{"id":1504,"date":"2026-08-28T14:06:55","date_gmt":"2026-08-28T14:06:55","guid":{"rendered":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/?p=1504"},"modified":"2026-08-29T03:22:49","modified_gmt":"2026-08-29T03:22:49","slug":"piatek-xxi-tydzien-okresu-zwyklego-mt-251-13","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/2026\/08\/28\/piatek-xxi-tydzien-okresu-zwyklego-mt-251-13\/","title":{"rendered":"Pi\u0105tek XXI tydzie\u0144 Okresu Zwyk\u0142ego (Mt 25,1-13)"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-small-font-size\">Wtedy podobne b\u0119dzie kr\u00f3lestwo niebieskie do dziesi\u0119ciu panien, kt\u00f3re wzi\u0119\u0142y swoje lampy i wysz\u0142y na spotkanie pana m\u0142odego. <strong>2 <\/strong>Pi\u0119\u0107 z nich by\u0142o nierozs\u0105dnych, a pi\u0119\u0107 roztropnych. <strong>3 <\/strong>Nierozs\u0105dne wzi\u0119\u0142y lampy, ale nie wzi\u0119\u0142y z sob\u0105 oliwy. <strong>4 <\/strong>Roztropne za\u015b razem z lampami zabra\u0142y r\u00f3wnie\u017c oliw\u0119 w naczyniach. <strong>5 <\/strong>Gdy si\u0119 pan m\u0142ody op\u00f3\u017ania\u0142, zmorzone snem wszystkie zasn\u0119\u0142y. <strong>6 <\/strong>Lecz o p\u00f3\u0142nocy rozleg\u0142o si\u0119 wo\u0142anie: &#8222;Pan m\u0142ody idzie, wyjd\u017acie mu na spotkanie!&#8221; <strong>7 <\/strong>Wtedy powsta\u0142y wszystkie owe panny i opatrzy\u0142y swe lampy. <strong>8 <\/strong>A nierozs\u0105dne rzek\u0142y do roztropnych: &#8222;U\u017cyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasn\u0105&#8221;. <strong>9 <\/strong>Odpowiedzia\u0142y roztropne: &#8222;Mog\u0142oby i nam, i wam nie wystarczy\u0107. Id\u017acie raczej do sprzedaj\u0105cych i kupcie sobie!&#8221; <strong>10 <\/strong>Gdy one sz\u0142y kupi\u0107, nadszed\u0142 pan m\u0142ody. Te, kt\u00f3re by\u0142y gotowe, wesz\u0142y z nim na uczt\u0119 weseln\u0105, i drzwi zamkni\u0119to. <strong>11 <\/strong>W ko\u0144cu nadchodz\u0105 i pozosta\u0142e panny, prosz\u0105c: &#8222;Panie, panie, otw\u00f3rz nam!&#8221; <strong>12 <\/strong>Lecz on odpowiedzia\u0142: &#8222;Zaprawd\u0119, powiadam wam, nie znam was&#8221;. <strong>13 <\/strong>Czuwajcie wi\u0119c, bo nie znacie dnia ani godziny.<\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p class=\"has-medium-font-size\"><strong>Wtedy podobne b\u0119dzie kr\u00f3lestwo niebieskie do dziesi\u0119ciu panien, kt\u00f3re wzi\u0119\u0142y swoje lampy i wysz\u0142y na spotkanie pana m\u0142odego. (Mt 25,1)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p>W og\u00f3le nie my\u015bla\u0142am, \u017ce tego samego wieczoru przyjd\u0119 do domu Woli Bo\u017cej, blisko mojego wi\u0119\u017ania Jezusa.<\/p>\n\n\n\n<p>Prosi\u0142am Go tylko, aby nie da\u0142 mi zna\u0107, kiedy to nast\u0105pi, aby nie profanowa\u0107 takiego aktu moj\u0105 ludzk\u0105 wol\u0105, abym nie czyni\u0142a nic od siebie, ale aby Bo\u017ca Wola dzia\u0142a\u0142a we wszystkim.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142a godzina \u00f3sma wieczorem, kiedy spowiednik, poza zwyk\u0142ym porz\u0105dkiem, poproszony przez czcigodnych prze\u0142o\u017conych, przyszed\u0142 i pos\u0142usznie nakaza\u0142 mi si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107 i zadowoli\u0107 prze\u0142o\u017conych.<\/p>\n\n\n\n<p>Opiera\u0142am si\u0119 troch\u0119, my\u015bl\u0105c w ten spos\u00f3b: je\u015bli Pan tego chce, b\u0119dzie to w kwietniu, cieplejszej porze roku, a potem mo\u017cna to rozwa\u017cy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale spowiednik nalega\u0142 tak bardzo, \u017ce musia\u0142am si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107. Tak wi\u0119c oko\u0142o 9:30 wieczorem zosta\u0142am zabrana do tego domu, blisko mojego wi\u0119\u017ania Jezusa. To jest kr\u00f3tka historia tego, dlaczego jestem w domu Bo\u017cej Woli.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz wznawiam moj\u0105 wypowied\u017a: tej nocy pozosta\u0142am sama z moim Jezusem w sakramencie, a moje oczy by\u0142y mocno utkwione w ma\u0142ych drzwiczkach Tabernakulum.<\/p>\n\n\n\n<p>Ci\u0105gle migocz\u0105ce \u015bwiate\u0142ko zdawa\u0142o si\u0119 gasn\u0105\u0107, ale potem zn\u00f3w o\u017cy\u0142o, a moje serce zadr\u017ca\u0142o z przera\u017cenia, \u017ce Jezus mo\u017ce pozosta\u0107 w ciemno\u015bci. Wtedy m\u00f3j zawsze umi\u0142owany Jezus poruszy\u0142 si\u0119 we mnie, wzi\u0105\u0142 mnie w ramiona i powiedzia\u0142 do mnie:<\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8222;Moja c\u00f3rko, nie b\u00f3j si\u0119, bo lampa nie zga\u015bnie. <\/em><strong><em>A gdyby zgas\u0142a, mam ciebie, \u017cyw\u0105 lamp\u0119 &#8211; lamp\u0119, kt\u00f3ra swoim migotaniem, wi\u0119kszym ni\u017c migotanie Lampy Wiecznego \u015awiat\u0142a, m\u00f3wi Mi: &#8222;Kocham ci\u0119, kocham ci\u0119, kocham ci\u0119&#8230;&#8221;.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>O, jak pi\u0119kne jest migotanie twojego &#8222;kocham ci\u0119&#8221;! Twoje migotanie m\u00f3wi o mi\u0142o\u015bci do Mnie, a kiedy jednoczysz si\u0119 z Moj\u0105 Wol\u0105, nasze dwie Wole staj\u0105 si\u0119 jedno\u015bci\u0105. O, jak pi\u0119kna jest twoja lampa i migotanie twojego &#8222;kocham ci\u0119&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Nie mo\u017cna jej por\u00f3wna\u0107 z lamp\u0105, kt\u00f3ra p\u0142onie przed Moim Przybytkiem Mi\u0142o\u015bci. Tym bardziej, \u017ce Moja Bo\u017ca Wola jest w tobie, a ty tworzysz migotanie twojego &#8222;kocham ci\u0119&#8221; w centrum s\u0142o\u0144ca Mojego FIAT, a Ja widz\u0119 i s\u0142ysz\u0119 nie lamp\u0119, ale s\u0142o\u0144ce p\u0142on\u0105ce przede Mn\u0105.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Moja wi\u0119\u017aniarko, witaj! Przysz\u0142a\u015b, aby dotrzyma\u0107 towarzystwa swojemu wi\u0119\u017aniowi. Oboje jeste\u015bmy w wi\u0119zieniu, ty w \u0142\u00f3\u017cku, a Ja w Tabernakulum.<\/p>\n\n\n\n<p>To s\u0142uszne, \u017ce jeste\u015bmy tak blisko, zw\u0142aszcza \u017ce<em> <\/em><strong><em>cel, kt\u00f3ry trzyma nas w wi\u0119zieniu, jest jeden: Bo\u017ca Wola, Mi\u0142o\u015b\u0107, dusze. Jak\u017ce mile widziane jest dla Mnie towarzystwo Moich wi\u0119\u017ani\u00f3w!;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Razem przygotowujemy Kr\u00f3lestwo Najwy\u017cszego FIAT.<\/em><\/strong> Ale wiedz, Moja c\u00f3rko, \u017ce Moja Mi\u0142o\u015b\u0107 ci\u0119 poprzedzi\u0142a. Wcze\u015bniej ulokowa\u0142em Siebie jako wi\u0119\u017ania w tej celi, aby czeka\u0107 na Moj\u0105 wi\u0119\u017aniark\u0119 i twoje s\u0142odkie towarzystwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Widzisz wi\u0119c, jak Moja Mi\u0142o\u015b\u0107 pospieszy\u0142a na spotkanie z tob\u0105 jako pierwsza, jak ci\u0119 kocha\u0142em i kocham. Przez tak wiele wiek\u00f3w niewoli w tym Tabernakulum nigdy nie mia\u0142em wie\u017aniarki, kt\u00f3ra dotrzymywa\u0142aby Mi towarzystwa i by\u0142a tak blisko Mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze by\u0142em sam lub co najwy\u017cej w towarzystwie dusz, kt\u00f3re nie by\u0142y wi\u0119\u017aniami, w kt\u00f3rych nie widzia\u0142em Moich w\u0142asnych \u0142a\u0144cuch\u00f3w. Teraz wreszcie nadszed\u0142 czas, abym mia\u0142 wi\u0119\u017aniark\u0119 i abym mia\u0142 j\u0105 stale blisko Siebie, pod Moim sakramentalnym Spojrzeniem &#8211; tak\u0105, kt\u00f3r\u0105 tylko \u0142a\u0144cuchy Mojej Bo\u017cej Woli trzymaj\u0105 w niewoli. Nie mog\u0142em znale\u017a\u0107 s\u0142odszego i przyjemniejszego towarzystwa. Tak wi\u0119c, b\u0119d\u0105c razem w wi\u0119zieniu, b\u0119dziemy dba\u0107 o Kr\u00f3lestwo Boskiej Woli i pracowa\u0107 razem, po\u015bwi\u0119caj\u0105c si\u0119, aby uczyni\u0107 je znanym ludziom.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba\u201d&nbsp; tom 25; 7 pa\u017adziernik 1928; Do u\u017cytku prywatnego)<\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p class=\"has-medium-font-size\"><strong>\u00a0\u201cGdy si\u0119 pan m\u0142ody op\u00f3\u017ania\u0142.\u201d(Mt 25,5)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p><em>&#8222;Panie, po\u015bpiesz si\u0119, nie mog\u0119 by\u0107 bez Ciebie&#8221;.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&#8230; (60) Jednym s\u0142owem &#8211; nie przeci\u0105gaj\u0105c d\u0142u\u017cej tego opowiadania &#8211; On stara\u0142 si\u0119 u\u015bmierci\u0107 moj\u0105 wol\u0119 nawet w najmniejszych rzeczach, abym \u017cy\u0142a tylko dla Niego. Pozwala\u0142 mi do\u015bwiadcza\u0107 sprzeczno\u015bci nawet ze strony spowiednika; np. odczuwa\u0142em wielk\u0105 potrzeb\u0119 przyj\u0119cia Komunii \u015awi\u0119tej; przez ca\u0142y dzie\u0144 i noc nie robi\u0142em nic innego, jak tylko przygotowywa\u0142em si\u0119 do niej.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mog\u0142am zasn\u0105\u0107 z powodu ci\u0105g\u0142ego bicia serca i m\u00f3wi\u0142am do Niego: &#8222;Panie, po\u015bpiesz si\u0119, nie mog\u0119 by\u0107 bez Ciebie. Niech godziny szybciej mijaj\u0105 i s\u0142o\u0144ce szybko wschodzi, bo ja nie mog\u0119 dalej i\u015b\u0107, moje serce marnieje.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>On sam uczyni\u0142 mi te tak mi\u0142osne zaproszenia, \u017ce \u0142ama\u0142o mi to serce. Powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Zobacz, Jestem sam, nie martw si\u0119, \u017ce nie mo\u017cesz spa\u0107 &#8211; to po to, by dotrzyma\u0107 towarzystwa twojemu Bogu, twojemu Oblubie\u0144cowi, kt\u00f3ry jest twoim Wszystkim, kt\u00f3ry jest ci\u0105gle obra\u017cany. O prosz\u0119, nie odmawiaj Mi tej pociechy, bo i Ja w twoim utrapieniu nie opuszcz\u0119 ci\u0119.&#8221; Gdy tak si\u0119 przygotowywa\u0142am, posz\u0142am rano do spowiednika i nie wiedz\u0105c dlaczego, pierwsz\u0105 rzecz\u0105, jak\u0105 mi powiedzia\u0142, by\u0142o: &#8222;Nie chc\u0119, \u017ceby\u015b sz\u0142a do Komunii \u015bw.&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, by\u0142o to dla mnie tak gorzkie, \u017ce czasami nie mog\u0142am nic zrobi\u0107, tylko p\u0142aka\u0107; nie odwa\u017cy\u0142am si\u0119 nic powiedzie\u0107 mojemu spowiednikowi, bo On sam chcia\u0142, \u017ceby tak post\u0119powa\u0142, inaczej da\u0142by mi upomnienie; ale posz\u0142am do Jezusa i powiedzia\u0142am Mu o mojej bole\u015bci: &#8222;Ach, moje najdro\u017csze dobro, czy to jest to czuwanie, kt\u00f3re odbyli\u015bmy ostatniej nocy &#8211; \u017ce po tak d\u0142ugim oczekiwaniu i t\u0119sknocie mam pozosta\u0107 pozbawiona Ciebie? Wiem dobrze, \u017ce musz\u0119 by\u0107 pos\u0142uszna, ale powiedz mi, jak mog\u0119 by\u0107 bez Ciebie? Kto da mi si\u0142\u0119? I co wi\u0119cej, kto mia\u0142by odwag\u0119 opu\u015bci\u0107 ten ko\u015bci\u00f3\u0142, nie zabieraj\u0105c ze sob\u0105 Ciebie? Nie wiem, co robi\u0107, ale Ty mo\u017cesz wszystko rozwi\u0105za\u0107&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy tak si\u0119 wylewa\u0142am, poczu\u0142em, \u017ce zbli\u017ca si\u0119 do mnie ogie\u0144 i p\u0142omie\u0144 wst\u0119puje do mojego serca, poczu\u0142em Go w sobie i zaraz przem\u00f3wi\u0142 do mnie: &#8222;Uspok\u00f3j si\u0119, uspok\u00f3j si\u0119, Jestem ju\u017c tutaj w twoim sercu, czego mo\u017cesz si\u0119 teraz obawia\u0107? Nie zamartwiaj si\u0119 d\u0142u\u017cej, Ja sam chc\u0119 osuszy\u0107 twoje \u0142zy. Masz racj\u0119, nie mog\u0142aby\u015b by\u0107 beze Mnie, prawda?&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>(61) Wtedy pozosta\u0142am tak wyniszczona w sobie i powiedzia\u0142am Mu, \u017ce gdybym by\u0142a dobra, nie uczyni\u0142by tego, i prosi\u0142am Go, aby nigdy wi\u0119cej mnie nie opuszcza\u0142, poniewa\u017c nie chc\u0119 by\u0107 bez Niego&#8230;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; &#8211; tom 1; (60) (61))<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Nadal by\u0142am w swoim zwyczajowym stanie, a m\u00f3j cudowny Jezus nie przychodzi\u0142. Po wielu zmaganiach poczu\u0142am si\u0119 do\u015b\u0107 zniech\u0119cona i bardzo obawia\u0142am si\u0119, \u017ce tego ranka w og\u00f3le nie przyjdzie.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017aniej, kiedy przyszed\u0142 na kr\u00f3tko, powiedzia\u0142 do mnie: <em>&#8222;Moja c\u00f3rko, czy nie wiesz, \u017ce <\/em><strong><em>zniech\u0119cenie <\/em><\/strong><em>zabija wi\u0119cej dusz\u0119 ni\u017c wszystkie inne wady? Dlatego odwagi, odwagi!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Poniewa\u017c, jak zniech\u0119cenie zabija, tak <\/em><strong><em>odwaga <\/em><\/strong><em>o\u017cywia i jest najbardziej chwalebnym czynem, jaki dusza mo\u017ce wykona\u0107, poniewa\u017c gdy czuje si\u0119 zniech\u0119cona, nabiera odwagi z tego samego zniech\u0119cenia, niszczy siebie i ma nadziej\u0119 &#8211;<\/em><strong><em> i niszcz\u0105c siebie, znajduje si\u0119 ju\u017c odbudowana w Bogu &#8222;.&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>(z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 6; 8 wrze\u015bnia 1904)<\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p class=\"has-medium-font-size\"><strong>&nbsp;Czuwajcie wi\u0119c, bo nie znacie dnia ani godziny. (Mt 25,13)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p>\u00a0O m\u00f3j ukochany Jezu, min\u0119\u0142a ju\u017c godzina od czasu, gdy si\u0119 znalaz\u0142e\u015b w tym Ogrodzie. Mi\u0142o\u015b\u0107 przej\u0119\u0142a pierwsze\u0144stwo nad wszystkim, sprawiaj\u0105c, \u017ce cierpisz na raz wszystko to, co oprawcy ka\u017c\u0105 Ci przecierpie\u0107 podczas ca\u0142ego trwania Twojej bolesnej M\u0119ki. A co wi\u0119cej, Mi\u0142o\u015b\u0107 nadrabia i ka\u017ce Ci cierpie\u0107 to, czego oni nie s\u0105 w stanie Ci uczyni\u0107 w najbardziej skrytych zakamarkach Twojej Boskiej Osoby. O m\u00f3j Jezu, widz\u0119,  \u017ce si\u0119 s\u0142aniasz na nogach, a mimo to chcesz dok\u0105d\u015b p\u00f3j\u015b\u0107&#8230; Powiedz mi, o moja Dobroci, gdzie chcesz i\u015b\u0107. Ach, zrozumia\u0142am. Pragniesz i\u015b\u0107 do swoich ukochanych uczni\u00f3w. Ja r\u00f3wnie\u017c chc\u0119 Ci towarzyszy\u0107, a\u017ceby Ci\u0119 podtrzyma\u0107, gdy si\u0119 zachwiejesz. Ale, o m\u00f3j Jezu, nast\u0119pna gorycz Twojego Serca. Oni ju\u017c \u015bpi\u0105. A Ty, zawsze lito\u015bciwy, wo\u0142asz ich, budzisz i z ca\u0142\u0105 ojcowsk\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 napominasz, i zalecasz im czuwanie oraz modlitw\u0119. Powracasz do Ogrodu, ale niesiesz nast\u0119pn\u0105 ran\u0119 w swoim Sercu&#8230; W tej ranie widz\u0119, o moja Mi\u0142o\u015bci, wszystkie rany, kt\u00f3re zadaj\u0105 Ci dusze po\u015bwi\u0119cone Tobie. Dusze te, czy to z powodu pokusy, czy stanu ducha, czy braku umartwienia, zamiast przylgn\u0105\u0107 do Ciebie, czuwa\u0107 i si\u0119 modli\u0107, zamykaj\u0105 si\u0119 same w sobie. Zamiast czyni\u0107 post\u0119py w mi\u0142o\u015bci i w zjednoczeniu z Tob\u0105, ospa\u0142e, posuwaj\u0105 si\u0119 do ty\u0142u\u2026 Jak\u017ce Ci wsp\u00f3\u0142czuj\u0119, o \u017carliwa Mi\u0142o\u015bci, i daj\u0119 Ci zado\u015b\u0107uczynienie za wszelk\u0105 niewdzi\u0119czno\u015b\u0107 Twoich najwierniejszych. To te zniewagi najbardziej zasmucaj\u0105 Twoje uwielbione Serce, a ich gorycz jest tak wielka, \u017ce doprowadzaj\u0105 Ci\u0119 do szale\u0144stwa\u2026 Ale, o Mi\u0142o\u015bci bez granic, Twoja Mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra ju\u017c si\u0119 gotuje w Twoich \u017cy\u0142ach, przezwyci\u0119\u017ca wszystko i zapomina o wszystkim\u2026 Widz\u0119, \u017ce w pokorze le\u017cysz na ziemi, modlisz si\u0119, ofiarowujesz samego siebie, wynagradzasz i we wszystkim starasz si\u0119 odda\u0107 Ojcu chwa\u0142\u0119 za zniewagi wyrz\u0105dzone Mu przez stworzenia. Ja r\u00f3wnie\u017c, o m\u00f3j Jezu, upadam wraz z Tob\u0105 na ziemi\u0119 i wsp\u00f3lnie z Tob\u0105 zamierzam czyni\u0107 to, co Ty czynisz.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>(z zegara M\u0119ki Pana godz. 22 do 23; druga godzina M\u0119ki w Ogr\u00f3jcu)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wtedy podobne b\u0119dzie kr\u00f3lestwo niebieskie do dziesi\u0119ciu panien, kt\u00f3re wzi\u0119\u0142y swoje lampy i wysz\u0142y na spotkanie pana m\u0142odego. 2 Pi\u0119\u0107 z nich by\u0142o nierozs\u0105dnych, a pi\u0119\u0107 roztropnych. 3 Nierozs\u0105dne wzi\u0119\u0142y lampy, ale nie wzi\u0119\u0142y z sob\u0105 oliwy. 4 Roztropne za\u015b razem z lampami zabra\u0142y r\u00f3wnie\u017c oliw\u0119 w naczyniach. 5 Gdy si\u0119 pan m\u0142ody op\u00f3\u017ania\u0142, zmorzone snem wszystkie zasn\u0119\u0142y. 6 Lecz o p\u00f3\u0142nocy rozleg\u0142o si\u0119 wo\u0142anie: &#8222;Pan m\u0142ody idzie, wyjd\u017acie mu na spotkanie!&#8221; 7 Wtedy powsta\u0142y wszystkie owe panny i opatrzy\u0142y swe lampy. 8 A nierozs\u0105dne rzek\u0142y do roztropnych: &#8222;U\u017cyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasn\u0105&#8221;. 9 Odpowiedzia\u0142y roztropne: &#8222;Mog\u0142oby i nam, i wam nie wystarczy\u0107. Id\u017acie raczej do sprzedaj\u0105cych i kupcie sobie!&#8221; 10 Gdy one sz\u0142y kupi\u0107, nadszed\u0142 pan m\u0142ody. Te, kt\u00f3re by\u0142y gotowe, wesz\u0142y z nim na uczt\u0119 weseln\u0105, i drzwi zamkni\u0119to. 11 W ko\u0144cu nadchodz\u0105 i pozosta\u0142e panny, prosz\u0105c: &#8222;Panie, panie, otw\u00f3rz nam!&#8221; 12 Lecz on odpowiedzia\u0142: &#8222;Zaprawd\u0119, powiadam wam, nie znam was&#8221;. 13 Czuwajcie wi\u0119c, bo nie znacie dnia ani godziny. Wtedy podobne b\u0119dzie kr\u00f3lestwo niebieskie do dziesi\u0119ciu panien, kt\u00f3re wzi\u0119\u0142y swoje lampy i wysz\u0142y na spotkanie pana m\u0142odego. (Mt 25,1) W og\u00f3le nie my\u015bla\u0142am, \u017ce tego samego wieczoru przyjd\u0119 do domu Woli Bo\u017cej, blisko mojego wi\u0119\u017ania Jezusa. Prosi\u0142am Go tylko, aby nie da\u0142 mi zna\u0107, kiedy to nast\u0105pi, aby nie profanowa\u0107 takiego aktu moj\u0105 ludzk\u0105 wol\u0105, abym nie czyni\u0142a nic od siebie, ale aby Bo\u017ca Wola dzia\u0142a\u0142a we wszystkim. By\u0142a godzina \u00f3sma wieczorem, kiedy spowiednik, poza zwyk\u0142ym porz\u0105dkiem, poproszony przez czcigodnych prze\u0142o\u017conych, przyszed\u0142 i pos\u0142usznie nakaza\u0142 mi si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107 i zadowoli\u0107 prze\u0142o\u017conych. Opiera\u0142am si\u0119 troch\u0119, my\u015bl\u0105c w ten spos\u00f3b: je\u015bli Pan tego chce, b\u0119dzie to w kwietniu, cieplejszej porze roku, a potem mo\u017cna to rozwa\u017cy\u0107. Ale spowiednik nalega\u0142 tak bardzo, \u017ce musia\u0142am si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107. Tak wi\u0119c oko\u0142o 9:30 wieczorem zosta\u0142am zabrana do tego domu, blisko mojego wi\u0119\u017ania Jezusa. To jest kr\u00f3tka historia tego, dlaczego jestem w domu Bo\u017cej Woli. Teraz wznawiam moj\u0105 wypowied\u017a: tej nocy pozosta\u0142am sama z moim Jezusem w sakramencie, a moje oczy by\u0142y mocno utkwione w ma\u0142ych drzwiczkach Tabernakulum. Ci\u0105gle migocz\u0105ce \u015bwiate\u0142ko zdawa\u0142o si\u0119 gasn\u0105\u0107, ale potem zn\u00f3w o\u017cy\u0142o, a moje serce zadr\u017ca\u0142o z przera\u017cenia, \u017ce Jezus mo\u017ce pozosta\u0107 w ciemno\u015bci. Wtedy m\u00f3j zawsze umi\u0142owany Jezus poruszy\u0142 si\u0119 we mnie, wzi\u0105\u0142 mnie w ramiona i powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Moja c\u00f3rko, nie b\u00f3j si\u0119, bo lampa nie zga\u015bnie. A gdyby zgas\u0142a, mam ciebie, \u017cyw\u0105 lamp\u0119 &#8211; lamp\u0119, kt\u00f3ra swoim migotaniem, wi\u0119kszym ni\u017c migotanie Lampy Wiecznego \u015awiat\u0142a, m\u00f3wi Mi: &#8222;Kocham ci\u0119, kocham ci\u0119, kocham ci\u0119&#8230;&#8221;. O, jak pi\u0119kne jest migotanie twojego &#8222;kocham ci\u0119&#8221;! Twoje migotanie m\u00f3wi o mi\u0142o\u015bci do Mnie, a kiedy jednoczysz si\u0119 z Moj\u0105 Wol\u0105, nasze dwie Wole staj\u0105 si\u0119 jedno\u015bci\u0105. O, jak pi\u0119kna jest twoja lampa i migotanie twojego &#8222;kocham ci\u0119&#8221;. Nie mo\u017cna jej por\u00f3wna\u0107 z lamp\u0105, kt\u00f3ra p\u0142onie przed Moim Przybytkiem Mi\u0142o\u015bci. Tym bardziej, \u017ce Moja Bo\u017ca Wola jest w tobie, a ty tworzysz migotanie twojego &#8222;kocham ci\u0119&#8221; w centrum s\u0142o\u0144ca Mojego FIAT, a Ja widz\u0119 i s\u0142ysz\u0119 nie lamp\u0119, ale s\u0142o\u0144ce p\u0142on\u0105ce przede Mn\u0105. Moja wi\u0119\u017aniarko, witaj! Przysz\u0142a\u015b, aby dotrzyma\u0107 towarzystwa swojemu wi\u0119\u017aniowi. Oboje jeste\u015bmy w wi\u0119zieniu, ty w \u0142\u00f3\u017cku, a Ja w Tabernakulum. To s\u0142uszne, \u017ce jeste\u015bmy tak blisko, zw\u0142aszcza \u017ce cel, kt\u00f3ry trzyma nas w wi\u0119zieniu, jest jeden: Bo\u017ca Wola, Mi\u0142o\u015b\u0107, dusze. Jak\u017ce mile widziane jest dla Mnie towarzystwo Moich wi\u0119\u017ani\u00f3w!; Razem przygotowujemy Kr\u00f3lestwo Najwy\u017cszego FIAT. Ale wiedz, Moja c\u00f3rko, \u017ce Moja Mi\u0142o\u015b\u0107 ci\u0119 poprzedzi\u0142a. Wcze\u015bniej ulokowa\u0142em Siebie jako wi\u0119\u017ania w tej celi, aby czeka\u0107 na Moj\u0105 wi\u0119\u017aniark\u0119 i twoje s\u0142odkie towarzystwo. Widzisz wi\u0119c, jak Moja Mi\u0142o\u015b\u0107 pospieszy\u0142a na spotkanie z tob\u0105 jako pierwsza, jak ci\u0119 kocha\u0142em i kocham. Przez tak wiele wiek\u00f3w niewoli w tym Tabernakulum nigdy nie mia\u0142em wie\u017aniarki, kt\u00f3ra dotrzymywa\u0142aby Mi towarzystwa i by\u0142a tak blisko Mnie. Zawsze by\u0142em sam lub co najwy\u017cej w towarzystwie dusz, kt\u00f3re nie by\u0142y wi\u0119\u017aniami, w kt\u00f3rych nie widzia\u0142em Moich w\u0142asnych \u0142a\u0144cuch\u00f3w. Teraz wreszcie nadszed\u0142 czas, abym mia\u0142 wi\u0119\u017aniark\u0119 i abym mia\u0142 j\u0105 stale blisko Siebie, pod Moim sakramentalnym Spojrzeniem &#8211; tak\u0105, kt\u00f3r\u0105 tylko \u0142a\u0144cuchy Mojej Bo\u017cej Woli trzymaj\u0105 w niewoli. Nie mog\u0142em znale\u017a\u0107 s\u0142odszego i przyjemniejszego towarzystwa. Tak wi\u0119c, b\u0119d\u0105c razem w wi\u0119zieniu, b\u0119dziemy dba\u0107 o Kr\u00f3lestwo Boskiej Woli i pracowa\u0107 razem, po\u015bwi\u0119caj\u0105c si\u0119, aby uczyni\u0107 je znanym ludziom.&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba\u201d&nbsp; tom 25; 7 pa\u017adziernik 1928; Do u\u017cytku prywatnego) \u00a0\u201cGdy si\u0119 pan m\u0142ody op\u00f3\u017ania\u0142.\u201d(Mt 25,5) &#8222;Panie, po\u015bpiesz si\u0119, nie mog\u0119 by\u0107 bez Ciebie&#8221;. &#8230; (60) Jednym s\u0142owem &#8211; nie przeci\u0105gaj\u0105c d\u0142u\u017cej tego opowiadania &#8211; On stara\u0142 si\u0119 u\u015bmierci\u0107 moj\u0105 wol\u0119 nawet w najmniejszych rzeczach, abym \u017cy\u0142a tylko dla Niego. Pozwala\u0142 mi do\u015bwiadcza\u0107 sprzeczno\u015bci nawet ze strony spowiednika; np. odczuwa\u0142em wielk\u0105 potrzeb\u0119 przyj\u0119cia Komunii \u015awi\u0119tej; przez ca\u0142y dzie\u0144 i noc nie robi\u0142em nic innego, jak tylko przygotowywa\u0142em si\u0119 do niej. Nie mog\u0142am zasn\u0105\u0107 z powodu ci\u0105g\u0142ego bicia serca i m\u00f3wi\u0142am do Niego: &#8222;Panie, po\u015bpiesz si\u0119, nie mog\u0119 by\u0107 bez Ciebie. Niech godziny szybciej mijaj\u0105 i s\u0142o\u0144ce szybko wschodzi, bo ja nie mog\u0119 dalej i\u015b\u0107, moje serce marnieje.&#8221; On sam uczyni\u0142 mi te tak mi\u0142osne zaproszenia, \u017ce \u0142ama\u0142o mi to serce. Powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Zobacz, Jestem sam, nie martw si\u0119, \u017ce nie mo\u017cesz spa\u0107 &#8211; to po to, by dotrzyma\u0107 towarzystwa twojemu Bogu, twojemu Oblubie\u0144cowi, kt\u00f3ry jest twoim Wszystkim, kt\u00f3ry jest ci\u0105gle obra\u017cany. O prosz\u0119, nie odmawiaj Mi tej pociechy, bo i Ja w twoim utrapieniu nie opuszcz\u0119 ci\u0119.&#8221; Gdy tak si\u0119 przygotowywa\u0142am, posz\u0142am rano do spowiednika i nie wiedz\u0105c dlaczego, pierwsz\u0105 rzecz\u0105, jak\u0105 mi powiedzia\u0142, by\u0142o: &#8222;Nie chc\u0119, \u017ceby\u015b sz\u0142a do Komunii \u015bw.&#8221;. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, by\u0142o to dla mnie tak gorzkie, \u017ce czasami nie mog\u0142am nic zrobi\u0107, tylko p\u0142aka\u0107; nie odwa\u017cy\u0142am si\u0119 nic powiedzie\u0107 mojemu spowiednikowi, bo On sam chcia\u0142, \u017ceby tak post\u0119powa\u0142, inaczej da\u0142by mi upomnienie; ale posz\u0142am do Jezusa i powiedzia\u0142am Mu o mojej bole\u015bci: &#8222;Ach, moje najdro\u017csze dobro, czy to jest to czuwanie, kt\u00f3re odbyli\u015bmy ostatniej nocy &#8211; \u017ce po tak d\u0142ugim oczekiwaniu i t\u0119sknocie mam pozosta\u0107 pozbawiona Ciebie? Wiem dobrze, \u017ce musz\u0119 by\u0107 pos\u0142uszna, ale powiedz mi, jak mog\u0119 by\u0107 bez Ciebie? Kto da mi si\u0142\u0119? I co wi\u0119cej, kto mia\u0142by odwag\u0119 opu\u015bci\u0107 ten ko\u015bci\u00f3\u0142, nie zabieraj\u0105c ze sob\u0105 Ciebie? Nie wiem, co robi\u0107, ale Ty mo\u017cesz wszystko rozwi\u0105za\u0107&#8221;. Kiedy tak si\u0119 wylewa\u0142am, poczu\u0142em, \u017ce zbli\u017ca si\u0119 do mnie ogie\u0144 i p\u0142omie\u0144 wst\u0119puje do mojego serca, poczu\u0142em Go w sobie i zaraz przem\u00f3wi\u0142 do mnie: &#8222;Uspok\u00f3j si\u0119, uspok\u00f3j si\u0119, Jestem ju\u017c tutaj w twoim sercu, czego mo\u017cesz si\u0119 teraz obawia\u0107? Nie zamartwiaj si\u0119 d\u0142u\u017cej, Ja sam chc\u0119 osuszy\u0107 twoje \u0142zy. Masz racj\u0119, nie mog\u0142aby\u015b by\u0107 beze Mnie, prawda?&#8221;. (61) Wtedy pozosta\u0142am tak wyniszczona w sobie i powiedzia\u0142am Mu, \u017ce gdybym by\u0142a dobra, nie uczyni\u0142by tego, i prosi\u0142am Go, aby nigdy wi\u0119cej mnie nie opuszcza\u0142, poniewa\u017c nie chc\u0119 by\u0107 bez Niego&#8230;&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Nieba&#8221;; &#8211; tom 1; (60) (61)) \u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; Nadal by\u0142am w swoim zwyczajowym stanie, a m\u00f3j cudowny Jezus nie przychodzi\u0142. Po wielu zmaganiach poczu\u0142am si\u0119 do\u015b\u0107 zniech\u0119cona i bardzo obawia\u0142am si\u0119, \u017ce tego ranka w og\u00f3le nie przyjdzie. P\u00f3\u017aniej, kiedy przyszed\u0142 na kr\u00f3tko, powiedzia\u0142 do mnie: &#8222;Moja c\u00f3rko, czy nie wiesz, \u017ce zniech\u0119cenie zabija wi\u0119cej dusz\u0119 ni\u017c wszystkie inne wady? Dlatego odwagi, odwagi! Poniewa\u017c, jak zniech\u0119cenie zabija, tak odwaga o\u017cywia i jest najbardziej chwalebnym czynem, jaki dusza mo\u017ce wykona\u0107, poniewa\u017c gdy czuje si\u0119 zniech\u0119cona, nabiera odwagi z tego samego zniech\u0119cenia, niszczy siebie i ma nadziej\u0119 &#8211; i niszcz\u0105c siebie, znajduje si\u0119 ju\u017c odbudowana w Bogu &#8222;.&nbsp; (z &#8222;Ksi\u0119gi Niebios&#8221;; Do u\u017cytku prywatnego &#8211; tom 6; 8 wrze\u015bnia 1904) &nbsp;Czuwajcie wi\u0119c, bo nie znacie dnia ani godziny. (Mt 25,13) \u00a0O m\u00f3j ukochany Jezu, min\u0119\u0142a ju\u017c godzina od czasu, gdy si\u0119 znalaz\u0142e\u015b w tym Ogrodzie. Mi\u0142o\u015b\u0107 przej\u0119\u0142a pierwsze\u0144stwo nad wszystkim, sprawiaj\u0105c, \u017ce cierpisz na raz wszystko to, co oprawcy ka\u017c\u0105 Ci przecierpie\u0107 podczas ca\u0142ego trwania Twojej bolesnej M\u0119ki. A co wi\u0119cej, Mi\u0142o\u015b\u0107 nadrabia i ka\u017ce Ci cierpie\u0107 to, czego oni nie s\u0105 w stanie Ci uczyni\u0107 w najbardziej skrytych zakamarkach Twojej Boskiej Osoby. O m\u00f3j Jezu, widz\u0119, \u017ce si\u0119 s\u0142aniasz na nogach, a mimo to chcesz dok\u0105d\u015b p\u00f3j\u015b\u0107&#8230; Powiedz mi, o moja Dobroci, gdzie chcesz i\u015b\u0107. Ach, zrozumia\u0142am. Pragniesz i\u015b\u0107 do swoich ukochanych uczni\u00f3w. Ja r\u00f3wnie\u017c chc\u0119 Ci towarzyszy\u0107, a\u017ceby Ci\u0119 podtrzyma\u0107, gdy si\u0119 zachwiejesz. Ale, o m\u00f3j Jezu, nast\u0119pna gorycz Twojego Serca. Oni ju\u017c \u015bpi\u0105. A Ty, zawsze lito\u015bciwy, wo\u0142asz ich, budzisz i z ca\u0142\u0105 ojcowsk\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 napominasz, i zalecasz im czuwanie oraz modlitw\u0119. Powracasz do Ogrodu, ale niesiesz nast\u0119pn\u0105 ran\u0119 w swoim Sercu&#8230; W tej ranie widz\u0119, o moja Mi\u0142o\u015bci, wszystkie rany, kt\u00f3re zadaj\u0105 Ci dusze po\u015bwi\u0119cone Tobie. Dusze te, czy to z powodu pokusy, czy stanu ducha, czy braku umartwienia, zamiast przylgn\u0105\u0107 do Ciebie, czuwa\u0107 i si\u0119 modli\u0107, zamykaj\u0105 si\u0119 same w sobie. Zamiast czyni\u0107 post\u0119py w mi\u0142o\u015bci i w zjednoczeniu z Tob\u0105, ospa\u0142e, posuwaj\u0105 si\u0119 do ty\u0142u\u2026 Jak\u017ce Ci wsp\u00f3\u0142czuj\u0119, o \u017carliwa Mi\u0142o\u015bci, i daj\u0119 Ci zado\u015b\u0107uczynienie za wszelk\u0105 niewdzi\u0119czno\u015b\u0107 Twoich najwierniejszych. To te zniewagi najbardziej zasmucaj\u0105 Twoje uwielbione Serce, a ich gorycz jest tak wielka, \u017ce doprowadzaj\u0105 Ci\u0119 do szale\u0144stwa\u2026 Ale, o Mi\u0142o\u015bci bez granic, Twoja Mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra ju\u017c si\u0119 gotuje w Twoich \u017cy\u0142ach, przezwyci\u0119\u017ca wszystko i zapomina o wszystkim\u2026 Widz\u0119, \u017ce w pokorze le\u017cysz na ziemi, modlisz si\u0119, ofiarowujesz samego siebie, wynagradzasz i we wszystkim starasz si\u0119 odda\u0107 Ojcu chwa\u0142\u0119 za zniewagi wyrz\u0105dzone Mu przez stworzenia. Ja r\u00f3wnie\u017c, o m\u00f3j Jezu, upadam wraz z Tob\u0105 na ziemi\u0119 i wsp\u00f3lnie z Tob\u0105 zamierzam czyni\u0107 to, co Ty czynisz.\u00a0 (z zegara M\u0119ki Pana godz. 22 do 23; druga godzina M\u0119ki w Ogr\u00f3jcu)<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1504","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wybrane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1504","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1504"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1504\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1508,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1504\/revisions\/1508"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1504"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1504"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1504"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}