WYBRANE TEKSTY Z KSIĘGI NIEBA

II Niedziela Okresu Zwykłego – C – (J 2, 1-11)

„W owym czasie odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Jezus i Jego uczniowie również zostali zaproszeni na wesele” (J 2,1.2)

Szósty krok Woli Bożej w Królowej Nieba. Po triumfie w próbie przejęcie na własność.

Dusza do Dziewicy: 

Królowo Mamo, widzę, że ponownie mnie oczekujesz i wyciągasz do mnie swoje ręce. Bierzesz mnie na kolana i przytulasz do swojego Serca, abym mogła poczuć życie Bożego FIAT, które Ty posiadasz. Och, jak orzeźwiające jest Jego ciepło! Jak przenikające jest Jego światło! Och, święta Mamo, jeśli tak bardzo mnie kochasz, zatop maleńki atom mojej duszy w Słońcu Woli Bożej, które w sobie ukrywasz, abym ja także mogła powiedzieć: „Moja wola już się skończyła i już więcej nie będzie miała życia – moim życiem będzie Wola Boża”.

Lekcja Królowej Nieba:

Najdroższa córko, zaufaj swojej Mamie i skup się na moich lekcjach. One będą ci przydatne, byś mogła poczuć odrazę do twojej woli i zapragnąć w sobie tego świętego FIAT, który tak bardzo pragnie utworzyć w tobie swoje własne życie. Córko moja, musisz wiedzieć, że Boskość zdobyła pewność wobec Mnie dzięki próbie, której pragnęła, podczas gdy wszyscy uważają, że Ja nie przeszłam żadnej próby. Uważają, że wystarczyło, aby Bóg uczynił ze Mnie wielki cud i począł Mnie bez zmazy pierworodnej. Och, jakże oni się mylą! Wręcz przeciwnie, zażądał ode Mnie próby, jakiej nie zażądał od nikogo. I uczynił to sprawiedliwie i z najwyższą mądrością, ponieważ jeśli miało we Mnie zstąpić Odwieczne Słowo, to nie tylko byłoby niegodne, gdyby znalazł we Mnie zmazę pierworodną, lecz także byłoby niegodne, gdyby znalazł działającą we Mnie ludzką wolę. Zbyt niestosowne byłoby dla Boga zstąpić do stworzenia, w którym panowałaby ludzka wola. Tak więc tytułem próby chciał ode Mnie, i to na całe moje życie, mojej woli, aby zabezpieczyć w mojej duszy królestwo Woli Bożej. Gdy to we Mnie zabezpieczył, Bóg mógł uczynić ze Mną cokolwiek chciał. Mógł dać Mi wszystko i mogę powiedzieć, że nie mógł Mi odmówić niczego. A teraz powróćmy do punktu, w którym się zatrzymałyśmy. W trakcie moich lekcji mam zamiar opowiedzieć ci, czego dokonała we Mnie Wola Boża. Posłuchaj, moja córko. Po moim triumfie w próbie, Boży FIAT poczynił szósty krok w mojej duszy, przekazując Mi na własność wszystkie Boże dobra w takim stopniu, w jakim jest to możliwe i wyobrażalne dla stworzenia. Wszystko do Mnie należało, Niebo i ziemia, a nawet sam Bóg, którego Wolę posiadałam. Czułam, że posiadam Bożą świętość, miłość, piękno, moc, mądrość i Bożą dobroć. Czułam się Królową wszystkiego i nie czułam się obco w domu mojego Ojca Niebieskiego. W żywy sposób doświadczałam Jego Ojcostwa i najwyższego szczęścia, będąc Jego wierną córką. 

Mogę powiedzieć, że wzrastałam na ojcowskich kolanach Boga i że nie znałam innej miłości ani innej nauki poza tymi, które Mi dał mój Stwórca. Któż mógłby opowiedzieć ci, czego dokonała we Mnie Wola Boża? Wyniosła Mnie tak wysoko i upiększyła tak bardzo, że sami aniołowie oniemieli i nie wiedzieli, jak zacząć o Mnie mówić. Moja najdroższa córko, musisz wiedzieć, że kiedy Boży FIAT wszystko Mi oddał w posiadanie, poczułam, iż wszystko i wszystkich posiadam. Wola Boża dzięki swojej mocy, ogromowi i zdolności widzenia wszystkiego zamknęła w mojej duszy wszystkie stworzenia. A Ja dla każdego z nich poczułam mały kącik w swoim matczynym Sercu. Od chwili swojego poczęcia nosiłam cię w swoim Sercu. Och, jak bardzo cię kochałam i jak bardzo cię kocham! Kochałam cię tak bardzo, że byłam twoją Matką przed Bogiem. Moje modlitwy i moje westchnienia były dla ciebie. W porywie miłości Matki mówiłam: „Och, jakże chciałabym widzieć, jak moja córka wszystko posiada tak, jak Ja wszystko posiadam”. Posłuchaj zatem swojej Mamy. Nie chciej już więcej uznawać swojej ludzkiej woli. Jeśli tak postąpisz, wszystko będzie dla nas wspólne. Będziesz miała w swojej mocy Bożą siłę i wszystko się przemieni w świętość, miłość i Boże piękno. I tak jak Najwyższy wyniósł Mnie, mówiąc: „Cała piękna, cała święta i cała czysta jesteś, o Maryjo”, tak i Ja w ogniu mojej miłości powiem: „Piękna, czysta i święta jest moja córka, ponieważ posiada Wolę Bożą”. 

Dusza:

Królowo Nieba, ja również pozdrawiam Ciebie: „Cała piękna, czysta i święta jest moja Niebieska Mama”. Och, proszę Cię, jeśli masz dla mnie miejsce w swoim matczynym Sercu, zamknij mnie w Nim, a w ten sposób będę pewna, że już więcej nie uczynię mojej woli, ale jedynie Wolę Boga. Wtedy obydwie, Mama i córka, będziemy szczęśliwe. 

Ofiara:

Dzisiaj, aby Mi oddać cześć, odmówisz trzy razy „Chwała Ojcu” i podziękujesz Trójcy Przenajświętszej za królestwo Woli Bożej, które we Mnie ustanowiła, oddając Mi wszystko w posiadanie. Czyniąc twoimi słowa Najwyższej Istoty, przy każdym „Chwała Ojcu” powiesz do Mnie: Cała piękna, czysta i święta jest moja Mama. 

Modlitwa: “Królowo Nieba, spraw, abym stała się własnością Woli Bożej.” 

(z: „Dziewica Maryja w Królestwie Woli Bożej” wg. pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety: Dzień 6)

„Matka Jezusa rzekła do niego: «Nie mają już wina» (J 2, 3).

Czułam się całkowicie zanurzona w Boskiej Woli. Wydawało mi się, że niebo i ziemia tęsknią za nadejściem Jego Królestwa na ziemi i modlą się, aby Jedna Wola mogła być wolą wszystkich i aby Ona mógł królować na ziemi tak, jak króluje w niebie. Królowa Niebios przyłączyła się do tego chóru i ogarnęła wszystko swoimi żarliwymi westchnieniami. Poruszyła i zjednoczyła ze sobą wszystko, aniołów, świętych i całe stworzenie, aby prosić Swoimi westchnieniami i samą Boską Wolą, którą posiada, aby Fiat, zstąpił do serc i uformował w nich swoje życie. Gdy tak rozmyślałam, ukazał mi się mój miły Jezus, westchnął głęboko i pełen miłości, a Serce Jego biło tak mocno, jakby chciało pęknąć; wtedy przemówił do mnie: „Córko Mojej Woli, posłuchaj Mnie: Moja miłość Mnie przemogła, nie mogę Jej już dłużej powstrzymywać. Za wszelką cenę pragnę panowania Mojej Woli na ziemi, nawet gdybym miał obalić niebo i ziemię. Moja Matka Niebiańska jednoczy się ze Mną, mówiąc i powtarzając Mi nieustannie: „Synu, czyń to szybko, nie zwlekaj dłużej. Użyj swoich strategii miłości, działaj jako potężny Bóg, którym jesteś. Spraw, aby Twoja Wola wypełniła wszystkich i – zjednoczona miłością, której nikt nie może się oprzeć – zawładnęła wszystkim swoją mocą i majestatem oraz by panowała na ziemi tak, jak w niebie”. Mówi mi to z tak gorącymi westchnieniami, z ognistymi uderzeniami serca i z Jej miłosnymi sztukami Matki, że nie mogę się oprzeć i Ona jeszcze dodaje: „Synu mój, Synu mojego Serca, ustanowiłeś mnie Królową i Matką, ale gdzie jest mój lud? Moje dzieci, gdzie one są? Gdybym była zdolna do cierpienia, byłabym najbardziej nieszczęśliwą Królową i Matką, bo posiadam swoje królestwo, ale nie mam własnych ludzi, którzy żyliby z taką samą wolą, jak ich Królowa; ale jeśli nie mam dzieci, komu mogłabym powierzyć wielkie dziedzictwo ich matki? Gdzie odnajdę radość i szczęście Mojego macierzyństwa? Niech więc zapanuje Boskie Fiat, a Twoja Mama będzie szczęśliwa i posiądzie swój lud i swoje grono dzieci, które będą żyły ze Mną, z tą samą wolą, co ich Matka. Czy myślisz, że mógłbym pozostać obojętny na tę mowę Mojej Matki, którą Ona nieustannie do mnie kieruje i która słodko napełnia Moje Serce, której słowa są strzałami i ranami nieustannej miłości? Nie mogę i nie chcę, tym bardziej, że Ona nigdy mi niczego nie odmówiła. Brak mi więc siły, by Jej odmówić, a Moje Boskie Serce przynagla Mnie, by Ją zadowolić. Ale ty, zjednocz się z Nami i wzdychaj oraz błagaj, aby Moja Wola została poznana i zapanowała na ziemi. Aby cię w tym jeszcze bardziej umocnić, chciałbym, aby Moja kochana Matka sama do ciebie przemówiła.”(z „Księgi Nieba”; tom 34; 10 lutego 1937)

„Jego Matka rzekła do sług: “Uczyńcie wszystko cokolwiek  wam powie.” (J 2,5)

W tym momencie poczułam, że Ona jest blisko mnie, skrywa mnie pod Swoim niebiańskim płaszczem i bierze mnie na swoje matczyne łono. Z miłością, której nie potrafię wyrazić, przemówiła do mnie:

„Córko Mojego Matczynego Serca, Królestwo Woli Bożej będzie Moim Królestwem, Trójca Przenajświętsza Mi je powierzyła. Jak powierzyła Mi Słowo Przedwieczne, gdy zstąpiło z Nieba na ziemię, tak powierzyła Mi Jej i Moje Królestwo.

Dlatego moimi żarliwymi westchnieniami i nieustannymi modlitwami nie czynię nic innego, jak tylko nawołuje Trójcę Przenajświętszą moją miłością, prawami Królowej i Matki, którymi Bóg mnie obdarzył, aby to Królestwo, które Bóg mi powierzył, mogło powstać, ukształtować swoje życie i zatriumfować na obliczu ziemi.

Wiedz, że Moje pragnienie jest tak wielkie, że Mnie pali i czuję się tak, jakbym nie miała chwały – podczas gdy mam jej tak wiele, że wypełnia niebo i ziemię – jeśli nie zobaczę Królestwa Woli Bożej [w pełni] uformowanego pośród Moich synów i córek; ponieważ każde z tych dzieci, które będą w nim żyły, ofiaruje Mi tyle chwały, że chwała, którą posiadam, zostanie podwojona.

Kiedy więc widzę, że jestem pozbawiona Moich dzieci, wydaje mi się, że nie mam ani Chwały Królowej, ani miłości Moich dzieci do matki. Wołam więc nieustannie w Moim sercu, powtarzając: „Moje dzieci, Moje dzieci, przyjdźcie do Waszej Matki! Kochajcie Mnie jako Matkę, tak jak Ja was kocham, jako dzieci. Jeśli nie będziecie żyć tą samą Wolą, którą Ja żyłam, nie będziecie mogli okazać Mi miłości prawdziwych dzieci, ani uświadomić sobie, jak daleko sięga Moja miłość do was.

Musisz wiedzieć, że Moja Miłość i Moja gorąca tęsknota za tym Królestwem na ziemi jest tak wielkia, że zstępuję z Nieba i odwiedzam dusze, aby zobaczyć, kto jest bardziej przysposobiony do życia w Woli Bożej. Obserwuję je niejako, a kiedy widzę, że są usposobione, wchodzę do ich serc i formuję w nich Moje Życie, jako przygotowanie, dla czci i ozdoby tego Fiat, który weźmie je w posiadanie [dusze] i uformuje w nich Swoje Życie.

W ten sposób będę z nimi nierozłączna i oddam do ich dyspozycji Moje życie, Moją miłość, Moje cnoty i cierpienia, jak mur o sile nie do pokonania, aby mogli znaleźć w swojej Matce wszelką pomoc potrzebną do życia w tym tak świętym Królestwie. Tylko wtedy Moja radość świąteczna będzie pełna, Moja miłość spocznie w moich dzieciach, Moje macierzyństwo odnajdzie w nich miłość dziecka.

Udzielę zaskakujących łask i sprawię, że niebo i ziemia będą świętować. Wystąpię w roli Królowej i obsypię ich niesłychanymi łaskami. Dlatego, Moja córko, pozostań zjednoczona ze swoją Matką i razem ze Mną wzywaj i tęsknij za Królestwem Woli Bożej.” 

(z „Księgi Nieba”; tom 34; 10 lutego 1937)