WYBRANE TEKSTY Z KSIĘGI NIEBA

 Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.(J 17,23)

Kiedy się modliłam, połączyłam mój umysł z Umysłem Jezusa, moje oczy z Oczyma Jezusa, i tak z całą resztą, zamierzając czynić to, co Jezus czynił swoim umysłem, swoimi oczyma, swoimi ustami, swoim Sercem, czyli wszystkim. I tak jak się wydawało, że Umysł Jezusa, Oczy itp. roztaczają się, aby przynieść dobro wszystkim, tak wydawało się, że ja również roztaczam się, aby przynieść dobro wszystkim, łącząc się i utożsamiając z Jezusem. Pomyślałam sobie: Co to za kontemplacja? Co to za modlitwa? Ach, jestem do niczego! Nie potrafię nawet nad niczym rozmyślać! 

Ale kiedy o tym myślałam, mój zawsze uwielbiony Jezus powiedział do mnie: Córko moja, jak możesz się tym zadręczać? Zamiast się zadręczać, powinnaś się raczej radować, ponieważ kiedy innym razem rozmyślałaś i wiele pięknych refleksji powstawało w twoim umyśle, ty jedynie czerpałaś ode Mnie niektóre rzeczy i korzystałaś z Moich Przymiotów i z Moich Cnót. A ponieważ nie pozostało ci nic innego, jak tylko się połączyć i utożsamić ze Mną, możesz przyjąć Mnie całego. 

A skoro z samej siebie nie jesteś zdolna do niczego, to ze Mną będziesz zdolna do wszystkiego, gdyż pragnienie i chęć dobra tworzy w duszy twierdzę, która pozwala jej wzrastać i sprawia, że jest niezachwiana w Życiu Bożym. 

W dodatku, jednocząc i utożsamiając się ze Mną, dusza łączy się z Moim Umysłem i w ten sposób wytwarza w umysłach stworzeń życie wielu świętych myśli. Kiedy się łączy z Moimi Oczami, wytwarza w stworzeniach życie wielu świętych spojrzeń. 

W ten sam sposób, jeśli się połączy z moimi ustami, da życie słowom, jeśli się połączy z moim Sercem, z moimi pragnieniami, z moimi rękami, z moimi krokami, da życie każdemu biciu serca, da życie pragnieniom, czynom, krokom… Będzie to życie święte, ponieważ Ja posiadam w sobie Moc Twórczą, a wraz ze Mną dusza tworzy i czyni to, co Ja czynię. 

Otóż to zjednoczenie ze Mną części po części, umysłu z umysłem, serca z sercem itp. stwarza w tobie w wyższym stopniu Życie Mojej Woli i Mojej Miłości. 

W Woli kształtowany jest Ojciec, w Miłości Duch Święty, a dzięki działaniu, słowom, uczynkom, myślom i całej reszcie, która może wypłynąć z Woli i z Miłości, kształtowany jest Syn. Tym właśnie jest Trójca w duszach… 

Jeśli więc mamy działać, jest Nam obojętne, czy działamy w Trójcy w Niebie czy też w Trinitatis dusz na ziemi. 

To dlatego odbieram ci całą resztę, chociaż są to dobre i święte rzeczy. Odbieram ci je, aby dać ci to, co najlepsze i najświętsze, czyli Siebie Samego, aby uczynić z ciebie drugiego Siebie w takim stopniu, w jakim jest to możliwe dla stworzenia. 

Sądzę, że nie będziesz już więcej narzekała, nieprawdaż? 

A ja: Ach, Jezu, Jezu! Ja przeciwnie, czuję, że stałam się zła. A największym złem jest to, że nie potrafię znaleźć tego mojego zła. Gdybym je znalazła, zrobiłabym wszystko, co możliwe, aby je usunąć. 

A Jezus: Dosyć, dosyć. Za bardzo chcesz się skupić na myśleniu o sobie. Myśl o Mnie, a Ja pomyślę także o twoim złu. Czy zrozumiałaś?

(Tom 11, 12 czerwca 1913)