{"id":1461,"date":"2026-08-10T06:06:01","date_gmt":"2026-08-10T06:06:01","guid":{"rendered":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/?p=1461"},"modified":"2026-08-10T06:08:09","modified_gmt":"2026-08-10T06:08:09","slug":"sobota-xviii-tygodnia-okresu-zwyklego-mt-1714-20","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/2026\/08\/10\/sobota-xviii-tygodnia-okresu-zwyklego-mt-1714-20\/","title":{"rendered":"Sobota XVIII tygodnia okresu zwyk\u0142ego (Mt 17,14-20)"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-small-font-size\"><strong>14 <\/strong>Gdy przyszli do t\u0142umu, podszed\u0142 do Niego pewien cz\u0142owiek i padaj\u0105c przed Nim na kolana, <strong>15 <\/strong>prosi\u0142: \u00abPanie, zlituj si\u0119 nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo cz\u0119sto wpada w ogie\u0144, a cz\u0119sto w wod\u0119. <strong>16 <\/strong>Przyprowadzi\u0142em go do Twoich uczni\u00f3w, lecz nie mogli go uzdrowi\u0107\u00bb. <strong>17 <\/strong>Na to Jezus odrzek\u0142: \u00abO plemi\u0119 niewierne i przewrotne! Jak d\u0142ugo jeszcze mam by\u0107 z wami; jak d\u0142ugo mam was cierpie\u0107?<a href=\"https:\/\/biblia.deon.pl\/rozdzial.php?id=260#P9\"><strong><sup>9<\/sup><\/strong><\/a> Przyprowad\u017acie Mi go tutaj!\u00bb <strong>18 <\/strong>Jezus rozkaza\u0142 mu surowo, i z\u0142y duch opu\u015bci\u0142 go. Od owej pory ch\u0142opiec odzyska\u0142 zdrowie. <strong>19 <\/strong>Wtedy uczniowie zbli\u017cyli si\u0119 do Jezusa na osobno\u015bci i pytali: \u00abDlaczego my nie mogli\u015bmy go wyp\u0119dzi\u0107?\u00bb <strong>20 <\/strong>On za\u015b im rzek\u0142: \u00abZ powodu ma\u0142ej wiary waszej. Bo zaprawd\u0119, powiadam wam: Je\u015bli b\u0119dziecie mie\u0107 wiar\u0119 jak ziarnko gorczycy, powiecie tej g\u00f3rze: &#8222;Przesu\u0144 si\u0119 st\u0105d tam!&#8221;, a przesunie si\u0119. I nic niemo\u017cliwego nie b\u0119dzie dla was.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-medium-font-size\"><strong>\u201eWtedy Jezus rozkaza\u0142 mu surowo, a z\u0142y duch opu\u015bci\u0142 go\u201d (Mt 17,18)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p>Kontynuowa\u0142am moje zwyczajowe oddanie si\u0119 Fiat i znalaz\u0142am si\u0119 poza moim cia\u0142em. Ku mojemu zdziwieniu ujrza\u0142am w pobli\u017cu mnie piekielnego wroga, jak gdyby chcia\u0142 rzuci\u0107 si\u0119 na mnie. Ja jednak poczu\u0142am w sobie tak\u0105 si\u0142\u0119, \u017ce stan\u0119\u0142am na nim, a gdy to uczyni\u0142am, zosta\u0142 ca\u0142kowicie zmia\u017cd\u017cony i roztrzaskany na kawa\u0142ki. Odczu\u0142am l\u0119k i pomy\u015bla\u0142am sobie: \u201eMin\u0119\u0142o du\u017co czasu, odk\u0105d widzia\u0142am wroga; co wi\u0119cej, kiedy tylko mnie zobaczy\u0142, zawsze przede mn\u0105 ucieka\u0142. Czego teraz chce, skoro zbli\u017ca si\u0119 do mnie?\u201d W\u00f3wczas m\u00f3j ukochany Jezus poruszy\u0142 si\u0119 w moim wn\u0119trzu i powiedzia\u0142 do mnie:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMoja c\u00f3rko, dusza, kt\u00f3ra posiada moje Boskie Fiat, ma tak\u0105 moc, \u017ce mo\u017ce roztrzaska\u0107 na kawa\u0142ki moc diabelsk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozwoli\u0142em na to, aby\u015b, kiedy tylko na nim stan\u0119\u0142a\u015b, mog\u0142a w\u0142asnymi r\u0119kami dotkn\u0105\u0107 i poczu\u0107, jak zosta\u0142 zmia\u017cd\u017cony, aby\u015b si\u0119 go nie l\u0119ka\u0142a \u2013 a tak\u017ce aby on sam odczu\u0142 moc duszy, kt\u00f3ra posiada moj\u0105 Wol\u0119, kt\u00f3ra rozprasza moc diabelsk\u0105 jak proch na wietrze. Dlatego nie martw si\u0119 z jego powodu, lecz kontynuuj swoje \u017cycie w moim Fiat. Powinna\u015b bowiem wiedzie\u0107, \u017ce ka\u017cda modlitwa, ka\u017cdy akt i ka\u017cdy ruch duszy, kt\u00f3ra \u017cyje w Nim, zawiera w sobie niesko\u0144czon\u0105 i niezniszczaln\u0105 moc oraz ci\u0119\u017car.<\/p>\n\n\n\n<p>Niesko\u0144czono\u015b\u0107 rozci\u0105ga si\u0119 wsz\u0119dzie i posiada w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 rodzenia wszelkich d\u00f3br; obejmuje wieczno\u015b\u0107, co wi\u0119cej, zawiera w sobie samego Boga. Dlatego akt dokonany w mojej Woli jest aktem, kt\u00f3ry nigdy si\u0119 nie ko\u0144czy i posiada tak\u0105 moc, \u017ce obejmuje Niebo i ziemi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Nasz Fiat, swoj\u0105 niesko\u0144czon\u0105 moc\u0105, zamyka w akcie stworzenia nasze B\u00f3stwo i czyni ze swoich zas\u0142on \u015bwiat\u0142a najpi\u0119kniejszy i najwspanialszy pa\u0142ac kr\u00f3lewski dla naszego Boskiego Bytu.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>(z \u201eKsi\u0119gi Nieba\u201d; do u\u017cytku prywatnego \u2013 tom 26; 25 maja 1929 r.)<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>\u201cBo zaprawd\u0119, powiadam wam: Je\u015bli b\u0119dziecie mie\u0107 wiar\u0119 jak ziarnko gorczycy\u201d (Mt 17, 20)<\/strong><br><\/h3>\n\n\n\n<p>Kiedy widzia\u0142am spowiednika i Jezusa, kt\u00f3ry mu to m\u00f3wi\u0142, wydawa\u0142o mi si\u0119 w moim umy\u015ble, \u017ce gdyby\u015bmy tak uczynili, by\u0142oby podobnie jak z osob\u0105, kt\u00f3ra ma opu\u015bci\u0107 dom, aby przej\u015b\u0107 do drugiego. Co ona czyni? Najpierw wysy\u0142a wszystkie swoje rzeczy i wszystko, co posiada, a potem sama idzie. Tak samo i my najpierw wysy\u0142amy nasze dzie\u0142a, aby zaj\u0119\u0142y dla nas miejsce w Niebie, a potem, kiedy nadchodzi nasz czas, idziemy i my. Och, jak pi\u0119kny orszak przygotuj\u0105 one dla nas! Gdy zobaczy\u0142am spowiednika, przypomnia\u0142am sobie, \u017ce powiedzia\u0142 mi, i\u017c mam napisa\u0107 o wierze tak, jak Pan opowiedzia\u0142 mi o tej cnocie. Gdy tak rozmy\u015bla\u0142am, w jednej chwili Pan przyci\u0105gn\u0105\u0142 mnie tak bardzo do siebie, \u017ce poczu\u0142am si\u0119 poza swoim cia\u0142em na sklepieniu nieba razem z Jezusem. \u2026Jezus powiedzia\u0142 mi dok\u0142adnie te s\u0142owa: Wiara to B\u00f3g. Te dwa s\u0142owa zawiera\u0142y w sobie ogromne \u015bwiat\u0142o, kt\u00f3rego nie da si\u0119 wyrazi\u0107, ale postaram si\u0119 je opisa\u0107 tak, jak potrafi\u0119. W s\u0142owie \u201ewiara\u201d rozumia\u0142am, \u017ce wiar\u0105 jest sam B\u00f3g. I tak jak pokarm materialny daje \u017cycie cia\u0142u, \u017ceby nie umar\u0142o, tak wiara daje \u017cycie duszy. Bez wiary dusza jest martwa. Wiara o\u017cywia, wiara u\u015bwi\u0119ca, wiara uduchawia cz\u0142owieka i sprawia, \u017ce jego oczy zwracaj\u0105 si\u0119 ku Najwy\u017cszej Istocie, tak i\u017c nie przyswaja niczego z rzeczy tego \u015bwiata, a je\u015bli je przyswaja, to przyswaja je w Bogu. Och, jakie jest szcz\u0119\u015bcie duszy, kt\u00f3ra \u017cyje wiar\u0105! Nieustannie wzlatuje w kierunku Nieba. We wszystkim, co jej si\u0119 przydarza, zawsze przegl\u0105da si\u0119 w Bogu. W ten spos\u00f3b podczas utrapienia wiara unosi j\u0105 w kierunku Boga. Nie smuci si\u0119 ani nawet nie narzeka, wiedz\u0105c, \u017ce nie powinna radowa\u0107 si\u0119 tutaj, ale w Niebie. Je\u015bli wi\u0119c rado\u015b\u0107, bogactwo i rozkosz otaczaj\u0105 j\u0105, to wiara unosi j\u0105 do Boga. M\u00f3wi zatem do siebie: \u201eO ile\u017c b\u0119d\u0119 szcz\u0119\u015bliwsza i bogatsza w Niebie!\u201d Dlatego czuje odraz\u0119 do d\u00f3br ziemskich, gardzi nimi i umieszcza je pod swoimi stopami. Wydaje mi si\u0119, \u017ce duszy \u017cyj\u0105cej wiar\u0105 przytrafia si\u0119 tak, jak osobie, kt\u00f3ra posiada milion monet, a nawet ca\u0142e kr\u00f3lestwa, a kto\u015b inny chce ofiarowa\u0107 jej jednego grosika. Co by powiedzia\u0142a? Czy nie wzgardzi\u0142aby ni\u0105? Czy nie rzuci\u0142aby jej tego w twarz? Dodam: a gdyby ten grosz by\u0142 ca\u0142y zab\u0142ocony, tak jak zab\u0142ocone s\u0105 rzeczy ziemskie? Co wi\u0119cej, co by by\u0142o, gdyby ten grosz by\u0142 przekazany jako po\u017cyczka? Powiedzia\u0142aby: \u201ePosiadam ogromne bogactwa i lubuj\u0119 si\u0119 nimi, a ty o\u015bmielasz si\u0119 ofiarowa\u0107 mi ten ohydny i tak zab\u0142ocony grosz, i to tylko na kr\u00f3tki czas?\u201d S\u0105dz\u0119, \u017ce natychmiast odwr\u00f3ci\u0142aby wzrok i nie przyj\u0119\u0142aby daru. Tak samo post\u0105pi\u0142aby w sprawach ziemskich dusza, kt\u00f3ra \u017cyje wiar\u0105. Przejd\u017amy teraz raz jeszcze do koncepcji po\u017cywienia. Cia\u0142o, przyjmuj\u0105c po\u017cywienie, nie tylko si\u0119 utrzymuje, lecz tak\u017ce dzieli substancj\u0119 pokarmow\u0105, kt\u00f3ra potem przekszta\u0142ca si\u0119 w samo cia\u0142o. Tak samo jest z dusz\u0105, kt\u00f3ra \u017cyje wiar\u0105. Poniewa\u017c wiara to sam B\u00f3g, wi\u0119c dusza \u017cyje samym Bogiem, a \u017cywi\u0105c si\u0119 Bogiem, jest uczestnikiem Istoty Bo\u017cej, a b\u0119d\u0105c uczestnikiem Istoty Bo\u017cej, upodabnia si\u0119 do Niego i przemienia si\u0119 w samego Boga. Z dusz\u0105 \u017cyj\u0105c\u0105 wiar\u0105 jest tak \u017ce, podczas gdy \u015bwi\u0119ty jest B\u00f3g, \u015bwi\u0119ta jest dusza, pot\u0119\u017cny jest B\u00f3g, pot\u0119\u017cna jest dusza, m\u0105dry, silny i sprawiedliwy jest B\u00f3g, m\u0105dra, silna i sprawiedliwa jest dusza. Tak jest ze wszystkimi innymi przymiotami Boga. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, dusza staje si\u0119 ma\u0142ym Bogiem. Och, jakie jest szcz\u0119\u015bcie tej duszy na ziemi! A jakie potem b\u0119dzie jej szcz\u0119\u015bcie wieczne w Niebie! Zrozumia\u0142am te\u017c, \u017ce s\u0142owa, kt\u00f3re Pan m\u00f3wi do swoich ukochanych dusz: \u201ePo\u015blubi\u0119 was w wierze\u201d oznaczaj\u0105, \u017ce Pan w tych mistycznych za\u015blubinach obdarza dusze swoimi w\u0142asnymi cnotami. Wydaje mi si\u0119, \u017ce podobnie jest z dwojgiem ma\u0142\u017conk\u00f3w, kt\u00f3rzy \u0142\u0105cz\u0105 razem sw\u00f3j maj\u0105tek, tak i\u017c nie mo\u017cna ju\u017c odr\u00f3\u017cni\u0107 rzeczy jednego od rzeczy drugiego. Oboje staj\u0105 si\u0119 ich w\u0142a\u015bcicielami. Jednak w naszej kwestii dusza jest uboga. Wszelkie dobra pochodz\u0105 od Pana, kt\u00f3ry czyni j\u0105 uczestnikiem swojej Istoty. \u017bycie duszy to B\u00f3g, wiara to B\u00f3g, a dusza, posiadaj\u0105c wiar\u0119, wszczepia w siebie wszystkie inne cnoty, tak i\u017c wiara przebywa w sercu jak kr\u00f3l, a wok\u00f3\u0142 niej s\u0105 inne cnoty i jako poddani s\u0142u\u017c\u0105 wierze. Tak wi\u0119c cnoty bez wiary to cnoty, kt\u00f3re nie maj\u0105 \u017cycia. Wydaje mi si\u0119, \u017ce B\u00f3g przekazuje wiar\u0119 cz\u0142owiekowi na dwa sposoby. Pierwszy to przez chrzest \u015bwi\u0119ty. Drugi jest wtedy, gdy b\u0142ogos\u0142awiony B\u00f3g, przekazuj\u0105c duszy cz\u0105stk\u0119 swojej Istoty, przekazuje jej cnot\u0119 czynienia cud\u00f3w np. zdolno\u015b\u0107 wskrzeszania zmar\u0142ych, uzdrawiania chorych, zatrzymania s\u0142o\u0144ca itp. Och, gdyby \u015bwiat mia\u0142 wiar\u0119, zamieni\u0142by si\u0119 w ziemski raj! Och, jak wysoki i wznios\u0142y jest lot duszy \u0107wicz\u0105cej si\u0119 w wierze! Wydaje mi si\u0119, \u017ce kiedy dusza \u0107wiczy si\u0119 w wierze, zachowuje si\u0119 jak p\u0142ochliwe ptaszki, kt\u00f3re w obawie przed my\u015bliwymi lub inn\u0105 pu\u0142apk\u0105 osiedlaj\u0105 si\u0119 w koronach drzew lub na wzg\u00f3rzach. Kiedy musz\u0105 co\u015b zje\u015b\u0107, wychodz\u0105, bior\u0105 jedzenie i natychmiast lec\u0105 do domu. Jeden, bardziej przezorny, bierze jedzenie i nawet go nie zjada na ziemi. Chc\u0105c by\u0107 bezpieczniejszym, zabiera go ze sob\u0105 na szczyt drzewa i tam po\u0142yka. Tak samo dusza, kt\u00f3ra \u017cyje wiar\u0105, jest tak nie\u015bmia\u0142a wobec ziemskich rzeczy, \u017ce z obawy przed zasadzk\u0105 nie raczy nawet na nie spojrze\u0107. Jej mieszkanie jest wysoko w g\u00f3rze, to znaczy ponad wszystkimi ziemskimi rzeczami, a szczeg\u00f3lnie w ranach Jezusa Chrystusa. Z wn\u0119trza tych b\u0142ogos\u0142awionych komnat wzdycha, p\u0142acze, modli si\u0119 i cierpi wraz ze swoim Oblubie\u0144cem Jezusem z powodu stanu i n\u0119dzy, w kt\u00f3rych znajduje si\u0119 rodzaj ludzki. Podczas gdy \u017cyje w tych otworach ran Jezusa, Pan przekazuje jej cz\u0105stk\u0119 swoich cn\u00f3t, a dusza odczuwa w sobie te cnoty tak, jakby by\u0142y jej w\u0142asnymi. Chocia\u017c uwa\u017ca je za swoje w\u0142asne, to jednak odczuwa, \u017ce s\u0105 jej przekazywane, poniewa\u017c to Pan przekazuje jej te cnoty na w\u0142asno\u015b\u0107. To tak jak z osob\u0105 otrzymuj\u0105c\u0105 dar, kt\u00f3rego nie posiada\u0142a. Co ona czyni? Przyjmuje go i staje si\u0119 jego w\u0142a\u015bcicielk\u0105, ale za ka\u017cdym razem, gdy na niego patrzy, m\u00f3wi do siebie: \u201eJest m\u00f3j, ale podarowa\u0142a mi go ta osoba\u201d. Tak samo czyni dusza, kt\u00f3r\u0105 Pan przemienia w siebie, przekazuj\u0105c jej cz\u0105stk\u0119 swojej Boskiej Istoty. Ot\u00f3\u017c dusza ta, brzydz\u0105c si\u0119 grzechem, jednocze\u015bnie wsp\u00f3\u0142czuje innym, modli si\u0119 za tych, kt\u00f3rych widzi, \u017ce krocz\u0105 w kierunku przepa\u015bci, jednoczy si\u0119 z Jezusem Chrystusem, oddaje si\u0119 jako ofiara cierpienia, aby przeb\u0142aga\u0107 sprawiedliwo\u015b\u0107 Bo\u017c\u0105 i oszcz\u0119dzi\u0107 stworzeniom zas\u0142u\u017conych kar. A gdyby ofiara z \u017cycia by\u0142a konieczna, bardzo ch\u0119tnie by j\u0105 ponios\u0142a dla zbawienia jednej tylko duszy. A poniewa\u017c spowiednik poprosi\u0142 mnie, abym mu wyja\u015bni\u0142a, jak czasami widz\u0119 Bosko\u015b\u0107 naszego Pana, odpowiedzia\u0142am mu, \u017ce nie jestem w stanie mu tego powiedzie\u0107. Jednak w nocy ukaza\u0142 mi si\u0119 b\u0142ogos\u0142awiony Jezus i niemal mnie skarci\u0142 za t\u0119 moj\u0105 odmow\u0119. Potem ukaza\u0142 mi jakby dwa bardzo jasne promienie. Przy pierwszym zrozumia\u0142am w moim umy\u015ble, \u017ce wiara to B\u00f3g, a B\u00f3g to wiara. Pr\u00f3bowa\u0142am powiedzie\u0107 co\u015b na temat wiary, a teraz spr\u00f3buj\u0119 opisa\u0107, jak widz\u0119 Boga, czyli opisz\u0119 drugi promie\u0144. Gdy by\u0142am poza sob\u0105 i znajdowa\u0142am si\u0119 wysoko w niebiosach, wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce widz\u0119 Boga wewn\u0105trz \u015awiat\u0142a, a On sam wydawa\u0142 si\u0119 \u015awiat\u0142em. W tym \u015awietle znajduje si\u0119 pi\u0119kno, si\u0142a, m\u0105dro\u015b\u0107, ogrom, wielko\u015b\u0107 oraz g\u0142\u0119bia bez ko\u0144ca i bez granic. Nawet w powietrzu, kt\u00f3rym oddychamy, jest sam B\u00f3g, kt\u00f3rego wdychamy. Ka\u017cdy wi\u0119c mo\u017ce uczyni\u0107 Go swoim w\u0142asnym \u017cyciem, tak jak On w rzeczywisto\u015bci jest \u017cyciem ka\u017cdego. Nic Mu zatem nie umyka i nic nie mo\u017ce si\u0119 od Niego wymkn\u0105\u0107. Wydaje si\u0119, \u017ce to \u015awiat\u0142o jest g\u0142osem i bez m\u00f3wienia w pe\u0142ni dzia\u0142a, podczas gdy zawsze odpoczywa. Znajduje si\u0119 wsz\u0119dzie i niczemu nie zawadza. I chocia\u017c znajduje si\u0119 wsz\u0119dzie, ma r\u00f3wnie\u017c swoje centrum. O Bo\u017ce, jak\u017ce niepoj\u0119ty jeste\u015b! Widz\u0119 Ci\u0119, czuj\u0119 Ci\u0119, jeste\u015b moim \u017cyciem, zacie\u015bniasz si\u0119 we mnie, podczas gdy nieustannie jeste\u015b niezmierzony i nic z siebie nie tracisz. Jednak czuj\u0119, \u017ce si\u0119 j\u0105kam i wydaje mi si\u0119, \u017ce nie potrafi\u0119 powiedzie\u0107 niczego. Aby m\u00f3c si\u0119 lepiej wyrazi\u0107 za pomoc\u0105 naszego ludzkiego j\u0119zyka, powiem, \u017ce widz\u0119 cie\u0144 Boga w ca\u0142ym stworzeniu, poniewa\u017c w ca\u0142ym stworzeniu umie\u015bci\u0142 On raz cie\u0144 swojego pi\u0119kna, raz swoj\u0105 wo\u0144, a raz swoje \u015bwiat\u0142o\u2026 To tak jak w s\u0142o\u0144cu, w kt\u00f3rym widz\u0119 szczeg\u00f3lny cie\u0144 Boga. Widz\u0119, jakby Jego obrazem by\u0142a nasza planeta<strong>3<\/strong>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Widz\u0119 Go jako kr\u00f3la wszystkich innych planet.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>1. Czym jest s\u0142o\u0144ce? Jest niczym innym jak kul\u0105 ognia. Kula jest jedna, ale promieni jest wiele, tak i\u017c mo\u017cemy \u0142atwo zrozumie\u0107, \u017ce kul\u0105 jest B\u00f3g, a promieniami s\u0105 niezmierzone przymioty Boga.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>2. S\u0142o\u0144ce jest ogniem, ale jednocze\u015bnie jest \u015bwiat\u0142em i ciep\u0142em. Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta jest wi\u0119c zobrazowana w s\u0142o\u0144cu. Ogie\u0144 to Ojciec, \u015bwiat\u0142o to Syn, a ciep\u0142o to Duch \u015awi\u0119ty. Jednak s\u0142o\u0144ce jest jedno. I tak jak ogie\u0144 nie mo\u017ce by\u0107 oddzielony od \u015bwiat\u0142a i ciep\u0142a, tak te\u017c jedna jest moc Ojca, Syna i Ducha \u015awi\u0119tego, tak i\u017c nie da si\u0119 ich naprawd\u0119 rozdzieli\u0107. I jak ogie\u0144 jednocze\u015bnie wytwarza \u015bwiat\u0142o i ciep\u0142o, tak i\u017c nie mo\u017cna wyobrazi\u0107 sobie ognia bez \u015bwiat\u0142a i bez ciep\u0142a, tak nie mo\u017cna wyobrazi\u0107 sobie Ojca bez Syna i Ducha \u015awi\u0119tego. Zatem wszystkie trzy Osoby Boskie wzajemnie posiadaj\u0105 to samo odwieczne \u017ar\u00f3d\u0142o. Dodam, \u017ce \u015bwiat\u0142o s\u0142o\u0144ca rozchodzi si\u0119 wsz\u0119dzie. Tak samo B\u00f3g ze swoim ogromem przenika wsz\u0119dzie. Pami\u0119tajmy jednak, \u017ce \u015bwiat\u0142o s\u0142o\u0144ca to tylko cie\u0144, bo s\u0142o\u0144ce nie dociera tam, gdzie nie mo\u017ce przenikn\u0105\u0107 swoim \u015bwiat\u0142em, ale B\u00f3g przenika wsz\u0119dzie. B\u00f3g jest czystym Duchem, a Jego obrazem jest s\u0142o\u0144ce, kt\u00f3re pozwala swoim promieniom przenika\u0107 wsz\u0119dzie i nikt nie jest w stanie uchwyci\u0107 je w swoje r\u0119ce. Co wi\u0119cej, B\u00f3g patrzy na wszystko, na nieprawo\u015b\u0107 i niegodziwo\u015b\u0107 ludzi i zawsze pozostaje tym, kim jest, czystym, \u015bwi\u0119tym i niepokalanym. Cieniem Boga jest s\u0142o\u0144ce, kt\u00f3re rzuca swoje \u015bwiat\u0142o na to, co brudne, i pozostaje nieskazitelne. W ogniu rozprzestrzenia swoje \u015bwiat\u0142o i nie spala si\u0119. W morzu i w rzekach rozprzestrzenia swoje \u015bwiat\u0142o i nie tonie. Wszystkim daje \u015bwiat\u0142o i wszystko zap\u0142adnia. Swoim ciep\u0142em daje \u017cycie wszystkiemu i nie traci \u015bwiat\u0142a ani ciep\u0142a, co wi\u0119cej, gdy czyni tak wiele dobrego dla wszystkich, nie potrzebuje nikogo i zawsze pozostaje tym, czym jest. Zawsze jest majestatyczne, ol\u015bniewaj\u0105ce i nigdy si\u0119 nie zmienia. Och, jak dobrze mo\u017cna rozpozna\u0107 w s\u0142o\u0144cu boskie cechy! Ze swoim ogromem znajduje si\u0119 w ogniu i si\u0119 nie spala, jest w morzu i nie tonie, jest pod naszymi stopami i nie depczemy po Nim, oddaje si\u0119 wszystkim i nie staje si\u0119 ubogim, i nie potrzebuje nikogo. Patrzy na wszystko, co wi\u0119cej, wyt\u0119\u017ca wzrok i nie ma niczego, czego by nie us\u0142ysza\u0142. Zna ka\u017cde w\u0142\u00f3kno naszego serca i ka\u017cd\u0105 my\u015bl naszego umys\u0142u. A poniewa\u017c jest czystym Duchem, nie ma ani uszu, ani oczu i nigdy si\u0119 nie zmienia niezale\u017cnie od tego, co si\u0119 przydarza. Kiedy s\u0142o\u0144ce zalewa \u015bwiat swoim \u015bwiat\u0142em, nie m\u0119czy si\u0119. Tak samo B\u00f3g nie m\u0119czy si\u0119, daj\u0105c \u017cycie wszystkim, pomagaj\u0105c \u015bwiatu i wspieraj\u0105c go. Je\u015bli cz\u0142owiek ju\u017c nie chce cieszy\u0107 si\u0119 \u015bwiat\u0142em s\u0142o\u0144ca i jego dobroczynnym wp\u0142ywem, mo\u017ce si\u0119 ukry\u0107, mo\u017ce si\u0119 schroni\u0107, ale to nie ma wp\u0142ywu na s\u0142o\u0144ce, pozostaje ono tym, czym jest, ca\u0142e z\u0142o spada na cz\u0142owieka. Tak samo grzesznik przez grzech mo\u017ce oddali\u0107 si\u0119 od Boga i nie cieszy\u0107 si\u0119 ju\u017c Jego dobroczynnym oddzia\u0142ywaniem, ale to nie wp\u0142ywa na Boga, z\u0142o przypada grzesznikowi. Nawet okr\u0105g\u0142e kszta\u0142ty s\u0142o\u0144ca symbolizuj\u0105 wieczno\u015b\u0107 Boga, kt\u00f3ry nie ma ani pocz\u0105tku, ani ko\u0144ca. Jego symbolem jest przenikliwe \u015bwiat\u0142o s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3rego nikt nie mo\u017ce obj\u0105\u0107 swoim okiem. Kto chcia\u0142by na nie spojrze\u0107 w samo po\u0142udnie, zosta\u0142by o\u015blepiony. A gdyby s\u0142o\u0144ce zechcia\u0142o zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do cz\u0142owieka, cz\u0142owiek by\u0142by spalony. Tak samo jest z Boskim S\u0142o\u0144cem. \u017baden stworzony umys\u0142 nie mo\u017ce Go obj\u0105\u0107 swoim ma\u0142ym umys\u0142em, aby zrozumie\u0107 w pe\u0142ni, czym jest. Gdyby chcia\u0142 podj\u0105\u0107 wysi\u0142ek, jego umys\u0142 by\u0142by o\u015blepiony i zmieszany. A gdyby to Boskie S\u0142o\u0144ce zechcia\u0142o ukaza\u0107 cz\u0142owiekowi ca\u0142\u0105 swoj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, pozwalaj\u0105c mu j\u0105 poczu\u0107, kiedy jest w ludzkim ciele, jego cia\u0142o spali\u0142oby si\u0119. Dlatego Boskie S\u0142o\u0144ce rzuci\u0142o cie\u0144 siebie i swojej doskona\u0142o\u015bci w ca\u0142ym stworzeniu. Wydaje si\u0119 wi\u0119c, \u017ce widzimy Je i dotykamy, i jeste\u015bmy nieustannie przez Nie dotykani. Ponadto, po tym, jak Pan powiedzia\u0142 te s\u0142owa: Wiara to B\u00f3g, ja powiedzia\u0142am do Niego: Jezu, mi\u0142ujesz mnie?, a On doda\u0142: a ty Mnie mi\u0142ujesz? Od razu powiedzia\u0142am: Tak, Panie. Ty wiesz, \u017ce bez Ciebie czuj\u0119, \u017ce brakuje mi \u017cycia. Ot\u00f3\u017c \u2013 powiedzia\u0142 Jezus \u2013 ty Mnie mi\u0142ujesz, a Ja ciebie. Mi\u0142ujmy si\u0119 wi\u0119c i zawsze b\u0105d\u017amy razem. Tak zako\u0144czy\u0142 si\u0119 ten ranek. Kt\u00f3\u017c m\u00f3g\u0142by wypowiedzie\u0107, ile m\u00f3j umys\u0142 poj\u0105\u0142 z tego Boskiego S\u0142o\u0144ca? Wydaje mi si\u0119, \u017ce widz\u0119 Je i dotykam wsz\u0119dzie, co wi\u0119cej, czuj\u0119 si\u0119 Nim zalana wewn\u0105trz i na zewn\u0105trz siebie, ale moja pojemno\u015b\u0107 jest male\u0144ka. Cho\u0107 wydaje mi si\u0119, \u017ce pojmuj\u0119 troch\u0119 Boga, to kiedy Go widz\u0119, wydaje mi si\u0119, \u017ce nic nie zrozumia\u0142am, a nawet powiedzia\u0142am niedorzeczno\u015bci. Mam nadziej\u0119, \u017ce Jezus wybaczy mi moje niedorzeczno\u015bci.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-small-font-size\"><strong>1 <\/strong><em>Ks. Gennaro di Gennaro by\u0142 spowiednikiem Luizy przez 24 lata, od 1899 do 1923 r. W lutym 1899 roku ks. Gennaro poleci\u0142 jej napisa\u0107 relacj\u0119 z jej duchowych do\u015bwiadcze\u0144.&nbsp;<\/em><\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-small-font-size\"><strong>2 <\/strong><em>Od 1887 roku a\u017c do \u015bmierci 4 marca 1947 roku Luiza by\u0142a przykuta do \u0142\u00f3\u017cka z powodu swoich mistycznych cierpie\u0144. Przez te wszystkie lata za zgod\u0105 arcybiskupa prawie zawsze spowiednik odprawia\u0142 Msz\u0119 \u015bw. w jej pokoju.&nbsp;<\/em><\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-small-font-size\"><strong>3<\/strong><strong><em> <\/em><\/strong><em>Z kontrastu mi\u0119dzy bardzo ubog\u0105 kultur\u0105 Luizy a bardzo wznios\u0142ymi poj\u0119ciami teologicznymi, kt\u00f3re wyra\u017ca, wida\u0107, \u017ce tre\u015b\u0107 jej wypowiedzi nie pochodzi od niej, ale od Pana.&nbsp;<\/em><\/h1>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading has-small-font-size\">(Ksi\u0119ga Nieba; 28 lutego 1899; tom 2; (www.wolaboza.org))<\/h1>\n\n\n\n<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;<\/p>\n\n\n\n<h1 class=\"wp-block-heading\"><\/h1>\n\n\n\n<p><em>Jezus przemawia do spowiednika: musi \u0107wiczy\u0107 si\u0119 w wierze (kt\u00f3r\u0105 jest sam Jezus), a wtedy otrzyma trzy rozkosze duchowe&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b rano Jezus nadal od czasu do czasu si\u0119 ukazuje, dziel\u0105c si\u0119 ze mn\u0105 co\u015b nieco\u015b swoimi cierpieniami. Czasami widzia\u0142am tak\u017ce zjednoczonego z Nim spowiednika. A poniewa\u017c kaza\u0142 mi si\u0119 modli\u0107 o niekt\u00f3re z jego potrzeb, wi\u0119c kiedy go zobaczy\u0142am razem z naszym Panem, zacz\u0119\u0142am modli\u0107 si\u0119 do Jezusa, aby spe\u0142ni\u0142 to, czego chcia\u0142. Kiedy si\u0119 do Niego modli\u0142am, Jezus, pe\u0142en dobroci, zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do spowiednika i powiedzia\u0142 do niego:&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><em>\u201cPragn\u0119, aby wiara zala\u0142a ci\u0119 wsz\u0119dzie jak owe \u0142odzie, kt\u00f3re s\u0105 otoczone wodami morza. A poniewa\u017c <\/em><strong><em>Wiara to Ja sam,<\/em><\/strong><em> je\u015bli <\/em><strong><em>b\u0119dziesz zalany Mn\u0105, czyli Tym, kt\u00f3ry wszystko posiada,<\/em><\/strong><em> mo\u017ce i swobodnie daje osobom pok\u0142adaj\u0105cym w Nim ufno\u015b\u0107,<\/em><strong><em> nie b\u0119dziesz si\u0119 martwi\u0142 o to, co ma by\u0107, kiedy ma by\u0107 i jak masz to zrobi\u0107.<\/em><\/strong><em> Ja sam wedle twoich potrzeb przyjd\u0119 ci z pomoc\u0105. Nast\u0119pnie doda\u0142: Je\u015bli b\u0119dziesz si\u0119 \u0107wiczy\u0142 w wierze, jakby w niej p\u0142ywaj\u0105c, w nagrod\u0119 wlej\u0119 w twoje serce<\/em><strong><em> trzy rozkosze duchowe.<\/em><\/strong><em>&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Pierwsza<\/em><\/strong><em>: b\u0119dziesz z jasno\u015bci\u0105 przenika\u0142 rzeczy Bo\u017ce, a w czynieniu rzeczy \u015bwi\u0119tych poczujesz si\u0119 zalany tak\u0105 rado\u015bci\u0105 i takim szcz\u0119\u015bciem, \u017ce b\u0119dziesz jakby nimi przesi\u0105kni\u0119ty \u2013 i to jest namaszczenie moj\u0105 \u0142ask\u0105.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Druga<\/em><\/strong><em>: poczujesz znudzenie rzeczami ziemskimi i rado\u015b\u0107 w sercu z rzeczy niebieskich. <\/em><strong><em>Trzeci\u0105<\/em><\/strong><em> jest ca\u0142kowite oderwanie od wszystkiego. Poczujesz niech\u0119\u0107 do tych rzeczy, do kt\u00f3rych wcze\u015bniej mia\u0142e\u015b zami\u0142owanie \u2013 to ju\u017c od pewnego czasu wlewam w twoje serce, a ty ju\u017c tego do\u015bwiadczasz.<\/em><strong><em>&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Twoje serce zalane wi\u0119c b\u0119dzie rado\u015bci\u0105, kt\u00f3r\u0105 prze\u017cywaj\u0105 obna\u017cone dusze, maj\u0105ce serca tak zalane moj\u0105 Mi\u0142o\u015bci\u0105, \u017ce rzeczy zewn\u0119trzne, kt\u00f3re je otaczaj\u0105, nie robi\u0105 na nich \u017cadnego wra\u017cenia.\u201d&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>(Ksi\u0119ga Nieba; 25 czerwca 1899; tom 2; www.wolaboza.org))<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026.<\/strong>&#8230;..<\/p>\n\n\n\n<p><em>Aby w pe\u0142ni \u017cy\u0107 w Woli Bo\u017cej, trzeba obj\u0105\u0107 wszystko. Za pomoc\u0105 bole\u015bci mo\u017cna naby\u0107 dobra przeciwstawne grzechom i bole\u015bciom stworze\u0144 oraz dobra dla nich przeznaczone, a zawieszone&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Jego nieobecno\u015b\u0107 nadal trwa. Kiedy m\u00f3j s\u0142odki Jezus dopiero co si\u0119 ukaza\u0142, powiedzia\u0142am do Niego: Powiedz mi, moja Mi\u0142o\u015bci, w czym Ci\u0119 obrazi\u0142am, \u017ce uciekasz ode mnie daleko? Och, moje serce krwawi z powodu gorzkiego b\u00f3lu!&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>A Jezus: Czy mo\u017ce odst\u0105pi\u0142a\u015b od mojej Woli?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>A ja: Nie, nie. Niech mnie B\u00f3g uchroni od takiej nie\u0142aski.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>A On: Dlaczego wi\u0119c pytasz si\u0119 Mnie, w czym Mnie obrazi\u0142a\u015b? Grzech wkracza wtedy, gdy dusza odst\u0119puje od mojej Woli. Ach, c\u00f3rko moja, aby w pe\u0142ni posi\u0105\u015b\u0107 moj\u0105 Wol\u0119, musisz skupi\u0107 w sobie wszystkie stany ducha wszystkich stworze\u0144. A kiedy b\u0119dziesz przechodzi\u0107 z jednego stanu ducha do drugiego, posi\u0105dziesz moj\u0105 Wol\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Tak by\u0142o w przypadku mojej Mamy i mojego Cz\u0142owiecze\u0144stwa. Ile\u017c bole\u015bci, ile\u017c stan\u00f3w ducha by\u0142o w Nas skupionych? Moja droga Mama wiele razy pozostawa\u0142a w stanie czystej wiary, a moje cierpi\u0105ce Cz\u0142owiecze\u0144stwo by\u0142o jakby zmia\u017cd\u017cone pod ogromnym ci\u0119\u017carem wszystkich grzech\u00f3w i bole\u015bci wszystkich stworze\u0144. Ale gdy cierpia\u0142em, posiada\u0142em wszelkie dobra przeciwstawne grzechom i bole\u015bciom stworze\u0144. A moja droga Mama stawa\u0142a si\u0119 Kr\u00f3low\u0105 wiary, nadziei i mi\u0142o\u015bci oraz w\u0142adczyni\u0105 \u015bwiat\u0142a, aby wszystkim da\u0107 wiar\u0119, nadziej\u0119, mi\u0142o\u015b\u0107 i \u015bwiat\u0142o.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Aby da\u0107, konieczne jest posi\u0105\u015b\u0107. Aby posi\u0105\u015b\u0107, konieczne jest skupi\u0107 w sobie bole\u015bci, konieczne jest z poddaniem i mi\u0142o\u015bci\u0105 zamieni\u0107 <\/em><\/strong><strong><em>bole\u015bci <\/em><\/strong><strong><em>w dobra, <\/em><\/strong><strong><em>ciemno\u015b\u0107 <\/em><\/strong><strong><em>w \u015bwiat\u0142o, <\/em><\/strong><strong><em>zimno <\/em><\/strong><strong><em>w ogie\u0144. Moja Wola jest pe\u0142ni\u0105, a ten, kto ma w Niej \u017cy\u0107, musi do Niej wst\u0105pi\u0107, posiadaj\u0105c wszelkie mo\u017cliwe i wyobra\u017calne dobra w takim stopniu, w jakim jest to mo\u017cliwe dla stworzenia.<\/em><\/strong><strong>&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Ile\u017c d\u00f3br m\u00f3g\u0142bym da\u0107 ka\u017cdemu i ile\u017c mog\u0142aby da\u0107 moja nieroz\u0142\u0105czna Mama (a je\u015bli ju\u017c wi\u0119cej ich nie dajemy, to dlatego \u017ce nie ma nikogo, kto m\u00f3g\u0142by je przyj\u0105\u0107), poniewa\u017c znosili\u015bmy wszystkie bole\u015bci? Gdy przebywali\u015bmy na ziemi, naszym zamieszkaniem by\u0142a pe\u0142nia Woli Bo\u017cej. A teraz przysz\u0142a kolej na ciebie, aby\u015b&nbsp; przeby\u0142a t\u0119 sam\u0105 drog\u0119 co My i zamieszka\u0142a tam, gdzie My mieszkamy.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Czy s\u0105dzisz, \u017ce \u017cycie w naszej Woli jest drobnostk\u0105 lub \u017cyciem jak ka\u017cde inne, cho\u0107by \u015bwi\u0119te? Ach, nie, nie. <strong><em>Jest wszystkim.<\/em><\/strong><em> W nim stosowne jest obj\u0105\u0107 wszystko. Je\u015bli co\u015b ci umyka, nie mo\u017cesz powiedzie\u0107, \u017ce \u017cyjesz pe\u0142ni\u0105 naszej Woli.&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego b\u0105d\u017a uwa\u017cna i nieustannie wzlatuj w mojej Odwiecznej Woli.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(Ksi\u0119ga Nieba; 23 maja 1923 , tom 2; <a href=\"http:\/\/www.wolaboza.org\">www.wolaboza.org<\/a>))<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026&#8230;&#8230;..<\/p>\n\n\n\n<p><em>Ponadto nie jest prawd\u0105, \u017ce Najwy\u017csza Kr\u00f3lowa nigdy nie by\u0142a Mnie pozbawiona \u2013 zawsze by\u0142a nieroz\u0142\u0105czna, lecz tak\u017ce pozbawiona. Ale nie zaszkodzi\u0142o to wysoko\u015bci Jej \u015bwi\u0119to\u015bci; przeciwnie, pomno\u017cy\u0142o j\u0105.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Jak cz\u0119sto pozostawia\u0142em J\u0105 w stanie czystej wiary! Poniewa\u017c mia\u0142a by\u0107 Kr\u00f3low\u0105 Bole\u015bci i Matk\u0105 wszystkich \u017cyj\u0105cych, nie mog\u0142o Jej zabrakn\u0105\u0107 najpi\u0119kniejszej ozdoby, najja\u015bniejszej per\u0142y, kt\u00f3ra nadawa\u0142a Jej szczeg\u00f3lny charakter Kr\u00f3lowej M\u0119czennik\u00f3w i Najwy\u017cszej Matki wszystkich bole\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>To cierpienie pozostawania w czystej wierze przygotowa\u0142o J\u0105 do otrzymania depozytu moich nauk, skarbu Sakrament\u00f3w i wszystkich d\u00f3br mojego Odkupienia. Albowiem poniewa\u017c moje pozbawienie jest najwi\u0119kszym cierpieniem, wprowadza ono dusz\u0119 w stan, w kt\u00f3rym zas\u0142uguje ona na to, aby sta\u0107 si\u0119 szafark\u0105 najwi\u0119kszych d\u00f3br swojego Stw\u00f3rcy, Jego najwy\u017cszych pozna\u0144 i Jego tajemnic.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak cz\u0119sto czyni\u0142em to dla ciebie! Po jednym z moich pozbawie\u0144 objawi\u0142em ci najwy\u017csze poznania dotycz\u0105ce mojej Woli. W ten spos\u00f3b posun\u0105\u0142em si\u0119 a\u017c do tego, aby uczyni\u0107 ci\u0119 szafark\u0105 nie tylko Jej pozna\u0144, lecz samej mojej Woli.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Najwy\u017csza Kr\u00f3lowa musia\u0142a ponadto jako Matka posiada\u0107 wszystkie stany dusz, a wi\u0119c tak\u017ce stan czystej wiary, aby da\u0107 swoim dzieciom t\u0119 niezachwian\u0105 wiar\u0119, kt\u00f3ra pozwala odda\u0107 krew i \u017cycie, aby broni\u0107 wiary i dawa\u0107 o niej \u015bwiadectwo. Gdyby nie posiada\u0142a tego daru wiary, jak mog\u0142aby go da\u0107 swoim dzieciom?\u201d<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>(Ksi\u0119ga Nieba; 22 sierpnia 1926, tom 19; Dr. Pfl\u00fcgl)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>14 Gdy przyszli do t\u0142umu, podszed\u0142 do Niego pewien cz\u0142owiek i padaj\u0105c przed Nim na kolana, 15 prosi\u0142: \u00abPanie, zlituj si\u0119 nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo cz\u0119sto wpada w ogie\u0144, a cz\u0119sto w wod\u0119. 16 Przyprowadzi\u0142em go do Twoich uczni\u00f3w, lecz nie mogli go uzdrowi\u0107\u00bb. 17 Na to Jezus odrzek\u0142: \u00abO plemi\u0119 niewierne i przewrotne! Jak d\u0142ugo jeszcze mam by\u0107 z wami; jak d\u0142ugo mam was cierpie\u0107?9 Przyprowad\u017acie Mi go tutaj!\u00bb 18 Jezus rozkaza\u0142 mu surowo, i z\u0142y duch opu\u015bci\u0142 go. Od owej pory ch\u0142opiec odzyska\u0142 zdrowie. 19 Wtedy uczniowie zbli\u017cyli si\u0119 do Jezusa na osobno\u015bci i pytali: \u00abDlaczego my nie mogli\u015bmy go wyp\u0119dzi\u0107?\u00bb 20 On za\u015b im rzek\u0142: \u00abZ powodu ma\u0142ej wiary waszej. Bo zaprawd\u0119, powiadam wam: Je\u015bli b\u0119dziecie mie\u0107 wiar\u0119 jak ziarnko gorczycy, powiecie tej g\u00f3rze: &#8222;Przesu\u0144 si\u0119 st\u0105d tam!&#8221;, a przesunie si\u0119. I nic niemo\u017cliwego nie b\u0119dzie dla was.\u00a0 \u201eWtedy Jezus rozkaza\u0142 mu surowo, a z\u0142y duch opu\u015bci\u0142 go\u201d (Mt 17,18) Kontynuowa\u0142am moje zwyczajowe oddanie si\u0119 Fiat i znalaz\u0142am si\u0119 poza moim cia\u0142em. Ku mojemu zdziwieniu ujrza\u0142am w pobli\u017cu mnie piekielnego wroga, jak gdyby chcia\u0142 rzuci\u0107 si\u0119 na mnie. Ja jednak poczu\u0142am w sobie tak\u0105 si\u0142\u0119, \u017ce stan\u0119\u0142am na nim, a gdy to uczyni\u0142am, zosta\u0142 ca\u0142kowicie zmia\u017cd\u017cony i roztrzaskany na kawa\u0142ki. Odczu\u0142am l\u0119k i pomy\u015bla\u0142am sobie: \u201eMin\u0119\u0142o du\u017co czasu, odk\u0105d widzia\u0142am wroga; co wi\u0119cej, kiedy tylko mnie zobaczy\u0142, zawsze przede mn\u0105 ucieka\u0142. Czego teraz chce, skoro zbli\u017ca si\u0119 do mnie?\u201d W\u00f3wczas m\u00f3j ukochany Jezus poruszy\u0142 si\u0119 w moim wn\u0119trzu i powiedzia\u0142 do mnie: \u201eMoja c\u00f3rko, dusza, kt\u00f3ra posiada moje Boskie Fiat, ma tak\u0105 moc, \u017ce mo\u017ce roztrzaska\u0107 na kawa\u0142ki moc diabelsk\u0105. Pozwoli\u0142em na to, aby\u015b, kiedy tylko na nim stan\u0119\u0142a\u015b, mog\u0142a w\u0142asnymi r\u0119kami dotkn\u0105\u0107 i poczu\u0107, jak zosta\u0142 zmia\u017cd\u017cony, aby\u015b si\u0119 go nie l\u0119ka\u0142a \u2013 a tak\u017ce aby on sam odczu\u0142 moc duszy, kt\u00f3ra posiada moj\u0105 Wol\u0119, kt\u00f3ra rozprasza moc diabelsk\u0105 jak proch na wietrze. Dlatego nie martw si\u0119 z jego powodu, lecz kontynuuj swoje \u017cycie w moim Fiat. Powinna\u015b bowiem wiedzie\u0107, \u017ce ka\u017cda modlitwa, ka\u017cdy akt i ka\u017cdy ruch duszy, kt\u00f3ra \u017cyje w Nim, zawiera w sobie niesko\u0144czon\u0105 i niezniszczaln\u0105 moc oraz ci\u0119\u017car. Niesko\u0144czono\u015b\u0107 rozci\u0105ga si\u0119 wsz\u0119dzie i posiada w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 rodzenia wszelkich d\u00f3br; obejmuje wieczno\u015b\u0107, co wi\u0119cej, zawiera w sobie samego Boga. Dlatego akt dokonany w mojej Woli jest aktem, kt\u00f3ry nigdy si\u0119 nie ko\u0144czy i posiada tak\u0105 moc, \u017ce obejmuje Niebo i ziemi\u0119. Nasz Fiat, swoj\u0105 niesko\u0144czon\u0105 moc\u0105, zamyka w akcie stworzenia nasze B\u00f3stwo i czyni ze swoich zas\u0142on \u015bwiat\u0142a najpi\u0119kniejszy i najwspanialszy pa\u0142ac kr\u00f3lewski dla naszego Boskiego Bytu.\u201d (z \u201eKsi\u0119gi Nieba\u201d; do u\u017cytku prywatnego \u2013 tom 26; 25 maja 1929 r.) \u201cBo zaprawd\u0119, powiadam wam: Je\u015bli b\u0119dziecie mie\u0107 wiar\u0119 jak ziarnko gorczycy\u201d (Mt 17, 20) Kiedy widzia\u0142am spowiednika i Jezusa, kt\u00f3ry mu to m\u00f3wi\u0142, wydawa\u0142o mi si\u0119 w moim umy\u015ble, \u017ce gdyby\u015bmy tak uczynili, by\u0142oby podobnie jak z osob\u0105, kt\u00f3ra ma opu\u015bci\u0107 dom, aby przej\u015b\u0107 do drugiego. Co ona czyni? Najpierw wysy\u0142a wszystkie swoje rzeczy i wszystko, co posiada, a potem sama idzie. Tak samo i my najpierw wysy\u0142amy nasze dzie\u0142a, aby zaj\u0119\u0142y dla nas miejsce w Niebie, a potem, kiedy nadchodzi nasz czas, idziemy i my. Och, jak pi\u0119kny orszak przygotuj\u0105 one dla nas! Gdy zobaczy\u0142am spowiednika, przypomnia\u0142am sobie, \u017ce powiedzia\u0142 mi, i\u017c mam napisa\u0107 o wierze tak, jak Pan opowiedzia\u0142 mi o tej cnocie. Gdy tak rozmy\u015bla\u0142am, w jednej chwili Pan przyci\u0105gn\u0105\u0142 mnie tak bardzo do siebie, \u017ce poczu\u0142am si\u0119 poza swoim cia\u0142em na sklepieniu nieba razem z Jezusem. \u2026Jezus powiedzia\u0142 mi dok\u0142adnie te s\u0142owa: Wiara to B\u00f3g. Te dwa s\u0142owa zawiera\u0142y w sobie ogromne \u015bwiat\u0142o, kt\u00f3rego nie da si\u0119 wyrazi\u0107, ale postaram si\u0119 je opisa\u0107 tak, jak potrafi\u0119. W s\u0142owie \u201ewiara\u201d rozumia\u0142am, \u017ce wiar\u0105 jest sam B\u00f3g. I tak jak pokarm materialny daje \u017cycie cia\u0142u, \u017ceby nie umar\u0142o, tak wiara daje \u017cycie duszy. Bez wiary dusza jest martwa. Wiara o\u017cywia, wiara u\u015bwi\u0119ca, wiara uduchawia cz\u0142owieka i sprawia, \u017ce jego oczy zwracaj\u0105 si\u0119 ku Najwy\u017cszej Istocie, tak i\u017c nie przyswaja niczego z rzeczy tego \u015bwiata, a je\u015bli je przyswaja, to przyswaja je w Bogu. Och, jakie jest szcz\u0119\u015bcie duszy, kt\u00f3ra \u017cyje wiar\u0105! Nieustannie wzlatuje w kierunku Nieba. We wszystkim, co jej si\u0119 przydarza, zawsze przegl\u0105da si\u0119 w Bogu. W ten spos\u00f3b podczas utrapienia wiara unosi j\u0105 w kierunku Boga. Nie smuci si\u0119 ani nawet nie narzeka, wiedz\u0105c, \u017ce nie powinna radowa\u0107 si\u0119 tutaj, ale w Niebie. Je\u015bli wi\u0119c rado\u015b\u0107, bogactwo i rozkosz otaczaj\u0105 j\u0105, to wiara unosi j\u0105 do Boga. M\u00f3wi zatem do siebie: \u201eO ile\u017c b\u0119d\u0119 szcz\u0119\u015bliwsza i bogatsza w Niebie!\u201d Dlatego czuje odraz\u0119 do d\u00f3br ziemskich, gardzi nimi i umieszcza je pod swoimi stopami. Wydaje mi si\u0119, \u017ce duszy \u017cyj\u0105cej wiar\u0105 przytrafia si\u0119 tak, jak osobie, kt\u00f3ra posiada milion monet, a nawet ca\u0142e kr\u00f3lestwa, a kto\u015b inny chce ofiarowa\u0107 jej jednego grosika. Co by powiedzia\u0142a? Czy nie wzgardzi\u0142aby ni\u0105? Czy nie rzuci\u0142aby jej tego w twarz? Dodam: a gdyby ten grosz by\u0142 ca\u0142y zab\u0142ocony, tak jak zab\u0142ocone s\u0105 rzeczy ziemskie? Co wi\u0119cej, co by by\u0142o, gdyby ten grosz by\u0142 przekazany jako po\u017cyczka? Powiedzia\u0142aby: \u201ePosiadam ogromne bogactwa i lubuj\u0119 si\u0119 nimi, a ty o\u015bmielasz si\u0119 ofiarowa\u0107 mi ten ohydny i tak zab\u0142ocony grosz, i to tylko na kr\u00f3tki czas?\u201d S\u0105dz\u0119, \u017ce natychmiast odwr\u00f3ci\u0142aby wzrok i nie przyj\u0119\u0142aby daru. Tak samo post\u0105pi\u0142aby w sprawach ziemskich dusza, kt\u00f3ra \u017cyje wiar\u0105. Przejd\u017amy teraz raz jeszcze do koncepcji po\u017cywienia. Cia\u0142o, przyjmuj\u0105c po\u017cywienie, nie tylko si\u0119 utrzymuje, lecz tak\u017ce dzieli substancj\u0119 pokarmow\u0105, kt\u00f3ra potem przekszta\u0142ca si\u0119 w samo cia\u0142o. Tak samo jest z dusz\u0105, kt\u00f3ra \u017cyje wiar\u0105. Poniewa\u017c wiara to sam B\u00f3g, wi\u0119c dusza \u017cyje samym Bogiem, a \u017cywi\u0105c si\u0119 Bogiem, jest uczestnikiem Istoty Bo\u017cej, a b\u0119d\u0105c uczestnikiem Istoty Bo\u017cej, upodabnia si\u0119 do Niego i przemienia si\u0119 w samego Boga. Z dusz\u0105 \u017cyj\u0105c\u0105 wiar\u0105 jest tak \u017ce, podczas gdy \u015bwi\u0119ty jest B\u00f3g, \u015bwi\u0119ta jest dusza, pot\u0119\u017cny jest B\u00f3g, pot\u0119\u017cna jest dusza, m\u0105dry, silny i sprawiedliwy jest B\u00f3g, m\u0105dra, silna i sprawiedliwa jest dusza. Tak jest ze wszystkimi innymi przymiotami Boga. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, dusza staje si\u0119 ma\u0142ym Bogiem. Och, jakie jest szcz\u0119\u015bcie tej duszy na ziemi! A jakie potem b\u0119dzie jej szcz\u0119\u015bcie wieczne w Niebie! Zrozumia\u0142am te\u017c, \u017ce s\u0142owa, kt\u00f3re Pan m\u00f3wi do swoich ukochanych dusz: \u201ePo\u015blubi\u0119 was w wierze\u201d oznaczaj\u0105, \u017ce Pan w tych mistycznych za\u015blubinach obdarza dusze swoimi w\u0142asnymi cnotami. Wydaje mi si\u0119, \u017ce podobnie jest z dwojgiem ma\u0142\u017conk\u00f3w, kt\u00f3rzy \u0142\u0105cz\u0105 razem sw\u00f3j maj\u0105tek, tak i\u017c nie mo\u017cna ju\u017c odr\u00f3\u017cni\u0107 rzeczy jednego od rzeczy drugiego. Oboje staj\u0105 si\u0119 ich w\u0142a\u015bcicielami. Jednak w naszej kwestii dusza jest uboga. Wszelkie dobra pochodz\u0105 od Pana, kt\u00f3ry czyni j\u0105 uczestnikiem swojej Istoty. \u017bycie duszy to B\u00f3g, wiara to B\u00f3g, a dusza, posiadaj\u0105c wiar\u0119, wszczepia w siebie wszystkie inne cnoty, tak i\u017c wiara przebywa w sercu jak kr\u00f3l, a wok\u00f3\u0142 niej s\u0105 inne cnoty i jako poddani s\u0142u\u017c\u0105 wierze. Tak wi\u0119c cnoty bez wiary to cnoty, kt\u00f3re nie maj\u0105 \u017cycia. Wydaje mi si\u0119, \u017ce B\u00f3g przekazuje wiar\u0119 cz\u0142owiekowi na dwa sposoby. Pierwszy to przez chrzest \u015bwi\u0119ty. Drugi jest wtedy, gdy b\u0142ogos\u0142awiony B\u00f3g, przekazuj\u0105c duszy cz\u0105stk\u0119 swojej Istoty, przekazuje jej cnot\u0119 czynienia cud\u00f3w np. zdolno\u015b\u0107 wskrzeszania zmar\u0142ych, uzdrawiania chorych, zatrzymania s\u0142o\u0144ca itp. Och, gdyby \u015bwiat mia\u0142 wiar\u0119, zamieni\u0142by si\u0119 w ziemski raj! Och, jak wysoki i wznios\u0142y jest lot duszy \u0107wicz\u0105cej si\u0119 w wierze! Wydaje mi si\u0119, \u017ce kiedy dusza \u0107wiczy si\u0119 w wierze, zachowuje si\u0119 jak p\u0142ochliwe ptaszki, kt\u00f3re w obawie przed my\u015bliwymi lub inn\u0105 pu\u0142apk\u0105 osiedlaj\u0105 si\u0119 w koronach drzew lub na wzg\u00f3rzach. Kiedy musz\u0105 co\u015b zje\u015b\u0107, wychodz\u0105, bior\u0105 jedzenie i natychmiast lec\u0105 do domu. Jeden, bardziej przezorny, bierze jedzenie i nawet go nie zjada na ziemi. Chc\u0105c by\u0107 bezpieczniejszym, zabiera go ze sob\u0105 na szczyt drzewa i tam po\u0142yka. Tak samo dusza, kt\u00f3ra \u017cyje wiar\u0105, jest tak nie\u015bmia\u0142a wobec ziemskich rzeczy, \u017ce z obawy przed zasadzk\u0105 nie raczy nawet na nie spojrze\u0107. Jej mieszkanie jest wysoko w g\u00f3rze, to znaczy ponad wszystkimi ziemskimi rzeczami, a szczeg\u00f3lnie w ranach Jezusa Chrystusa. Z wn\u0119trza tych b\u0142ogos\u0142awionych komnat wzdycha, p\u0142acze, modli si\u0119 i cierpi wraz ze swoim Oblubie\u0144cem Jezusem z powodu stanu i n\u0119dzy, w kt\u00f3rych znajduje si\u0119 rodzaj ludzki. Podczas gdy \u017cyje w tych otworach ran Jezusa, Pan przekazuje jej cz\u0105stk\u0119 swoich cn\u00f3t, a dusza odczuwa w sobie te cnoty tak, jakby by\u0142y jej w\u0142asnymi. Chocia\u017c uwa\u017ca je za swoje w\u0142asne, to jednak odczuwa, \u017ce s\u0105 jej przekazywane, poniewa\u017c to Pan przekazuje jej te cnoty na w\u0142asno\u015b\u0107. To tak jak z osob\u0105 otrzymuj\u0105c\u0105 dar, kt\u00f3rego nie posiada\u0142a. Co ona czyni? Przyjmuje go i staje si\u0119 jego w\u0142a\u015bcicielk\u0105, ale za ka\u017cdym razem, gdy na niego patrzy, m\u00f3wi do siebie: \u201eJest m\u00f3j, ale podarowa\u0142a mi go ta osoba\u201d. Tak samo czyni dusza, kt\u00f3r\u0105 Pan przemienia w siebie, przekazuj\u0105c jej cz\u0105stk\u0119 swojej Boskiej Istoty. Ot\u00f3\u017c dusza ta, brzydz\u0105c si\u0119 grzechem, jednocze\u015bnie wsp\u00f3\u0142czuje innym, modli si\u0119 za tych, kt\u00f3rych widzi, \u017ce krocz\u0105 w kierunku przepa\u015bci, jednoczy si\u0119 z Jezusem Chrystusem, oddaje si\u0119 jako ofiara cierpienia, aby przeb\u0142aga\u0107 sprawiedliwo\u015b\u0107 Bo\u017c\u0105 i oszcz\u0119dzi\u0107 stworzeniom zas\u0142u\u017conych kar. A gdyby ofiara z \u017cycia by\u0142a konieczna, bardzo ch\u0119tnie by j\u0105 ponios\u0142a dla zbawienia jednej tylko duszy. A poniewa\u017c spowiednik poprosi\u0142 mnie, abym mu wyja\u015bni\u0142a, jak czasami widz\u0119 Bosko\u015b\u0107 naszego Pana, odpowiedzia\u0142am mu, \u017ce nie jestem w stanie mu tego powiedzie\u0107. Jednak w nocy ukaza\u0142 mi si\u0119 b\u0142ogos\u0142awiony Jezus i niemal mnie skarci\u0142 za t\u0119 moj\u0105 odmow\u0119. Potem ukaza\u0142 mi jakby dwa bardzo jasne promienie. Przy pierwszym zrozumia\u0142am w moim umy\u015ble, \u017ce wiara to B\u00f3g, a B\u00f3g to wiara. Pr\u00f3bowa\u0142am powiedzie\u0107 co\u015b na temat wiary, a teraz spr\u00f3buj\u0119 opisa\u0107, jak widz\u0119 Boga, czyli opisz\u0119 drugi promie\u0144. Gdy by\u0142am poza sob\u0105 i znajdowa\u0142am si\u0119 wysoko w niebiosach, wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce widz\u0119 Boga wewn\u0105trz \u015awiat\u0142a, a On sam wydawa\u0142 si\u0119 \u015awiat\u0142em. W tym \u015awietle znajduje si\u0119 pi\u0119kno, si\u0142a, m\u0105dro\u015b\u0107, ogrom, wielko\u015b\u0107 oraz g\u0142\u0119bia bez ko\u0144ca i bez granic. Nawet w powietrzu, kt\u00f3rym oddychamy, jest sam B\u00f3g, kt\u00f3rego wdychamy. Ka\u017cdy wi\u0119c mo\u017ce uczyni\u0107 Go swoim w\u0142asnym \u017cyciem, tak jak On w rzeczywisto\u015bci jest \u017cyciem ka\u017cdego. Nic Mu zatem nie umyka i nic nie mo\u017ce si\u0119 od Niego wymkn\u0105\u0107. Wydaje si\u0119, \u017ce to \u015awiat\u0142o jest g\u0142osem i bez m\u00f3wienia w pe\u0142ni dzia\u0142a, podczas gdy zawsze odpoczywa. Znajduje si\u0119 wsz\u0119dzie i niczemu nie zawadza. I chocia\u017c znajduje si\u0119 wsz\u0119dzie, ma r\u00f3wnie\u017c swoje centrum. O Bo\u017ce, jak\u017ce niepoj\u0119ty jeste\u015b! Widz\u0119 Ci\u0119, czuj\u0119 Ci\u0119, jeste\u015b moim \u017cyciem, zacie\u015bniasz si\u0119 we mnie, podczas gdy nieustannie jeste\u015b niezmierzony i nic z siebie nie tracisz. Jednak czuj\u0119, \u017ce si\u0119 j\u0105kam i wydaje mi si\u0119, \u017ce nie potrafi\u0119 powiedzie\u0107 niczego. Aby m\u00f3c si\u0119 lepiej wyrazi\u0107 za pomoc\u0105 naszego ludzkiego j\u0119zyka, powiem, \u017ce widz\u0119 cie\u0144 Boga w ca\u0142ym stworzeniu, poniewa\u017c w ca\u0142ym stworzeniu umie\u015bci\u0142 On raz cie\u0144 swojego pi\u0119kna, raz swoj\u0105 wo\u0144, a raz swoje \u015bwiat\u0142o\u2026 To tak jak w s\u0142o\u0144cu, w kt\u00f3rym widz\u0119 szczeg\u00f3lny cie\u0144 Boga. Widz\u0119, jakby Jego obrazem by\u0142a nasza planeta3.&nbsp; Widz\u0119 Go jako kr\u00f3la wszystkich innych planet.&nbsp; 1. Czym jest s\u0142o\u0144ce? Jest niczym innym jak kul\u0105 ognia. Kula jest jedna, ale promieni jest wiele, tak i\u017c mo\u017cemy \u0142atwo zrozumie\u0107, \u017ce kul\u0105 jest B\u00f3g, a promieniami s\u0105 niezmierzone przymioty Boga.&nbsp; 2. S\u0142o\u0144ce jest ogniem, ale jednocze\u015bnie jest \u015bwiat\u0142em i ciep\u0142em. Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta jest wi\u0119c zobrazowana w s\u0142o\u0144cu. Ogie\u0144 to Ojciec, \u015bwiat\u0142o to Syn, a ciep\u0142o to Duch \u015awi\u0119ty. Jednak s\u0142o\u0144ce jest jedno. I tak jak ogie\u0144 nie mo\u017ce by\u0107 oddzielony od \u015bwiat\u0142a i ciep\u0142a, tak te\u017c jedna jest moc Ojca, Syna i Ducha \u015awi\u0119tego, tak i\u017c nie da si\u0119 ich naprawd\u0119 rozdzieli\u0107. I jak ogie\u0144 jednocze\u015bnie wytwarza \u015bwiat\u0142o i ciep\u0142o, tak i\u017c nie mo\u017cna wyobrazi\u0107 sobie ognia bez \u015bwiat\u0142a i bez ciep\u0142a, tak nie mo\u017cna wyobrazi\u0107 sobie Ojca bez Syna i Ducha \u015awi\u0119tego. Zatem wszystkie trzy Osoby Boskie wzajemnie posiadaj\u0105 to samo odwieczne \u017ar\u00f3d\u0142o. Dodam, \u017ce \u015bwiat\u0142o s\u0142o\u0144ca rozchodzi si\u0119 wsz\u0119dzie. Tak samo B\u00f3g ze swoim ogromem przenika wsz\u0119dzie. Pami\u0119tajmy jednak, \u017ce \u015bwiat\u0142o s\u0142o\u0144ca to tylko cie\u0144, bo s\u0142o\u0144ce nie dociera tam, gdzie nie mo\u017ce przenikn\u0105\u0107 swoim \u015bwiat\u0142em, ale B\u00f3g przenika wsz\u0119dzie. B\u00f3g jest czystym Duchem, a Jego obrazem jest s\u0142o\u0144ce, kt\u00f3re pozwala swoim promieniom przenika\u0107 wsz\u0119dzie i nikt nie jest w stanie uchwyci\u0107 je w swoje r\u0119ce. Co wi\u0119cej, B\u00f3g patrzy na wszystko, na nieprawo\u015b\u0107 i niegodziwo\u015b\u0107 ludzi i zawsze pozostaje tym, kim jest, czystym, \u015bwi\u0119tym i niepokalanym. Cieniem Boga jest s\u0142o\u0144ce, kt\u00f3re&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1461","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wybrane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1461","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1461"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1461\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1464,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1461\/revisions\/1464"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1461"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1461"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wybrane.echobogafiat.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1461"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}