142adu swego Stw\u00f3rcy &#8222;.&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; &#8211; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; Tom 6; 8 wrze\u015bnia 1905) \u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026.. (&#8230;) Kontynuowa\u0142am wi\u0119c moje akty w Woli Bo\u017cej, a moja male\u0144ko\u015b\u0107 pragn\u0119\u0142a obj\u0105\u0107 wszystko w moich obj\u0119ciach mi\u0142o\u015bci, aby moja ma\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107 p\u0142yn\u0119\u0142a we wszystkich rzeczach i wsz\u0119dzie. Ale gdy to robi\u0142am, m\u00f3j dobry Jezus doda\u0142:&nbsp; &#8222;Moja c\u00f3rko, kocha\u0107 to znaczy pragn\u0105\u0107 posi\u0105\u015b\u0107 i przyj\u0105\u0107(przyswoi\u0107) sobie osob\u0119 lub przedmiot, kt\u00f3re si\u0119 kocha. Mi\u0142o\u015b\u0107 oznacza wi\u0119zy przyja\u017ani, pokrewie\u0144stwa lub pochodzenia, w zale\u017cno\u015bci od mniejszej lub wi\u0119kszej intensywno\u015bci mi\u0142o\u015bci. Gdy wi\u0119c mi\u0119dzy dusz\u0105, a Bogiem nie ma ani jednej pustki w mi\u0142o\u015bci Bo\u017cej, gdy wszystkie jej akty spiesz\u0105 ku Bogu, aby Go kocha\u0107, gdy maj\u0105 pocz\u0105tek i koniec w mi\u0142o\u015bci, gdy dusza wszystkie dobra Istoty Najwy\u017cszej uwa\u017ca za swoje &#8211; wtedy \u015bwiadczy to o dzieci\u0119cej mi\u0142o\u015bci do Ojca.&nbsp; W ten spos\u00f3b bowiem dusza nie opuszcza ani d\u00f3br Bo\u017cych, ani mieszkania Ojca Niebia\u0144skiego. Rzeczywi\u015bcie, prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 ustanawia w stworzeniu prawo do roszcze\u0144 &#8211; prawo do dzieci\u0119ctwa, prawo do udzia\u0142u w dobrach, prawo do bycia kochanym. Ka\u017cdy akt mi\u0142o\u015bci duszy jest wibruj\u0105c\u0105 nutk\u0105 w Boskim Sercu, kt\u00f3ra m\u00f3wi swoim d\u017awi\u0119kiem: &#8222;Ja kocham Ciebie, a Ty kochaj mnie&#8221;. D\u017awi\u0119k nie ko\u0144czy si\u0119, dop\u00f3ki nie us\u0142yszy nuty swojego Stw\u00f3rcy, kt\u00f3ry odbija si\u0119 echem w duszy i odpowiada: &#8222;Kocham ci\u0119, dziecko&#8221;. O, jak\u017ce t\u0119sknimy za tym, aby &#8222;kocham ci\u0119&#8221; duszy zaj\u0119\u0142o miejsce w Naszej Mi\u0142o\u015bci, a My mamy s\u0142odk\u0105 przyjemno\u015b\u0107 m\u00f3c odpowiedzie\u0107 duszy: &#8222;Kocham ci\u0119, dziecko&#8221;. W ten spos\u00f3b mo\u017cemy da\u0107 mu jeszcze wi\u0119ksze uprawnienia, aby Nas kocha\u0142 i nale\u017ca\u0142 do Naszej Rodziny.&nbsp; Mi\u0142o\u015bci przerwanej i takiej, kt\u00f3ra ani nie przyjmuje, ani nie broni Naszych D\u00f3br, nie mo\u017cna nazwa\u0107 mi\u0142o\u015bci\u0105 synowsk\u0105. Mo\u017ce to by\u0107 co najwy\u017cej mi\u0142o\u015b\u0107 przyjacielska, mi\u0142o\u015b\u0107 uwarunkowana okoliczno\u015bciami, mi\u0142o\u015b\u0107 z [w\u0142asnego] interesu, z konieczno\u015bci &#8211; kt\u00f3ra nie ustanawia \u017cadnego prawa, poniewa\u017c tylko synowie i c\u00f3rki maj\u0105 prawo do posiadania D\u00f3br Ojca. A ojciec ma &#8211; tak\u017ce z racji prawa boskiego i ludzkiego &#8211; naj\u015bwi\u0119tszy obowi\u0105zek uczynienia swoich dzieci w\u0142a\u015bcicielami swoich d\u00f3br. Kochaj wi\u0119c zawsze, aby\u015b we wszystkich swoich aktach mog\u0142a spotka\u0107 si\u0119 ze swoim Stw\u00f3rc\u0105 i znale\u017a\u0107 w nich Jego Mi\u0142o\u015b\u0107 i Jego poca\u0142unek&#8221;.&nbsp; (do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 30; 16 listopada 1931) Kt\u00f3ry\u017c z tych trzech okaza\u0142 si\u0119, wed\u0142ug twego zdania, bli\u017anim tego, kt\u00f3ry wpad\u0142 w r\u0119ce zb\u00f3jc\u00f3w?\u00bb (\u0141k 10,36) Gdy nadal nie przychodzi\u0142, stara\u0142am si\u0119 odda\u0107 kontemplacji tajemnicy biczowania. Gdy to czyni\u0142am, ujrza\u0142am tylko na kr\u00f3tko Naj\u015bwi\u0119tszego Jezusa, ca\u0142ego zranionego i pokrytego krwi\u0105, a On powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;C\u00f3rko moja, Niebo i ca\u0142e Stworzenie wskazuj\u0105 na Mi\u0142o\u015b\u0107 Boga; Moje zranione Cia\u0142o zwraca twoj\u0105 uwag\u0119 na mi\u0142o\u015b\u0107 bli\u017aniego; tak bardzo zjednoczone jest Moje Cz\u0142owiecze\u0144stwo z Bosko\u015bci\u0105, \u017ce z dw\u00f3ch natur utworzy\u0142em jedn\u0105 Osob\u0119, czyni\u0105c w ten spos\u00f3b obie natury nierozdzielnymi we Mnie, gdy\u017c nie tylko zaspokoi\u0142em sprawiedliwo\u015b\u0107 Bo\u017c\u0105, ale tak\u017ce dokona\u0142em odkupienia ludzi&#8221;. A \u017ceby ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 przyj\u0105\u0107 ten obowi\u0105zek mi\u0142o\u015bci Boga i bli\u017aniego, uczyni\u0142em go nie tylko jednym, ale wr\u0119cz boskim rozporz\u0105dzeniem.&nbsp; Tak wi\u0119c Moje Rany i Moja Krew s\u0105 tak wieloma j\u0119zykami, ucz\u0105c wszystkich, jak maj\u0105 si\u0119 wzajemnie mi\u0142owa\u0107 i \u017ce wszyscy maj\u0105 obowi\u0105zek troszczy\u0107 si\u0119 o zbawienie innych.&#8221; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 3; 18 czerwca 1900) &nbsp;Jezus mu rzek\u0142: \u00abId\u017a, i ty czy\u0144 podobnie!\u00bb (\u0141k 10,37) By\u0142am nadal w moim zwyczajowym stanie, kiedy zobaczy\u0142am mojego b\u0142ogos\u0142awionego Jezusa przechodz\u0105cego jak b\u0142yskawica i powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Moja c\u00f3rko, jak bardzo kocham dusze! Pos\u0142uchaj: ludzka natura by\u0142a zepsuta, upokorzona, bez nadziei na chwa\u0142\u0119 i zmartwychwstanie, a Ja chcia\u0142em cierpie\u0107 wszystkie upokorzenia w Moim Cz\u0142owiecze\u0144stwie; w szczeg\u00f3lno\u015bci chcia\u0142em zosta\u0107 odarty z Moich szat i ubiczowany, gdzie Moje cia\u0142o upad\u0142o na ziemi\u0119 w kawa\u0142kach pod biczami, i chcia\u0142em, aby Moje Cz\u0142owiecze\u0144stwo zosta\u0142o prawie wyniszczone, aby przywr\u00f3ci\u0107 cz\u0142owiecze\u0144stwo stworze\u0144 i sprawi\u0107, by zmartwychwsta\u0142y do \u017cycia wiecznego, pe\u0142nego \u017cycia, czci i chwa\u0142y. C\u00f3\u017c wi\u0119cej mog\u0142em uczyni\u0107 i czego nie uczyni\u0142em?&#8221;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; Tom 7; 13 stycznia 1907) \u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026 My\u015bla\u0142am o Woli Bo\u017cej i o z\u0142u woli ludzkiej, a M\u00f3j ukochany Jezus powiedzia\u0142 do mnie do\u015b\u0107 smutno: &#8222;Moja c\u00f3rko, wszystko, co wycierpia\u0142em w Moim Cz\u0142owiecze\u0144stwie, by\u0142o niczym innym, jak tylko wszelkim z\u0142em, jakie ludzka wola wyrz\u0105dzi\u0142a biednemu stworzeniu. Tworzy\u0142a dla niego wi\u0119zienie, pozbawia\u0142a go swobody poruszania si\u0119 w Bogu, w niebiosach, gdziekolwiek chcia\u0142. Uczyni\u0142a je niezdolnym do czynienia dobra, pozbawi\u0142a go \u015bwiat\u0142a i otoczy\u0142a g\u0119st\u0105 ciemno\u015bci\u0105.&nbsp; Przyszed\u0142em na ziemi\u0119 i zamkn\u0105\u0142em si\u0119 w \u0142onie Mojej drogiej Matki. Chocia\u017c to wi\u0119zienie by\u0142o \u015bwi\u0119te, to jednak nie mo\u017cna zaprzeczy\u0107, \u017ce by\u0142o to najw\u0119\u017csze i najciemniejsze wi\u0119zienie, jakie mo\u017ce by\u0107 na \u015bwiecie, tak \u017ce ja nie mog\u0142em wyci\u0105gn\u0105\u0107 r\u0119ki ani nogi, ani zrobi\u0107 kroku, ani nie mia\u0142em miejsca na otwarcie oczu. Wszystko to ludzka wola uczyni\u0142a stworzeniom.&nbsp; A Ja przyszed\u0142em, pocz\u0105wszy od Mojego pocz\u0119cia, aby ponie\u015b\u0107 za niego kar\u0119, aby zburzy\u0107 wi\u0119zienie ludzkiej woli i przywr\u00f3ci\u0107 cz\u0142owiekowi to, co utraci\u0142. Chcia\u0142em urodzi\u0107 si\u0119 w stajni i cierpie\u0107 skrajn\u0105 bied\u0119. Wola ludzka sta\u0142a si\u0119 dla tych biednych istot czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c stajni\u0105, a nami\u0119tno\u015bci by\u0142y brudem w ich duszach. Ich ludzka wola wia\u0142a ostrzej ni\u017c wiatr i sprawia\u0142a, \u017ce ludzie zamarzali z wewn\u0119trznego zimna, wp\u0142ywa\u0142a nawet na ich natur\u0119 i nie tylko pozbawia\u0142a ich ziemskiego szcz\u0119\u015bcia ale sprawia\u0142a, \u017ce do\u015bwiadczali g\u0142odu i n\u0119dzy, nie tylko duszy ale i cia\u0142a. Chcia\u0142em cierpie\u0107 zimno, skrajn\u0105 bied\u0119, smr\u00f3d gnoju w stajni. Gdy zobaczy\u0142em w pobli\u017cu dwoje zwierz\u0105t, poczu\u0142em b\u00f3l, \u017ce wola ludzka prawie zamieni\u0142a w zwierz\u0119ta Nasze najpi\u0119kniejsze dzie\u0142o, Nasz drogi klejnot, Nasz drogi obraz, kt\u00f3rym by\u0142 biedny cz\u0142owiek. Nie by\u0142o cierpienia, kt\u00f3rego dozna\u0142em, a kt\u00f3re nie mia\u0142oby swego pocz\u0105tku w ludzkiej woli i podda\u0142em si\u0119 wszystkiemu, aby zrehabilitowa\u0107 j\u0105 na nowo w Kr\u00f3lestwie Najwy\u017cszego FIAT. Chcia\u0142em cierpie\u0107, a\u017c do Mojej M\u0119ki, Moje ogo\u0142ocenie przy biczowaniu i obna\u017cenie na Krzy\u017cu. Zosta\u0142em rozci\u0105gni\u0119ty na krzy\u017cu pod ci\u0119\u017carem wstydu, opuszczenia i niewypowiedzianej goryczy w tak straszny spos\u00f3b, \u017ce mo\u017cna by policzy\u0107 moje ko\u015bci. Wszystko to nie by\u0142o niczym innym, jak wylewem ludzkiej woli, kt\u00f3ra pozbawi\u0142a cz\u0142owieka wszelkich d\u00f3br i okry\u0142a go swoim jadowitym oddechem, zam\u0119tem i wstydem, tak \u017ce w ko\u0144cu przekszta\u0142ci\u0142a go w straszny spos\u00f3b i uczyni\u0142a z niego po\u015bmiewisko dla jego licznych wrog\u00f3w. C\u00f3rko, je\u015bli chcesz pozna\u0107 ca\u0142e z\u0142o, jakie wyrz\u0105dzi\u0142a ludzka wola, przestudiuj dobrze Moje \u017bycie, policz po kolei Moje cierpienia, a przeczytasz czarne litery z\u0142a, kt\u00f3rego do\u015bwiadczy\u0142em, niszczycielskiej historii ludzkiej woli. B\u0119dziesz tak przera\u017cona, gdy j\u0105 przeczytasz, \u017ce wola\u0142by\u015b raczej umrze\u0107, ni\u017c pozwoli\u0107, by cho\u0107 jedna sylaba z niej wesz\u0142a w ciebie&#8221;&#8230;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 21; 14 kwietnia 1927) Montag der 27. Woche im Jahreskreis (Lk 10,25-37) \u201eDu sollst den Herrn, deinen Gott, lieben mit ganzem Herzen und ganzer Seele, mit all deiner Kraft und all deinen Gedanken, und: Deinen N\u00e4chsten sollst du lieben wie dich selbst\u201c (Lk 10, 27) \u2026 \u201eMeine Geliebte, da du von meinem Herzen leben musst, ist es angemessen f\u00fcr dich, eine vollkommenere Art des Lebens aufzunehmen. Deshalb, von dir will Ich: 1. Vollkommene Gleichf\u00f6rmigkeit mit meinem Willen, denn du wirst nur dann f\u00e4hig sein, Mich vollkommen zu lieben, wenn du Mich mit meinem eigenen Willen liebst.Ja, Ich versichere dir sogar: wenn du Mich mit meinem eigenen Willen liebst, wirst du soweit kommen, Mich und deinen N\u00e4chsten auf dieselbe Art zu lieben wie Ich.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 4; 20. November 1900) \u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014- Als ich in meinem gew\u00f6hnlichen Zustand war, kam der gebenedeite Jesus nur kurz und sagte zu mir: \u201eMeine Tochter, die wahre N\u00e4chstenliebe besteht darin, seinem N\u00e4chsten Gutes zu tun, und zwar deshalb, weil er mein Abbild ist.Jede N\u00e4chstenliebe, die dieses Umfeld verl\u00e4sst, kann nicht N\u00e4chstenliebe genannt werden. Wenn die Seele das Verdienst der N\u00e4chstenliebe erstrebt, darf sie niemals aus diesem Milieu heraustreten, in allem auf mein Abbild zu blicken.So wahr ist es, dass darin die wahre N\u00e4chstenliebe besteht, dass auch meine eigene N\u00e4chstenliebe sich nie aus dieser Sph\u00e4re hinausbewegt. Ich liebe das Gesch\u00f6pf insofern, als es mein Abbild ist, und wenn es dieses mein Abbild durch die S\u00fcnde entstellt, ist Mir nicht mehr danach, es zu lieben, sondern Ich verabscheue es.Ich erhalte die Pflanzen und Tiere nur insoweit, als sie meinen Abbildern dienen; Und das Gesch\u00f6pf muss sich ganz nach dem Beispiel seines Sch\u00f6pfers umformen.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 6; 8. September 1905) \u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014- \u2026 \u201eMeine Tochter, lieben bedeutet, die Person oder den Gegenstand, den man liebt, besitzen und sich aneignen zu wollen. Liebe bedeutet Bande der Freundschaft oder der Verwandtschaft oder der Abstammung, je nach der gr\u00f6\u00dferen oder geringeren Intensit\u00e4t der Liebe.Wenn es also zwischen der Seele und Gott keinen einzigen Leerraum an g\u00f6ttlicher Liebe gibt, wenn alle ihre Akte zu Gott hineilen, um Ihn zu lieben, wenn sie Anfang und Ende in der Liebe haben, wenn die Seele alle G\u00fcter des H\u00f6chsten Wesens als die ihren betrachtet \u2013 dann zeugt dies von kindlicher Liebe zu ihrem Vater.Die Seele verl\u00e4sst n\u00e4mlich auf diese Weise weder die g\u00f6ttlichen G\u00fcter, noch die Wohnung des himmlischen Vaters. In der Tat, die wahre Liebe begr\u00fcndet einen rechtm\u00e4\u00dfigen Anspruch im Gesch\u00f6pf \u2013&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-71","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wybrane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/71","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=71"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/71\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=71"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=71"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=71"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}