WYBRANE TEKSTY Z KSIĘGI NIEBA

UROCZYSTOŚĆ MATKI BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ (J 2, 1-11)

1 Trzeciego1 dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. 2 Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. 3 A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». 4 Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?2 Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja2?» 5 Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie»3. 6 Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń4, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. 7 Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. 8 Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. 9 A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego 10 i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». 11 Taki to początek znaków5 uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. 12 Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni. 

„W owym czasie odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Jezus i Jego uczniowie również zostali zaproszeni na wesele” (J 2,1.2)

Dzień 6

Szósty krok Woli Bożej w Królowej Nieba. Po triumfie w próbie przejęcie na własność.

Dusza do Dziewicy: 

Królowo Mamo, widzę, że ponownie mnie oczekujesz i wyciągasz do mnie swoje ręce. Bierzesz mnie na kolana i przytulasz do swojego Serca, abym mogła poczuć życie Bożego FIAT, które Ty posiadasz. Och, jak orzeźwiające jest Jego ciepło! Jak przenikające jest Jego światło! Och, święta Mamo, jeśli tak bardzo mnie kochasz, zatop maleńki atom mojej duszy w Słońcu Woli Bożej, które w sobie ukrywasz, abym ja także mogła powiedzieć: „Moja wola już się skończyła i już więcej nie będzie miała życia – moim życiem będzie Wola Boża”.

Lekcja Królowej Nieba:

Najdroższa córko, zaufaj swojej Mamie i skup się na moich lekcjach. One będą ci przydatne, byś mogła poczuć odrazę do twojej woli i zapragnąć w sobie tego świętego FIAT, który tak bardzo pragnie utworzyć w tobie swoje własne życie. Córko moja, musisz wiedzieć, że Boskość zdobyła pewność wobec Mnie dzięki próbie, której pragnęła, podczas gdy wszyscy uważają, że Ja nie przeszłam żadnej próby. Uważają, że wystarczyło, aby Bóg uczynił ze Mnie wielki cud i począł Mnie bez zmazy pierworodnej. Och, jakże oni się mylą! Wręcz przeciwnie, zażądał ode Mnie próby, jakiej nie zażądał od nikogo. I uczynił to sprawiedliwie i z najwyższą mądrością, ponieważ jeśli miało we Mnie zstąpić Odwieczne Słowo, to nie tylko byłoby niegodne, gdyby znalazł we Mnie zmazę pierworodną, lecz także byłoby niegodne, gdyby znalazł działającą we Mnie ludzką wolę. Zbyt niestosowne byłoby dla Boga zstąpić do stworzenia, w którym panowałaby ludzka wola. Tak więc tytułem próby chciał ode Mnie, i to na całe moje życie, mojej woli, aby zabezpieczyć w mojej duszy królestwo Woli Bożej. Gdy to we Mnie zabezpieczył, Bóg mógł uczynić ze Mną cokolwiek chciał. Mógł dać Mi wszystko i mogę powiedzieć, że nie mógł Mi odmówić niczego. A teraz powróćmy do punktu, w którym się zatrzymałyśmy. W trakcie moich lekcji mam zamiar opowiedzieć ci, czego dokonała we Mnie Wola Boża. Posłuchaj, moja córko. Po moim triumfie w próbie, Boży FIAT poczynił szósty krok w mojej duszy, przekazując Mi na własność wszystkie Boże dobra w takim stopniu, w jakim jest to możliwe i wyobrażalne dla stworzenia. Wszystko do Mnie należało, Niebo i ziemia, a nawet sam Bóg, którego Wolę posiadałam. Czułam, że posiadam Bożą świętość, miłość, piękno, moc, mądrość i Bożą dobroć. Czułam się Królową wszystkiego i nie czułam się obco w domu mojego Ojca Niebieskiego. W żywy sposób doświadczałam Jego Ojcostwa i najwyższego szczęścia, będąc Jego wierną córką. 

Mogę powiedzieć, że wzrastałam na ojcowskich kolanach Boga i że nie znałam innej miłości ani innej nauki poza tymi, które Mi dał mój Stwórca. Któż mógłby opowiedzieć ci, czego dokonała we Mnie Wola Boża? Wyniosła Mnie tak wysoko i upiększyła tak bardzo, że sami aniołowie oniemieli i nie wiedzieli, jak zacząć o Mnie mówić. Moja najdroższa córko, musisz wiedzieć, że kiedy Boży FIAT wszystko Mi oddał w posiadanie, poczułam, iż wszystko i wszystkich posiadam. Wola Boża dzięki swojej mocy, ogromowi i zdolności widzenia wszystkiego zamknęła w mojej duszy wszystkie stworzenia. A Ja dla każdego z nich poczułam mały kącik w swoim matczynym Sercu. Od chwili swojego poczęcia nosiłam cię w swoim Sercu. Och, jak bardzo cię kochałam i jak bardzo cię kocham! Kochałam cię tak bardzo, że byłam twoją Matką przed Bogiem. Moje modlitwy i moje westchnienia były dla ciebie. W porywie miłości Matki mówiłam: „Och, jakże chciałabym widzieć, jak moja córka wszystko posiada tak, jak Ja wszystko posiadam”. Posłuchaj zatem swojej Mamy. Nie chciej już więcej uznawać swojej ludzkiej woli. Jeśli tak postąpisz, wszystko będzie dla nas wspólne. Będziesz miała w swojej mocy Bożą siłę i wszystko się przemieni w świętość, miłość i Boże piękno. I tak jak Najwyższy wyniósł Mnie, mówiąc: „Cała piękna, cała święta i cała czysta jesteś, o Maryjo”, tak i Ja w ogniu mojej miłości powiem: „Piękna, czysta i święta jest moja córka, ponieważ posiada Wolę Bożą”. 

Dusza:

Królowo Nieba, ja również pozdrawiam Ciebie: „Cała piękna, czysta i święta jest moja Niebieska Mama”. Och, proszę Cię, jeśli masz dla mnie miejsce w swoim matczynym Sercu, zamknij mnie w Nim, a w ten sposób będę pewna, że już więcej nie uczynię mojej woli, ale jedynie Wolę Boga. Wtedy obydwie, Mama i córka, będziemy szczęśliwe. 

Ofiara:

Dzisiaj, aby Mi oddać cześć, odmówisz trzy razy „Chwała Ojcu” i podziękujesz Trójcy Przenajświętszej za królestwo Woli Bożej, które we Mnie ustanowiła, oddając Mi wszystko w posiadanie. Czyniąc twoimi słowa Najwyższej Istoty, przy każdym „Chwała Ojcu” powiesz do Mnie: Cała piękna, czysta i święta jest moja Mama. 

Modlitwa: “Królowo Nieba, spraw, abym stała się własnością Woli Bożej.” 

(z: „Dziewica Maryja w Królestwie Woli Bożej” wg. pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety: Dzień 6)

„Jego Matka rzekła do sług: “Uczyńcie wszystko cokolwiek  wam powie.” (J 2,5)

W tej chwili poczułam Ją przy sobie. Ukryła mnie pod Swoim niebieskim płaszczem i wzięła mnie w Swoje macierzyńskie łono. Z miłością, której nie potrafię wyrazić, powiedziała do mnie:

„Córko Mojego macierzyńskiego Serca, Królestwo Bożej Woli będzie Moim Królestwem. Trójca Przenajświętsza powierzyła Mi je, tak jak powierzyła Mi Słowo Przedwieczne, kiedy zstąpiło z Nieba na ziemię. Tak więc powierzył Mi Swoje i Moje Królestwo.

Dlatego Moje westchnienia są płomienne, Moje modlitwy nieustanne. Niczego innego nie czynię, jak tylko przynaglam Trójcę Przenajświętszą Moją miłością. Czynię to prawami Królowej i Matki, które Mi dali, aby wyszło na światło to, co Bóg Mi powierzył, aby utworzyło swoje życie, aby Moje Królestwo zatriumfowało na obliczu ziemi.

Musisz wiedzieć, że Moje pragnienie jest tak wielkie, że płonę. Czuję się tak, jakbym nie miała żadnej chwały, podczas gdy mam jej tak wiele, że Niebo i ziemia są nią napełnione. Dzieje się tak dlatego, że nie widzę w pełni ukształtowanego Królestwa Bożej Woli pośród Moich dzieci. Każde bowiem z tych dzieci, które będą w Niej żyły, da Mi tak wiele chwały, że podwoi Moją chwałę. Dlatego czuję się jej pozbawiona. Czuję się tak, jakbym nie miała chwały Królowej ani miłości Matki wobec Moich dzieci.

Dlatego w Moim sercu nieustannie wołam i powtarzam: «Moje dzieci, Moje dzieci, przyjdźcie do waszej Mamy! Kochajcie Mnie jako Matkę, tak jak Ja kocham was jako dzieci. Jeśli nie chcecie żyć tą samą Wolą, w której Ja żyłam, nie możecie dać Mi miłości prawdziwych dzieci ani nie może być poznane, jak daleko sięga Moja miłość ku wam».

Musisz wiedzieć, że Moja miłość i Moje płomienne pragnienia są tak wielkie. Pragnę, aby to Królestwo istniało na ziemi. Dlatego zstępuję z Nieba i krążę wokół dusz, aby zobaczyć, kto jest bardziej usposobiony do życia Bożą Wolą.; A jeśli widzę je usposobione, wchodzę do ich serc i kształtuję w nich Moje życie jako przygotowanie, cześć i ozdobę FIAT, który obejmie je w posiadanie i utworzy w nich Swoje życie.

Dlatego będę z nimi nierozdzielna. Oddam do ich dyspozycji Moje życie, Moją miłość, Moje cnoty i Moje cierpienia jako mur o niezwyciężonej sile, tak aby mogły znaleźć w swojej Matce wszystko, co jest potrzebne, aby żyć w tym tak świętym Królestwie.

I wtedy Moje święto będzie pełne, Moja miłość spocznie w Moich dzieciach. Moje macierzyństwo znajdzie kogoś, kto będzie Mnie kochał jako dziecko. I udzielę zaskakujących łask oraz wprawię Niebo i ziemię w świąteczną radość. Będę działać jako Królowa i obsypię je niezwykłymi łaskami.

Dlatego, Moja córko, pozostaniesz zjednoczona ze swoją Mamą, abyś wraz ze Mną prosiła i pragnęła Królestwa Bożej Woli”.

(z „Księgi Nieba”; tom 34; 10 lutego 1937)