{"id":60,"date":"2024-11-06T18:20:58","date_gmt":"2024-11-06T18:20:58","guid":{"rendered":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/?p=60"},"modified":"2024-12-03T09:31:23","modified_gmt":"2024-12-03T09:31:23","slug":"sroda-xxxi-tydzien-okresu-zwyklego-lk-1425-33","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/2024\/11\/06\/sroda-xxxi-tydzien-okresu-zwyklego-lk-1425-33\/","title":{"rendered":"\u015aroda XXXI tydzie\u0144 Okresu Zwyk\u0141ego (\u0141k 14,25-33)"},"content":{"rendered":"\n<p><strong>25 <\/strong>A sz\u0142y z Nim wielkie t\u0142umy. On odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i rzek\u0142 do nich: <strong>26 <\/strong>\u00abJe\u015bli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawi\u015bci swego ojca i matki, \u017cony i dzieci, braci i si\u00f3str, nadto i siebie samego, nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem. <strong>27 <\/strong>Kto nie nosi swego krzy\u017ca, a idzie za Mn\u0105, ten nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>28 <\/strong>Bo kt\u00f3\u017c z was, chc\u0105c zbudowa\u0107 wie\u017c\u0119, nie usi\u0105dzie wpierw i nie oblicza wydatk\u00f3w, czy ma na wyko\u0144czenie? <strong>29 <\/strong>Inaczej, gdyby za\u0142o\u017cy\u0142 fundament, a nie zdo\u0142a\u0142by wyko\u0144czy\u0107, wszyscy, patrz\u0105c na to, zacz\u0119liby drwi\u0107 z niego: <strong>30 <\/strong>&#8222;Ten cz\u0142owiek zacz\u0105\u0142 budowa\u0107, a nie zdo\u0142a\u0142 wyko\u0144czy\u0107&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>31 <\/strong>Albo kt\u00f3ry kr\u00f3l, maj\u0105c wyruszy\u0107, aby stoczy\u0107 bitw\u0119 z drugim kr\u00f3lem, nie usi\u0105dzie wpierw i nie rozwa\u017cy, czy w dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cy ludzi mo\u017ce stawi\u0107 czo\u0142o temu, kt\u00f3ry z dwudziestoma tysi\u0105cami nadci\u0105ga przeciw niemu? <strong>32 <\/strong>Je\u015bli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>33 <\/strong>Tak wi\u0119c nikt z was, kto nie wyrzeka si\u0119 wszystkiego, co posiada, nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u00abJe\u015bli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawi\u015bci swego ojca i matki, \u017cony i dzieci, braci i si\u00f3str, nadto i siebie samego, nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem. (\u0141k 14,26)<\/p>\n\n\n\n<p>Po tym, jak bardzo si\u0119 natrudzi\u0142am, Najdostojniejszy Jezus pozwoli\u0142 siebie we mnie zobaczy\u0107 i powiedzia\u0142:<em> &#8222;P\u00f3jdziemy i zobaczymy, czy stworzenia Mnie mi\u0142uj\u0105?&#8221;.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>A ja: &#8222;Z pewno\u015bci\u0105 b\u0119d\u0105 Ci\u0119 kocha\u0107, bo Ty jeste\u015b najbardziej godn\u0105 mi\u0142o\u015bci Istot\u0105; kt\u00f3\u017c by\u0142by tak zuchwa\u0142y, by Ciebie nie kocha\u0107?&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>A On: &#8221; P\u00f3jd\u017amy, a zobaczymy, co oni czyni\u0105&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyruszyli\u015bmy wi\u0119c, a kiedy dotarli\u015bmy do miejsca, gdzie by\u0142o wielu ludzi, On wysun\u0105\u0142 Swoj\u0105 G\u0142ow\u0119 z mojego wn\u0119trza i wypowiedzia\u0142 te s\u0142owa, kt\u00f3re wypowiedzia\u0142 Pi\u0142at, kiedy pokaza\u0142 Go ludziom<em>: &#8222;Ecce Homo&#8221;.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Zrozumia\u0142am, \u017ce te s\u0142owa oznaczaj\u0105, i\u017c zapytano ich, czy chc\u0105, aby Pan by\u0142 ich Kr\u00f3lem i aby On panowa\u0142 w ich sercach, umys\u0142ach i dzie\u0142ach.<\/em> A<em> oni odpowiedzieli: &#8222;Zabierzcie Go, nie chcemy Go; raczej ukrzy\u017cujcie Go, aby wszelka pami\u0119\u0107 o Nim zosta\u0142a zniszczona&#8221;.<\/em> O, jak\u017ce cz\u0119sto powtarza\u0142y si\u0119 te sceny!&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Potem rozleg\u0142y si\u0119 szemrania i zamieszanie. Niekt\u00f3rzy m\u00f3wili:<em> &#8222;Nie chc\u0119 Go, jako mojego Kr\u00f3la, chc\u0119 bogactwa&#8221;, inni pragn\u0119li przyjemno\u015bci, zaszczyt\u00f3w, godno\u015bci i wielu innych rzeczy.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Z dr\u017ceniem s\u0142ucha\u0142am ich g\u0142os\u00f3w, a Pan powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Czy widzia\u0142a\u015b, \u017ce nikt Mnie nie chce? A przecie\u017c to nic; zwr\u00f3\u0107my si\u0119 do tych, kt\u00f3rzy s\u0105 religijni, i zobaczmy, czy Mnie chc\u0105&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p><em>By\u0142am tam, w\u015br\u00f3d kap\u0142an\u00f3w, biskup\u00f3w, kobiet konsekrowanych i pobo\u017cnych ludzi, <\/em>a Jezus d\u017awi\u0119cznym g\u0142osem powtarza\u0142: &#8222;Ecce Homo!&#8221;. A ci m\u00f3wili:<em> &#8222;Kochamy Go, ale pragniemy te\u017c naszej wygody&#8221;<\/em>, inni:<em> &#8222;Pragniemy Go, ale razem z naszymi interesami&#8221;<\/em>, jeszcze inni odpowiadali:<em> &#8222;Kochamy Go, ale jednocze\u015bnie z szacunkiem i czci\u0105; c\u00f3\u017c bowiem zrobi cz\u0142owiek konsekrowany bez powa\u017cania?&#8221;.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Inni odpowiadali:<em> &#8222;Pragniemy Go, ale wraz z pewnymi przyjemno\u015bciami ze strony stworze\u0144; jak mo\u017cna \u017cy\u0107 samemu i bez nikogo, kto da\u0142by nam zadowolenie?&#8221;.<\/em><strong><em>&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Niekt\u00f3rzy posuwali si\u0119 tak daleko, \u017ce pragn\u0119li zaspokojenia przynajmniej w sakramencie spowiedzi, ale Jego samego prawie nikt nie pragn\u0105\u0142,<\/em><\/strong><em> nie brakowa\u0142o te\u017c takich, kt\u00f3rym wcale nie zale\u017ca\u0142o na Jezusie Chrystusie.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy rzek\u0142 On do mnie zasmucony: &#8222;C\u00f3rko moja, wycofujemy si\u0119; czy widzia\u0142a\u015b, \u017ce nikt Mnie nie chce, a co najwy\u017cej razem z czym\u015b, co im sprawia przyjemno\u015b\u0107?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><em>Nie jestem z tego zadowolony, bo<\/em><strong><em> prawdziwe rz\u0105dy, to rz\u0105dy w pojedynk\u0119&#8221;.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy to powiedzia\u0142, znalaz\u0142am si\u0119 w sobie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z Ksi\u0119gi Nieba, Irmengard Haslinger &#8211; do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 4; 6 marca 1903)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026<\/p>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\">Tego ranka Naj\u015bwi\u0119tszy Jezus nie przyszed\u0142, a ja znalaz\u0142am si\u0119 poza moim cia\u0142em, kr\u0105\u017cy\u0142am wsz\u0119dzie woko\u0142o w poszukiwaniu mojego jedynego i najwy\u017cszego dobra. Nie znajduj\u0105c Go, moja dusza czu\u0142a si\u0119 jak umieraj\u0105ca w ka\u017cdej chwili. Ale to, co zwi\u0119ksza\u0142o moj\u0105 agoni\u0119, to uczucie, \u017ce my\u015bla\u0142am, i\u017c umieram, a jednak nie umiera\u0142am, bo gdybym mog\u0142a umrze\u0107, osi\u0105gn\u0119\u0142abym sw\u00f3j cel, jakim jest bycie zawsze w centrum, w Bogu.<\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\">O oddzielenie, jak gorzkie i bolesne jeste\u015b, \u017cadna m\u0119ka nie mo\u017ce si\u0119 z tob\u0105 r\u00f3wna\u0107! O opuszczenie przez Boga, poch\u0142aniasz, przebijasz, jeste\u015b mieczem obosiecznym, kt\u00f3ry z jednej strony tnie, a z drugiej pali; b\u00f3l, kt\u00f3ry zadajesz, jest niezmierzony, tak jak niezmierzony jest B\u00f3g!<\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\"><em>Gdy w\u0119drowa\u0142am, znalaz\u0142am si\u0119 w czy\u015b\u0107cu, a m\u00f3j smutek i \u0142zy zdawa\u0142y si\u0119 powi\u0119ksza\u0107 cierpienia tych biednych dusz pozbawionych \u017cycia, to znaczy Boga. W\u015br\u00f3d nich by\u0142o kilku ksi\u0119\u017cy, a jeden z nich zdawa\u0142 si\u0119 cierpie\u0107 bardziej ni\u017c inni. Ten przem\u00f3wi\u0142 do mnie:<\/em><\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\"><em><strong>&#8222;Moje ci\u0119\u017ckie cierpienia pochodz\u0105 st\u0105d, \u017ce w \u017cyciu by\u0142em bardzo przywi\u0105zany do interes\u00f3w rodzinnych, do rzeczy ziemskich i mia\u0142em niejedno przywi\u0105zanie do pewnych os\u00f3b. \u00a0Wyrz\u0105dza to kap\u0142anowi tak wielk\u0105 krzywd\u0119, \u017ce tworzy si\u0119 zbroja z brudnego \u017celaza, okrywaj\u0105ca go jak szata, i tylko ogie\u0144 czy\u015b\u0107cowy i ogie\u0144 pozbawienia Boga mog\u0105 zniszczy\u0107 t\u0119 zbroj\u0119, przy czym pierwszy ogie\u0144 znika w por\u00f3wnaniu z pozbawieniem Boga. O, jak ja cierpi\u0119! Moje cierpienia s\u0105 niewypowiedziane. M\u00f3dlcie si\u0119, m\u00f3dlcie si\u0119 za mnie&#8221;.<\/strong><\/em><\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\">Poczu\u0142am si\u0119 jeszcze bardziej zmaltretowana i odnalaz\u0142am si\u0119 w swoim ciele. P\u00f3\u017aniej ujrza\u0142am na kr\u00f3tko cie\u0144 Naj\u015bwi\u0119tszego Jezusa, a On przem\u00f3wi\u0142 do mnie: &#8222;C\u00f3rko moja, czego szuka\u0142a\u015b? Nie ma dla ciebie innej ulgi i pomocy, jak tylko Ja sam.&#8221;<\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\">Znikn\u0105\u0142 jak promie\u0144 \u015bwiat\u0142a, a ja pozosta\u0142am, m\u00f3wi\u0105c: &#8222;Ach, On sam m\u00f3wi mi, \u017ce tylko On jest dla mnie wszystkim! A jednak On ma odwag\u0119 zostawi\u0107 mnie sam\u0105 i pozbawion\u0105 Jego&#8221;.&nbsp;<\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-medium-font-size\">(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;;tom 6; 30 lipca 1904)<\/h1>\n\n\n\n<p>&nbsp;Kto nie nosi swego krzy\u017ca, a idzie za Mn\u0105, ten nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem.&nbsp; (\u0141k 14,27)<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230; &#8222;Moja ukochana, krzy\u017c pozwala odr\u00f3\u017cni\u0107 pot\u0119pionych od wybranych. Tak jak w dniu s\u0105du dobrzy b\u0119d\u0105 si\u0119 radowa\u0107, gdy zobacz\u0105 krzy\u017c, tak ju\u017c teraz mo\u017cna stwierdzi\u0107, czy kto\u015b ma by\u0107 zbawiony czy stracony. Je\u015bli krzy\u017c ukazuje si\u0119 duszy, a ona go przyjmuje, znosi z poddaniem i cierpliwo\u015bci\u0105, ca\u0142uje i dzi\u0119kuje r\u0119ce, kt\u00f3ra go jej posy\u0142a &#8211; to jest to znak, \u017ce jest zbawiona.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli przeciwnie, pokazuje si\u0119 jej krzy\u017c, a ona si\u0119 gniewa, gardzi nim, a nawet obra\u017ca Mnie &#8211; mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce jest to znak, i\u017c dusza zmierza do piek\u0142a. To w\u0142a\u015bnie uczyni\u0105 pot\u0119pieni w dniu S\u0105du Ostatecznego: na widok Krzy\u017ca b\u0119d\u0105 rozpacza\u0107 i przeklina\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Krzy\u017c m\u00f3wi wszystko; krzy\u017c jest ksi\u0119g\u0105,<\/em><\/strong><em> kt\u00f3ra przemawia do ciebie bez oszustwa i w jasnych s\u0142owach, i pozwala ci odr\u00f3\u017cni\u0107 \u015bwi\u0119tego od grzesznika, doskona\u0142ego od niedoskona\u0142ego, p\u0142on\u0105cego od letniego.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u017c daje duszy takie \u015bwiat\u0142o, \u017ce pozwala nie tylko ju\u017c teraz odr\u00f3\u017cni\u0107 dobro od z\u0142a, ale tak\u017ce rozpozna\u0107 tych, kt\u00f3rzy w niebie posi\u0105d\u0105 wi\u0119ksz\u0105 lub mniejsz\u0105 chwa\u0142\u0119 &#8211; tych, kt\u00f3rzy zajm\u0105 wy\u017csze lub ni\u017csze miejsce.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Wszystkie inne cnoty pozostaj\u0105 pokorne i pe\u0142ne czci wobec warto\u015bci krzy\u017ca, a uszlachetniaj\u0105c si\u0119 nim, uzyskuj\u0105 wi\u0119ksz\u0105 chwa\u0142\u0119 i wi\u0119ksze \u015bwiat\u0142o.&#8221;&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; Irmengard Haslinger &#8211; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 1; (7))<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c nikt z was, kto nie wyrzeka si\u0119 wszystkiego, co posiada, nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem.(\u0141k 14,33)<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;<em> &#8222;B\u0142ogos\u0142awiona c\u00f3rko Mojej Woli,<\/em><strong><em> ilekro\u0107 wznosisz si\u0119 w Niej, aby zjednoczy\u0107 siebie i swoje akty z ka\u017cdym Aktem, kt\u00f3rego Ona(WB) dokona\u0142a [w Moim Cz\u0142owiecze\u0144stwie], Boski Akt wznosi si\u0119 i daje ci [wy\u017cszy] stopie\u0144 \u0142aski, mi\u0142o\u015bci, \u015bwi\u0119to\u015bci, [wi\u0119kszy] stopie\u0144 Bo\u017cego \u017bycia i Bo\u017cej Chwa\u0142y. Stopnie te po\u0142\u0105czone razem tworz\u0105 niezb\u0119dn\u0105 substancj\u0119 do uformowania Mojego Boskiego \u017bycia w duszy.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jeden tworzy bicie serca, drugi oddech, jeden s\u0142owo, drugi oko, jeden pi\u0119kno, a drugi \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 Boga w g\u0142\u0119bi duszy. Nasze Akty wznosz\u0105 si\u0119, gdy dusza zbli\u017ca si\u0119, aby da\u0107 jej to, co posiadaj\u0105. Z ut\u0119sknieniem czekaj\u0105 na dusz\u0119, gotowe powsta\u0107 i wla\u0107 si\u0119 na spos\u00f3b boski w dusz\u0119, aby zdeponowa\u0107 si\u0119 w niej i powtarza\u0107 w niej Akty.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Kto wi\u0119c jednoczy si\u0119 z Aktami Naszej Woli, uzdalnia nas do pracy &#8211; ale do czego? Aby Nasz\u0105 prac\u0105 budowa\u0107 Nasze \u017cycie w duszy.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wiedz, \u017ce gdy dusza wznosi si\u0119 do Naszej Boskiej Woli, opuszcza wszystko i powraca do swojej nico\u015bci. Ta nico\u015b\u0107 uznaje swego Stw\u00f3rc\u0119, a Stw\u00f3rca uznaje nico\u015b\u0107 tak\u0105, jaka powsta\u0142a &#8211; nie nico\u015b\u0107 wype\u0142nion\u0105 rzeczami, kt\u00f3re do Niego nie nale\u017c\u0105, nie!&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>A poniewa\u017c Ona znajduje &#8222;nico\u015b\u0107&#8221;, wype\u0142nia je &#8222;wszystkim&#8221;.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Oto wi\u0119c, co oznacza \u017cycie w Mojej Woli: opr\u00f3\u017cni\u0107 si\u0119 ze wszystkiego i z najwi\u0119ksz\u0105 \u0142atwo\u015bci\u0105 wzlecie\u0107 na \u0142ono Ojca Niebieskiego, aby ta nico\u015b\u0107 otrzyma\u0142a \u017cycie swego Stw\u00f3rcy.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Ponadto, Nasza Wola jest Naszym \u017cyciem i pokarmem, a poniewa\u017c nie potrzebujemy materialnego pokarmu, Ona rozszerza na nas pokarm swoich \u015awi\u0119tych Dzie\u0142. Poniewa\u017c stworzenie jest jednym z Naszych Dzie\u0142, chcemy znale\u017a\u0107 w nim Nasz\u0105 Wol\u0119 jako \u017cycie, tak \u017ce nie tylko stworzenie, ale wszystkie jego akty s\u0142u\u017c\u0105 Nam za pokarm, a w zamian dajemy mu pokarm z Naszych Dzie\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>To wzajemne karmienie si\u0119 tym samym pokarmem tworzy porozumienie(zgodno\u015b\u0107) mi\u0119dzy Bogiem a stworzeniem. To porozumienie rodzi pok\u00f3j, dzielenie si\u0119 dobrami i nierozerwalno\u015b\u0107. <\/em><\/strong><em>Wydaje si\u0119, \u017ce w stworzeniu tchnie Boskie tchnienie, a tchnienie stworzenia w Bogu,<\/em> co \u0142\u0105czy ich tak \u015bci\u015ble, jak gdyby tchnienie jednego by\u0142o jednym z tchnieniem drugiego. <strong><em>W ten spos\u00f3b dochodzi do porozumienia(zgodno\u015bci) woli, mi\u0142o\u015bci i dzie\u0142.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>My widzimy, jak<em> to <\/em><strong><em>tchnienie<\/em><\/strong><em>, kt\u00f3re wytworzyli\u015bmy przy stworzeniu cz\u0142owieka, a kt\u00f3re on przerwa\u0142, gdy czyni\u0142 swoj\u0105 wol\u0119, rodzi si\u0119 w cz\u0142owieku na nowo.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Nasza Wola ma zdolno\u015b\u0107 i zadanie przywr\u00f3cenia w cz\u0142owieku tego, co utraci\u0142 przez grzech, i uporz\u0105dkowania go na nowo &#8211; tak jak wyszed\u0142 z r\u0105k swojego Stw\u00f3rcy&#8221;&#8230;<\/em><\/strong><em>&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 30; 10 lutego 1932)<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p>Mittwoch der 31. Woche im Jahreskreis (Lk 14,25-33)<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eWenn jemand zu mir kommt und nicht Vater und Mutter, Frau und Kinder, Br\u00fcder und Schwestern, ja sogar sein Leben gering achtet, dann kann er nicht mein J\u00fcnger sein\u201c (Lk 14, 26)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Nachdem ich sehr zu k\u00e4mpfen hatte, lie\u00df sich der gebenedeite Jesus in meinem Inneren sehen und sagte: \u201eGehen Wir nachschauen, ob Mich die Gesch\u00f6pfe lieben?\u201c<br>Und ich: \u201eSicher werden sie Dich lieben, da Du das liebenswerteste Wesen bist; wer w\u00e4re so verwegen, Dich nicht zu lieben?\u201c Und Er: \u201eGehen Wir, dann wirst du sehen, was sie tun.\u201c So machten Wir Uns auf, und als Wir an einem Ort mit vielen Menschen ankamen, streckte Er seinen Kopf aus meinem Inneren und sprach jene Worte, die Pilatus gesprochen hatte, als er Ihn dem Volk zeigte: \u201aEcco Ho-mo\u2019 (\u201aHier ist der Mensch\u2019). Ich verstand, dass diese Worte bedeuten, dass sie gefragt wurden, ob sie den Herrn als ihren K\u00f6nig wollten, und Er die Herrschaft in ihren Herzen, ihrem Geist und ihren Werken habe. Und sie antworteten: \u201eNehmt Ihn weg, wir wollen Ihn nicht, vielmehr, kreuzigt Ihn, damit jede Erinnerung an Ihn zerst\u00f6rt werde.\u201c O, wie oft wiederholten sich diese Szenen!<br>So sagte der Herr zu jedem: \u201eEcce Homo\u201c. Da erhob sich ein Gemurmel und eine Verwirrung. Manche sagten: \u201eIch will Ihn nicht als meinen K\u00f6nig, ich m\u00f6chte Reicht\u00fcmer\u201c, andere wollten Vergn\u00fcgen, Ehre, W\u00fcrden und viele andere Dinge. Mit Schauder h\u00f6rte ich ihre Stimmen, und der Herr sagte zu mir: \u201eHast du gesehen, wie niemand Mich will? Und doch ist dies noch nichts; wenden Wir Uns dem religi\u00f6sen Stand zu und schauen Wir, ob sie Mich wollen.\u201c Da befand ich mich unter Priestern, Bisch\u00f6fen, gottgeweihten Frauen und Frommen, und mit klangvoller Stimme wiederholte Jesus: \u201eEcce Homo!\u201c.<br>Und jene sagten: \u201eWir lieben Ihn, doch wir wollen auch unsere Bequemlichkeit\u201c, andere: \u201eWir wollen Ihn, doch zusammen mit unseren Interessen\u201c, wieder andere antworteten: \u201eWir lieben Ihn, doch zugleich mit Wertsch\u00e4tzung und Ehre; was tut ein Gottgeweihter ohne Wertsch\u00e4tzung?\u201c Andere erwiderten: \u201eWir wollen Ihn, doch zusammen mit einigen Befriedigungen durch die Gesch\u00f6pfe; wie kann man allein leben, und ohne dass uns jemand Befriedigung verschafft?\u201c Manche gingen soweit, dass sie zumindest im Sakrament der Beichte eine Befriedigung wollten, doch allein wollte Ihn fast niemand haben, und es fehlte auch nicht einer, der sich um Jesus Christus \u00fcber-haupt nicht k\u00fcmmerte.<br>Da sprach Er ganz betr\u00fcbt zu mir: \u201eMeine Tochter, ziehen Wir Uns zur\u00fcck; hast du gesehen, wie niemand Mich will oder h\u00f6chstens zu-sammen mit etwas, das ihm gef\u00e4llt? Ich bin damit nicht zufrieden, denn wahre Herrschaft ist es, wenn man alleine regiert.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Ir-mengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 4; 6. M\u00e4rz 1903)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014-<\/p>\n\n\n\n<p>Diesen Morgen kam der gebenedeite Jesus nicht, und ich befand mich au\u00dferhalb meines K\u00f6rpers und ging auf der Suche nach meinem h\u00f6chsten und einzigen Gut immer wieder umher. Da ich Ihn nicht fand, f\u00fchlte sich meine Seele jeden Augenblick wie zum Sterben. Doch was meine Qual noch steigerte, war das Empfinden, dass ich zu sterben glaubte und doch nicht starb, denn wenn ich sterben k\u00f6nnte, h\u00e4tte ich mein Ziel erreicht, immer im Mittelpunkt, in Gott, zu sein.<br>O Trennung, wie bitter und leidvoll bist du, keine Pein ist mit dir vergleichbar! O Beraubung Gottes, du zehrst auf, durchbohrst, bist ein zweischneidiges Schwert, das an einer Seite schneidet und an der anderen brennt; der Schmerz, den du zuf\u00fcgst, ist unermesslich, wie Gott unermesslich ist!<br>W\u00e4hrend ich umherwanderte, fand ich mich im Fegefeuer, und mein Kummer und meine Tr\u00e4nen schienen die Leiden dieser armen See-len, die ihres Lebens, d.h. Gottes beraubt sind, noch zu steigern. Unter ihnen schienen mehrere Priester zu sein, und einer von ihnen schien mehr zu leiden als die anderen. Dieser sprach zu mir:<br>\u201eMeine schweren Leiden kommen daher, dass ich im Leben sehr an famili\u00e4ren Interessen hing, an irdischen Dingen und manch eine An-h\u00e4nglichkeit an gewisse Personen hatte. Das verursacht dem Priester einen solch gro\u00dfen Schaden, dass sich ein Panzer aus schmutzbedecktem Eisen bildet, der ihn wie ein Gewand umh\u00fcllt, und nur das Feuer des Fegefeuers und das Feuer der Beraubung Gottes k\u00f6nnen diesen Panzer vernichten, wobei im Vergleich zur Beraubung Gottes das erste Feuer verschwindet. O, wie sehr leide ich! Meine Leiden sind unaussprechlich. Bete, bete f\u00fcr mich.\u201c<br>Ich f\u00fchlte mich noch mehr gemartert und befand mich in meinem K\u00f6rper. Sp\u00e4ter sah ich kurz den Schatten des gebenedeiten Jesus, und Er sprach zu mir: \u201eMeine Tochter, was suchtest du? F\u00fcr dich gibt es keine anderen Erleichterungen und Hilfen als Mich allein.\u201c<br>Er verschwand wie ein Lichtstrahl, und ich blieb zur\u00fcck und sagte: \u201eAch, Er selbst sagt mir, dass Er allein alles f\u00fcr mich ist! Und doch hat Er den Mut, mich allein zu lassen und Seiner beraubt.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 6; 30. Juli 1904)<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014-<\/p>\n\n\n\n<p>Danach dachte ich an den Kummer, als meine schmerzhafte, im Herzen durchbohrte Mutter sich von Jesus trennte und ihn tot im Grab zur\u00fccklie\u00df, und ich dachte mir: \u201eWie ist es m\u00f6glich, dass Sie so viel Kraft hatte, Ihn zu verlassen?<br>Es stimmt zwar, dass Er tot war, doch war es immerhin der Leib Jesu. Wieso wurde Sie nicht eher von ihrer Mutterliebe verzehrt, als dass Sie einen einzigen Schritt weg von jenem verstorbenen Leib tun konnte?<br>Welcher Heroismus, welche St\u00e4rke!\u201c Da bewegte sich mein s\u00fc\u00dfer Jesus in meinem Inneren und sagte zu mir: \u201eMeine Tochter, willst du wissen, wieso meine Mutter die Kraft hatte, Mich zu verlassen?<br>Das ganze Geheimnis der Kraft lag in meinem Willen, der in Ihr herrschte. Sie lebte im G\u00f6ttlichen, nicht im menschlichen Willen, darum besa\u00df Sie unermessliche Kraft.<br>Wisse vielmehr, als meine durchbohrte Mutter Mich im Grab zur\u00fccklie\u00df, hielt mein Wille Sie in zwei unermesslichen Meeren versenkt: das eine war das des Schmerzes, und das andere, ausgedehntere, das der Freude und Seligkeiten.<br>W\u00e4hrend das des Schmerzes Ihr alle Martyrien bereitete, verlieh Ihr das der Freuden, alle Wonnen, und ihre einzigartige, sch\u00f6ne Seele folgte Mir in die Vorh\u00f6lle und wohnte dem Fest bei, das Mir alle Patriarchen, Propheten, ihr Vater, ihre Mutter und unser lieber heiliger Joseph bereiteten.<br>Die Vorh\u00f6lle wurde durch meine Anwesenheit zum Paradies, und Ich konnte nicht anders als Jene, die in meinen Leiden unzertrennlich von Mir war, an diesem ersten Fest der Gesch\u00f6pfe teilhaben zu lassen.<br>Ihre Freude war so gro\u00df, dass sie die Kraft hatte, sich von meinem Leib zu trennen, sich zur\u00fcckzuziehen und die Vollendung meiner Auf-erstehung als Vollendung der Erl\u00f6sung zu erwarten.<br>Die Freude st\u00fctzte sie im Schmerz, und der Schmerz st\u00fctzte sie in der Freude. Wer meinen Willen besitzt, dem kann es weder an Kraft noch an Macht noch an Freude fehlen, sondern er hat alles zu seiner Verf\u00fcgung. Erf\u00e4hrst du das nicht an dir selbst, wenn du Meiner be-raubt bist, und du dich verzehrt f\u00fchlst?<br>Das Licht des G\u00f6ttlichen FIAT bildet in dir sein Meer der Gl\u00fcckseligkeit und gibt dir das Leben.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufi-ger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den priva-ten Gebrauch \u2013 Band 20; 16. April 1927)<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eWer nicht sein Kreuz tr\u00e4gt und mir nachfolgt, der kann nicht mein J\u00fcnger sein\u201c (Lk 14, 27)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2026 \u201eMeine Geliebte, das Kreuz erlaubt es, die Verdammten von den Auserw\u00e4hlten zu unterscheiden. Wie am Tag des Gerichtes die Guten aufjubeln werden, wenn sie das Kreuz sehen, so kann man schon jetzt erkennen, ob jemand gerettet werden oder verloren gehen soll.<em> Wenn sich das Kreuz der Seele zeigt und sie es umarmt, mit Ergebung und Geduld tr\u00e4gt und die Hand k\u00fcsst und ihr dankt, die ihr es schickt \u2013 so ist dies das Zeichen, dass sie gerettet ist.<\/em><em><br><\/em><em>Wenn, im Gegenteil, ihr das Kreuz gezeigt wird und sie \u00e4rgerlich wird, es verachtet und Mich sogar beleidigt \u2013 kann man sagen, dass es ein Zeichen ist, dass die Seele der H\u00f6lle zustrebt. <\/em>So werden es die Verdammten am Tag des Gerichtes tun: beim Anblick des Kreuzes werden sie sich gr\u00e4men und fluchen.<br>Das Kreuz erz\u00e4hlt alles; das Kreuz ist ein Buch, das ohne T\u00e4uschung und in klaren Worten zu dir spricht und dir erlaubt, den Heiligen vom S\u00fcnder zu unterscheiden, den Vollkommenen vom Unvollkommenen, den Brennenden vom Lauen.<br>Das Kreuz vermittelt der Seele ein solches Licht, dass es bereits jetzt nicht nur gestattet, die Guten von den B\u00f6sen zu unterscheiden, sondern auch jene erkennen l\u00e4sst, die mehr oder weniger Glorie im Himmel besitzen werden \u2013 jene, die einen h\u00f6heren oder einen niedrigeren Platz einnehmen werden.<br>Alle anderen Tugenden bleiben dem\u00fctig und ehrfurchtsvoll vor dem Wert des Kreuzes, und indem sie sich mit ihm veredeln, erhalten sie gr\u00f6\u00dfere Glorie und mehr Licht.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Stu-diengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irmengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 1; (7))<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201eKann keiner von euch mein J\u00fcnger sein, wenn er nicht auf seinen ganzen Besitz verzichtet\u201c (Lk 14,33)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Mein s\u00fc\u00dfer Jesus zieht mich mit seiner hinrei\u00dfenden Kraft stets in seinen anbetungsw\u00fcrdigen Willen hinein, damit ich seine vielf\u00e4ltigen Werke durcheile. Es scheint, dass sie mich erwarten, um mir noch zus\u00e4tzlich etwas zu dem schon Geschenkten zu geben, und ich bin von so viel g\u00f6ttlicher G\u00fcte und Gro\u00dfmut \u00fcberrascht. Damit ich mit noch gr\u00f6\u00dferer Liebe und Sehnsucht den Akten des G\u00f6ttlichen Willens folge, sagte der geliebte Jesus zu mir:<br>\u201eGesegnete Tochter meines Willens, wann immer du dich in Ihm erhebst, um dich und deine Akte mit jedem Akt zu vereinigen, den Er [in meiner Menschheit] getan hat, erhebt sich der g\u00f6ttliche Akt und gibt dir einen [h\u00f6heren] Grad der Gnade, der Liebe, der Heiligkeit, einen [gr\u00f6\u00dferen] Grad g\u00f6ttlichen Lebens und g\u00f6ttlicher Herrlichkeit. Diese miteinander vereinten Grade bilden die notwendige Sub-stanz, um mein g\u00f6ttliches Leben in der Seele zu bilden. Einer bildet den Herzschlag, jener den Atem, der eine das Wort, der andere das Auge, jener die Sch\u00f6nheit, und dieser die Heiligkeit Gottes in der Tiefe der Seele. Unsere Akte erheben sich, wenn sich die Seele n\u00e4-hert, um ihr zu geben, was sie besitzen. Sehns\u00fcchtig warten sie auf die Seele, bereit sich zu erheben und sich auf g\u00f6ttliche Weise in die Seele zu ergie\u00dfen, um sich in der Seele zu deponieren und die Akte in ihr zu wiederholen.<br>Wer sich also mit den Akten unseres Willens vereint, erm\u00f6glicht Uns zu arbeiten \u2013 doch um was zu tun? Um mit unserer Arbeit unser Leben in der Seele heranzubilden. Wisse, dass sich die Seele, wenn sie sich in unseren G\u00f6ttlichen Willen erhebt, alles verl\u00e4sst und in ihr Nichts zur\u00fcckkehrt. Dieses Nichts anerkennt seinen Sch\u00f6pfer, und der Sch\u00f6pfer anerkennt das Nichts, so wie es ins Dasein trat \u2013 nicht das mit Dingen vollger\u00e4umte Nichts, die nicht zu Ihm geh\u00f6ren, nein! Und da Er das \u201aNichts\u2018 vorfindet, f\u00fcllt er es mit dem \u201aAlles\u2018. Dies also bedeutet das Leben in meinem Willen: sich selbst von allem leer zu machen und mit \u00e4u\u00dferster Leichtigkeit in den Scho\u00df des Himmlischen Vaters zu fliegen, damit dieses Nichts das Leben seines Sch\u00f6pfers empfange.<br>Dar\u00fcber hinaus ist unser Wille unser Leben und unsere Nahrung, und da Wir keine materielle Speise brauchen, reicht Er Uns die Speise seiner heiligen Werke. Da das Gesch\u00f6pf eines unserer Werke ist, wollen Wir in ihm unseren Willen als Leben finden, so dass nicht nur das Gesch\u00f6pf, sondern alle seine Werke Uns als Speise dienen und Wir ihm im Austausch daf\u00fcr die Nahrung unserer Werke schenken. Diese gegenseitige Ern\u00e4hrung mit den gleichen Speisen bildet das Einvernehmen zwischen Gott und dem Gesch\u00f6pf. Diese Harmonie bringt Friede, G\u00fctermitteilung und Unzertrennlichkeit hervor. Es scheint, dass im Gesch\u00f6pf der g\u00f6ttliche Hauch atmet, und der Hauch des Gesch\u00f6pfs in Gott, der sie so innig vereint, als w\u00e4re der Hauch des einen eins mit dem des anderen.<br>So kommt es zu einer \u00dcbereinkunft der Willen, der Liebe und der Werke. Wir nehmen wahr, wie dieser Hauch, den Wir bei der Erschaf-fung des Menschen hervorgebracht haben, und den er unterbrach, als er den eigenen Willen tat, von neuem im Menschen geboren wird. Unser Wille hat die Eigenschaft und die Aufgabe, im Menschen das wiederherzustellen, was er mit der S\u00fcnde verloren hat, und ihn neu zu ordnen \u2013 so wie er aus unseren Sch\u00f6pferh\u00e4nden hervorging\u201c. (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Irengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 30; 10. Februar 1932)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>25 A sz\u0142y z Nim wielkie t\u0142umy. On odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i rzek\u0142 do nich: 26 \u00abJe\u015bli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawi\u015bci swego ojca i matki, \u017cony i dzieci, braci i si\u00f3str, nadto i siebie samego, nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem. 27 Kto nie nosi swego krzy\u017ca, a idzie za Mn\u0105, ten nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem. 28 Bo kt\u00f3\u017c z was, chc\u0105c zbudowa\u0107 wie\u017c\u0119, nie usi\u0105dzie wpierw i nie oblicza wydatk\u00f3w, czy ma na wyko\u0144czenie? 29 Inaczej, gdyby za\u0142o\u017cy\u0142 fundament, a nie zdo\u0142a\u0142by wyko\u0144czy\u0107, wszyscy, patrz\u0105c na to, zacz\u0119liby drwi\u0107 z niego: 30 &#8222;Ten cz\u0142owiek zacz\u0105\u0142 budowa\u0107, a nie zdo\u0142a\u0142 wyko\u0144czy\u0107&#8221;. 31 Albo kt\u00f3ry kr\u00f3l, maj\u0105c wyruszy\u0107, aby stoczy\u0107 bitw\u0119 z drugim kr\u00f3lem, nie usi\u0105dzie wpierw i nie rozwa\u017cy, czy w dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cy ludzi mo\u017ce stawi\u0107 czo\u0142o temu, kt\u00f3ry z dwudziestoma tysi\u0105cami nadci\u0105ga przeciw niemu? 32 Je\u015bli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. 33 Tak wi\u0119c nikt z was, kto nie wyrzeka si\u0119 wszystkiego, co posiada, nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem. \u00abJe\u015bli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawi\u015bci swego ojca i matki, \u017cony i dzieci, braci i si\u00f3str, nadto i siebie samego, nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem. (\u0141k 14,26) Po tym, jak bardzo si\u0119 natrudzi\u0142am, Najdostojniejszy Jezus pozwoli\u0142 siebie we mnie zobaczy\u0107 i powiedzia\u0142: &#8222;P\u00f3jdziemy i zobaczymy, czy stworzenia Mnie mi\u0142uj\u0105?&#8221;. A ja: &#8222;Z pewno\u015bci\u0105 b\u0119d\u0105 Ci\u0119 kocha\u0107, bo Ty jeste\u015b najbardziej godn\u0105 mi\u0142o\u015bci Istot\u0105; kt\u00f3\u017c by\u0142by tak zuchwa\u0142y, by Ciebie nie kocha\u0107?&#8221;. A On: &#8221; P\u00f3jd\u017amy, a zobaczymy, co oni czyni\u0105&#8221;. Wyruszyli\u015bmy wi\u0119c, a kiedy dotarli\u015bmy do miejsca, gdzie by\u0142o wielu ludzi, On wysun\u0105\u0142 Swoj\u0105 G\u0142ow\u0119 z mojego wn\u0119trza i wypowiedzia\u0142 te s\u0142owa, kt\u00f3re wypowiedzia\u0142 Pi\u0142at, kiedy pokaza\u0142 Go ludziom: &#8222;Ecce Homo&#8221;. Zrozumia\u0142am, \u017ce te s\u0142owa oznaczaj\u0105, i\u017c zapytano ich, czy chc\u0105, aby Pan by\u0142 ich Kr\u00f3lem i aby On panowa\u0142 w ich sercach, umys\u0142ach i dzie\u0142ach. A oni odpowiedzieli: &#8222;Zabierzcie Go, nie chcemy Go; raczej ukrzy\u017cujcie Go, aby wszelka pami\u0119\u0107 o Nim zosta\u0142a zniszczona&#8221;. O, jak\u017ce cz\u0119sto powtarza\u0142y si\u0119 te sceny!&nbsp; Potem rozleg\u0142y si\u0119 szemrania i zamieszanie. Niekt\u00f3rzy m\u00f3wili: &#8222;Nie chc\u0119 Go, jako mojego Kr\u00f3la, chc\u0119 bogactwa&#8221;, inni pragn\u0119li przyjemno\u015bci, zaszczyt\u00f3w, godno\u015bci i wielu innych rzeczy. Z dr\u017ceniem s\u0142ucha\u0142am ich g\u0142os\u00f3w, a Pan powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Czy widzia\u0142a\u015b, \u017ce nikt Mnie nie chce? A przecie\u017c to nic; zwr\u00f3\u0107my si\u0119 do tych, kt\u00f3rzy s\u0105 religijni, i zobaczmy, czy Mnie chc\u0105&#8221;. By\u0142am tam, w\u015br\u00f3d kap\u0142an\u00f3w, biskup\u00f3w, kobiet konsekrowanych i pobo\u017cnych ludzi, a Jezus d\u017awi\u0119cznym g\u0142osem powtarza\u0142: &#8222;Ecce Homo!&#8221;. A ci m\u00f3wili: &#8222;Kochamy Go, ale pragniemy te\u017c naszej wygody&#8221;, inni: &#8222;Pragniemy Go, ale razem z naszymi interesami&#8221;, jeszcze inni odpowiadali: &#8222;Kochamy Go, ale jednocze\u015bnie z szacunkiem i czci\u0105; c\u00f3\u017c bowiem zrobi cz\u0142owiek konsekrowany bez powa\u017cania?&#8221;.&nbsp; Inni odpowiadali: &#8222;Pragniemy Go, ale wraz z pewnymi przyjemno\u015bciami ze strony stworze\u0144; jak mo\u017cna \u017cy\u0107 samemu i bez nikogo, kto da\u0142by nam zadowolenie?&#8221;.&nbsp; Niekt\u00f3rzy posuwali si\u0119 tak daleko, \u017ce pragn\u0119li zaspokojenia przynajmniej w sakramencie spowiedzi, ale Jego samego prawie nikt nie pragn\u0105\u0142, nie brakowa\u0142o te\u017c takich, kt\u00f3rym wcale nie zale\u017ca\u0142o na Jezusie Chrystusie. Wtedy rzek\u0142 On do mnie zasmucony: &#8222;C\u00f3rko moja, wycofujemy si\u0119; czy widzia\u0142a\u015b, \u017ce nikt Mnie nie chce, a co najwy\u017cej razem z czym\u015b, co im sprawia przyjemno\u015b\u0107?&nbsp; Nie jestem z tego zadowolony, bo prawdziwe rz\u0105dy, to rz\u0105dy w pojedynk\u0119&#8221;. Kiedy to powiedzia\u0142, znalaz\u0142am si\u0119 w sobie.&nbsp; (z Ksi\u0119gi Nieba, Irmengard Haslinger &#8211; do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 4; 6 marca 1903) \u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026 Tego ranka Naj\u015bwi\u0119tszy Jezus nie przyszed\u0142, a ja znalaz\u0142am si\u0119 poza moim cia\u0142em, kr\u0105\u017cy\u0142am wsz\u0119dzie woko\u0142o w poszukiwaniu mojego jedynego i najwy\u017cszego dobra. Nie znajduj\u0105c Go, moja dusza czu\u0142a si\u0119 jak umieraj\u0105ca w ka\u017cdej chwili. Ale to, co zwi\u0119ksza\u0142o moj\u0105 agoni\u0119, to uczucie, \u017ce my\u015bla\u0142am, i\u017c umieram, a jednak nie umiera\u0142am, bo gdybym mog\u0142a umrze\u0107, osi\u0105gn\u0119\u0142abym sw\u00f3j cel, jakim jest bycie zawsze w centrum, w Bogu. O oddzielenie, jak gorzkie i bolesne jeste\u015b, \u017cadna m\u0119ka nie mo\u017ce si\u0119 z tob\u0105 r\u00f3wna\u0107! O opuszczenie przez Boga, poch\u0142aniasz, przebijasz, jeste\u015b mieczem obosiecznym, kt\u00f3ry z jednej strony tnie, a z drugiej pali; b\u00f3l, kt\u00f3ry zadajesz, jest niezmierzony, tak jak niezmierzony jest B\u00f3g! Gdy w\u0119drowa\u0142am, znalaz\u0142am si\u0119 w czy\u015b\u0107cu, a m\u00f3j smutek i \u0142zy zdawa\u0142y si\u0119 powi\u0119ksza\u0107 cierpienia tych biednych dusz pozbawionych \u017cycia, to znaczy Boga. W\u015br\u00f3d nich by\u0142o kilku ksi\u0119\u017cy, a jeden z nich zdawa\u0142 si\u0119 cierpie\u0107 bardziej ni\u017c inni. Ten przem\u00f3wi\u0142 do mnie: &#8222;Moje ci\u0119\u017ckie cierpienia pochodz\u0105 st\u0105d, \u017ce w \u017cyciu by\u0142em bardzo przywi\u0105zany do interes\u00f3w rodzinnych, do rzeczy ziemskich i mia\u0142em niejedno przywi\u0105zanie do pewnych os\u00f3b. \u00a0Wyrz\u0105dza to kap\u0142anowi tak wielk\u0105 krzywd\u0119, \u017ce tworzy si\u0119 zbroja z brudnego \u017celaza, okrywaj\u0105ca go jak szata, i tylko ogie\u0144 czy\u015b\u0107cowy i ogie\u0144 pozbawienia Boga mog\u0105 zniszczy\u0107 t\u0119 zbroj\u0119, przy czym pierwszy ogie\u0144 znika w por\u00f3wnaniu z pozbawieniem Boga. O, jak ja cierpi\u0119! Moje cierpienia s\u0105 niewypowiedziane. M\u00f3dlcie si\u0119, m\u00f3dlcie si\u0119 za mnie&#8221;. Poczu\u0142am si\u0119 jeszcze bardziej zmaltretowana i odnalaz\u0142am si\u0119 w swoim ciele. P\u00f3\u017aniej ujrza\u0142am na kr\u00f3tko cie\u0144 Naj\u015bwi\u0119tszego Jezusa, a On przem\u00f3wi\u0142 do mnie: &#8222;C\u00f3rko moja, czego szuka\u0142a\u015b? Nie ma dla ciebie innej ulgi i pomocy, jak tylko Ja sam.&#8221; Znikn\u0105\u0142 jak promie\u0144 \u015bwiat\u0142a, a ja pozosta\u0142am, m\u00f3wi\u0105c: &#8222;Ach, On sam m\u00f3wi mi, \u017ce tylko On jest dla mnie wszystkim! A jednak On ma odwag\u0119 zostawi\u0107 mnie sam\u0105 i pozbawion\u0105 Jego&#8221;.&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;;tom 6; 30 lipca 1904) &nbsp;Kto nie nosi swego krzy\u017ca, a idzie za Mn\u0105, ten nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem.&nbsp; (\u0141k 14,27) &#8230; &#8222;Moja ukochana, krzy\u017c pozwala odr\u00f3\u017cni\u0107 pot\u0119pionych od wybranych. Tak jak w dniu s\u0105du dobrzy b\u0119d\u0105 si\u0119 radowa\u0107, gdy zobacz\u0105 krzy\u017c, tak ju\u017c teraz mo\u017cna stwierdzi\u0107, czy kto\u015b ma by\u0107 zbawiony czy stracony. Je\u015bli krzy\u017c ukazuje si\u0119 duszy, a ona go przyjmuje, znosi z poddaniem i cierpliwo\u015bci\u0105, ca\u0142uje i dzi\u0119kuje r\u0119ce, kt\u00f3ra go jej posy\u0142a &#8211; to jest to znak, \u017ce jest zbawiona.&nbsp; Je\u015bli przeciwnie, pokazuje si\u0119 jej krzy\u017c, a ona si\u0119 gniewa, gardzi nim, a nawet obra\u017ca Mnie &#8211; mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce jest to znak, i\u017c dusza zmierza do piek\u0142a. To w\u0142a\u015bnie uczyni\u0105 pot\u0119pieni w dniu S\u0105du Ostatecznego: na widok Krzy\u017ca b\u0119d\u0105 rozpacza\u0107 i przeklina\u0107. Krzy\u017c m\u00f3wi wszystko; krzy\u017c jest ksi\u0119g\u0105, kt\u00f3ra przemawia do ciebie bez oszustwa i w jasnych s\u0142owach, i pozwala ci odr\u00f3\u017cni\u0107 \u015bwi\u0119tego od grzesznika, doskona\u0142ego od niedoskona\u0142ego, p\u0142on\u0105cego od letniego. Krzy\u017c daje duszy takie \u015bwiat\u0142o, \u017ce pozwala nie tylko ju\u017c teraz odr\u00f3\u017cni\u0107 dobro od z\u0142a, ale tak\u017ce rozpozna\u0107 tych, kt\u00f3rzy w niebie posi\u0105d\u0105 wi\u0119ksz\u0105 lub mniejsz\u0105 chwa\u0142\u0119 &#8211; tych, kt\u00f3rzy zajm\u0105 wy\u017csze lub ni\u017csze miejsce. Wszystkie inne cnoty pozostaj\u0105 pokorne i pe\u0142ne czci wobec warto\u015bci krzy\u017ca, a uszlachetniaj\u0105c si\u0119 nim, uzyskuj\u0105 wi\u0119ksz\u0105 chwa\u0142\u0119 i wi\u0119ksze \u015bwiat\u0142o.&#8221;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; Irmengard Haslinger &#8211; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 1; (7)) Tak wi\u0119c nikt z was, kto nie wyrzeka si\u0119 wszystkiego, co posiada, nie mo\u017ce by\u0107 moim uczniem.(\u0141k 14,33) &#8230; &#8222;B\u0142ogos\u0142awiona c\u00f3rko Mojej Woli, ilekro\u0107 wznosisz si\u0119 w Niej, aby zjednoczy\u0107 siebie i swoje akty z ka\u017cdym Aktem, kt\u00f3rego Ona(WB) dokona\u0142a [w Moim Cz\u0142owiecze\u0144stwie], Boski Akt wznosi si\u0119 i daje ci [wy\u017cszy] stopie\u0144 \u0142aski, mi\u0142o\u015bci, \u015bwi\u0119to\u015bci, [wi\u0119kszy] stopie\u0144 Bo\u017cego \u017bycia i Bo\u017cej Chwa\u0142y. Stopnie te po\u0142\u0105czone razem tworz\u0105 niezb\u0119dn\u0105 substancj\u0119 do uformowania Mojego Boskiego \u017bycia w duszy. Jeden tworzy bicie serca, drugi oddech, jeden s\u0142owo, drugi oko, jeden pi\u0119kno, a drugi \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 Boga w g\u0142\u0119bi duszy. Nasze Akty wznosz\u0105 si\u0119, gdy dusza zbli\u017ca si\u0119, aby da\u0107 jej to, co posiadaj\u0105. Z ut\u0119sknieniem czekaj\u0105 na dusz\u0119, gotowe powsta\u0107 i wla\u0107 si\u0119 na spos\u00f3b boski w dusz\u0119, aby zdeponowa\u0107 si\u0119 w niej i powtarza\u0107 w niej Akty.&nbsp; Kto wi\u0119c jednoczy si\u0119 z Aktami Naszej Woli, uzdalnia nas do pracy &#8211; ale do czego? Aby Nasz\u0105 prac\u0105 budowa\u0107 Nasze \u017cycie w duszy. Wiedz, \u017ce gdy dusza wznosi si\u0119 do Naszej Boskiej Woli, opuszcza wszystko i powraca do swojej nico\u015bci. Ta nico\u015b\u0107 uznaje swego Stw\u00f3rc\u0119, a Stw\u00f3rca uznaje nico\u015b\u0107 tak\u0105, jaka powsta\u0142a &#8211; nie nico\u015b\u0107 wype\u0142nion\u0105 rzeczami, kt\u00f3re do Niego nie nale\u017c\u0105, nie!&nbsp; A poniewa\u017c Ona znajduje &#8222;nico\u015b\u0107&#8221;, wype\u0142nia je &#8222;wszystkim&#8221;.&nbsp; Oto wi\u0119c, co oznacza \u017cycie w Mojej Woli: opr\u00f3\u017cni\u0107 si\u0119 ze wszystkiego i z najwi\u0119ksz\u0105 \u0142atwo\u015bci\u0105 wzlecie\u0107 na \u0142ono Ojca Niebieskiego, aby ta nico\u015b\u0107 otrzyma\u0142a \u017cycie swego Stw\u00f3rcy. Ponadto, Nasza Wola jest Naszym \u017cyciem i pokarmem, a poniewa\u017c nie potrzebujemy materialnego pokarmu, Ona rozszerza na nas pokarm swoich \u015awi\u0119tych Dzie\u0142. Poniewa\u017c stworzenie jest jednym z Naszych Dzie\u0142, chcemy znale\u017a\u0107 w nim Nasz\u0105 Wol\u0119 jako \u017cycie, tak \u017ce nie tylko stworzenie, ale wszystkie jego akty s\u0142u\u017c\u0105 Nam za pokarm, a w zamian dajemy mu pokarm z Naszych Dzie\u0142. To wzajemne karmienie si\u0119 tym samym pokarmem tworzy porozumienie(zgodno\u015b\u0107) mi\u0119dzy Bogiem a stworzeniem. To porozumienie rodzi pok\u00f3j, dzielenie si\u0119 dobrami i nierozerwalno\u015b\u0107. Wydaje si\u0119, \u017ce w stworzeniu tchnie Boskie tchnienie, a tchnienie stworzenia w Bogu, co \u0142\u0105czy ich tak \u015bci\u015ble, jak gdyby tchnienie jednego by\u0142o jednym z tchnieniem drugiego. W ten spos\u00f3b dochodzi do porozumienia(zgodno\u015bci) woli, mi\u0142o\u015bci i dzie\u0142. My widzimy, jak to tchnienie, kt\u00f3re wytworzyli\u015bmy przy stworzeniu cz\u0142owieka, a kt\u00f3re on przerwa\u0142, gdy czyni\u0142 swoj\u0105 wol\u0119, rodzi si\u0119 w cz\u0142owieku na nowo.&nbsp; Nasza Wola ma zdolno\u015b\u0107 i zadanie przywr\u00f3cenia w cz\u0142owieku tego, co utraci\u0142 przez grzech, i uporz\u0105dkowania go na nowo &#8211; tak jak wyszed\u0142 z r\u0105k swojego Stw\u00f3rcy&#8221;&#8230;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 30; 10 lutego 1932) Mittwoch der 31. Woche im Jahreskreis (Lk 14,25-33) \u201eWenn jemand zu mir kommt und nicht Vater und Mutter, Frau und Kinder, Br\u00fcder und Schwestern, ja sogar sein Leben gering achtet, dann kann er nicht mein J\u00fcnger sein\u201c (Lk 14, 26) Nachdem ich sehr zu k\u00e4mpfen hatte, lie\u00df sich der gebenedeite Jesus in meinem Inneren sehen und sagte: \u201eGehen Wir nachschauen, ob Mich die Gesch\u00f6pfe lieben?\u201cUnd ich: \u201eSicher werden sie Dich lieben, da Du das liebenswerteste Wesen bist; wer w\u00e4re so verwegen, Dich nicht zu lieben?\u201c Und Er: \u201eGehen Wir, dann wirst du sehen, was sie tun.\u201c So machten Wir Uns auf, und als Wir an einem Ort mit vielen Menschen ankamen, streckte Er seinen Kopf aus meinem Inneren und sprach jene Worte, die Pilatus gesprochen hatte, als er Ihn dem Volk zeigte: \u201aEcco Ho-mo\u2019 (\u201aHier ist der Mensch\u2019). Ich verstand, dass diese Worte bedeuten, dass sie gefragt wurden, ob sie den Herrn als ihren K\u00f6nig wollten, und Er die Herrschaft in ihren Herzen, ihrem Geist und ihren Werken habe. Und sie antworteten: \u201eNehmt Ihn weg, wir wollen Ihn nicht, vielmehr, kreuzigt Ihn, damit jede Erinnerung an Ihn zerst\u00f6rt werde.\u201c O, wie oft wiederholten sich diese Szenen!So sagte der Herr zu jedem: \u201eEcce Homo\u201c. Da erhob sich ein Gemurmel und eine Verwirrung. Manche sagten: \u201eIch will Ihn nicht als meinen K\u00f6nig, ich m\u00f6chte Reicht\u00fcmer\u201c, andere wollten Vergn\u00fcgen, Ehre, W\u00fcrden und viele andere Dinge. Mit Schauder h\u00f6rte ich ihre Stimmen, und der Herr sagte zu mir: \u201eHast du gesehen, wie niemand Mich will? Und doch ist dies noch nichts; wenden Wir Uns dem religi\u00f6sen Stand zu und schauen Wir, ob sie Mich wollen.\u201c Da befand ich mich unter Priestern, Bisch\u00f6fen, gottgeweihten Frauen und Frommen, und mit klangvoller Stimme wiederholte Jesus: \u201eEcce Homo!\u201c.Und jene sagten: \u201eWir lieben Ihn, doch wir wollen auch unsere Bequemlichkeit\u201c, andere: \u201eWir wollen Ihn, doch zusammen mit unseren Interessen\u201c, wieder andere antworteten: \u201eWir lieben Ihn, doch zugleich mit Wertsch\u00e4tzung und Ehre; was tut ein Gottgeweihter ohne Wertsch\u00e4tzung?\u201c Andere erwiderten: \u201eWir wollen Ihn, doch zusammen mit einigen Befriedigungen durch die Gesch\u00f6pfe; wie kann man allein leben, und ohne dass uns jemand Befriedigung verschafft?\u201c Manche gingen soweit, dass sie zumindest im Sakrament der Beichte eine Befriedigung wollten, doch allein wollte Ihn fast niemand haben, und es fehlte auch nicht einer, der sich um Jesus Christus \u00fcber-haupt nicht k\u00fcmmerte.Da sprach Er ganz betr\u00fcbt zu mir: \u201eMeine Tochter, ziehen Wir Uns zur\u00fcck; hast du gesehen, wie niemand Mich will oder h\u00f6chstens zu-sammen mit etwas, das ihm gef\u00e4llt? Ich bin damit nicht zufrieden, denn wahre Herrschaft ist es, wenn man alleine regiert.\u201c (aus \u201eDas Buch des Himmels\u201c; Vorl\u00e4ufiger deutscher Text, aus dem Italienischen \u00fcbersetzt von Studiengruppe Hl. Hannibal di Francia \u2013 DI Ir-mengard Haslinger \u2013 F\u00fcr den privaten Gebrauch \u2013 Band 4; 6. M\u00e4rz 1903) \u2014\u2014\u2014\u2014\u2014\u2014- Diesen Morgen kam der gebenedeite Jesus nicht, und ich befand mich au\u00dferhalb meines K\u00f6rpers und ging auf der Suche nach meinem h\u00f6chsten und einzigen Gut immer wieder umher. Da ich Ihn nicht fand, f\u00fchlte sich meine Seele jeden&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-60","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wybrane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/60","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=60"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/60\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=60"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=60"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=60"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}