WYBRANE TEKSTY Z KSIĘGI NIEBA

Sobota V tydzień Okresu Wielkanocnego (J 15, 18-21)

 Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. 19 Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. 20 Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. 21 Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał. 

 Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. (J 15, 18)

Jestem w morzu Woli Bożej w ogromnej goryczy i najbardziej upokarzających upokorzeniach, jak biedna skazana kobieta* i gdyby mój Jezus nie był moim wsparciem, siłą i pomocą, nie wiedziałabym, jak dalej żyć. Mój słodki Jezus, który dzielił moje cierpienia, cierpiał razem ze mną i mówił do mnie w ogniu swojego bólu i miłości:

„Moja droga córko, gdybyś wiedziała, jak bardzo cierpię! Gdybyś mogła to zobaczyć, umarłabyś z bólu; muszę ukrywać całą agonię i okrucieństwo cierpień, które znoszę, aby cię jeszcze bardziej nie dręczyć.

Wiedz, że nie potępili ciebie, ale Mnie razem z tobą. Jeszcze raz czuję się potępiony. Potępić dobro, to potępić Mnie.

Ale ty, w Mojej Woli zjednocz swoje i Moje potępienie z tym, któremu Mnie poddali przed Moim ukrzyżowaniem, a Ja dam ci zasługę (z powodu)Mojego potępienia i wszystkie korzyści, które z niego wynikają.

Ono sprowadziło na Mnie śmierć, a następnie wezwało Moje Zmartwychwstanie do życia, w którym wszyscy powinni znaleźć życie i zmartwychwstanie wszystkich Dóbr.

Swoim potępieniem wierzą, że sprawią, iż znikną wszystkie Moje Objawienia o Bożej Woli, ale Ja pozwolę na tak wielkie karcenia i smutne wydarzenia, że przez nie sprawię, że Moje Prawdy odrodzą się jeszcze piękniejsze i majestatyczniej wśród narodów.

Tak więc, z Mojej strony i z twojej – nie zmieniajmy naszych działań, ale kontynuujmy to, co robiliśmy, nawet jeśli wszyscy się nam sprzeciwiają.

Taki jest Mój Boski sposób działania: niezależnie od tego, jak wiele zła czynią ludzie, Ja nigdy nie zmieniam Moich Dzieł, ale zawsze podtrzymuję je Moją potęgą i stwórczą Mocą z miłości do tych, którzy Mnie obrażają, i kocham ich zawsze i nieustannie.

Przez to, że nigdy nie ruszamy się z miejsca, Dzieła Nasze zostaną dokonane, pozostaną zawsze piękne i będą czynić dobro dla wszystkich. Gdybyśmy od tego odstąpili, wszystko by zginęło i nie dokonałoby się żadne dobro.

Dlatego chcę, abyś i w tym mnie naśladowała, abyś zawsze była niezachwiana i nigdy się nie oddzielała od wnętrza Mojej Woli i czyniła to, co dotąd czynilaś , to znaczy uważnie mnie słuchała, by móc opowiadać o Mojej Woli.

Moja córko, to co dziś jest nie do zastosowania, jutro będzie odpowiednie. To, co dziś wydaje się być ciemnością, bo spotyka się ze ślepymi duchami, jutro zamieni się w słońce dla innych, (tych)którzy mają oczy i uczyni wiele dobrego!

Czyńmy więc nadal to, co czyniliśmy, czyńmy wszystko, co jest konieczne z naszej strony, aby nie brakowało żadnej pomocy, światła, dobra, zaskakujących Prawd dla poznania i panowania Mojej Woli.

Użyję wszystkich środków Miłości, Łaski i kar, wpłynę na stworzenia ze wszystkich stron, aby doprowadzić Moją Wolę do panowania.

A kiedy wydawać się będzie, że prawdziwe Dobro umiera, powstanie ponownie piękniejsze i bardziej majestatyczne.” ... 

*(31 sierpnia 1938 r. Święte Oficjum wydało dekret o zakazie i umieściło trzy książki Luizy na indeksie ksiąg zakazanych, które do tego czasu zostały opublikowane; 11 września dekret ten został opublikowany w Osservatore Romano wraz z nieoficjalnym i anonimowym komentarzem.

Ponownie zniesiono zakaz w 1994 roku)

(z „Księgi Nieba”; Tom 36; 18 września 1938)

 Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. (J 15,20)

Mój Boski Królu, chcę powtórzyć Twoje modlitwy i zadośćuczynienia oraz towarzyszyć Ci w drodze do Heroda. Widzę, że Twoi rozwścieczeni wrogowie chcieliby Cię pożreć. Prowadzą Cię wśród obelg, kpin i drwin i tak doprowadzają Cię do Heroda, który nadęty, zadaje Ci wiele pytań. Ty nie odpowiadasz i nawet na niego nie patrzysz. A Herod zirytowany, ponieważ nie może zaspokoić swojej ciekawości, i czując się poniżony Twoim długim milczeniem, oznajmia wszystkim, że jesteś obłąkany i pozbawiony rozumu. Rozkazuje, aby Cię jako takiego traktowano. Aby zrobić z Ciebie pośmiewisko, nakazuje Ci ubrać w białą szatę i oddaje Cię w ręce żołnierzy, aby mogli się znęcać nad Tobą, najgorzej jak mogą… Mój niewinny Jezu, nikt nie znajduje w Tobie winy. Jedynie Żydzi, ponieważ ich fałszywa religijność nie zasługuje na to, aby światło Prawdy mogło rozbłysnąć w ich umysłach. Jezu mój, Nieskończona Mądrości, jakże wiele kosztuje Cię bycie uznanym za obłąkanego! Żołnierze, znęcając się nad Tobą, powalają Cię na ziemię, kopią, opluwają, wyszydzają z Ciebie i biją Cię kijami. Uderzeń jest tak wiele, iż czujesz, że umierasz… Boleści, obelgi i upokorzenia, które Ci zadają, są tak wielkie i tak liczne, że aniołowie płaczą i zakrywają twarze skrzydłami, aby tego nie widzieć. Mój obłąkany Jezu, ja też chcę Cię nazwać obłąkanym, ale obłąkanym z miłości. Twoje miłosne obłąkanie jest tak wielkie, że zamiast się unieść gniewem, modlisz się i dajesz zadośćuczynienie za ambicje królów i przywódców, którzy dążą do królestw poprzez rujnowanie ludzi, za wiele rzezi, których dokonują, za tak wiele krwi, którą przelewają dla kaprysu,Ty pokutujesz za wszystkie grzechy zbrodniczej ciekawości, jak również za wszystkie przestępstwa popełniane w polityce, w wojsku i na wojnach…

(z „Zegara godzin Męki Jezusa Chrystusa” według pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety; godzina od 7 do 8: Jezus przed sądem Piłata i przed Herodem)