{"id":532,"date":"2025-04-26T12:36:53","date_gmt":"2025-04-26T12:36:53","guid":{"rendered":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/?p=532"},"modified":"2025-04-26T12:36:53","modified_gmt":"2025-04-26T12:36:53","slug":"sobota-w-oktawie-wielkanocy-mk-169-15","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/2025\/04\/26\/sobota-w-oktawie-wielkanocy-mk-169-15\/","title":{"rendered":"Sobota w Oktawie Wielkanocy (Mk 16,9-15)"},"content":{"rendered":"\n<p>Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzie\u0144 tygodnia, Jezus ukaza\u0142 si\u0119 najpierw Marii Magdalenie, z kt\u00f3rej wyrzuci\u0142 siedem z\u0142ych duch\u00f3w. <strong>10 <\/strong>Ona posz\u0142a i oznajmi\u0142a to tym, kt\u00f3rzy byli z Nim, pogr\u0105\u017conym w smutku i p\u0142acz\u0105cym. <strong>11 <\/strong>Ci jednak s\u0142ysz\u0105c, \u017ce \u017cyje i \u017ce ona Go widzia\u0142a, nie chcieli wierzy\u0107.<strong>12 <\/strong>Potem ukaza\u0142 si\u0119 w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. <strong>13 <\/strong>Oni powr\u00f3cili i oznajmili pozosta\u0142ym. Lecz im te\u017c nie uwierzyli.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>14 <\/strong>W ko\u0144cu ukaza\u0142 si\u0119 samym Jedenastu, gdy siedzieli za sto\u0142em, i wyrzuca\u0142 im brak wiary i up\u00f3r, \u017ce nie wierzyli tym, kt\u00f3rzy widzieli Go zmartwychwsta\u0142ego.<strong>15 <\/strong>I rzek\u0142 do nich: \u00abId\u017acie na ca\u0142y \u015bwiat i g\u0142o\u015bcie Ewangeli\u0119 wszelkiemu stworzeniu!<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center has-medium-font-size\"><strong>\u201cPo swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzie\u0144 tygodnia.\u201d (Mk 16,9)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3j Jezu, po Zmartwychwstaniu nie odchodzisz, aby p\u00f3j\u015b\u0107 do Nieba; to potwierdza mi, \u017ce chcesz ustanowi\u0107 Kr\u00f3lestwo Twojej Bo\u017cej Woli po\u015br\u00f3d stworze\u0144, a ja nie opuszczam Ci\u0119 ani na chwil\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Pod\u0105\u017cam za Tob\u0105 krok w krok z moim &#8222;kocham Ci\u0119&#8221;, gdy ukazujesz si\u0119 jako zmartwychwsta\u0142y swojej Mamie; poprzez t\u0119 rado\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 oboje prze\u017cyli\u015bcie, prosz\u0119 Ci\u0119 z coraz wi\u0119ksz\u0105 natarczywo\u015bci\u0105 o Kr\u00f3lestwo Twojego Fiat&#8230;., podczas gdy ukazujesz si\u0119 Magdalenie, aposto\u0142om, moje &#8222;kocham ci\u0119&#8221; towarzyszy Ci i prosi, aby Twoja Bo\u017ca Wola zosta\u0142a poznana w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b przez kap\u0142an\u00f3w, kt\u00f3rzy z kolei uczyni\u0105 J\u0105 znan\u0105 ca\u0142emu \u015bwiatu, jako nowi aposto\u0142owie&#8230;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Kr\u0105\u017cenia duszy w Kr\u00f3lestwie Boskiej Woli&#8221; wed\u0142ug pism S\u0142ugi Bo\u017cej Luizy Piccarrety; Godzina dwudziesta czwarta)<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center has-medium-font-size\"><strong>\u00a0\u00a0\u201cCi jednak s\u0142ysz\u0105c, \u017ce \u017cyje i \u017ce ona Go widzia\u0142a, nie chcieli wierzy\u0107.\u201d (Mk 16,11)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b rano poczu\u0142am w sobie l\u0119k, \u017ce to mo\u017ce nie Jezus, ale demon, kt\u00f3ry chcia\u0142 mnie zwie\u015b\u0107. Jezus przyszed\u0142, a gdy zobaczy\u0142 mnie w tym l\u0119ku, powiedzia\u0142 do mnie:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Pokora jest zabezpieczeniem [stra\u017c\u0105] dla niebia\u0144skich \u0142ask. Pokora przyodziewa dusz\u0119 w takie bezpiecze\u0144stwo, \u017ce sztuczki przeciwnika nie mog\u0105 do niej przenikn\u0105\u0107. Pokora zabezpiecza wszystkie \u0142aski niebia\u0144skie, tak \u017ce <em>tam, gdzie widz\u0119 pokor\u0119, pozwalam bez zastrze\u017ce\u0144 sp\u0142ywa\u0107 wszelkim \u0142askom niebia\u0144skim.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego nie k\u0142opocz si\u0119 z tego powodu, lecz raczej <strong><em>prostym spojrzeniem patrz zawsze w siebie, czy jeste\u015b przyobleczona pi\u0119kn\u0105 pokor\u0105 i nie martw si\u0119 o nic innego.&#8221;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnie pokaza\u0142 mi wiele os\u00f3b konsekrowanych \u017cycia zakonnego, a w\u015br\u00f3d nich kap\u0142an\u00f3w &#8211; nawet takich, kt\u00f3rzy prowadzili \u015bwi\u0119te \u017cycie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Jednak chocia\u017c byli dobrzy, brakowa\u0142o im ducha prostoty i wiary w tak wiele \u0142ask, i wiele sposob\u00f3w, jakich Pan u\u017cywa [w post\u0119powaniu] z duszami.<\/em><\/strong>&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Jezus powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Komunikuj\u0119 si\u0119 zar\u00f3wno z pokornymi, jak i z prostymi, bo oni natychmiast wierz\u0105 w Moje \u0142aski i bardzo je ceni\u0105, cho\u0107 s\u0105 nieuczeni i ubodzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale z tymi innymi, jak widzisz, jestem bardzo pow\u015bci\u0105gliwy, bo pierwszym krokiem, kt\u00f3ry zbli\u017ca dusz\u0119 do Mnie, jest wiara; dlatego zdarza si\u0119, \u017ce ci, przy ca\u0142ej swojej nauce, nauczaniu, a nawet \u015bwi\u0119to\u015bci, nigdy nie doznaj\u0105 promienia niebia\u0144skiego \u015bwiat\u0142a, to znaczy, \u017ce <em><strong>id\u0105 dalej drog\u0105 naturaln\u0105 i nigdy nie dochodz\u0105 tak daleko, nawet w najmniejszym stopniu, by dotkn\u0105\u0107 tego, co nadprzyrodzone.<\/strong><\/em><\/p>\n\n\n\n<p>To jest te\u017c <strong><em>pow\u00f3d<\/em><\/strong>, dla kt\u00f3rego w ci\u0105gu Mojego \u015bmiertelnego \u017bycia nie by\u0142o w\u015br\u00f3d moich uczni\u00f3w uczonego, kap\u0142ana ani mo\u017cnego cz\u0142owieka, lecz tylko niewykszta\u0142ceni i pochodz\u0105cy z niskich \u015brodowisk &#8211; ci bowiem byli pokorniejsi i pro\u015bci, a tak\u017ce bardziej sk\u0142onni do sk\u0142adania dla Mnie wielkich ofiar.&#8221;\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 2; 19 maja 1899)<\/p>\n\n\n\n<p><strong>W ko\u0144cu ukaza\u0142 si\u0119 samym Jedenastu, gdy siedzieli za sto\u0142em, i wyrzuca\u0142 im brak wiary i up\u00f3r, \u017ce nie wierzyli tym, kt\u00f3rzy widzieli Go zmartwychwsta\u0142ego.(Mk 16,14)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>&#8230; Teraz, gdy pisa\u0142am, pomy\u015bla\u0142am sobie: &#8222;Zanim zaczn\u0119 pisa\u0107 pewne ma\u0142e rzeczy, kt\u00f3re Jezus mi m\u00f3wi, wydaj\u0105 mi si\u0119 bardzo ma\u0142o wa\u017cne i dlatego nie wydaje mi si\u0119 konieczne, aby je przela\u0107 na papier.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale w miar\u0119 pisania zmienia si\u0119 spos\u00f3b i scena, wed\u0142ug kt\u00f3rych Jezus je we mnie uk\u0142ada, i wydaj\u0105 mi si\u0119 one ma\u0142e w swej formie, jak si\u0119 objawiaj\u0105, ale bardzo wa\u017cne w tre\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Skoro tak jest, to jaki rachunek z\u0142o\u017c\u0105 przed Bogiem ci, kt\u00f3rzy mieli i maj\u0105 nade mn\u0105 w\u0142adz\u0119, je\u015bli w pos\u0142usze\u0144stwie nie nakazali mi pisa\u0107? Ile\u017c to rzeczy zaniecha\u0142am, skoro mi tego nie nakazano!&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy Jezus poruszy\u0142 si\u0119 we mnie i powiedzia\u0142:<em> &#8222;C\u00f3rko,<\/em><strong><em> na pewno b\u0119d\u0105 musieli odpowiada\u0107 przede Mn\u0105.<\/em><\/strong><em> Je\u015bli wierz\u0105, \u017ce to Ja jestem, to rozliczenie b\u0119dzie bardzo surowe, bo wierzy\u0107, \u017ce to Ja jestem, a nie bra\u0107 pod uwag\u0119 nawet jednego Mojego S\u0142owa, to jest tak, jakby chcieli st\u0142umi\u0107 morze d\u00f3br(przeznaczonych) dla dobra ludzi, gdy\u017c Moje S\u0142owo zawsze wyp\u0142ywa z Mocy Stw\u00f3rczej.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Rzeczywi\u015bcie, wym\u00f3wi\u0142em FIAT przy Stworzeniu i rozpostar\u0142em niebo usiane niezliczonymi milionami gwiazd, kolejnym FIAT utworzy\u0142em s\u0142o\u0144ce. Nie wypowiedzia\u0142em dwudziestu s\u0142\u00f3w, aby uformowa\u0107 tak wiele rzeczy w stworzeniu, ale wystarczy\u0142 Mi jeden FIAT.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c Moje S\u0142owo nadal zawiera swoj\u0105 tw\u00f3rcz\u0105 Moc i nie mog\u0105 wiedzie\u0107, czy Moje S\u0142owo ma na celu uformowanie nieba, gwiazdy, morza, czy s\u0142o\u0144ca dla dusz.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli nie bior\u0105 tego pod uwag\u0119 i nie ukazuj\u0105 ludziom Moich S\u0142\u00f3w, to w ko\u0144cu spychaj\u0105 to niebo, s\u0142o\u0144ce, gwiazdy i morze, kt\u00f3re mog\u0142yby zrobi\u0107 tyle dobrego dla stworze\u0144, z powrotem do Mnie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><em>Szkody z tego wynikaj\u0105ce obci\u0105\u017c\u0105 tego, kt\u00f3ry nie poczu\u0142 si\u0119 do odpowiedzialno\u015bci w tej sprawie i zdusi\u0142 we Mnie Moje S\u0142owo.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ale je\u015bli nie wierz\u0105 [\u017ce Ja tutaj przemawiam], to jeszcze gorzej, bo s\u0105 tak \u015blepi, \u017ce nie maj\u0105 oczu, by zobaczy\u0107 s\u0142o\u0144ce Mojego S\u0142owa, a niewiara doprowadza ich do uporu i zatwardzia\u0142o\u015bci serca.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Wiara natomiast zmi\u0119kcza serce i usposabia je do poddania si\u0119 \u0142asce, a tak\u017ce daje mu wnikliwo\u015b\u0107 do zrozumienia Moich Prawd.&#8221;&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 20; 9 lutego 1927)<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.<\/p>\n\n\n\n<p>(&#8230;) &#8222;C\u00f3rko moja, nape\u0142niasz Moj\u0105 uczt\u0119, bo kiedy komunikuj\u0119 jak\u0105\u015b Prawd\u0119, czyni\u0119 to, bo chc\u0119 ze stworzeniem celebrowa\u0107 uczt\u0119. Ale je\u015bli ono nie ufa Mi w pe\u0142ni i w\u0105tpi, to \u015bwi\u0119towanie zostaje przerwane i zamienia si\u0119 w gorycz.<\/p>\n\n\n\n<p>Jestem jak jeden z dw\u00f3ch zaufanych przyjaci\u00f3\u0142: poniewa\u017c bardzo kocha swojego przyjaciela, chce wyla\u0107 w\u0142asne serce do serca przyjaciela i [w takiej mierze], w jakiej zwierza mu si\u0119 ze swoich tajemnic i ukrytych rado\u015bci, wtajemnicza go we wszystko, co posiada.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Ale przyjaciel, kt\u00f3ry go s\u0142ucha, daje mu do zrozumienia, \u017ce mu nie wierzy i w\u0105tpi w to, co on(ten drugi) mu m\u00f3wi. To zasmuca [pierwszego] przyjaciela i zamienia jego szczere uczucia w smutek; prawie \u017ca\u0142uje, \u017ce mu si\u0119 zwierzy\u0142 i wycofuje si\u0119 pe\u0142en goryczy.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli jednak przyjaciel mu wierzy, to nie tylko nie zadaje mu goryczy ale uczestniczy w jego dobrach. \u015awi\u0119tuj\u0105 razem rado\u015bci, kt\u00f3re ten posiada, a <strong><em>ich przyja\u017a\u0144 zostaje zwi\u0105zana podw\u00f3jnymi wi\u0119zami mi\u0142o\u015bci.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Tak w\u0142a\u015bnie jest w Moim przypadku: <em>poniewa\u017c Ja kocham &#8211; nawet bardziej ni\u017c przyjaciela &#8211; t\u0119, kt\u00f3r\u0105 wybra\u0142em na Moj\u0105 ma\u0142\u0105 sekretark\u0119, chc\u0119 wyla\u0107 Moje Serce. Chc\u0119 jej powierzy\u0107 Moje tajemnice i rado\u015bci, Moje tajemne b\u00f3le i zaskakuj\u0105ce prawdy, aby wsp\u00f3lnie \u015bwi\u0119towa\u0107 i dzieli\u0107 z ni\u0105 tyle Boskich \u017bywot\u00f3w, ile Prawd Ja jej ujawniam.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Je\u015bli widz\u0119, \u017ce Mi wierzy, celebruj\u0119 i ukazuj\u0119 od\u015bwi\u0119tnie rado\u015bci i rozkosze, jakie posiada Boskie \u017bycie, kt\u00f3re posiada niesko\u0144czono\u015b\u0107 wszystkich D\u00f3br.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Dusza nape\u0142nia si\u0119 nimi i \u015bwi\u0119tuje razem ze Mn\u0105.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Gdy jednak widz\u0119, \u017ce si\u0119 waha, smuc\u0119 si\u0119 i pozostaje ona pozbawiona tego \u017cycia, kt\u00f3re chcia\u0142em jej powierzy\u0107. Cz\u0119sto powtarzasz Mi te sceny nieufno\u015bci.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego b\u0105d\u017a uwa\u017cna i nie chciej zamieni\u0107 Moich rado\u015bci w gorycz&#8221;&#8230;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;;&nbsp; tom 24; 6 maja 1928)<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;..<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli kto\u015b czyta te wersety, kt\u00f3re Ja nakaza\u0142em ci napisa\u0107, i nie rozumie tego; je\u015bli zastanawia si\u0119 nad nimi, w\u0105tpi w te Naj\u015bwi\u0119tsze Prawdy i pow\u0105tpiewa, \u017ce dusza mo\u017ce rzeczywi\u015bcie zaj\u015b\u0107 tak daleko, gdy \u017cyje (razem) w Mojej Woli, to<em> jest to <\/em><strong><em>znak,<\/em><\/strong><em> \u017ce ta [w\u0105tpi\u0105ca] dusza nie \u017cyje z Ni\u0105.<\/em> Jak mog\u0142aby J\u0105 zrozumie\u0107, je\u015bli nie posiada w sobie tego \u015bwi\u0119tego \u017bycia, je\u015bli nigdy nie kosztowa\u0142a Jego rozkoszy, je\u015bli nigdy nie s\u0142ucha\u0142a Jej pi\u0119knych nauk i je\u015bli jej podniebienie nigdy nie zakosztowa\u0142o tego niebia\u0144skiego pokarmu, kt\u00f3ry Moja Wola jest w stanie da\u0107? W ten spos\u00f3b lekcewa\u017c\u0105 to, co M\u00f3j Fiat umie czyni\u0107 i dawa\u0107; ale je\u015bli na to nie zwa\u017caj\u0105, jak\u017ce mogliby to zrozumie\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p><em>Je\u015bli kto\u015b nie uznaje jakiego\u015b dobra i nie ma przynajmniej ch\u0119ci, by w nie wierzy\u0107, prowadzi to do \u015blepoty ducha i zatwardzia\u0142o\u015bci serca, a w ko\u0144cu by\u0107 mo\u017ce do pogardy dla tego dobra. Ale kto zna Moj\u0105 Wol\u0119 i j\u0105 pe\u0142ni,<\/em><strong><em> dla niego jest to szcz\u0119\u015bciem i chwa\u0142\u0105.&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Ta dusza odda\u0142aby nawet swoje ziemskie \u017cycie, aby posi\u0105\u015b\u0107 \u017cycie Mojego Fiat i Jego dobra, kt\u00f3re rozpozna\u0142a.<\/em><\/strong> Rozpoznaje Go i zamienia si\u0119 w s\u0142uch, aby Go s\u0142ucha\u0107, we wzrok, aby na Niego patrze\u0107, w serce, aby Go kocha\u0107, i w j\u0119zyk, aby o Nim m\u00f3wi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, ona ch\u0119tnie posiada\u0142aby wiele j\u0119zyk\u00f3w, aby opisa\u0107 dobro, kt\u00f3re rozpoznaje, cudowne dobrodziejstwa Mojej Woli, kt\u00f3r\u0105 posiada, jako swoje \u017cycie, poniewa\u017c jej w\u0142asny j\u0119zyk nie wystarcza aby wyliczy\u0107 wszystko, co wie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><em>Dlatego,<\/em><strong><em> je\u015bli Ja chc\u0119 udzieli\u0107 jakiego\u015b dobrodziejstwa lub daru, zw\u0142aszcza wielkiego Daru Mojej Woli, jako \u017cycia stworzenia, to pierwsz\u0105 rzecz\u0105 jest to, \u017ce Ja to cz\u0142owiekowi oznajmiam.<\/em><\/strong> Nie chc\u0119 dawa\u0107 \u015bwiat\u0142a i chowa\u0107 go pod korcem, tak jakby dusza go nie posiada\u0142a, ani te\u017c Moich dar\u00f3w ukrywa\u0107 i niejako pogrzeba\u0107 je w niej.<\/p>\n\n\n\n<p>Po co wi\u0119c mia\u0142bym jej da\u0107? Je\u015bli dusza ich nie (roz)pozna, jak\u017ce mog\u0142aby Mi odpowiedzie\u0107, pokocha\u0107 i doceni\u0107 dary?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Je\u015bli Ja daj\u0119, to dlatego, \u017ce chc\u0119 \u017cy\u0107 wsp\u00f3lnym \u017cyciem z dusz\u0105 i wsp\u00f3lnie cieszy\u0107 si\u0119 dobrem, kt\u00f3re jej da\u0142em. Tak, to raczej sam tw\u00f3j Jezus, jako czujny str\u00f3\u017c, strze\u017ce dar\u00f3w, kt\u00f3rymi obdarzy\u0142em Moje umi\u0142owane stworzenie.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Zna\u0107, to znaczy posiada\u0107, a posiada\u0107 to wiedzie\u0107. Kto nie zna Prawd, dla niego staj\u0105 si\u0119 one trudne i bez \u017cycia.&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>B\u0105d\u017a wi\u0119c uwa\u017cna i ciesz si\u0119 tym, co tw\u00f3j Jezus ci da\u0142, i co pozwoli\u0142 ci pozna\u0107&#8221;.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>(Ksi\u0119ga Nieba, do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 32; 13 sierpnia 1933)<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzie\u0144 tygodnia, Jezus ukaza\u0142 si\u0119 najpierw Marii Magdalenie, z kt\u00f3rej wyrzuci\u0142 siedem z\u0142ych duch\u00f3w. 10 Ona posz\u0142a i oznajmi\u0142a to tym, kt\u00f3rzy byli z Nim, pogr\u0105\u017conym w smutku i p\u0142acz\u0105cym. 11 Ci jednak s\u0142ysz\u0105c, \u017ce \u017cyje i \u017ce ona Go widzia\u0142a, nie chcieli wierzy\u0107.12 Potem ukaza\u0142 si\u0119 w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. 13 Oni powr\u00f3cili i oznajmili pozosta\u0142ym. Lecz im te\u017c nie uwierzyli. 14 W ko\u0144cu ukaza\u0142 si\u0119 samym Jedenastu, gdy siedzieli za sto\u0142em, i wyrzuca\u0142 im brak wiary i up\u00f3r, \u017ce nie wierzyli tym, kt\u00f3rzy widzieli Go zmartwychwsta\u0142ego.15 I rzek\u0142 do nich: \u00abId\u017acie na ca\u0142y \u015bwiat i g\u0142o\u015bcie Ewangeli\u0119 wszelkiemu stworzeniu! \u201cPo swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzie\u0144 tygodnia.\u201d (Mk 16,9) M\u00f3j Jezu, po Zmartwychwstaniu nie odchodzisz, aby p\u00f3j\u015b\u0107 do Nieba; to potwierdza mi, \u017ce chcesz ustanowi\u0107 Kr\u00f3lestwo Twojej Bo\u017cej Woli po\u015br\u00f3d stworze\u0144, a ja nie opuszczam Ci\u0119 ani na chwil\u0119. Pod\u0105\u017cam za Tob\u0105 krok w krok z moim &#8222;kocham Ci\u0119&#8221;, gdy ukazujesz si\u0119 jako zmartwychwsta\u0142y swojej Mamie; poprzez t\u0119 rado\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 oboje prze\u017cyli\u015bcie, prosz\u0119 Ci\u0119 z coraz wi\u0119ksz\u0105 natarczywo\u015bci\u0105 o Kr\u00f3lestwo Twojego Fiat&#8230;., podczas gdy ukazujesz si\u0119 Magdalenie, aposto\u0142om, moje &#8222;kocham ci\u0119&#8221; towarzyszy Ci i prosi, aby Twoja Bo\u017ca Wola zosta\u0142a poznana w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b przez kap\u0142an\u00f3w, kt\u00f3rzy z kolei uczyni\u0105 J\u0105 znan\u0105 ca\u0142emu \u015bwiatu, jako nowi aposto\u0142owie&#8230;&nbsp; (z &#8222;Kr\u0105\u017cenia duszy w Kr\u00f3lestwie Boskiej Woli&#8221; wed\u0142ug pism S\u0142ugi Bo\u017cej Luizy Piccarrety; Godzina dwudziesta czwarta) \u00a0\u00a0\u201cCi jednak s\u0142ysz\u0105c, \u017ce \u017cyje i \u017ce ona Go widzia\u0142a, nie chcieli wierzy\u0107.\u201d (Mk 16,11) Dzi\u015b rano poczu\u0142am w sobie l\u0119k, \u017ce to mo\u017ce nie Jezus, ale demon, kt\u00f3ry chcia\u0142 mnie zwie\u015b\u0107. Jezus przyszed\u0142, a gdy zobaczy\u0142 mnie w tym l\u0119ku, powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Pokora jest zabezpieczeniem [stra\u017c\u0105] dla niebia\u0144skich \u0142ask. Pokora przyodziewa dusz\u0119 w takie bezpiecze\u0144stwo, \u017ce sztuczki przeciwnika nie mog\u0105 do niej przenikn\u0105\u0107. Pokora zabezpiecza wszystkie \u0142aski niebia\u0144skie, tak \u017ce tam, gdzie widz\u0119 pokor\u0119, pozwalam bez zastrze\u017ce\u0144 sp\u0142ywa\u0107 wszelkim \u0142askom niebia\u0144skim. Dlatego nie k\u0142opocz si\u0119 z tego powodu, lecz raczej prostym spojrzeniem patrz zawsze w siebie, czy jeste\u015b przyobleczona pi\u0119kn\u0105 pokor\u0105 i nie martw si\u0119 o nic innego.&#8221; Nast\u0119pnie pokaza\u0142 mi wiele os\u00f3b konsekrowanych \u017cycia zakonnego, a w\u015br\u00f3d nich kap\u0142an\u00f3w &#8211; nawet takich, kt\u00f3rzy prowadzili \u015bwi\u0119te \u017cycie.&nbsp; Jednak chocia\u017c byli dobrzy, brakowa\u0142o im ducha prostoty i wiary w tak wiele \u0142ask, i wiele sposob\u00f3w, jakich Pan u\u017cywa [w post\u0119powaniu] z duszami.&nbsp; Jezus powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Komunikuj\u0119 si\u0119 zar\u00f3wno z pokornymi, jak i z prostymi, bo oni natychmiast wierz\u0105 w Moje \u0142aski i bardzo je ceni\u0105, cho\u0107 s\u0105 nieuczeni i ubodzy. Ale z tymi innymi, jak widzisz, jestem bardzo pow\u015bci\u0105gliwy, bo pierwszym krokiem, kt\u00f3ry zbli\u017ca dusz\u0119 do Mnie, jest wiara; dlatego zdarza si\u0119, \u017ce ci, przy ca\u0142ej swojej nauce, nauczaniu, a nawet \u015bwi\u0119to\u015bci, nigdy nie doznaj\u0105 promienia niebia\u0144skiego \u015bwiat\u0142a, to znaczy, \u017ce id\u0105 dalej drog\u0105 naturaln\u0105 i nigdy nie dochodz\u0105 tak daleko, nawet w najmniejszym stopniu, by dotkn\u0105\u0107 tego, co nadprzyrodzone. To jest te\u017c pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego w ci\u0105gu Mojego \u015bmiertelnego \u017bycia nie by\u0142o w\u015br\u00f3d moich uczni\u00f3w uczonego, kap\u0142ana ani mo\u017cnego cz\u0142owieka, lecz tylko niewykszta\u0142ceni i pochodz\u0105cy z niskich \u015brodowisk &#8211; ci bowiem byli pokorniejsi i pro\u015bci, a tak\u017ce bardziej sk\u0142onni do sk\u0142adania dla Mnie wielkich ofiar.&#8221;\u00a0 (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; tom 2; 19 maja 1899) W ko\u0144cu ukaza\u0142 si\u0119 samym Jedenastu, gdy siedzieli za sto\u0142em, i wyrzuca\u0142 im brak wiary i up\u00f3r, \u017ce nie wierzyli tym, kt\u00f3rzy widzieli Go zmartwychwsta\u0142ego.(Mk 16,14) &#8230; Teraz, gdy pisa\u0142am, pomy\u015bla\u0142am sobie: &#8222;Zanim zaczn\u0119 pisa\u0107 pewne ma\u0142e rzeczy, kt\u00f3re Jezus mi m\u00f3wi, wydaj\u0105 mi si\u0119 bardzo ma\u0142o wa\u017cne i dlatego nie wydaje mi si\u0119 konieczne, aby je przela\u0107 na papier. Ale w miar\u0119 pisania zmienia si\u0119 spos\u00f3b i scena, wed\u0142ug kt\u00f3rych Jezus je we mnie uk\u0142ada, i wydaj\u0105 mi si\u0119 one ma\u0142e w swej formie, jak si\u0119 objawiaj\u0105, ale bardzo wa\u017cne w tre\u015bci. Skoro tak jest, to jaki rachunek z\u0142o\u017c\u0105 przed Bogiem ci, kt\u00f3rzy mieli i maj\u0105 nade mn\u0105 w\u0142adz\u0119, je\u015bli w pos\u0142usze\u0144stwie nie nakazali mi pisa\u0107? Ile\u017c to rzeczy zaniecha\u0142am, skoro mi tego nie nakazano!&#8221;. Wtedy Jezus poruszy\u0142 si\u0119 we mnie i powiedzia\u0142: &#8222;C\u00f3rko, na pewno b\u0119d\u0105 musieli odpowiada\u0107 przede Mn\u0105. Je\u015bli wierz\u0105, \u017ce to Ja jestem, to rozliczenie b\u0119dzie bardzo surowe, bo wierzy\u0107, \u017ce to Ja jestem, a nie bra\u0107 pod uwag\u0119 nawet jednego Mojego S\u0142owa, to jest tak, jakby chcieli st\u0142umi\u0107 morze d\u00f3br(przeznaczonych) dla dobra ludzi, gdy\u017c Moje S\u0142owo zawsze wyp\u0142ywa z Mocy Stw\u00f3rczej. Rzeczywi\u015bcie, wym\u00f3wi\u0142em FIAT przy Stworzeniu i rozpostar\u0142em niebo usiane niezliczonymi milionami gwiazd, kolejnym FIAT utworzy\u0142em s\u0142o\u0144ce. Nie wypowiedzia\u0142em dwudziestu s\u0142\u00f3w, aby uformowa\u0107 tak wiele rzeczy w stworzeniu, ale wystarczy\u0142 Mi jeden FIAT. Tak wi\u0119c Moje S\u0142owo nadal zawiera swoj\u0105 tw\u00f3rcz\u0105 Moc i nie mog\u0105 wiedzie\u0107, czy Moje S\u0142owo ma na celu uformowanie nieba, gwiazdy, morza, czy s\u0142o\u0144ca dla dusz. Je\u015bli nie bior\u0105 tego pod uwag\u0119 i nie ukazuj\u0105 ludziom Moich S\u0142\u00f3w, to w ko\u0144cu spychaj\u0105 to niebo, s\u0142o\u0144ce, gwiazdy i morze, kt\u00f3re mog\u0142yby zrobi\u0107 tyle dobrego dla stworze\u0144, z powrotem do Mnie.&nbsp; Szkody z tego wynikaj\u0105ce obci\u0105\u017c\u0105 tego, kt\u00f3ry nie poczu\u0142 si\u0119 do odpowiedzialno\u015bci w tej sprawie i zdusi\u0142 we Mnie Moje S\u0142owo. Ale je\u015bli nie wierz\u0105 [\u017ce Ja tutaj przemawiam], to jeszcze gorzej, bo s\u0105 tak \u015blepi, \u017ce nie maj\u0105 oczu, by zobaczy\u0107 s\u0142o\u0144ce Mojego S\u0142owa, a niewiara doprowadza ich do uporu i zatwardzia\u0142o\u015bci serca. Wiara natomiast zmi\u0119kcza serce i usposabia je do poddania si\u0119 \u0142asce, a tak\u017ce daje mu wnikliwo\u015b\u0107 do zrozumienia Moich Prawd.&#8221;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 20; 9 lutego 1927) &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. (&#8230;) &#8222;C\u00f3rko moja, nape\u0142niasz Moj\u0105 uczt\u0119, bo kiedy komunikuj\u0119 jak\u0105\u015b Prawd\u0119, czyni\u0119 to, bo chc\u0119 ze stworzeniem celebrowa\u0107 uczt\u0119. Ale je\u015bli ono nie ufa Mi w pe\u0142ni i w\u0105tpi, to \u015bwi\u0119towanie zostaje przerwane i zamienia si\u0119 w gorycz. Jestem jak jeden z dw\u00f3ch zaufanych przyjaci\u00f3\u0142: poniewa\u017c bardzo kocha swojego przyjaciela, chce wyla\u0107 w\u0142asne serce do serca przyjaciela i [w takiej mierze], w jakiej zwierza mu si\u0119 ze swoich tajemnic i ukrytych rado\u015bci, wtajemnicza go we wszystko, co posiada. Ale przyjaciel, kt\u00f3ry go s\u0142ucha, daje mu do zrozumienia, \u017ce mu nie wierzy i w\u0105tpi w to, co on(ten drugi) mu m\u00f3wi. To zasmuca [pierwszego] przyjaciela i zamienia jego szczere uczucia w smutek; prawie \u017ca\u0142uje, \u017ce mu si\u0119 zwierzy\u0142 i wycofuje si\u0119 pe\u0142en goryczy. Je\u015bli jednak przyjaciel mu wierzy, to nie tylko nie zadaje mu goryczy ale uczestniczy w jego dobrach. \u015awi\u0119tuj\u0105 razem rado\u015bci, kt\u00f3re ten posiada, a ich przyja\u017a\u0144 zostaje zwi\u0105zana podw\u00f3jnymi wi\u0119zami mi\u0142o\u015bci. Tak w\u0142a\u015bnie jest w Moim przypadku: poniewa\u017c Ja kocham &#8211; nawet bardziej ni\u017c przyjaciela &#8211; t\u0119, kt\u00f3r\u0105 wybra\u0142em na Moj\u0105 ma\u0142\u0105 sekretark\u0119, chc\u0119 wyla\u0107 Moje Serce. Chc\u0119 jej powierzy\u0107 Moje tajemnice i rado\u015bci, Moje tajemne b\u00f3le i zaskakuj\u0105ce prawdy, aby wsp\u00f3lnie \u015bwi\u0119towa\u0107 i dzieli\u0107 z ni\u0105 tyle Boskich \u017bywot\u00f3w, ile Prawd Ja jej ujawniam. Je\u015bli widz\u0119, \u017ce Mi wierzy, celebruj\u0119 i ukazuj\u0119 od\u015bwi\u0119tnie rado\u015bci i rozkosze, jakie posiada Boskie \u017bycie, kt\u00f3re posiada niesko\u0144czono\u015b\u0107 wszystkich D\u00f3br.&nbsp; Dusza nape\u0142nia si\u0119 nimi i \u015bwi\u0119tuje razem ze Mn\u0105. Gdy jednak widz\u0119, \u017ce si\u0119 waha, smuc\u0119 si\u0119 i pozostaje ona pozbawiona tego \u017cycia, kt\u00f3re chcia\u0142em jej powierzy\u0107. Cz\u0119sto powtarzasz Mi te sceny nieufno\u015bci.&nbsp; Dlatego b\u0105d\u017a uwa\u017cna i nie chciej zamieni\u0107 Moich rado\u015bci w gorycz&#8221;&#8230;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;;&nbsp; tom 24; 6 maja 1928) &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. Je\u015bli kto\u015b czyta te wersety, kt\u00f3re Ja nakaza\u0142em ci napisa\u0107, i nie rozumie tego; je\u015bli zastanawia si\u0119 nad nimi, w\u0105tpi w te Naj\u015bwi\u0119tsze Prawdy i pow\u0105tpiewa, \u017ce dusza mo\u017ce rzeczywi\u015bcie zaj\u015b\u0107 tak daleko, gdy \u017cyje (razem) w Mojej Woli, to jest to znak, \u017ce ta [w\u0105tpi\u0105ca] dusza nie \u017cyje z Ni\u0105. Jak mog\u0142aby J\u0105 zrozumie\u0107, je\u015bli nie posiada w sobie tego \u015bwi\u0119tego \u017bycia, je\u015bli nigdy nie kosztowa\u0142a Jego rozkoszy, je\u015bli nigdy nie s\u0142ucha\u0142a Jej pi\u0119knych nauk i je\u015bli jej podniebienie nigdy nie zakosztowa\u0142o tego niebia\u0144skiego pokarmu, kt\u00f3ry Moja Wola jest w stanie da\u0107? W ten spos\u00f3b lekcewa\u017c\u0105 to, co M\u00f3j Fiat umie czyni\u0107 i dawa\u0107; ale je\u015bli na to nie zwa\u017caj\u0105, jak\u017ce mogliby to zrozumie\u0107? Je\u015bli kto\u015b nie uznaje jakiego\u015b dobra i nie ma przynajmniej ch\u0119ci, by w nie wierzy\u0107, prowadzi to do \u015blepoty ducha i zatwardzia\u0142o\u015bci serca, a w ko\u0144cu by\u0107 mo\u017ce do pogardy dla tego dobra. Ale kto zna Moj\u0105 Wol\u0119 i j\u0105 pe\u0142ni, dla niego jest to szcz\u0119\u015bciem i chwa\u0142\u0105.&nbsp; Ta dusza odda\u0142aby nawet swoje ziemskie \u017cycie, aby posi\u0105\u015b\u0107 \u017cycie Mojego Fiat i Jego dobra, kt\u00f3re rozpozna\u0142a. Rozpoznaje Go i zamienia si\u0119 w s\u0142uch, aby Go s\u0142ucha\u0107, we wzrok, aby na Niego patrze\u0107, w serce, aby Go kocha\u0107, i w j\u0119zyk, aby o Nim m\u00f3wi\u0107. Tak, ona ch\u0119tnie posiada\u0142aby wiele j\u0119zyk\u00f3w, aby opisa\u0107 dobro, kt\u00f3re rozpoznaje, cudowne dobrodziejstwa Mojej Woli, kt\u00f3r\u0105 posiada, jako swoje \u017cycie, poniewa\u017c jej w\u0142asny j\u0119zyk nie wystarcza aby wyliczy\u0107 wszystko, co wie.&nbsp; Dlatego, je\u015bli Ja chc\u0119 udzieli\u0107 jakiego\u015b dobrodziejstwa lub daru, zw\u0142aszcza wielkiego Daru Mojej Woli, jako \u017cycia stworzenia, to pierwsz\u0105 rzecz\u0105 jest to, \u017ce Ja to cz\u0142owiekowi oznajmiam. Nie chc\u0119 dawa\u0107 \u015bwiat\u0142a i chowa\u0107 go pod korcem, tak jakby dusza go nie posiada\u0142a, ani te\u017c Moich dar\u00f3w ukrywa\u0107 i niejako pogrzeba\u0107 je w niej. Po co wi\u0119c mia\u0142bym jej da\u0107? Je\u015bli dusza ich nie (roz)pozna, jak\u017ce mog\u0142aby Mi odpowiedzie\u0107, pokocha\u0107 i doceni\u0107 dary?&nbsp; Je\u015bli Ja daj\u0119, to dlatego, \u017ce chc\u0119 \u017cy\u0107 wsp\u00f3lnym \u017cyciem z dusz\u0105 i wsp\u00f3lnie cieszy\u0107 si\u0119 dobrem, kt\u00f3re jej da\u0142em. Tak, to raczej sam tw\u00f3j Jezus, jako czujny str\u00f3\u017c, strze\u017ce dar\u00f3w, kt\u00f3rymi obdarzy\u0142em Moje umi\u0142owane stworzenie. Zna\u0107, to znaczy posiada\u0107, a posiada\u0107 to wiedzie\u0107. Kto nie zna Prawd, dla niego staj\u0105 si\u0119 one trudne i bez \u017cycia.&nbsp; B\u0105d\u017a wi\u0119c uwa\u017cna i ciesz si\u0119 tym, co tw\u00f3j Jezus ci da\u0142, i co pozwoli\u0142 ci pozna\u0107&#8221;.&nbsp; (Ksi\u0119ga Nieba, do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 32; 13 sierpnia 1933)<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-532","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wybrane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/532","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=532"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/532\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":533,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/532\/revisions\/533"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=532"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=532"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=532"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}