Środa VI tydzień Okresu Wielkanocnego (J 16,12-15)
Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. 13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. 14 On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. 15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.
Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. (J 16,12)
„(…) Otóż, córko Mojej Woli, wiedz, że Ja jestem Porządkiem i dlatego wszystkie Moje dzieła są uporządkowane. Spójrz, jak uporządkowane jest Stworzenie. Człowiek był celem stworzenia, a przecież nie stworzyłem człowieka, jako pierwszym, bo inaczej nie utrzymałbym porządku.
Gdzie należało umieścić tego człowieka, na czym powinien się oprzeć? Bez słońca, które by go oświetlało, bez pawilonu niebiańskiego, który służyłby mu za pomieszczenie i bez roślin, które by go żywiły, wszystko było nieuporządkowane.
Mój Fiat na nowo uporządkował i stworzył wszystkie rzeczy, a po ustanowieniu najpiękniejszej siedziby stworzył człowieka. Czy nie widać w tym porządku twojego Jezusa? Otóż, również i co do ciebie miałem zachować ten porządek. Rzeczywiście, Naszym pierwszym celem było ujawnienie tobie Naszej Boskiej Woli, aby Ona mogła w tobie królować, jak król w swoim pałacu. Co więcej, po tym, jak udzieliła ci swoich boskich instrukcji, miałaś być rzecznikiem głoszącym Jej Królestwo innym. Niemniej jednak, tak jak w Stworzeniu, trzeba było przygotować niebo twojej duszy, które było usiane jak gwiazdami moimi licznymi słowami o pięknych przymiotach Mojej Woli.
Musiałem zstąpić na niski poziom waszej ludzkiej woli, aby ją opróżnić, oczyścić, upiększyć i uporządkować we wszystkim na nowo.
Mógłbym powiedzieć, że dokonałem w tobie wiele rodzajów Stworzenia. Musiałam sprawić, by zniknęła w tobie stara, nieuporządkowana ziemia ludzkiej woli, aby w głębi twojego wnętrza przywołać porządek Boskiego Fiat.
Sprawiając, że znika stara ziemia, z której składało się całe twoje jestestwo, miał On wskrzeszać swoją twórczą mocą niebiosa, słońca i morza zdumiewających prawd.
Sama wiesz, jak to wszystko dojrzało przez Krzyż, który oddzielił cię od wszystkiego i sprawił, że żyłaś na ziemi tak, jakby nie była ona już dla ciebie ziemią, lecz niebem – przez to, że zawsze byłaś zanurzona we Mnie lub w słońcu Mojego Boskiego Fiat.
Tak więc cała Moja praca nad tobą nie była niczym innym, jak tylko koniecznym [przygotowawczym] porządkiem, abym mógł dać ci wielki Dar Mojej Boskiej Woli, tak jak otrzymał go pierwszy człowiek na początku swego stworzenia.
Dlatego tak wiele przygotowań było koniecznych, ponieważ miały one służyć człowiekowi, który miał posiąść wielki Dar Naszej Woli, jako swoje uprzywilejowane dziedzictwo – symbol wielkich przygotowań, jakie zdziałałem w twojej duszy.
Dlatego czcij Moje dekrety i dziękuj Mi, będąc Mi wierną.
Innym przykładem na to, że dzieła drugorzędne są konieczne do osiągnięcia celu, jakim jest budowanie dzieł pierwszorzędnych, jest Moje Odkupienie.
Kiedy przyszedłem na ziemię i przyjąłem ciało człowieka, taki(właśnie) był Mój cel: podnieść na nowo rodzaj ludzki i dać Mojej Boskiej Woli prawo do panowania w tym Człowieczeństwie. Gdyż pozwalając Jej królować w Moim Człowieczeństwie, przywrócono prawa obu stronom, ludzkiej i Boskiej.
A jednak można powiedzieć, że nic o tym nie powiedziałem, ledwie kilka słów, i dałem im do zrozumienia, że przyszedłem na świat wyłącznie po to, aby wypełnić Wolę Ojca w niebie i uczynić zrozumiałym Jej wielkie znaczenie.
Przy innej okazji powiedziałem: „Kto pełni Wolę Ojca Mego, ten jest Mi bratem, siostrą i matką i do Mnie należy”. O wszystkim innym milczałam, a celem było właśnie ustanowienie Królestwa Mojej Boskiej Woli wśród ludzi. Było to bowiem właściwe nie tylko dla zapewnienia zbawienia stworzeń.
O wiele bardziej miałem raczej zabezpieczyć Moją Boską Wolę, oddając Jej prawa nad wszelkim ciałem, tak jak oddałem Jej nad Moim; w przeciwnym razie w Dziele Odkupienia panowałby nieład. Jak mógłbym zapewnić ludziom zbawienie, a jednocześnie nie respektować Boskich Praw Naszego Fiat? Tak nie mogłoby być.
Ale chociaż pierwszym celem było zrównoważenie wszystkich pozycji Mojej Boskiej Woli, Ja, jako Niebiański Lekarz, nadal podawałem im lekarstwa i środki zaradcze. Mówiłem im o przebaczeniu i oderwaniu, udzielałem sakramentów i cierpiałem straszliwe bóle aż do śmierci.
W ten sposób przygotowałem, że tak powiem, Nowe Stworzenie, aby stworzenia mogły przyjąć Moją Boską Wolę, jak Króla i Władcę pośród swego ludu.
Tak postępowałem z wami: najpierw, w ramach przygotowania, mówiłem wam o krzyżach, cnotach i miłości, aby przygotować was do słuchania nauki o Moim Fiat, abyście mogli Go poznać, a przez to pokochać.
Wtedy, dostrzegając w sobie wielki skarb Jego Życia, zapragniesz dawać Jego Życie wszystkim, aby Moja Wola była znana i kochana oraz aby zapanowała nad tobą.”
(Księga Nieba; do użytku prywatnego – tom 27; 20 listopada 1929)